LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu
  • Zaloguj się, aby obserwować  

    Protest w ochronie zdrowia: 2.10.2017 rusza głodówka i akcje towarzyszące...


    Newman

    Przekazujemy stanowisko i postulaty młodych lekarzy z Porozumienia Rezydentów OZZL w związku z rozpoczynającą się akcją protestacyjną:

    Cytat

    Cele

    Domagamy się ogłoszenia i formalnego zagwarantowania społeczeństwu reformy ochrony zdrowia, która zapewni:
    1. zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do poziomu Europejskiego nie niższego niż 6,8 PKB w przeciągu trzech lat
    2. likwidację kolejek
    3. rozwiązanie problemu braku personelu medycznego
    4. likwidację biurokracji w ochronie zdrowia
    5. poprawę warunków pracy i płacy w ochronie zdrowia

    Protest głodowy jest konsekwencją braku pozytywnej reakcji rządzących na wszystkie inne, wcześniejsze i bardziej łagodne formy wpływania związków zawodowych na rządzących w sprawie reformy ochrony zdrowia, w tym liczne petycje, stanowiska, manifestacje a również społeczny projekt USTAWY W SPRAWIE WARUNKÓW ZATRUDNIENIA W OCHRONIE ZDROWIA pod którym PZM zebrał ponad 250 tysięcy podpisów.

    Kto bierze udział w proteście?
    Lekarze rezydenci z PR OZZL oraz przedstawiciele innych zawodów medycznych. PR OZZL jest organizatorem protestu, Protest popiera Porozumienie Zawodów Medycznych, najszersza reprezentacja pracowników ochrony zdrowia w Polsce, skupiająca 12 ogólnopolskich związków zawodowych i inne organizacje.

    Głodować będą tylko wybrani reprezentanci PR OZZL. Inne osoby wesprą protest biorąc udział w akcji oddawania krwi i innych akcjach pobocznych, np. oddadzą włosy na cele stworzenia peruk dla pacjentów po chemioterapii przez fundację Rak’n’Roll.

    Protest głodowy z założenia jest bezterminowy. Może się zakończyć polubownie gdy rząd przedstawi nam dokumenty zapewniające realizacje naszych postulatów lub stan zdrowia osób które podjęły tą heroiczną decyzję zmusi ich do zaprzestania głodówki. Mamy nadzieje, że sytuacja rozwiąże się szybko porozumieniem z rządem i nie dojdzie do żadnej tragedii. Nasi pacjenci w żaden sposób nie ucierpią na tej akcji.

    Co stanowi aktualnie największy problem systemu?
    • najniższe w Europie publiczne nakłady na ochronę zdrowia (tylko 4,7 PKB. W innych krajach od 6% do 11% a w USA nawet 17%. Według OECD minimum to 6% PKB)
    • upokarzające pacjenta i medyka kolejki (pilna wizyta u kardiologa dziecięcego 4 miesiące, oczekiwanie na diagnozę raka piersi jedyne 37 tygodni)
    • braki personelu medycznego (W Polsce na 1000 mieszkańców mamy tylko 24,6 osób zatrudnianych w sektorze medycznym w tym lekarze 2,2, pielęgniarki 5,1. Dla porównania w Niemczech 61,4 a we Francji 63,5)
    • biurokracja (10 minut na biurokrację a 5 dla pacjenta)
    • źle wynagradzany personel medyczny (14 zł za godzinę ratowania twojego życia).

    Już dziś mamy najmniej medyków na głowę mieszkańca w całej Unii Europejskiej i najmniejsze nakłady na ochronę zdrowia, ale politycy tego nie widzą bo zwykle są traktowani w sposób uprzywilejowany, omijając kolejki, w których czekają normalni pacjenci. Sytuacja kadrowa jest na tyle dramatyczna, ze musimy pracować na dwóch, trzech etatach nie dlatego że chcemy - jak politycy próbują wmówić obywatelom, ale dlatego, że bez naszej dodatkowej pracy szpitale przestałyby funkcjonować. Jesteśmy moralnie zobligowani do pomocy chorym, kiedy nasz przełożony dzwoni i mówi, że nie ma kim obsadzić dyżuru często nie mamy wyboru. Niestety wzrastająca średnia wieku wśród lekarzy i pielęgniarek naturalnie spowoduje, że bez wprowadzenia postulowanych przez nas zmian niedługo system pęknie. Do tego dochodzi demografia. Mamy coraz więcej noworodków i seniorów, który szczególnie potrzebują pomocy medycznej.

    Problem trwa od prawie 30 lat i kolejne rządy, kolejni ministrowie nic z nim nie robią. Dla kolejnych ministrów finansów to tylko koszt. Taka polityka jest wyrazem arogancji Rządu wobec niemal 600 tysięcznej rzeszy pracowników ochrony zdrowia i jest okradaniem pacjentów, którzy płacą na ochronę zdrowia.

    Czas na zdrowie + !

    Jako redakcja portalu MedFor.me popieramy postulaty młodych lekarzy i zapewniamy regularne relacje z protestu na naszych łamach.

    Mateusz Malik, lekarz, redaktor naczelny MedFor.me


      Raport News
    Zaloguj się, aby obserwować  


    Opinie o użytkowniku

    Recommended Comments

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

    Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Masz już konto? Zaloguj się.

    Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Newman
      Premier Mateusz Morawiecki dostał od koalicjantów do dyspozycji identyczny zestaw osób do współpracy. Wymiana premiera nie była okazją, by pozbyć się z Rządu skonfliktowanego ze środowiskami medycznymi Konstantego Radziwiłła. Praca w resorcie byłego członka Najwyższej Izby Lekarskiej była i będzie oceniana różnie, ale Radziwiłł ma jeszcze szanse na poprawę swego wizerunku.
      Oczekując na kolejnego ministra zdrowia, prawdopodobnie w styczniu 2018 możemy być pewni, że lekarza Radziwiłła zastąpi kolejny lekarz rekrutujący się bądź z szeregów partii, bądź też z kręgu nomen omen znajomych królika. Nie ma znaczenia, czy będzie to ideolog prof. Bogdan Chazan, zgrany polityk Bolesław Piecha czy kardiolog/generał/dyrektor Grzegorz Gielerak - nie są to ludzie, w których ambicją jest cywilizacyjny skok polskiej medycyny.
      Może w przyszłości premier zaskoczy nas nominacją typu Andrzej Sośnierz (rzadkie połączenie lekarza i dobrego menedżera) lub inna osoba znająca sie na zarządzaniu ochrona zdrowia, co nie zmienia faktu, że każdy narodowosocjalistyczny rząd koalicji KACZYŃSKI-Gowin-Ziobro będzie zapewne dalej pchał polską medycynę w kierunku Siemaszki, długów i ekspansji „bomisiów”.
      Życzymy nowemu ministrowi powodzenia, zdolności słuchania i siły przebicia u chimery premiera-ministra finansów-ministra rozwoju w jednym.
      Mateusz Malik, lekarz
    • Przez hypersonic
      Dnia 5.12.2017 w kancelarii Sejmu RP złożono podpisy pod obywatelskim projektem ustawy która gwarantuje wzrost publicznych nakładów na ochronę zdrowia do poziomu nie niższego niż 6,8% PKB - informacje o ustawie.
      Skrócenie okresu zbiórki podyktowane było dynamiką pracy nad projektem rządowym (zobacz tutaj), który wzrost do raptem 6% (poziomu dawno przekroczonego przez większość krajów unijnych) zakłada dopiero w roku 2025.
      Tak wolne tempo zwiększania nakładów oraz niedostateczny poziom docelowy nie koresponduje z powagą takich problemów, jak niekorzystne zmiany demograficznie czy bardzo wysoki poziom zadłużenia placówek ochrony zdrowia, który nierzadko wymusza zadłużanie się w parabankach.
      Pomimo zdecydowanie krótszego czasu zbiórki medykom bez problemu udało się przekroczyć barierę 100 tysięcy podpisów (zebrano blisko 157,5 tysiąca podpisów poparcia). Tak szybka zbiórka była możliwa dzięki wysokiemu poparciu społecznemu dla proponowanego kierunku zmian. Polacy są świadomi, że pomimo wysokiej efektywności polskiej ochrony zdrowia (o czym świadczy np. współczynnik bloomberg healthcare efficiency index) czynnikiem limitującym są rażąco niskie nakłady, w myśl znanego powiedzenia: "Z pustego i Salomon nie naleje".
      hypersonic

    • Przez hypersonic
      Publikujemy w całości list otwarty przewodniczącego Porozumienia Rezydentów OZZL lek. Krzysztofa Hałabuza na temat zbliżającego się kolejnego etapu protestu środowisk medycznych w Polsce.
      Szanowni Państwo,
      2 listopada bieżącego roku, po 28 dniach głodówki, która nie zakończyła się wspólnymi ustaleniami zbliżającymi nas do realnej poprawy systemu ochrony zdrowia w Polsce, przeszliśmy do kolejnego etapu protestu #stawiamynajakość.
      Jako lekarze i lekarze PR OZZL zadeklarowaliśmy, że będziemy wypowiadać klauzule opt-out a co za tym idzie pracować zgodnie z kodeksem pracy co zapewni lepsze bezpieczeństwo i lekarzowi i pacjentowi.
      Już na początku listopada Porozumienie Rezydentów we współpracy z OZZL oraz Naczelną Izbą Lekarską zwróciło się do lekarzy w całej Polsce z prośbą o rozpoczęcie przestrzegania prawa pracy, czyli normy maksymalnego czasu pracy w wysokości 48h tygodniowo. Odbyło się ponad 50 spotkań w szpitalach w całym kraju, gdzie rozmawiano o wypowiadaniu klauzuli opt-out, która od 10 lat zezwala na pracę ponad limit czasowy określony w kodeksie pracy. Została ona wprowadzona po wejściu Polski do UE na czas uzupełnienia liczby lekarzy do niezbędnego minimum pozwalającego obsadzić wszystkie wymagane etaty w placówkach publicznych. Niedobór kadry medycznej, a przede wszystkim lekarzy powoduje, że aby zapewnić ciągłość opieki nad chorymi, od lat dzięki tej klauzuli prawo pracy jest omijane, a rządzący nie wprowadzają skutecznych zmian pozwalających zmienić taki stan rzeczy. Nadal obserwujemy emigrację zewnętrzną i wewnętrzną lekarzy (zmiana zawodu).
      Do końca listopada wg raportu lekarzy skupionych w Porozumieniu Rezydentów w całym kraju klauzule opt-out wypowiedziało lub nie podpisało ponad 3000 lekarzy, co oznacza, że od 1.01.2018 r. będą oni pracować nie więcej niż średnio 48 godzin tygodniowo w 1-3- miesięcznym okresie rozliczeniowym. Dotychczas system pracy dyżurowej opierał się na tym, że lekarze rezydenci wykonywali znacznie więcej pracy w godzinach nocnych niż to wynika z programu szkolenia specjalizacyjnego.
      W ramach realizacji hasła #stawimynajakość - rozpoczęliśmy akcję #1lekarz1etat, której celem jest zrezygnowanie z dodatkowych form zatrudnienia poza podstawowym miejscem pracy i skupienie się na jak najlepszej opiece nad chorymi na swoich oddziałach.
      W szpitalach, gdzie lekarze zadeklarowali chęć udziału w akcji "Jeden lekarz- jeden etat" deklaracje pracy wg norm zapisanych Kodeksie Pracy podpisało znacznie powyżej 50%. Wg naszej wiedzy na dzień dzisiejszy jest to kilkadziesiąt szpitali.
      Akcja kontynuowana będzie w grudniu i kolejnych miesiącach. Widzimy, że do lekarzy rezydentów dołączają już dziś lekarze specjaliści.
      Zwracamy się po raz kolejny do rządu o wyznaczenie planu szybkiego podniesienia nakładów na system opieki zdrowotnej w Polsce do wymaganego 6,8% PKB, które WHO określa jako minimum potrzebne do zabezpieczenia bezpieczeństwa obywatelom naszego kraju. Pozostałe postulaty pozostają niezmienne w stosunku do protestu głodowego, który miał miejsce w październiku 2017r. Chcemy zmniejszenia kolejek, biurokracji oraz godziwych warunków pracy i płacy.
      Pani Premier, Panowie Ministrowie zapraszamy do rozmów w imię dobra polskiego pacjenta i lepszej przyszłości systemu ochrony zdrowia w Polsce. Wg obietnicy Pani Premier Rząd do 15 grudnia miał przygotować rozwiązania pod warunkiem zakończenia protestu głodowego. Czekamy na nie z niecierpliwością.
      Przewodniczący PR OZZL Krzysztof Hałabuz