Cała aktywność

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. Warzywa i owoce

    Bazarek nieestety mam zbyt daleko aby do niego chodzić. Tak wiec jeśli kupuję już warzywa i owoce to idę albo do zieleniaka za rogiem albo kupuję w markecie przy okazji zakupów. Głównie w netto. W sklepie podoba mi się to, że mają całą półkę ze zdrowym jedzeniem. I z owocami i warzywami z plantacji eko.
  3. Ostatni tydzień
  4. Warzywa i owoce

    Jak często jecie? No i gdzie kupujecie? Bo ja na bazarku
  5. Super pożyczka

    No coż. Ale nadal jest to pożyczka prywatna. A takie pożyczki mają wysokie oprocentowanie i nie da się tego ukryć. Osobiscie jestem przeciwny pożyczkom prywatnym i jestem zdania,że jedynie w jednej sytuacji można się na coś takiego skusić. Jesli jest to pierwsza darmowa pożyczka. A wiele firm ma taką ofertę, między innymi: Vivus net credit polożyczka....
  6. Zapraszam do przetestowania nowej wersji programu antyplagiatowego który służy do sprawdzania różnego rodzaju tekstów i prac dyplomowych. Po znalezieniu przez program plagiatu podkreśla zdania w których wykrył plagiat na czerwono oraz określa procentową wartość plagiatu. Program pobierzesz na stronie www.antyplagiat.net Filmik instruktażowy http://www.youtube.com/watch?v=TWxQZrZMU2U
  7. Z odzieży medycznej na pewno wartym uwagi jest sklep http://beretta.net.pl sam tu często kupuje jak czegoś akurat potrzebuję, bardzo dobrze cenowo a jakościowo też niczego sobie.
  8. stetoskop

    Dzięki za odpowiedź, własnie nie wiedziałem czy różnią się jakoś pod względem akustyki
  9. stetoskop

    Pomiędzy tymi Littmannami nie ma dużej różnicy, poza innym typem membrany (wg mnie tą w III się łatwiej zdejmuje) Jeśli chodzi o akustykę itp. to taki sam poziom w obu tych stetoskopach II to starszy model, nie produkowany już, dlatego tańszy. Dodatkowo nie wszystkie kolory są już dostępne - a przecież w Littmannach kolor ma duże znaczenie ;P III to najnowszy model stetoskopów internistycznych Littmann, szeroko dostępny, we wszystkich kolorach jakie się wymarzy - tylko droższy niż jego poprzednik... Czyli podsumowując - dwa główne czynniki które bierze się pod uwage to cena (różnica ok. 100zł) oraz dostępność kolorów. Który jest ważniejszy dla Ciebie to sam sobie zdecydujesz
  10. stetoskop

    Hej jaki model pierwszego stetodkopu wybrac? Littmann classic II S.E czy Littmann Classic III
  11. Agresja słowna. Agresja fizyczna. Groźby i zastraszanie. Ignorowanie zasad. Utrudnianie wykonywania obowiązków służbowych. Oczernianie i budowanie negatywnego wizerunku. Brak okazywania elementarnego szacunku. To tylko niektóre ze zjawisk, które dotykają lekarzy ze strony... pacjentów. Nie będzie nic fałszywego w tezie, że problem niewłaściwego traktowania pracowników ochrony zdrowia przez jej beneficjentów nasila się z roku na rok. Tło dramatu Żyjemy w dobie doktora Google i głębokiej dewaluacji instytucji lekarza w społeczeństwie. Jesteśmy świadkami cywilnego „polowania” na błędy medyczne, nie tak dawno także rządowej nagonki na „doktora-śmierć”, a o medykach można wyrazić subiektywną opinię nie tylko znajomemu przed gabinetem, ale też całkowicie anonimowo za pośrednictwem portali typu znany lekarz. Ciekawe zjawisko następuje na styku zarówno pokoleń polskich lekarzy, jak i pokoleń polskich pacjentów: Powojenne pokolenie lekarzy przekazało adeptom medycyny szczególny etos: szacunek dla mistrzów i ich spuścizny, silną hierarchię, potrzebę bezinteresowności i wysoce etyczny kodeks zachowania wobec pacjenta. Tak edukowane drugie pokolenie przeszło z gospodarki niedoborowej i centralnie sterowanej w erę finansowych reform, a zderzenie z nimi okazało się dla wielu bolesne. Trzeciemu pokoleniu wskazało zatem w dużym stopniu egoizm jako drogę do zawodowej realizacji (na czele z emigracją zarobkową). Obecnie medyczne pokolenie aktywnie korzystające z rewolucji cyfrowej i głośno, w sposób zorganizowany domagające się zmian jest też pokoleniem które przedkłada zespół ponad hierarchię oraz nie ma problemu z tym, że praca w medycynie służy do zarobkowania. Zdumienie budzi też ewolucja stosunku pacjentów do lekarzy. Powojenne pokolenie wyrosło w głębokim szacunku dla przedstawicieli „białych zawodów”, a w niektórych miejscach Polski wciąż lekarz rodzinny oprócz proboszcza i wójta jest jednym z autorytetów. Pokolenie dzieci PRL wzrastało w czasach wszechobecnej korupcji, traktowania pacjentów i ich rodzin z góry (patrz słynna scena z Pora umierać), a reformatorski zapał polityków lat 90-tych dodał tylko poczucia nieprzewidywalności. Pokolenie pacjentów współczesnych 20-, 30-latków, co potwierdzi każdy praktykujący współcześnie właściciel PWZ lekarza czy pielęgniarki, to jedna z najbardziej roszczeniowych grup w Polsce (tzw. „bomisie”, od powtarzanego wciąż „bo mi się należy...”). Akt I. Kim jest lekarz, kim jest pacjent? Stoimy przed dokonanym faktem: państwo przewartościowało sztukę lekarską i abstrahując od szczególnej relacji terapeutycznej nazywa w ustawie lekarza świadczeniodawcą, a pacjenta świadczeniobiorcą, sprowadzając zakłady opieki zdrowotnej do roli punktów usługowych. Niejako potwierdzeniem takiego stanu rzeczy jest galopująca komercjalizacja medycyny, do której przyczynia się duży popyt starzejącego się społeczeństwa, rosnąca świadomość obywateli, postęp techniczny, trudności z finansowaniem zdrowia przez państwa narodowe, ale też opisywana wyżej zmiana mentalności białego personelu i pacjentów. Akt II. Prawo do zdrowia. Konstytucyjne prawo Polków do ochrony zdrowia (Art. 68) jest przez polityków rozumiane opacznie i w związku z tym Polacy mają prawo na papierze, a nie w rzeczywistości. Ta konfrontacja już rodzi konflikt. Pacjenci nie mają wiedzy, gdzie i jak swoich praw się domagać (NFZ i Ministerstwo Zdrowia nie są bynajmniej zasypywane tonami listów ze skargami i roszczeniami pacjentów). Kwiatkiem do kożucha w całej tej sytuacji jest specyficzna dla Polski instytucja Rzecznika Praw Pacjenta, który ma być na poziomie centralnym, regionalnym, jak i większości dużych ośrodków zdrowia (Pełnomocnik ds Pacjentów) adresatem wyrazów niezadowolenia i obrońcą leczącej się jednostki przed trybami bezdusznego systemu. Czy tak się dzieje w praktyce? Państwo polskie stworzyło sytuację, w której szpitale, aby przetrwać (niestety nie, aby się rozwijać) konkurują między sobą o wybrane grupy pacjentów. Konkurują na szczęście coraz częściej jakością, ale wciąż do klasycznych sposobów należy polityczne pompowanie środków dla „swoich”, odbieranie jednym, a dawanie innym procedur przez nieprzychylnych konsultantów, blokowanie miejsc szkoleniowych, podbieranie pracowników czy tworzenie czarnego PR w mediach. Smutna rzeczywistość. Rzecznik/Pełnomocnik jest więc często listkiem figowym przykrywającym niedobory kadrowe, atmosferę pośpiechu, brak umiejętności miękkich pracowników stykających się na co dzień z pacjentami, brak przejrzystej informacji czy wreszcie brak środków na podstawowe procedury i w konsekwencji kolejki. Dodatkowo naturalny stres wynikający z zagrożenia dobrostanu/ zdrowia/ życia zaognia każdy problem, a to już prosta droga do „eksplozji”. Akt III. Kulminacja emocji. Sytuacja autentyczna, jakich wiele: Pracownia USG w wojewódzkim szpitalu. Lekarka przeprowadza jedno z 20 planowych tego dnia badań. W ciągu zmiany powinno się robić 18 badań, ale w rejestracji dopisano „ekstra” 2 pilne osoby. Po zakończeniu jednego z badań, do gabinetu wchodzi około 50-letni mężczyzna i oświadcza, że już od 40 minut czeka na swoje badanie. Lekarka informuje, że czas przeznaczony na badanie jednego pacjenta jest z założenia niewystarczający, że wszyscy zaplanowani pacjenci zostaną przyjęci według kolejności z tzw. wokandy i prosi o cierpliwość oraz pozostawienie w skierowania na badanie u pani rejestratorki. Pacjent oświadcza, że nie ma skierowania, bo nie dostał. Lekarka pyta, skąd był kierowany na badanie i dowiaduje się, że z przyszpitalnej poradni. Mówi, że nie może wykonać badania bez skierowania, bo szpital za taka procedurę nie dostanie środków, nawet pomimo że mężczyzna jest na liście. Ale aby podszedł do poradni, która go kierowała i poprosił o ponowne wystawienie skierowania. Pacjent, podwójnie zirytowany, ewidentnie nie mając ochoty na wycieczkę do poradni pyta „Więc nie zrobi mi Pani tego badania?” Lekarka zgodnie z prawdą odpowiada, że nie ma takiej możliwości. Mężczyzna bez słowa wychodzi, trzaskając drzwiami. Specjalnie nie podaję tu skrajnej historii (z pobiciem czy wyzwiskami), ale taką wersje niby-lite. Nie ulega wątpliwości skandaliczne i absurdalne zachowanie pacjenta (o tym niżej). Skupię się jednak na sytuacji, w jakiej znajduje się nasza lekarka. Wobec kogo pani doktor ma w całej tej sytuacji zachować się nie w porządku? (pytanie retoryczne wielokrotnego wyboru): Wobec pozostałych czekających w kolejce pacjentów? (bo przedłużająca się rozmowa zabiera innym pozostały czas badanie) Wobec rzeczonego pacjenta? (bez tłumaczenia wypraszając go z gabinetu) Wobec swojej rodziny? (siedząc po pracy 45 minut dłużej niż wynika to z jej zatrudnienia) Wobec swojego pracodawcy? (wysyłając pacjenta do dyrekcji z tekstem - „może pan napisać skargę”) Odpłacić się swoim kolegom, którzy nie dopilnowali skierowania i nie poinstruowali właściwie pacjenta? (sugerując pacjentowi niekompetencję lub zaniedbanie lekarza z poradni) A może wobec siebie samej? Albo badając pacjenta bez skierowania dla tymczasowego „świętego spokoju” lub w dobrej wierze, albo robiąc wszystkie badania w przewidzianym grafikiem czasie, czyli szybko i niedbale? Przed takim "dylematem" staje codziennie wielu z nas. Pacjent w omawianej sytuacji pokazał, jaki ma stosunek do przyjmującej w gabinecie absolwentki sześcioletnich studiów, doświadczonej i z ukończonym kursem w zakresie ultrasonografii, przedstawicielki zawodu zaufania publicznego i osoby, która może mu pomóc być zdrowszym. Potraktował panią doktor z pogardą, opryskliwie, jak parobka. Czy postąpiłby podobnie w Urzędzie Skarbowym czy na komisariacie? Śmiem wątpić. To właśnie przedstawiciele zawodów medycznych są świadkami nieproporcjonalnych, przyprawiających o zdumienie reakcji pacjentów. Może jest tak, że skumulowane emocje przelewają się właśnie na lekarza i personel pielęgniarski, jako ostatnie ogniwo szpitalnego lub poradnianego łańcucha (portiernia -> szatnia -> rejestracja -> laboratoria, pracownie diagnostyczne -> odległe wędrówki po korytarzach). Ale to nie tłumaczy żadnych skandalicznych zachowań. Znamienne są sytuacje, gdy bierna agresja przybiera formę "sprawdzę go/ją": Pacjenci świadomie nie dostarczają wcześniejszych wyników badań, dokumentów, nośników z danymi medycznymi, bo sądzą, że lekarz zasugeruje się nimi czy "ściągnie" z poprzedniego opisu. Absurdalne podejście niesie negatywne konsekwencje dla samego pacjenta (niewłaściwa diagnoza, niepewność), jak i dla systemu (konieczność powtarzania badań), ale przede wszystkim jest dowodem dramatycznego spadku zaufania. Zarówno lekarz, jak i pacjent są ludźmi, mają swoje emocje i prawo do nich. Ale umowa społeczna zakłada, że ludzie między sobą nie powinni używać agresji i nawet w sytuacji konfliktowej załatwiać sprawy z należnym sobie szacunkiem, zgodnie z zasadą „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”. Co zatem sprawia, że tyle negatywnych zachowań wymienionych w pierwszym akapicie ma miejsce w placówkach ochrony zdrowia? Akt IV. Upadek. Zawód lekarza przeszedł niesłychaną wręcz przemianę wizerunkową. „Bogowie” w ciągu kilku dekad stali się chłopcami i dziewczynkami do bicia. Wiele czynników złożyło się na ten anty-awans społeczny. Doza ludzkiej zazdrości i powszechnego dziś anonimowego hejtu, kilka kompromitujących afer z kręgu korupcji i oraz żerowania na ludzkim nieszczęściu, w które zamieszani byli ludzie ze świata medycyny, narastające rozwarstwienie finansowe i rozdźwięk między dostępnością świadczeń a wynagrodzeniem garstki najlepiej zarabiających lekarzy-biznesmenów, brak rzeczowej informacji o medycynie (szczepienia, badania kliniczne, zdrowie reprodukcyjne) w środkach komunikacji społecznej, negatywny przekaz ze strony polityków, niedobór skutecznych szkoleń dla lekarzy w zakresie komunikacji z pacjentami i reagowania w sytuacjach stresowych. Do tego czarno-biały przekaz medialny, szczególnie w mediach brukowych, gdzie lekarze albo są wybitni i kochani albo są ostatnimi konowałami i traktują ludzi jak zwierzęta. Tertium non datur. Nade wszystko dezorganizacja systemu ochrony zdrowia powoduje, że pacjencji z lekkimi lub średnio poważnymi przypadłościami zamiast do Podstawowej Opieki Zdrowotnej trafiają od razu na „Ostry dyżur”, który w wersji SOR lub NPL jest areną najbardziej spektakularnych przykładów agresywnych zachowań wobec medyków. Akt V. Na ratunek. Mało kto wie, że w 2010 roku w Naczelnej Izbie Lekarskiej utworzone zostało Biuro Praw Lekarza. Podstawowym zadaniem Rzecznika Praw Lekarza jest występowanie w obronie godności zawodu lekarza i obrona zbiorowych interesów lekarzy. W każdej okręgowej izbie jest także rzecznik okręgowy, którego rolą jest pomoc w indywidualnych przypadkach. Na stronie NIL można odnaleźć wzory pism takich jak zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa wobec lekarza korzystającego z ochrony właściwej dla funkcjonariusza publicznego oraz prywatnego aktu oskarżenia (dot. zniesławienia) czy zgłoszenia nadużycia na portalu internetowym oraz żądania usunięcia wpisu zamieszczonego na stronie internetowej. Szanowne koleżanki i koledzy - mamy nawet coś takiego jak System MAWOZ (Monitorowanie agresji w ochronie zdrowia), który został utworzony przez Naczelną Izbę Lekarską i Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych w celu umożliwienia lekarzom i pielęgniarkom zgłaszania przypadków agresji w miejscach pracy. Gdyby lekarze częściej korzystali z tych narzędzi z pewnością wpłynęłoby to przynajmniej na część nazbyt krewkich pacjentów (jak mandaty w pewnym stopniu ograniczają agresję na drogach). Oczywistym jest, że systematyczne i systemowe rozwiązywanie problemów systemu ochrony zdrowia będzie fundamentalnie ograniczać przyczyny agresji. Jednak to także od nas samych, lekarzy, trzeba zaczynać zmiany na lepsze. Nie tylko poprzez budowę prawdziwego i pozytywnego przekazu medialnego, co ma miejsce za sprawą wyjścia z ukrycia tysięcy młodych ludzi zwanych rezydentami. O naszej gotowości do zmierzenia się z agresją w ochronie zdrowia będzie świadczyć liczba chętnych na kursy i warsztaty w zakresie komunikacji interpersonalnej organizowane przez lekarzy dla lekarzy. Przed nami jeszcze wiele pracy. Mateusz Malik, lekarz
  12. Z czysto pragmatycznego punktu widzenia nie jestem fanem innych kolorów, niż tych w klasycznym dress kodzie szpitalnym, czyli: Białe - czyste; Zielone, Niebieskie - sterylne; Żółte, Czerwone - brudne. Z czysto sentymentalnego - podoba mi się przychodzenie pod krawatem, a przecież np. do gabinetu i niekrwawych oddziałów można. Natomiast tak jak napisałem - dopóki pacjent nie będzie marudził (kto by się tam pacjentem przejmował - o ile SZEF nie będzie marudził), a bardzo chory nie ma na to czasu, można się ubierać w co się chce. Z tego, co mi wiadomo, nie ma przymusów nigdzie w ustawach (poza tym rozporządzeniem w sprawie ubioru obsady ZRM).
  13. Przywitajmy się!

    Dzień dobry. Wiem,że nie na temat, ale potrzebuję pomocy. Mój teść ma raka żołądka i szukam osoby, która przetłumaczy mi historię choroby z polskiego na angielski - 14 stron. Proszę o pomoc. Dana. dorota.zlotkowska282@wp.pl
  14. Earlier
  15. Neurologia

    Zmarszczka, praca w szpitalu to taka trochę interna. 80% to udary tak na oko, niektóre idą do trombolizy, inne nie. Potem rehabilitacja, logopeda, psycholog, badania kardiologiczne, aspiryna i statyna. Taki standard. Zdarzają się też rwy, bóle kręgosłupa, bóle głowy w tym migreny itp. Wtedy trzaskasz MR danej okolicy ciała. Jak dyżurujesz na SOR to czasem jakiegoś guza w głowie zdiagnozujesz albo krwawienie śródczaszkowe.
  16. Neurologia

    Podbijam, też bardzo chętnie się dowiem
  17. Sprzedam lek przeciwpasożytniczy Yomesan Niklozamid Niclosamide Devermin Radeverm Teniarene TrédémineOdstąpie tabletki Niclosamide 500mg na pasożyty, tasiemce. Lek jest w oryginalnym opakowaniu, zawierającym 100 tabletek.Termin ważności 9.2020.Cena za tabletkę 2.5zł plus 20zł koszt lotniczej wysyłki rejestrowanej z Tajlandii lub 4zł plus 25zł pobraniowej z Polski.Mogę wysłać opakowanie 100 tabletek za 200zł.Jan Krongboonmassagewarsaw@gmail.comwww.facebook.com/kurs.tajski
  18. Czyli czarny nie do końca, bo nie widać krwi na fartuchu. A reszta kolorów?
  19. Jest mi niezmiernie miło poinformować, że uruchamiamy drugą edycję Kursu Dantego - kursu przygotowującego do pracy w SOR. Kiedy?: 9 - 10 czerwca 2018 (sobota-niedziela) - Początek o 9:00 w sobotę, koniec około godziny 18-19 w niedzielę. Miejsce: Centrum Konferencyjne Golden-Floor w budynku Millenium Plaza al. Jerozolimskie 123A na 26 piętrze. Zapisy na stronie: https://kursdantego2.konfeo.com/pl/groups Zapraszamy również na naszą stronę na FB: https://www.facebook.com/kursyDantego/ Cena: 1000 zł Dlaczego tak drogo? Ponieważ w cenie kursu dostajecie: 1) certyfikat z punktami edukacyjnymi 2) materiały kursowe (wydrukowane prezentacje, algorytmy praktyczne, spis literatury, opisy zabiegów) 3) nielimitowane przerwy kawowe (woda, soki, kawa, ciastka) 4) obiad w sobotę i niedzielę 5) przestronną, nowoczesną i kompleksowo wyposażoną salę z pięknym widokiem 6) opiekę merytoryczną naszych instruktorów. Przez rok po kursie przez 24h/7 dni w tygodniu. Jeśli na dyżurze natraficie na problem z pacjentem to będziecie mogli uzyskać poradę przez telefon. 7) I najważniejsze! Kurs zostanie rozszerzony o warsztaty praktyczne. Będziecie mogli przećwiczyć umiejętności, które naszym zdaniem są na SOR niezbędne: a) intubacja, maska krtaniowa, rurka nosowo-gardłowa - ćwiczenia na fantomie; b ) pokaz mechanizmu powstawania odmy prężnej na preparacie odzwierzęcym, odbarczenie odmy opłucnowej na fantomie oraz pokaz jedynych skutecznych opatrunków wentylowych; c) zastosowanie materaca próżniowego, deski i kołnierza, czy zawsze są niezbędne?; d) konikotomia ratunkowa - ćwiczenia na preparatach odzwierzęcych; e) szybkie badanie urazowe; f) bezpieczna defibrylacja z minimalizowaniem przerw w uciskaniu klatki piersiowej; g) ćwiczenia z użycia opaski uciskowej (stazy taktycznej); h) tamowanie krwotoku metodą wound packingu.
  20. A niby dlaczego ma zachowywać dla siebie? Chyba jest wolność słowa, może mówić co jej ślina na język przyniesie. Ty z resztą też, co widać, a forum jest od tego, żeby dyskutować o swoich poglądach. Co do samego tekstu, to powiem, że klasyka nigdy nie wychodzi z mody. Owszem, tak samo jak na ślub możesz przyjść w klasycznej białej sukni, albo takiej rodem ze wschodniej Rosji, tak samo możesz przyjść do pracy w czym się tylko podoba. Z kolczykiem w nosie, wardze, policzkach, tatuażem na czole. Kto zabrania? Klasyka to ubiór schludny, czysty, elegancki i prezentujący powagę zawodu, jakim niewątpliwie jest każdy zawód medyczny. Poczucie smaku, sprawa osobista. Mi podoba się styl brytyjski i amerykański, czyli przychodzenie do pracy pod krawatem, chociaż wiem, że nie zawsze i wszędzie się to sprawdza. Zwłaszcza przy takim nawale pracy, jaki jest w polskim systemie, ale co mi szkodzi być fanem. Powiem jeszcze, że nie jestem również za kolorowymi fartuchami. Chociaż to też zależy gdzie. Jak moi znajomi z pogotowia narzekają czasami na kolor ich odzieży roboczej i pytają mnie o zdanie, to od razu mówię, że ratownicy powinni jeździć ubrani na biało, albo może nawet lepiej w alarmowym zielonym (takim jak na Słowacji, Czechach, Austrii i Wielkiej Brytanii) i kiedy zdziwieni robią oczy jak talerze odpowiadam zawsze, że ta odzież ma być dla nich, ale nie do patrzenia, żeby ładnie wyglądać, jak na rewii mody, tylko dla ich bezpieczeństwa. Na oddziale, zwłaszcza internistycznym, czy w jakimś gabinecie w przychodni, można sobie chodzić w czym się chce. Tylko jak się ma pacjenta, który może znienacka siknąć krwią albo, za przeproszeniem, zafajdać się po same uszy, to lepiej nie skupiać się na tym, czy się dobrze wygląda, tylko czy po całej akcji szukać ubrania na zmianę. I na takich kolorach (plus także na jasnym niebieskim) to wszystko wyłazi jak na dłoni. I nie ma tak, jak miał mój kumpel, że wygnietli faceta po wypadku komunikacyjnym, oddali go na SOR, a po powrocie na bazę, jak się rzucił na kojo i dotknął spodni, odkrył, że w miejscu czarnej wstawki ma po pacjencie jeszcze nie skrzepłą krew. Owszem - przez skórę nie spenetruje żadne paskudztwo, tylko czy to taki problem podczas tego typu zdarzeń nabawić się jakiegoś zadrapania? To jest takie przypomnienie, że jednak po coś ten fartuch jest. Ma jakieś funkcje, o dziwo. A prawda jest taka, że jak pacjent jest bardzo chory, to choćby się na niego z czarnym workiem zaczaić, to i tak słowa nie piśnie. Bo bardzo chory pacjent nie ma czasu się rozglądać, kto się nim zajmuje, tylko jak.
  21. Chrapanie - jak się pozbyć?

    Jak szukasz czegoś skutecznego to zobacz apteki na KtoMaLek.pl zadzwoń i zapytaj co polecają albo też na samej stronie sprawdź może opisują akurat odpowiednie produkty. Zawsze warto trochę poszukać i porównać żeby potem nie żałować wyboru. Zarówno pod kątem jakości jak i ceny.
  22. Cześć! W poniższym linku do kupienia baza 200 pytań z badań fizykalnych. https://www.naukapielegnowania.com/test
  23. Szanowni Państwo, już 14 kwietnia rozpoczynamy kolejny cykl konferencji z Medycyny Rodzinnej. Zaczynamy od Bydgoszczy (City Hotel, ul. 3 maja 6), a następnie kolejne 15 miast (dla każdego województwa). >>> link Wykłady będą prowadzić pionierzy w swych dziedzinach. Komitet naukowy: Prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Kierownik Zakładu Immunologii i Alergologii Klinicznej Wojskowego Instytutu Medycznego CSK MON, Warszawa Prof. dr hab. med. Ewa Bernatowska Instytut "Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka", Klinika Immunologii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie Dr hab. n. med. Filip M. Szymański I Katedra i Kinika Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Program konferencji: Rejestracja uczestników OTWARCIE SYMPOZJUM - dr hab. n. med. Filip M. Szymański, prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Marketing personalny lekarzy a rosnąca konkurencja usług medycznych - dr hab. n. med. Józef Haczyński SPOTKANIE Krajowego Zespołu Nadzoru Specjalistycznego w zakresie alergologii w danym województwie z ordynatorami oddziałów i kierownikami klinik Co w sercu gra... - dr hab. n. med. Filip M. Szymański Jak leczyć w 2018 roku chorych z: -Nieprawidłową częstością akcji serca, -Niewydolnością serca, -Zaburzeniami rytmu serca Plejotropowe działanie leków hipotensyjnych-czy wszystkie takie same? Nowoczesne podejście do terapii hipolipemizujących w polskich warunkach Pułapka kliniczna z mojej praktyki Przerwa kawowa Dylematy lekarza pierwszego kontaktu w terapii wysokospecjalistycznych schorzeń - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Ciężka postać astmy - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Pierwotne niedobory odporności - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Pułapka kliniczna z mojej praktyki - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Wirusowe zapalenie wątroby – wykładowca lokalny Pułapka kliniczna z mojej praktyki – wykładowca lokalny Przerwa kawowa Kłujemy – ratujemy! Anafilaksja u dorosłych - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Pułapka kliniczna z mojej praktyki - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Szczepienia dla dorosłych - prof. dr hab. n. med. E. Bernatowska Pułapka kliniczna z mojej praktyki - prof. dr hab. n. med. E. Bernatowsk QUIZ, Sesja pytań i odpowiedzi Prelegentów Zamknięcie konferencji i poczęstunek
  24. świńska tarczyca suplement diety Thyroid TR Thiroyd NDT tajskiNaturalne rozwiązanie dla syntetycznych hormonów tarczycy. Potoczna "świnka" jest zdrowa, skuteczna i tania.Mam sprowadzany z Tajlandii suplement diety Thiroyd 1000 tabletek po 60 mg. Sprzedaję po 180zł + 20 zł przesyłka pobraniowa. Również mam suplement Thyroid TR (bez laktozy i glutenu), 1000 tabletek po 60 mg, za 250 zł, włącza to koszt wysyłki rejestrowanej z Tajlandii. Mogę też go wysłać z Polski, ale za 350 zł. Proszę przekaż znajomym. dziekuję z góryJan Krongboon massagewarsaw@gmail.com https://www.facebook.com/kurs.tajskiwww.massagethai.infoI am sending from Thailand boxes 1000 tablets 60mg, includes registered airmail to any country:Thiroyd $60Thyroid TR $80 (no lactose or gluten)Payment by paypal or transfer Barclays Bank in the UK.Post takes 10-14 days.
  25. Oferuję leki przeciwpasożytnicze na tasiemce, przywry, motylice, glisty.- Prazykwantel Praziquantel Zentozide Opticide Distoside Cesol Wormicide 600mg od 2.5 zł/tabletka- Yomesan Niklozamid Niclosamide Devermin Radeverm Teniarene Trédémine 500mg od 2 zł/tabletkaLeki są w oryginalnym opakowaniu, sprzedaję połowę czyli 50 tabletek, po odsypaniu reszty dla siebie.Termin ważności do 2 lat.Doliczam 20 zł za lotniczą wysyłkę rejestrowaną z Tajlandii lub w przypadku wysyłki z Polski 20 zł za pobraniową.Oczywiście, mogę też wysłać nierozpieczętowane opakowanie 100 tabletek czy dowolnie mniejszą ilość, cena zależy od ilości.Jan Krongboonmassagewarsaw@gmail.comwww.facebook.com/kurs.tajski
  26. Szanowni Państwo, już 14 kwietnia rozpoczynamy kolejny cykl konferencji z Medycyny Rodzinnej. Zaczynamy od Bydgoszczy, a następnie kolejne 15 miast (dla każdego województwa). Wykłady będą prowadzić pionierzy w swych dziedzinach. Komitet naukowy: Prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Kierownik Zakładu Immunologii i Alergologii Klinicznej Wojskowego Instytutu Medycznego CSK MON, Warszawa Prof. dr hab. med. Ewa Bernatowska Instytut "Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka", Klinika Immunologii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie Dr hab. n. med. Filip M. Szymański I Katedra i Kinika Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Program konferencji: Rejestracja uczestników OTWARCIE SYMPOZJUM - dr hab. n. med. Filip M. Szymański, prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Marketing personalny lekarzy a rosnąca konkurencja usług medycznych - dr hab. n. med. Józef Haczyński SPOTKANIE Krajowego Zespołu Nadzoru Specjalistycznego w zakresie alergologii w danym województwie z ordynatorami oddziałów i kierownikami klinik Co w sercu gra... - dr hab. n. med. Filip M. Szymański Jak leczyć w 2018 roku chorych z: -Nieprawidłową częstością akcji serca, -Niewydolnością serca, -Zaburzeniami rytmu serca Plejotropowe działanie leków hipotensyjnych-czy wszystkie takie same? Nowoczesne podejście do terapii hipolipemizujących w polskich warunkach Pułapka kliniczna z mojej praktyki Przerwa kawowa Dylematy lekarza pierwszego kontaktu w terapii wysokospecjalistycznych schorzeń - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Ciężka postać astmy - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Pierwotne niedobory odporności - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Pułapka kliniczna z mojej praktyki - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Wirusowe zapalenie wątroby – wykładowca lokalny Pułapka kliniczna z mojej praktyki – wykładowca lokalny Przerwa kawowa Kłujemy – ratujemy! Anafilaksja u dorosłych - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Pułapka kliniczna z mojej praktyki - prof. dr hab. n. med. Karina Jahnz-Różyk Szczepienia dla dorosłych - prof. dr hab. n. med. E. Bernatowska Pułapka kliniczna z mojej praktyki - prof. dr hab. n. med. E. Bernatowsk QUIZ, Sesja pytań i odpowiedzi Prelegentów Zamknięcie konferencji i poczęstunek Proponowane terminy konferencji, klikając na miasto zostajemy przekierowani na stronę rejestracyjną: MR 2018 - Bydgoszcz 2018-04-14 MR 2018 - Poznań 2018-05-12 MR 2018 - Szczecin 2018-05-26 MR 2018 - Warszawa 2018-06-09 MR 2018 - Zielona Góra 2018-06-15 MR 2018 - Wrocław 2018-06-16 MR 2018 - Rzeszów 2018-09-08 MR 2018 - Łódź 2018-09-22 MR 2018 - Białystok 2018-10-06 MR 2018 - Kielce 2018-10-19 MR 2018 - Kraków 2018-10-20 MR 2018 - Olsztyn 2018-10-26 MR 2018 - Gdańsk 2018-10-27 MR 2018 - Opole 2018-11-23 MR 2018 - Katowice 2018-11-24 MR 2018 - Lublin 2018-12-08 Więcej informacji z dokładnymi godzinami, lokalizacjami oraz rejestracja na stronie e-medycyna.pl. Do zobaczenia!
  27. Dawno nie czytałem takiego steku bzdur. Może ten tekst jest specjalnie tak napisany i nie wyłapuję żartu, bo aż ciężko uwierzyć, że ktoś umieścił nieironicznie tyle głupot w tak krótkim wpisie. Chciałem się odnieść do kolejnych głupotek, ale wyszło, że cytuję zdanie po zdaniu i wyszedł długi elaborat. Jakim prawem chcesz narzucać komuś, że ma nie farbować włosów na jakiś kolor, nie tatuować się, nie malować ust zbyt wyraziście czy naszyć coś na fartuchu? Dziecinne i żenujące są te porady. Jeszcze tego brakowało, żebyś wyrzucała kogoś z zajęć bo ci się malowanie paznokci u stóp nie spodobało xD To, że Tobie się coś nie podoba to Twoja sprawa i Twój problem, zachowaj to dla siebie. Zabawne jest też to, że piszesz o lekarzach jakby byli co najmniej jakąś wyższą od zwykłego plebsu kastą. Tekst o białym fartuchu jest piękny. Brakuje tylko, żebyś chodziła z karteczką przylepioną do czoła "jestem lekarzem, jestem lepsza".
  28. świńska tarczyca suplement diety Thyroid TR Thiroyd NDT tajskiNaturalne rozwiązanie dla syntetycznych hormonów tarczycy. Potoczna "świnka" jest zdrowa, skuteczna i tania.Mam sprowadzany z Tajlandii suplement diety Thiroyd 1000 tabletek po 60 mg. Sprzedaję po 180zł + 20 zł przesyłka pobraniowa. Również mam suplement Thyroid TR (bez laktozy i glutenu), 1000 tabletek po 60 mg, za 250 zł, włącza to koszt wysyłki rejestrowanej z Tajlandii. Mogę też go wysłać z Polski, ale za 350 zł. Proszę przekaż znajomym. dziekuję z góryJan Krongboon massagewarsaw@gmail.com https://www.facebook.com/kurs.tajskiwww.massagethai.infoI am sending from Thailand boxes 1000 tablets 60mg, includes registered airmail to any country:Thiroyd $60Thyroid TR $80 (no lactose or gluten)Payment by paypal or transfer Barclays Bank in the UK.Post takes 10-14 days.
  1. Load more activity