LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu
  • Zaloguj się, aby obserwować  
    Obserwujący 0

    Jest prawie ćwierć miliona podpisów! Kolejny sukces zjednoczonych zawodów medycznych. Jak zareaguje rząd?


    Newman

    Po kilku miesiącach akcji informacyjnej, dyskusji, eventów, ulicznych zbiórek, dzięki zaangażowaniu tysięcy osób w całej Polsce Porozumienie Zawodów Medycznych zaprezentowało dziś wyniki zbiórki podpisów pod Obywatelskim projektem ustawy ws warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia. Na konferencji prasowej zwołanej w Domu Lekarza w Warszawie przedstawiciele wszystkich zawodów medycznych ogłosili, że pod projektem podpisało się ponad 239 tysięcy obywateli.

    Taki wynik zobowiązuje polski parlament do rozpatrzenia omawianego projektu w Sejmie. Projekt powstał w kontrze do rządowego projektu minimalnych wynagrodzeń dla różnych grup zawodowych w ochronie zdrowia. Obie propozycje legislacyjne to trwałe umocowanie względem średniej krajowej wynagrodzeń dla lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych, ratowników medycznych, techników medycznych, logopedów, psychologów i innych pracowników publicznej ochrony zdrowia. Ministerialny projekt proponuje jednak stawki dalece niesatysfakcjonujace dla środowiska. 

    Teraz w sejmie będą rozpatrywane równolegle dwa projekty dotyczące tego samego. Skoro już projekt rządowy budzi duże kontrowersje w samym gabinecie premier Szydło z uwagi na ograniczone możliwości budżetowe, to tym większego sprzeciwu ministra finansów można spodziewać się w przypadku projektu obywateli. 

    Rząd Prawa i Sprawiedliwości doszedł do władzy między innymi dzięki hasłu "wsłuchiwania" się w głos obywateli. Czy politycy posłuchają głosu pracowników polskiej medycyny? 

    Mateusz Malik, lekarz

    Edytowano przez Newman


    Zaloguj się, aby obserwować  
    Obserwujący 0


    Opinie o użytkowniku


    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

    Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Masz już konto? Zaloguj się.


    Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez hypersonic
      Dzień 07.06.2017 przejdzie do historii jako kolejny gorący dzień dla polskiej ochrony zdrowia.
      To właśnie dziś w czasie posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia miało miejsce pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy "O sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych".
      Kiedy parlamentarzyści pochylali się nad owym projektem, przed Sejmem trwała pikieta pracowników medycznych niezadowolonych z tempa i intensywności planowanych zmian w poziomie ich wynagrodzeń.
      Gorącą atmosferę jaka panowała na zewnątrz podgrzał jeszcze bardziej fakt odrzucenia przez polityków partii rządzącej wniosku, by prace nad projektem rządowym połączyć z procedowaniem obywatelskiego projektu jaki kilkanaście dni temu złożyło w sejmie PZM. Na nic zdało się przytaczanie opinii, iż dobrą praktyką parlamentarną jest łączenie prac nad zbieżnymi projektami czy opinia Rządowego Centrum Legislacji, że takie połączenie jest możliwe i nie przysporzy zbędnych komplikacji;  wniosek nad połączeniem prac został odrzucony proporcją głosów 17:12.
      Dążenie do przyspieszenia prac nad dzisiejszą ustawą może niestety oznacza chęć nierespektowania woli prawie ćwierć miliona obywateli i doprowadzenie do sytuacji, że obywatelski projekt zostanie odrzucony z powodu dotykania kwestii już „załatwionych” świeżo przyjętą ustawą autorstwa PiS. Bezsprzecznym pozostaje cel rządowego projektu, a mianowicie -pozorowanie pozytywnych zmian;  jedynym jednak skutkiem, jaki niesie on za sobą będzie dalsze pogorszenie i tak już  trudniej sytuacji białego personelu.
      Dzisiejsza zgromadzenie medyków przed Sejmem było w pełni pokojowe, pamiętajmy jednak, że czasem nawet mała kropla potrafi przelać kielich goryczy. 
      hypersonic
       
       
      Edycja 08.06.2017r 13:40
       
      Niestety potwierdził się czarny scenariusz błyskawicznej legislacji, drugie czytanie zaplanowano na .... na dziś na godzinę 19:30 . Przyszłość polskiej medycyny oraz wola niemałego odsetka populacji nie na żadnego znaczenia.
    • Przez maciekk21
      Cześć
      Nie ukrywam, że kocham wszystko co związane z laserami, igłami, skalpelami - to mnie najbardziej kręci w medycynie. Zarobki w tym segmencie medycyny też są duże. Pytanie co wybrać, aby było dobrze, pewnie, jak najszybciej o ile można to tak nazwać.
      1. dermatologia + med est czy chirurgia plastyczna + med? przyznam, że kocham każdy temat powiązany, od wszelkiego rodzaju wysypek, śladów skórnych aż po interwencje chirurgiczne, łyzeczkowanie, skalpel - oj tak
      2. w jakim wieku mniej-wiecej mozna zaczac prace jako chirurg plastyk bądź dermatolog? ja wiem, to wszystko zależy od szczęścia, trafu, często zamiast tego przeogromnej prac - ale tak na chłopski rozum - czy mając 35 lat można już myśleć o konkretnej pracy, w konkretnych klinikach, z konkretnymi zarobkami (czyli powyżej 4 tyś/5 tyś)?
      3. wydaje mi się, że połączenie chirurgi plastycznej z med. est jest najlepsze - dlaczego? mogę zaoferować w przyszłości potencjalnym pacjentom szeroki zakres zabiegów, zarówno możliwość powiększenia piersi, jak i mogę komuś wstrzyknąć osocze bogatopłytkowe.. więc tutaj to mi się podoba, jako dermatolog mógłbym się pożegnać z myślą o wykonywaniu zabiegów. czy ja wiem czy aż tak chcę być chirurgiem plastycznym? myślę, że jak najbardziej. to na 1 miejscu, na 2 rzecz jasna dermatologia (wiem, że to najbardziej oblegane kierunki, lecz nie jestem malkontentem, dla mnie nie ma rzeczy nie do zrealizowania, jak się uprę to ile bym się nie namęczył i tak to osiagne - taki mam charakter.. więc pomimo trudności będę się starał z całych sił zostać kimś w tym kierunku) 
      4. przy jakim połączeniu (chir. plast+med. est. czy derma+ med. est.) mam większe możliwości zarobku, działania ?
      Dlaczego tak drążę temat zarobku - jako młody człowiek przed wyborami życiowymi nie ukrywam, że mam wiele możliwości, dlatego pomoc innym jak najbardziej, ale nie ukrywajmy, że dzisiejszy świat opiera się na pieniądzach, nikt nie chce robić za darmo, a tym bardziej zasuwać tyle lat na studiach, żeby potem zarabiać tyle samo co Kowalski po zawodówce.
      proszę o normalne odpowiedzi, jeśli mój tok myślenia jest felerny, proszę o nie hejtowanie, a kulturalne wytłumaczenie, naprostowanie i ogólną pomoc - z góry dzięki