Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    7
  • komentarzy
    28
  • wyświetleń
    150814

2 tygodnie praktyk. I co dalej?

ŁukaszFrąckowski

474 wyświetleń

Jak z bicza strzelił. Minęły już 2 tygodnie praktyk.

Przed, spodziewałem się najgorszego. Zarobienia po pachy, dosłownie kupy roboty, zlecanej przez niemiłe pielęgniarki. Lekceważenia przez lekarzy (no w końcu praktykant! I to piguła!). Rzeczywistość jednak pokazała inaczej. Na oddziale rodzinna atmosfera, nam dzieciaczkom trzeba wszystko pokazać, lekarze sami proszą ze sobą po tym jak dowiedzieli się z jakiego kierunku jesteśmy. Pozytywnie.

Przez te 2 tygodnie nauczyliśmy się dużo. Pal licho rzeczy typowo pielęgniarskie. Nadal nie potrafię wyczuć palcami niewidocznych żył i się w nie wkłuć :/ . Ale nauka bycia medykiem. Rozmowa, żartowanie wtedy kiedy trzeba, bycie ostrym i bezwzględnym, wręcz bezczelnym podczas rozmowy z pacjentem jeśli podejmuje złą decyzję (szło o to że pacjent chciał odroczyć kardiowersję po tym jak dowiedział się o możliwości zatoru płucnego, przy tym sam schodził nam na częstoskurcz i w każdej chwili mógł stanąć na zawał).

Była też śmierć. 3 pacjentów z oddziału. W tym jeden od dłuższego czasu respirowany, druga przywieziona z saturacją <60% na R i jeden niespodziewany, bo wyglądało że wychodził. No cóż. Kolejne doświadczenia... Contra vim mortis non est medicamen in hortis.

Zaczynam więc 3ci tydzień. Ciekawe co on przyniesie.

Bez odbioru.



11 komentarzy


Recommended Comments

"Rozmowa, żartowanie wtedy kiedy trzeba, bycie ostrym i bezwzględnym, wręcz bezczelnym podczas rozmowy z pacjentem jeśli podejmuje złą decyzję"

Oj, z tym to uważaj. Wydaje mi się, że najlepiej postarać sie zachować klase do końca. Nawet jak trzeba przebić mur głową.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Danielu. Ja rekord w drugą stronę śrubuję bo Twojego nie przebiję ;) (272/172)

@Mateusz: Doktor który w ten sposób rozmawiał jest znanym specjalistą u nas w Bdg, i to opis jego postępowania, na które ja chyba bym się nigdy nie odważył. Koniec z końców ten zabieg uratował mu życie i pacjent dziękował drowi za ostre i szybkie działanie. Ale to co piszesz to cała prawda. Klasę należy zachować do końca. Ale jakbym przybliżył Ci całą rozmowę. Myślę ,że wybaczyłbyś doktorowi ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Primo - miło mi poznać Ciebie i Twoją twórczość :)

Secundo - podpisuję się obiema rękoma pod tym, co pisze Mateusz - z bezczelnością trzeba być ostrożnym. Nie da się ukryć, że w przypadku niektórych pacjentów częściowy, nieco skrywany cynizm jest może wskazany, ale trzeba to po pierwsze bardzo dobrze wyczuć, a po drugie - wiedzieć, czy warto ;) Z czasem sam zresztą to zauważysz :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
@Danielu. Ja rekord w drugą stronę śrubuję bo Twojego nie przebiję ;) (272/172) @Mateusz: Doktor kt�ry w ten spos�b rozmawiał jest znanym specjalistą u nas w Bdg, i to opis jego postępowania, na kt�re ja chyba bym się nigdy nie odważył. Koniec z końc�w ten zabieg uratował mu życie i pacjent dziękował drowi za ostre i szybkie działanie. Ale to co piszesz to cała prawda. Klasę należy zachować do końca. Ale jakbym przybliżył Ci całą rozmowę. Myślę ,że wybaczyłbyś doktorowi ;)

Myślałem, że pisałeś o sobie ;) To troche zmienia postać rzeczy.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Poza tym dopiero po 20 latach pracy zdecydowałbym się na jakąkolwiek bezczelność ;)

Przecież już jesteś! Wpieprzasz się w słowo dr Marcinowi!

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bycie bezczelnym wobec pacjenta hmm na niektórych może działać ,gorzej gdy pacjent jest bezczelny .A złośliwość lekarza taka sama jak złośliwość pacjenta . Co wtedy robić ?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Będąc lekarzem tak dłuugi czas, dr wiedział jak należy do tego konkretnego pacjenta dotrzeć.

Tak więc liczy się ocena sytuacji i dopiero później określone działanie, ;)

  • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Szkoda że niektórzy lekarze patrząc na pacjenta widzą tylko zewnętrzną warstwe .

Większość mi poznanych lekarzy myśli co za aniołek ,niska ciemnowłoska ,grzeczna panienka ... a okazuje się zupełnie kim innym :-)

Fascynuje mnie medycyna ,ale poziom niektórych lekarzy załamuje ,żadko kiedy mam okazje do inteligentnej rozmowy z lekarzem .

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×