Cała aktywność

This stream auto-updates   

  1. Dzisiaj
  2. Skoro o muzyce, to ja polecam radio http://fm.tuba.pl/gatunek/Polskie+Reggae . Osobiście lubię reggae, ale puszczają różne gatunki muzyczne i każdy znajdzie coś dla siebie.
  3. Jeśli nie chcesz wykonywać aborcji we wspomnianych przypadkach musisz odesłać pacjentkę do innego lekarza czy najbliższego ośrodka, w którym się ją wykonuje. Tak to w teorii wygląda, może ktoś wie jak w praktyce?
  4. Chirurgia i anesty, to pachnie nastoletnią fascynacją wizją pracy lekarza czerpaną ze źródeł podobnych grejsom ;D A potem i tak najwyższe progi na dermę i endokryny xD
  5. Witam jestem obecnie uczniem drugiej klasy liceum. Od bardzo dawna mam dylemat dotyczący kierynku mojej nauki i przyszłych studiów tzn.: Jestem rozdarty jeśli chodzi o przyszły wybór specjalizacji. Mam świadomość iż zostało mi do tego jeszcze sporo czasu lecz mimo wszystko wolałbym być rozeznany w temacie. Bardzo ciągnie mnie do chirurgi / anastazjologii i specjalizacji tym podobnych. Z drugiej strony bardzo poważnie rozważam też studiowanie stomatologii. Dylemat wynika ze świadomości iż studia w obu kierunkach różnią się czasem ich ukończenia, a następnie moga występywać "problemy" ze znalezieniem pracy, samorozwojem itp. Więc moja prośba: czy ktoś rozeznany w temacie mógłby się wypowiedzieć jak wygladaja realia tych studiów i zawodów w chwili obecnej i jakie sa wady i zalety każdej z nich?
  6. Yesterday
  7. Witam, Bardzo proszę o wypełnienie ankiety na temat aktywności zawodowej studentów. Zawarte w niej pytania i odpowiedzi mogą wam dać wiele do myślenia nad własnym rozwojem zawodowym oraz obecnej sytuacji życiowej. ANKIETA
  8. Oj nie o przeszczepie na razie nie myśle. Mam nadzieję,ze nie będe musiała tego nigdy robić Wasnie bylam na poczatku u lekarza na fundusz ale nie bylam zadowolona. Znajoma polecila mi wizyte u trychologa ale tam rowniez nie do konca mi pomogli . Tak więc i tutaj i tutaj nie dostałam dobrego leczenia. Chciałam jeszcze raz zapisac się na wizytę ale u mnie w Gdansku czeka się teraz ponad 7 miesięcy.
  9. Ostatni tydzień
  10. Cześć, Planuję stworzyć własną stronę internetową i zastanawiam się z jakiej oferty skorzystać. Rozważam ofertę tej firmy - http://www.antygen.pl , jak myślicie? Jeżeli możecie polecić kogoś zaufanego to będę wdzięczny.
  11. Jaa to dziwie sie bardzo ,ze od razu nie skierowałaś się do dermatologa i liczyłaś na toze jakies kosmetyki Ci pomoga. Przecież jest to działanie jedynie zewnętrzne. MOga pomoc jesli wlosy są osłabione oraz w złej kondycji. Ale na pewno nie zahamują wypadania włosów. Do odpowiedniej terapii trzeba przeprowadzić badania. Takie jak biopsja skóry głowy trychogram. Oraz badania krwi Poza tym w tym przypadku o wiele skuteczniejsze mogą być zabiegi na wypadanie włosów. Jak osocze bogatopłytkowe czy też w ekstremalnych sytuacjach przeszczep wlosow/
  12. Myślę, że trzeba by było rzucić okiem na akrusze z ubiegłych lat. Matma rozszerzona jest dosyć trudna, ale jak się przyłożysz to spokojnie zdarz. Matematyka to zbiór reguł którymi należy się kierować, gdy je poznasz to spokojnie sobie poradzisz.
  13. NOWY ATLAS ANATOMII CZŁOWIEKA Dr Frank Henry Netter wyd. Elsevier Urban&Partner Drugie wydanie polskie, czwarte wydanie oryginału Mianownictwo łacińskie. Atlas zawiera 550 tablic! Atlas jest nowy, został tylko rozpakowany, stan idealny. Odbiór osobisty możliwy w Toruniu. Cena 130 zł + ewentualne koszty wysyłki Kontakt: 665-438-794 lub golebiewski.pawel1@gmail.com
  14. tej najnowszej sheerana
  15. Sam mam żonę lekarkę, co wiecej jesteśmy razem juz dość długo więc z własnego doświadczenia wiem jak wyglada związek również nastolatków dopiero aspirujacych do bycia medykiem oraz studentów medycyny. Wśród morza zalet dostrzegam tylko jedna wadę a mianowcie tą natury ekonomicznej. Do nie wątpliwych zalet zaliczyłbym zrozumienie jakiego nie można w moim odczuciu osiągnąć w parze "miesznej". Nikt kto nie ukończył studów medycznych nie zrozumie ich specyfiki, tego jak duże poswiecenie im towarzyszy. Nikt nie zrozumie frustracji lekarza z powodu warunków pracy tak jak inny lekarz. Kto inny tak jak drugi medyk zrozumie ekscytacje z pierwszej udanej intubacji czy założenia szwów ? Medycyna jest bardzo szeroką dziedziną, od adrenaline junkie typu lekarz systemu do statecznej Pani endokrynolog za pięknym debowym biurkiem. Jednak jedno jest pewne, medycyna to nie tylko rodzaj pracy to rodzaj życia. Bycie lekarzem nie kończy się o 15, od studiów aż po kres życia tematyka medyczna przemyca się w większym lub mniejszym stopniu do codzienności. Zdrowie, choroby, problemy systemu, triumfy i niepowodzenia to wszystko wplata się w śniadaniowa rozmowę nad kubkiem kawy. Lekarze maja często problem by przekwalifikować się ponieważ specyfika edukacji i pracy utrwala pewien schemat myślenia. Ten schemat może budować poczucie wybcowania i nie pełnego zrozumienia a partner ktory nas rozumie i podziela ten schemat jest swoista gwarancja że tak się nie stanie. Medyczne pary to nie wyraz elitarności, to owoc specyfiki pracy.
  16. Lekarska para: Ona i on, czasem ona+ona lub on+on. Mają podobną pracę i zainteresowania - lepiej się rozumieją, mają o czym pogadać i... widzą się pięć dni w miesiącu! Jak naprawdę wygląda życie lekarskich związków? Poznaj pikantno-gorzkie szczegóły życia prywatnego lekarzy. Ewa i Maciek, poznali się na stażu. On miał narzeczoną (też lekarkę), ale tak dobrze dogadywał się z Ewą, że zostali razem. Mają zwierzaka i myślą o ślubie. Oboje są rezydentami (chirurgia, ortopedia) - niewiele powyżej 2 tysięcy na rękę + obowiązkowe 3 dyżury na miesiąc, więc zbierają fundusze na realizację marzeń, biorąc dodatkowe prace: przychodnia POZ, nocne dyzury: SOR, NPL w sąsiednim powiecie, czasem karetka. Dodatkowo muszą szkolić się na wyjazdowych kursach specjalizacyjnych i uczestniczą w konferencjach. W ostatnim czasie ich grafiki "troszkę" się rozjechały - wyszło tak, że spędzili ze sobą w jednym miesiącu łącznie 5 (!) niepełnych dni. W następnym miesiącu wynagrodzą sobie tę izolację - jadą na wspólny 6-dniowy urlop. Eleonora i Marian są już na zasłużonej lekarskiej emeryturze. Oczywiście nie przeszkadza im to dalej pracować - medycyna to wszak miłość dozgonna. Zaczynali w czasach komunistycznego nakazu pracy - jako kadry szczególnie ważne dla „gospodarki uspołecznionej” zostali zaraz po studiach odgórnie przeniesieni z rodzinnych miast na polski „daleki wschód” na całe 3 lata. Tam się poznali i zostali po dziś dzień. Co ciekawe w latach 60-tych XX wieku zniesiono nakaz pracy we wszystkich zawodach cywilnych z wyjątkiem… kadr medycznych! Jako medyczni pionierzy E. i M. mogą pochwalić się pokaźnym dorobkiem naukowym i dydaktycznym. Są szanowanymi specjalistami w swoich dziedzinach i przez wiele lat piastowali funkcje kierownicze. Wychowali całe pokolenia lekarzy, choć własnych dzieci nie mają. Eleonora już pomału odpuszcza - „Niech pracują młodzi…” - mówi, choć nie za bardzo wie, co ze sobą zrobić bez codziennej oddziałowej rutyny… Dobrze, że żyje jeszcze kilku znajomych z dawnych czasów. Mirek i Tomek poznali się jeszcze na studiach. Los chciał, że trafili do jednej grupy studenckiej i dobrze im się że sobą gadało. Dość szybko odkryli, że łączy ich coś więcej niż miłość do medycyny i zabytkowych aut. Zostali parą w kraju, gdzie ich związku nie można wciąż sformalizować, mimo, że są jedną z tysięcy duetów LGBT. Podobnie zresztą jak większość z nich ani się ze swą odmiennością nie ukrywają, ani nie afiszują. Natomiast nieustannie dziwi ich zawziętość i brak pragmatyzmu władzy, która nie docenia wartości trwałych związków. "Gdy ludzie żyją długie lata w zalegalizowanym związku partnerskim to na przykład w przypadku ciężkiej choroby lub kalectwa jednej z osób zazwyczaj zaopiekuje się nią jej partner lub partnerka" - mówi Mirek. "A ustawodawcy wolą ideologicznie blokować tę możliwość i w kryzysowej sytuacji przerzucać na resztę obywateli wielokrotnie wyższe koszty długotrwałej opieki nad chorym. To niezrozumiałe". Panowie podzielili się obowiązkami i tylko jeden z nich, Tomek, robi karierę w szpitalu. Mirek wybrał etatową pracę w osiedlowej poradni. Mieszkają od wielu lat razem w rodzinnym mieście i tak organizują czas, aby niemal wszystkie 26 dni urlopowych wykorzystać na wspólne ukochane zjazdy oldsmobili. Elżbieta i Mieczysław przeżywają trzecią młodość. Dla każdego z nich nie jest to pierwszy związek, ale wreszcie ten udany. Ona jest szefem oddziału rehabilitacji w prywatnym szpitalu w centralnej Polsce, on doświadczonym chirurgiem w szpitalu klinicznym 50 km dalej. Nierzadko współpracują ze sobą, przesyłając sobie pacjentów. Pieniądze nie stanowią dla nich żadnego problemu. Gorzej jest z czasem dla siebie: rzadko widują się w domu, praca pochłania wiele energii i zaangażowania. Dbają jednak o to, by wspólnie wyjeżdżać zarówno na upragnione wakacje, jak i na zagraniczne konferencje. Wykrawają z pracy czas dla siebie. Adrian oraz Mariusz (pracują na jednym oddziale) nie tworzą małżeństw lekarskich. Ich partnerki pracują poza branżą. Ale zauważyli, że mają podobne problemy. Adrian z żoną na półtora roku po ślubie chcą się rozwodzić średnio raz w miesiącu. Przynajmniej rzadko się kłócą (bo widzą się rzadko). Związek Mariusza i jego konkubiny przeżył już poważny kryzys. Wracając z pracy (etat rezydencki) odbiera, jeśli może, dziecko z przedszkola, a gdy partnerka wraca z pracy o 17:30, on właśnie wychodzi na dyżur. Gdy czasem wracał wkurzony i zmęczony z dyżurów, odreagowywał szpitalny stres i był zwyczajnie niemiły. W efekcie agresji i przewlekłego braku czasu oddalili się od siebie. Otrzeźwienie przyszło w chwili, gdy oboje otarli się o romans. Wciąż trudno mu rozsądnie podzielić czas między pracę i życie rodzinne. Pierwsze ma służyć drugiemu, choć często jest wręcz przeciwnie. W parze Beti + Marek ona jest lekarzem, a on zarabia pieniądze na utrzymanie. Dzięki jego pracy jako informatyka przeżyje on, ona i ono (mają śliczną i elokwentną roczną córeczkę). Po 5 latach studiów pensja Marka to ponad trzykrotność etatu Beti, która po sześcioletnich studiach i rocznym stażu jest obecnie rezydentką w szpitalu klinicznym. Na wychowawczym dostaje tylko część swojej pensji, ale nawet gdyby wróciła do pracy to bez pomocy partnera byłoby krucho. Młoda mama zakochana w Julci dobrze czuje się w roli niani i gospodyni. W przeciwieństwie do wielu matek z konieczności, a lekarek z powołania Beti zdecydowanie faworyzuje rodzicielstwo i życie prywatne. Rozważa nawet zmianę specjalności na bardziej nomen omen... rodzinną. Oboje myślą o dalszym powiększaniu rodziny. *** Związek dwojga lekarzy ma jasne i ciemne strony. Praca w medycynie to często wspólni znajomi, tematy do rozmów, zrozumiały dla obojga język i większa wyrozumiałość. Jeśli jednak obu stronom w równym stopniu zależy na osobistym rozwoju, karierze zawodowej bądź naukowej to zawsze cierpi na tym wzajemna relacja. Gdy raz po raz para mija się w drzwiach trudno o bliskość i szczerą rozmowę. Zdrady i rozstania nie są rzadkie - w badaniach ankietowych przedstawiciele zawodów medycznych plasują się zazwyczaj w okolicy trzeciego miejsca na niechlubnym podium niewierności wśród różnych grup zawodowych. Konsekwencje niepoukładanego życia partnerskiego ponoszą także dzieci (gdy w ogóle się pojawią). Lekarskie potomstwo nierzadko dostaje od rodziców wszystko, czego tylko zapragnie, z jednym wyjątkiem: brakuje im samych rodziców, którzy nigdy nie mają na nic czasu. Dobrze, jeśli kończy się to tylko obniżoną oceną z zachowania w szkole. Niestety często lekarskie dzieci i spadkobiercy "rodzinnych biznesów" powielają życiowe błędy swoich zapatrzonych w pracę ojców i matek. A nie brakuje znanych profesorów czy ordynatorów, którzy po latach praktyki lekarskiej wyznają, że ich jedyną prawdziwą miłością w życiu była medycyna. Stabilny, partnerski związek jest jedną z podstawowych metod profilaktyki zespołu wypalenia zawodowego, które niezwykle często dotyka lekarzy. Kumulowane w kontakcie z pacjentami emocje lubią "przelać się" w domowym zaciszu i stąd tak bardzo potrzeba wyrozumiałości, tolerancji i empatii. Wspólne urlopy, hobby i znajomi spoza medycznego świata to dobre sposoby na odreagowanie niełatwej pracy. Warto o tym przypominać także naszym pacjentom, którym często przedstawia się lekarzy jako dyspozycyjnych przez 24 godziny na dobę judymów i niezniszczalnych cyborgów... Imiona bohaterów zmieniono. Mateusz Malik, lekarz
  17. Cześć. Jestem w 1 klasie LO na profilu mat-biol-chem. Zaczęliśmy już rozszerzenie z biologii i chemii, a matmę jak na razie mamy poprzeplataną podstawę z rozszerzeniem. Moim marzeniem jest pójście na studia medyczne a dokładniej na lekarskie. Wiem, że jest ciężko, jestem tego kompletnie świadomy. Matma zawsze szła mi nawet dobrze. Nie jestem jakiś wybitnie uzdolniony z niej, ale też nie dostaję samych pał. Moje pytanie jest takie: czy matma rozszerzona jest bardzo bardzo ciężka? Pytanie oczywiście do osób, które były na tym profilu, Trochę się martwię, że będę przeznaczał na nią zbyt dużo czasu, żeby w miarę ją zdać, a na biologię i chemię czasu tego mieć zbytnio nie będę miał. Jeżeli okaże się, że to rozszerzenie nie dla mnie i skupię się na biolce i chemii, to samo wyniesienie materiału z matmy z lekcji i porobienie kilku zadanek wystarczy by chociaż zdać ją na tą tróję czy dwóję? Dlaczego mat-biol-chem? Tak mnie los zaprowadził. Inne szkoły, do których składałem podanie miały dodatkowe godziny z matmy, więc zapewne też przerabialiby rozszerzenie. Tak czy inaczej ta rozszerzona matma by mnie nie ominęła. Czekam na wasze zdanie.
  18. Poszukuję lekarza chętnych do pisania artykułów na portal o cukrzycy w charakterze wolnych strzelców. Wymagana jest umiejętność jasnego wyrażania skomplikowanych zagadnień medycznych w bardzo prosty i przystępny sposób, bez żargonu. Znajomość angielskiego w stopniu umożliwiającym zrozumienie źródeł również niezbędna. Specjalizacja diabetologia nie jest wymagana, jednak zainteresowanie i wiedza o cukrzycy już tak. Jeśli ktoś z państwa ma czas aby napisać 2-3 teksty miesięcznie na wybrane tematy (jak również tematy zasugerowane przez państwa), proszę o kontakt: kontakt@cukrzycapolska.pl z informacją ile państwo sobie życzą za słowo.
  19. Earlier
  20. Witam, Jestem na II roku. Jako że studiuję w Łodzi to szpital na którym odbędę praktyki muszę wybrać już teraz. Który SOR w Bydgoszczy zatem najbardziej polecacie do obycia praktyk? Na którym można najwięcej się nauczyć?
  21. Podobnych tematów było już wiele _np. ten o tutaj, co do samego kierunku to bardzo dobrze się zastanów, bo jeżeli go nie pokochasz to niestety nie będziesz czerpać z niego żadnych innych "przyziemnych" profitów - kokosów nie przyniesie, a psychicznie bardzo Cię obciąży. Wystarczy zdać maturę aby dostać się na ratownictwo - na dole masz próg na RM na ŚUMie.
  22. witam, aktualnie uczeszczam do 2 lo (zaocznie) . Powoli chce zaczac przygotowywac sie do matury. Moim celem jest dostanie sie na kierunek ratownictwo medyczne. Chcialbym uzyskac od Was jakies porady, tytuly ksiazek od ktorych moglbym zaczac nauke. Jeszcze rok czasu, ale mam sporo do nadrobienia z chemi i bio. Bede wdziewczny za wszystkie dobre rady. Pozdrawiam
  23. Witam, chcialbym zakupic pare podstawowych ksiazek, ktore pomoga mi sie przygotowac do matury z chemii i biologii (za rok maturka) . Cel-ratownik medyczny. Mozcie mi polecic jakies podstawowe lektury, od ktorych moglbym zaczac nauke juz w tym czasie?
  24. Tak, proponuję wizytę u dobrego dermatologa i ewentualnie endokrynologa. Zaznaczam, że to forum nie jest miejscem porad medycznych.
  25. Hejo Pytanie ode mnie na dziś, które nie daje mi spokoju tak naprawdę od rana i wszędzie w internecie znajduję inną odpowiedź. Interesuje mnie rekrutacja na Śląski Uniwersytet Medyczny przykładowo, gdzie obowiązkowo wymagana jest matura z chemii i biologii na poziomie rozszerzonym, no to załóżmy, że napiszemy ją na 85-100%, w miarę tak, aby przejść. No i super, ale co jeśli nie rozszerszaliśmy matematyki, a sami z niej dostaliśmy załóżmy z podstawy 50-70%? Czy przy rekrutacji na medycyne, z pozoru niewymagana na maturze matematyka, może zaważyć o dostaniu się na ten kierunek? Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi Czy mimo to, że nie jest wymagana rozszerzona trzeba napisać podstawę też w górnych granicach? Pytam bo jestem totalną nogą z matematyki, za to chemia i biologia to mój konik.
  26. Szanowni Państwo, ZOL dla dzieci w Wierzbicach (woj. dolnośląskie) pilnie poszukuje pediatry na etat (ewentualnie dwóch, którzy mogliby się etatem podzielić). Kontakt: siostra Agnieszka, nr tel. +48 885-485-473 pozdrawiam i zachęcam, Mateusz Palczewski
  27. Moje typy to Eromen, Erekton (kilka rodzajów), bądź Potency Therapy. Ważne, aby zawierały w składzie l-arginine.
  28. To zmień go Bądź zainwestujcie w jakiś soft viagrę. Nie wiem, coś na bazie l arginina np potency therapy, permeny i inne wynalazki
  29. KONKURS OFICJALNIE ZAKOŃCZONY! Gratulujemy zwycięzcy, którym jest: Safago Do szczęśliwca wędruje wyjątkowa książka: "Konopie ... dla wszystkich. Lecznicze zastosowanie marihuany" Wydana w 2016 roku przez Edra Urban & Partner Jak przebiegało losowanie? Zobacz:
  1. Load more activity