LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu
  • Zaloguj się, aby obserwować  

    Jestem Ministrem Zdrowia!


    eMCe71

    Na chwilę staję się ministrem zdrowia...

    Od zawsze mówi się o problemach systemu ochrony zdrowia w naszym kraju - mam nadzieję, że za mojej kadencji będzie przełom! Prawdziwy przełom!

    Co? Lekarze zaczęli strajkować? Co teraz?

    Chwila, chwila! Oni walczą o to, o co tak na prawdę mi chodzi. Tylko czy ich żądania mają poparcie? Zebrali ćwierć miliona podpisów pod ustawą z dobrymi założeniami i cały czas z klasą przedstawiają swoje racje.

    Chyba trzeba było szybciej zająć się sprawą, bo teraz już na głodówkę się zdecydowali... a walczą o interes wszystkich. Głupio wyszło. Ale brawa dla nich.

    No nic, trzeba zapisać się teraz w historii i wprowadzić zmiany, które się nikomu nie śniły - koniec z ciągłym, wszechogarniającym biadoleniem na polską ochronę zdrowia. Do dzieła! Łatwo nie będzie, napotkam na opór, ale się uda!

    To oczywiście wielkie uproszczenie, ale wyobrażam sobie, że większość z protestujących Medyków o powstanie takiego scenariusza w głowie Ministra Zdrowia się modli! Uderzyło mnie dziś, że prosimy i głodujemy w sprawach, które powinny być zagwarantowane, które leżą w interesie Państwa i całego społeczeństwa. Do tego często sprowadza się nas do parteru twierdząc, że nasze żądania się astronomiczne. Brakuje tylko byśmy czuli się winni, że walczymy w słusznej sprawie.

    Życzę wszystkim Polakom aby rządzący "wpadli" na podobne spostrzeżenia jak ja-minister! A tego prawdziwego Ministra możemy wówczas ozłocić i nosić na rękach po wsze czasy!


      Raport News
    Zaloguj się, aby obserwować  


    Opinie o użytkowniku

    Recommended Comments

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

    Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Masz już konto? Zaloguj się.

    Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hypersonic
      Jak mogliście przeczytać z powodu stale utrzymującego się lekceważenia przez Rząd problemów polskiej ochrony zdrowia dnia 02.10.2017 Porozumienie Rezydentów OZZL przy oficjalnym wsparciu Porozumienia Zawodów Medycznych rozpoczęło protest głodowy.
      W Samodzielnym Publicznym Dziecięcym Szpitalu Klinicznym (SPDSK) w Warszawie bohaterska grupa kilkudziesięciu medyków różnych profesji rozpoczęła desperacką walkę o dobro Polskiej ochrony zdrowia.
      Przypominamy iż głodują oni w imię pięciu głównych postulatów, którymi są:
      Pierwotną grupę uczestników musiało opuścić (miedzy innymi z powodów zdrowotnych) już kilka osób, jednak wciąż do akcji dołączają się kolejne osoby.
      Pomimo upływu ponad pięciu dni na horyzoncie nie widać przełomu, gdyż wszelkie próby negocjacji pozostają bezowocne.
      Wszystkich którzy zgadzają się z powyższymi postulatami zapraszamy by pojawić się na pikiecie która odbędzie się pod Ministerstwem Zdrowia (Warszawa ul. Miodowa) dnia 07.10.2017r  o godzinie 15:00
      Poniżej kilka fotografii z czwartego dnia głodówki:






       
       



      Autor fotografii: M. Latek
    • Przez Newman
      Przekazujemy stanowisko i postulaty młodych lekarzy z Porozumienia Rezydentów OZZL w związku z rozpoczynającą się akcją protestacyjną:
      Jako redakcja portalu MedFor.me popieramy postulaty młodych lekarzy i zapewniamy regularne relacje z protestu na naszych łamach.
      Mateusz Malik, lekarz, redaktor naczelny MedFor.me
    • Przez Newman
      W wirze różnorodnych medialnych doniesień może zagubić się sens i najprostszy przekaz, z którym tysiące młodych lekarzy - dojrzałych obywateli, podatników, rodziców, pracowników zaufania publicznego - próbuje od długiego czasu dotrzeć do opinii społecznej i polityków każdej władzy (obecnej i przyszłych). Wszystkim, którzy w przededniu strajku głodowego 2 października 2017 chcą być w pełni na bieżąco polecamy lekturę krótkiego tekstu autorstwa lek. Damiana Pateckiego, który ukazał w sierpniowo-wrześniowym numerze łódzkiego Panaceum. Esencjonalnie, w sześciu punktach podsumowuje on to, o co chodzi lekarzom. (mm)
      1) Ustawa o pensjach minimalnych:
      W szpitalach związki zawodowe informowane są przez dyrekcje o wysokości podwyżek, wynikających z wejścia w życie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Niestety, około 80 proc. planowanych podwyżek przewidziano na lata 2020-2021, z czego znamienna większość zostanie przyznana pod koniec roku 2021. Najlepiej to chyba podsumowuje popularne stwierdzenie: „w grudniu po południu”. Z ustawy wykreślono zapis mówiący o corocznej waloryzacji wynagrodzeń po 2021. Z drugiej strony należy pamiętać o tym, że gdyby podobne regulacje zostały wprowadzone parę lat temu, to nasza sytuacja byłaby bez porównania lepsza. Jakikolwiek wzrost wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia tworzy wyłom w wieloletniej doktrynie, która mówiła, że nie należy białemu personelowi podnosić pensji, ponieważ danie pieniędzy jednej grupie, spowoduje pojawienie się roszczeń u kolejnych. Ratownikom medycznym łatwiej było teraz wywalczyć 800 złotych dodatku brutto od stycznia 2018, dlatego że domagali się jednakowego traktowania z pielęgniarkami..
      Z drugiej strony należy pamiętać o tym, że gdyby podobne regulacje zostałyby wprowadzone parę lat temu, to nasza sytuacja byłaby bez porównania lepsza. Jakikolwiek wzrost wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia tworzy wyłom w wieloletniej doktrynie, która mówiła, że nie należy białemu personelowi podnosić pensji, ponieważ danie pieniędzy jednej grupie, spowoduje pojawienie się roszczeń u kolejnych. Ratownikom medycznym łatwiej było teraz wywalczyć 800 złotych dodatku brutto, brutto od stycznia 2018, dlatego, że domagali się jednakowego traktowania z pielęgniarkami.
      2) Projekt obywatelski
      Inicjatywa, która dzięki Waszemu wsparciu powiodła się, na długi czas będzie pewnym punktem odniesienia, podnosząc ponownie stary już postulat, mówiący o dwóch średnich dla lekarza w trakcie specjalizacji, jak i trzech średnich dla lekarza specjalisty. Pozostaje zagadką sposób, w jaki rząd „rozprawi” się z 240 tysiącami zebranych podpisów. Na razie próbuje mówić o tym, że obywatelski projekt jest za drogi, ale w gruncie rzeczy to... rządowy projekt zawiera dokładnie to samo. Z całą pewnością należy o naszej inicjatywie stale przypominać.
      3) Czekając na rozporządzenie
      Ministerstwo Zdrowia wielokrotnie podkreślało, że ustawa o minimalnych wynagrodzeniach nie jest ustawą o siatce płac de iure. Czy będzie nią de facto? Na pytanie dotyczące tego, czy faktycznie dostaniemy od 20 do 80 złotych, resort nie odpowiedziało; od kilku miesięcy ustał też jakikolwiek dialog z przedstawicielami naszego resortu. Wynagrodzenie lekarzy w trakcie specjalizacji określone zostanie w rozporządzeniu ministra zdrowia. Zgodnie z prawem, ten akt prawny powinien w połowie września zostać opublikowany, a wcześniej skonsultowany publicznie, co sprawia, że wysokość podwyżek powinna być już znana. Podejrzewam jednak, w ostatniej chwili poznamy treść rozporządzenia i przy odrobinie szczęścia, razem z październikową pensją, lekarze w trakcie specjalizacji dostaną trzymiesięczne wyrównanie (od 1 lipca). Bardziej realny wydaje się być jednak listopad.
      4) Głodówka
      Ma się rozpocząć 2 października br., najprawdopodobniej w Bydgoszczy, w siedzibie OZZL. Będzie to kolejna inicjatywa, która ma na celu walkę o nasze postulaty. Pomysł ten bierze się z przeświadczenia, że obecny rząd, podobnie jak poprzednie, dobrze czuje się w logice konfliktu, w mówieniu o „konowałach, którzy dla kasy narażają zdrowie pacjentów”. Mam świadomość tego, że działania pokojowe, które przez wielu są krytykowane, wydają się być mało spektakularne. Mają jednak tę wspaniałą zaletę, że nikt nie może odmówić nam prawa do walki o poprawę naszego losu w sytuacji, kiedy kasjerzy w popularnych dyskontach zarabiają więcej niż lekarze. Postulaty można sprowadzić tak naprawdę do jednego zdania:
      „Zwiększenie finansowania ochrony zdrowia i przeprowadzenie prawdziwej, fachowej reformy, z udziałem ekspertów i długich konsultacji, tak by system stał się przyjazny pacjentom i pracownikom”.
      5) Jeden lekarz - jeden etat
      Ta akcja to moje największe marzenie. Przeprowadzenie kampanii społecznej skierowanej zarówno do lekarzy, jak i do pacjentów, której celem jest zwrócenie uwagi na to, że fakt, że pracujemy tak dużo, wynika i wyłącznie z naszej odpowiedzialności i troski dla pacjentów. Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia dla którego wysoko wykształceni fachowcy, którymi jesteśmy musieli pracować więcej niż reszta społeczeństwa. Możliwość dorabiania czy też dyżurowania nie jest przywilejem. Nie chodzi tutaj oczywiście o zabranianie pracy, tym dla których jest to na przykład główna forma samorealizacji, nie chodzi o wprowadzanie kolejnych przepisów, ale raczej o rozpoczęcie pewnej dyskusji, wypracowanie pewnej zbiorowej świadomości. To jest taki mało spektakularny projekt rozłożony na lata, którego realizacja powinna przynieść wiele korzyści zarówno pacjentom, jak i nam - lekarzom.
      6) My lekarze - my pacjenci
      Środowisko lekarskie powinno spróbować otworzyć się na współpracę ze środowiskiem pacjentów i razem zastanowić się nad tym, co można zrobić, żeby poprawić wzajemne stosunki. Wydaje się, że ważne jest to, żeby jak najszerzej informować społeczeństwo o tym, że administracyjne ograniczenia i kolejkowa codzienność, nie są wynikiem naszej złej woli, lecz wynikają z niedbalstwa i kiepskiego zarządzania zdrowiem przez polityków. Powinniśmy starać się jak najbardziej wychodzić do ludzi i zastanawiać nad tym, co obie strony mogą robić, żeby więź lekarz - pacjent w jak największym stopniu przepełniał wzajemny szacunek i zaufanie.

      Lek. Damian Patecki, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL
      Zdjęcie tytułowe dzięki uprzejmości politykazdrowotna.com