Skocz do zawartości
  • Zaloguj się, aby obserwować  

    Trzecia edycja "Kursu Dantego - jak przetrwać w piekle SOR"


    Kot

    Zapraszamy na trzecią edycję naszego kursu!

    Jedyny w Polsce survivalowy kurs przygotowujący do pracy na SOR.
    + spotkasz doświadczonych lekarzy, którzy od wielu lat pracują na SOR
    + odkryjesz praktyczne algorytmy, wskazówki, triki jak radzić sobie w najczęstszych przypadłościach
    + poznasz aspekty prawne, organizacyjne i specyfikę pracy lekarza na SOR
    + dowiesz się jak uniknąć najczęstszych pułapek
    + nie popełnisz błędów, które popełnili inni
    + SOR przestanie już Cię przerażać

    Wiedza i umiejętności, które pozyskasz na naszym kursie przydadzą się także:
    > w POZ i NPL
    > na oddziale szpitalnym
    > w pogotowiu ratunkowym
    > na obstawach i podczas transportów medycznych

     

    Kiedy: 6-7 października

    Gdzie: Warszawa

    Ile: 1000 zł.   

    Możliwość wpłat ratalnych. 500 zł w ciągu 5 dni od rejestracji, 500 zł do 29 września.

     Zapisy: https://kursdantego3.konfeo.com/pl/groups

    Zapraszamy również na nasz fanpage na FB: https://www.facebook.com/kursyDantego/

    30052256_768175270046515_8046696405107937614_o.jpg

    Edytowano przez Kot


      Raport News
    Zaloguj się, aby obserwować  


    Opinie o użytkowniku

    Recommended Comments



    Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

    Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Masz już konto? Zaloguj się.

    Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Kot
      Szpitalny Oddział Ratunkowy jest przez wielu lekarzy postrzegany jako piekło. Najcięższy oddział, natłok pacjentów, ciągłe konflikty, konieczność podejmowania szybkich i trafnych decyzji, wymagających wielospecjalistycznej wiedzy, dużo stresu, awantury, agresja to tylko niektóre z długiej listy minusów tego miejsca.
      Wielokrotnie spotykam się z opiniami lekarzy, że nikt nie chce pracować na SOR. Wielu moich znajomych powtarza, że nigdy w życiu tam nie pójdzie do pracy.
      Przez wiele lat pracowałem na SOR i znam go od podszewki. Zdobyłem unikalną wiedzę i doświadczenia. Teraz chcę podzielić się nimi z innymi lekarzami. Dlatego opracowałem jedyny w Polsce, unikalny, survivalowy kurs przygotowujący do pracy na SOR.
      Na Kursie Dantego:
      + spotkasz doświadczonych lekarzy, którzy od wielu lat pracują na SOR
      + odkryjesz praktyczne algorytmy, wskazówki, triki jak radzić sobie w najczęstszych przypadłościach
      + poznasz aspekty prawne, organizacyjne i specyfikę pracy lekarza na SOR
      + dowiesz się jak uniknąć najczęstszych pułapek
      + nie popełnisz błędów, które popełnili inni
      + SOR przestanie już Cię przerażać
      Kiedy: 12-13 maja - dwa dni intensywnych zajęć
      Gdzie: UWAGA! ZMIANA MIEJSCA KURSU: nowe miejsce to Centrum Konferencyjne Golden-Floor w budynku Millenium Plaza al. Jerozolimskie 123A na 26 piętrze. http://www.goldenfloor.pl/centrum/golden-floor-plaza/
      Koszt: 600 zł
      Formularz zgłoszeniowy: https://kursdantego.konfeo.com/pl/groups
      Znajdziesz nas również na Facebooku!
      Wiedza i umiejętności, które poruszamy przydadzą się także:
      > w POZ i NPL
      > na oddziale szpitalnym
      > w pogotowiu ratunkowym
      > na obstawach i podczas transportów medycznych
      Program szkolenia:
      SOBOTA 12 maja 2018 roku
      9:00 Rejestracja, powitanie, przygotowanie, sprawy organizacyjne
      1) SORowiec idealny - jaki powinien być każdy lekarz pracujący na SOR
      2) Prawne i organizacyjne aspekty pracy w SOR - jak to wszystko działa?
      3) Specyfika lekarskiej pracy w SOR - czym różni się od pracy na zwykłym oddziale?
      4) "Życie na zderzaku" – konflikty w SOR
      5) Choroby kardiologiczne cz I
      6) Choroby kardiologiczne cz II
      7) Duszność + Infekcje
      LUNCH
      8) Ból brzucha - prosty algorytm postępowania
      9) Zasłabnięcie, utrata przytomności
      10) Alkohol i zatrucia czyli codzienność każdego lekarza SOR
      11) Zaburzenia neurologiczne - od udaru mózgu do rwy kulszowej
      20:00 Koniec pierwszego dnia, sprawy organizacyjne

      NIEDZIELA 13 maja 2018 roku
      9:00 Początek kursu
      1) Resuscytacja w SOR - niezbędna umiejętność
      2) Stary człowiek na SORze + Kobieta w ciąży
      3) Krwawienie z przewodu pokarmowego - ulubione rozpoznanie ZRM
      4) Mała chirurgia
      5) Urazy głowy, klatki piersiowej, brzucha i kończyn cz I
      6) Urazy głowy, klatki piersiowej, brzucha, kończyn cz II
      LUNCH
      7) Uraz wielonarządowy - jak robią to wojskowi?
      16:00 Zakończenie kursu, rozdanie certyfikatów, sprawy organizacyjne
    • Przez Kot
      Jest mi niezmiernie miło poinformować, że uruchamiamy drugą edycję Kursu Dantego - kursu przygotowującego do pracy w SOR.
      Kiedy?: 9 - 10 czerwca 2018 (sobota-niedziela) - Początek o 9:00 w sobotę, koniec około godziny 18-19 w niedzielę.
      Miejsce: Centrum Konferencyjne Golden-Floor w budynku Millenium Plaza al. Jerozolimskie 123A na 26 piętrze.
      Zapisy na stronie: https://kursdantego2.konfeo.com/pl/groups
      Zapraszamy również na naszą stronę na FB: https://www.facebook.com/kursyDantego/
      Cena: 1000 zł
      Dlaczego tak drogo?
      Ponieważ w cenie kursu dostajecie:
      1) certyfikat z punktami edukacyjnymi 2) materiały kursowe (wydrukowane prezentacje, algorytmy praktyczne, spis literatury, opisy zabiegów) 3) nielimitowane przerwy kawowe (woda, soki, kawa, ciastka) 4) obiad w sobotę i niedzielę 5) przestronną, nowoczesną i kompleksowo wyposażoną salę z pięknym widokiem 6) opiekę merytoryczną naszych instruktorów. Przez rok po kursie przez 24h/7 dni w tygodniu. Jeśli na dyżurze natraficie na problem z pacjentem to będziecie mogli uzyskać poradę przez telefon. 7) I najważniejsze! Kurs zostanie rozszerzony o warsztaty praktyczne. Będziecie mogli przećwiczyć umiejętności, które naszym zdaniem są na SOR niezbędne: a) intubacja, maska krtaniowa, rurka nosowo-gardłowa - ćwiczenia na fantomie;
      b ) pokaz mechanizmu powstawania odmy prężnej na preparacie odzwierzęcym, odbarczenie odmy opłucnowej na fantomie oraz pokaz jedynych skutecznych opatrunków wentylowych;
      c) zastosowanie materaca próżniowego, deski i kołnierza, czy zawsze są niezbędne?;
      d) konikotomia ratunkowa - ćwiczenia na preparatach odzwierzęcych;
      e) szybkie badanie urazowe;
       f) bezpieczna defibrylacja z minimalizowaniem przerw w uciskaniu klatki piersiowej;
       g) ćwiczenia z użycia opaski uciskowej (stazy taktycznej);
       h) tamowanie krwotoku metodą wound packingu.

    • Przez Newman
      Polski Instytut Rozwoju Biznesu zaprasza do dyskusji z ekspertami podczas konferencji:
      "Systemy i technologie wspierające organizację akcji ratunkowych"
      21 września w Warszawie

      Akcja ratunkowa obejmuje całość przedsięwzięć, służb i środków zaangażowanych w celu niesienia pomocy poszkodowanym, zmniejszenia strat i zniszczeń, zapobiegania wtórnym skutkom skażeń, zabezpieczenia dóbr materialnych i kulturalnych. Do prowadzenia akcji ratunkowej powoływane są siły lokalne, powiatowe i szczebla centralnego. Wypadek jest niespodziewany zarówno dla ofiary jak i dla obserwatorów. W sytuacji nagłego zagrożenia życia trzeba szybko i zdecydowanie reagować. W każdym przypadku zagrożenia życia niezwykle istotne jest sprawne i skuteczne przeprowadzenie akcji ratunkowej. Każdy błąd może być przyczyną utraty zdrowia, a nawet życia człowieka. W czasie akcji nie ma czasu na dyskusje. Powinna ona przebiegać sprawnie i szybko.
      Wstęp wolny, wymagana rejestracja->>

      Ilość miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń.

      Celem konferencji jest przegląd najnowszych osiągnięć w dziedzinie ratownictwa medycznego, wymiana doświadczeń i szeroka dyskusji na płaszczyźnie teoretycznej i praktycznej o problemach ratownictwa medycznego oraz kierunkach jego rozwoju.

      Prelekcję poprowadzą m.in.:

      - Jan Jaszczyński - Dowódca, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Jednostka Ratownictwa Specjalistycznego s12
      "Wywiad, odprawa i raportowanie - czyli podstawy komunikacji jako warunek powodzenia akcji poszukiwawczo-ratowniczej"

      - Łukasz Szarpak - Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Katastrof
      "Zastosowanie nowych technologii w ogranizacji akcji ratunkowej podczas zdarzeń masowych i katastrof"

      - Ilona Skwierzyńska – Kierownik Oddziału Centrum Powiadamiania Ratunkowego Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego
      "Rola systemu teleinformatycznego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w analizie zagrożeń na terenie województwa i kraju"

      - Łukasz Smetana - ratownik Grupy Krynickiej GOPR, specjalista ds. łączności i aplikacji RATUNEK
      "Aplikacja RATUNEK – efektywne narzędzie lokalizacji osób w górach"

      Grupa docelowa: Przedstawiciele zespołów ratownictwa medycznego, WOPR, TOPR, GOPR, jednostek samorządów terytorialnych, instytucji administracyjnych, centrów zarządzania kryzysowego szczebla gminnego, powiatowego i wojewódzkiego, Funkcjonariusze służb mundurowych: Policji, Straży Granicznej, Służby Celnej, Wojska Polskiego, Straży Miejskiej, Państwowej Straży Pożarnej, Dyrektorzy publicznych i prywatnych zakładów opieki zdrowotnej,

      Ordynatorzy (Kierownicy) Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych,
      Przedstawiciele Centrów Powiadamiania Ratunkowego,
      Specjaliści od zarządzania kryzysowego.
      Uczestnikom zapewniamy: materiały konferencyjne, przerwy kawowe, możliwość konsultacji z Ekspertami.
      Miejsce: Centrum Bankowo-Finansowe „Nowy Świat” S.A., ul. Nowy Świat 6/12, 00-400 Warszawa; SALA A, PIĘTRO 1


      Udział w Konferencji jest bezpłatny, zarejestruj się już dziś >>
      http://pirbinstytut.pl/index.php/rejestracja-akcje-ratunkowe
       
      Firmy zainteresowane promocją podczas konferencji zapraszamy do kontaktu z Organizatorem.

      Karolina Gromadzka
      specjalista ds. promocji
      mobile: +48/535 304 214
      e-mail: karolina.gromadzka@pirbinstytut.pl
    • Przez Newman
      Polski Instytut Rozwoju Biznesu zaprasza do dyskusji z ekspertami podczas konferencji:
      "Systemy i technologie wspierające organizację akcji ratunkowych"
      21 września w Warszawie, 09.30 - 14.30
      Wstęp wolny, wymagana rejestracja->> Ilość miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń.

      Celem konferencji jest przegląd najnowszych osiągnięć w dziedzinie ratownictwa medycznego, wymiana doświadczeń i szeroka dyskusji na płaszczyźnie teoretycznej i praktycznej o problemach ratownictwa medycznego oraz kierunkach jego rozwoju.

      Prelekcję poprowadzą m.in.:

      - Jan Jaszczyński - Dowódca, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Jednostka Ratownictwa Specjalistycznego s12
      "Wywiad, odprawa i raportowanie - czyli podstawy komunikacji jako warunek powodzenia akcji poszukiwawczo-ratowniczej"

      - Łukasz Szarpak - Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Katastrof
      "Zastosowanie nowych technologii w ogranizacji akcji ratunkowej podczas zdarzeń masowych i katastrof"

      - Ilona Skwierzyńska – Kierownik Oddziału Centrum Powiadamiania Ratunkowego Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego
      "Rola systemu teleinformatycznego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w analizie zagrożeń na terenie województwa i kraju"

      - Łukasz Smetana - ratownik Grupy Krynickiej GOPR, specjalista ds. łączności i aplikacji RATUNEK
      "Aplikacja RATUNEK – efektywne narzędzie lokalizacji osób w górach"

      Grupa docelowa: Przedstawiciele zespołów ratownictwa medycznego, WOPR, TOPR, GOPR, jednostek samorządów terytorialnych, instytucji administracyjnych, centrów zarządzania kryzysowego szczebla gminnego, powiatowego i wojewódzkiego, Funkcjonariusze służb mundurowych: Policji, Straży Granicznej, Służby Celnej, Wojska Polskiego, Straży Miejskiej, Państwowej Straży Pożarnej, Dyrektorzy publicznych i prywatnych zakładów opieki zdrowotnej,

      Ordynatorzy (Kierownicy) Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych,
      Przedstawiciele Centrów Powiadamiania Ratunkowego,
      Specjaliści od zarządzania kryzysowego.
      Uczestnikom zapewniamy: materiały konferencyjne, przerwy kawowe, możliwość konsultacji z Ekspertami.
      Miejsce: Centrum Bankowo-Finansowe „Nowy Świat” S.A., ul. Nowy Świat 6/12, 00-400 Warszawa; SALA A, PIĘTRO 1


      Udział w Konferencji jest bezpłatny, zarejestruj się już dziś >>
      http://pirbinstytut.pl/index.php/rejestracja-akcje-ratunkowe
       
      Firmy zainteresowane promocją podczas konferencji zapraszamy do kontaktu z Organizatorem.

      Karolina Gromadzka
      specjalista ds. promocji
      mobile: +48/535 304 214
      e-mail: karolina.gromadzka@pirbinstytut.pl

    • Przez surowy
      Trudnym tematem w polskiej służby zdrowia jest pacjent pijany, przysłowiowy "żul", alkoholik, który trafił do szpitala na oddział ratunkowy i zajmuje miejsce osobom pilnie potrzebującym pomocy lekarskiej. Personel medyczny, lekarze, pielęgniarki, rejestratorki, ratownicy medyczni, a przede wszystkim społeczeństwo burzy się przeciwko temu, że osoba nietrzeźwa ma pierwszeństwo w leczeniu oraz dostępie do specjalistycznej diagnostyki. Jednak sam bunt i głośne napiętnowanie to wciąż za mało, bo gdy pacjent trafia na Szpitalny Oddział Ratunkowy to jesteśmy, jako personel medyczny, zobligowani do tego, żeby pomóc, bez względu na to, czy jest pod wpływem alkoholu czy też nie.
      Trzeba zaznaczyć istotną różnicę między stałym bywalcem SOR, alkoholikiem-żulem z tak zwanego marginesu a osobą, która spożyła alkohol i przypadkowo doszło do zdarzenia medycznego, które wymaga interwencji lekarskiej. Każdy ma prawo napić się alkoholu. Jako przedstawiciel opieki zdrowotnej uważam, że każdemu należy się pomoc bez względu na jego pochodzenie, wygląd, status majątkowy oraz to czy pił alkohol czy go nie pił. W stanie zagrożenia życia, musimy choremu pomóc - taki wybraliśmy zawód i kierujemy się dobrem naszego pacjenta. Ale jeżeli ów pijany pacjent nadużywa tej pomocy w sposób nie do końca zależny od niego, to wówczas rodzi się niesamowita frustracja zarówno personelu medycznego, jak i społeczeństwa: że coś jest nie tak, że system źle działa, że ten pacjent nie ma prawa znajdować się w SOR, a jego miejsce jest na izbie wytrzeźwień.
      Zacznijmy od początku. Delikwent, do którego wzywany jest zespół ratownictwa medycznego, często znajduje się w stanie silnego upojenia alkoholowego. I absolutnie nie jest to powód, dla którego jest wzywana pomoc medyczna. Powodem jest często dodatkowy uraz, np. podczas upadku dochodzi do stłuczenia głowy. Wówczas wzywający pomoc medyczną przypadkowi przechodnie lub straż miejska czy policja muszą mieć na uwadze, że temu komuś (NN) może coś faktycznie dolegać. Dlatego przybywający na miejsce zdarzenia zespół ratownictwa medycznego nie może pozostawić w tym przypadku poszkodowanego i domniemywać, że jest on wyłącznie pijany. Upadek mógł doprowadzić do poważnego urazu, który może przynieść różnego rodzaju komplikacje medyczne, a nawet doprowadzić do zgonu. W sytuacji przedszpitalnej nie można kompetentnie ocenić czy uraz jest groźny, czy też nie.
      Dodatkowym problemem, istotnym czynnikiem jest fakt zaniedbania zarówno higienicznego jak i zdrowotnego (zaniedbanie ciała, wielokrotne urazy, wyniszczenie alkoholowe). To generuje niesamowite deformacje i zaburzenia somatyczne u alkoholika. Personel medyczny musi zatem założyć, że pacjent może mieć szereg innych, dodatkowych chorób poza chorobą alkoholową. Kiedy w końcu taki pacjent trafia do szpitalnego oddziału ratunkowego, no niestety nie jesteśmy w stanie odmówić przyjęcia. Dopóki nie stwierdzimy, że nic poważnego mu nie dolega, nie możemy odesłać go ot tak, po prostu na izbę wytrzeźwień. Żaden lekarz nie weźmie na siebie odpowiedzialności za taką decyzję. Rozsądniej jest zbadać upojonego, poświęcić dodatkowy czas, aniżeli odesłać takiego delikwenta. Później, w wyniku np. ciężkich powikłań, urazu albo nawet zgonu, to sam lekarz może mieć dużo nieprzyjemności z powodu teoretycznego zaniedbania. Dlatego, pomimo ogromnej frustracji, niezadowolenia i braku przyzwolenia na tego typu sytuacje, jesteśmy zmuszeni do zbadania takiej osoby, przeprowadzenia pełnej diagnostyki i stwierdzenia czy stan jest faktycznie zagrażający życiu, czy wyłącznie spowodowany alkoholem.
      Kolejna istotna kwestia to koszty, jakie taka osoba generuje. Zaniedbanie higieniczne wymaga doprowadzenia tego pacjenta do minimalnej czystości. Musi być zdezynfekowany, odwszawiony, często dostać nowe ubrania. Nierzadko jest zakrwawiony, brudny, śmierdzący, pokryty wydzielinami. Siedlisko brudu i bakterii. Dookoła chorzy, cierpiące dzieci, otwarte złamania i jak między tymi ludźmi położyć takiego delikwenta? Ile razy taki pacjent ma zakładany venflon, ile razy go sobie wyrywa, ile razy cieknie z niego krew i brudzi całą podłogę dookoła...
      Jest trzecia w nocy, a pani salowa zmywa podłogę już po raz czwarty w ciągu godziny. Tyle już razy trzeźwiał w nocy Serba, a po raz setny nie wie, gdzie jest łazienka... Wyrywa ponownie venflon z ręki, kapie krwią na podłogę, szuka kogoś z personelu, sika pod siebie, defekuje. Szpitalny oddział ratunkowy to przestrzeń otwarta - pacjenci są od siebie oddzieleni wyłącznie parawanami i widać oraz słychać, jeżeli taki pacjent skacze pomiędzy łóżkami, próbuje podrywać pielęgniarki, a do tego jest często agresywny i wulgarny. Ile razy zdarza się, że kilka osób z personelu medycznego musi unieruchamiać taką osobę, żeby nie wyrządziła krzywdy innym oraz samemu sobie. Niestety większość tych alkoholików to stali bywalcy, do których pogotowie jeździ średnio dwa razy w miesiącu, a do SOR trafiają średnio raz w miesiącu. Zawsze napruci - po kilka promili alkoholu we krwi. Znajome twarze potrafią mieć po 20 pobytów w SOR rocznie z powodu zwykłego zapicia na umór. Większość z nich zna imiona wszystkich pielęgniarek czy lekarzy, bo gdy wytrzeźwieją, to nagle poznają społeczeństwo, które im pomaga. Nieważne, że parę godzin wcześniej walczyli, byli agresywni i niechętni do współpracy. Czasami trudno zdzierżyć, gdy ta sama osoba tylko dlatego, że znów napiła się alkoholu ponownie zajmuje czas karetce i personelowi w SOR. A co dalej z takim pacjentem? Trzeba go znów umyć, przebrać, a następnie jakkolwiek powierzchownie zdiagnozować, by sprawdzić, czy mu dolega coś naprawdę poważnego.
      Jak tu z pijaną osobą zebrać wywiad, jak spytać o leki, o przebyte choroby, o to, ile wypił? Jest to absolutnie niemożliwe. Dlatego lekarze decydują się na diagnostykę. Proszę nie sądzić, że każdy menel, ot tak, dostaje w prezencie tomografię komputerową, rezonans czy inne specjalistyczne badania. Oczywiście, żeby sprawdzić stan zdrowia tego człowieka należy wykonać różnego rodzaju badania i naturalnie zajmuje to czas, zabiera pieniądze, wydłuża kolejkę oczekujących, wzmacnia frustrację zarówno personelu medycznego jak i społeczeństwa.
      Tak przedstawiony obraz może wydać się trochę surrealistyczny, przerysowany i nierealny. Przecież prawie każdy z nas napił się alkoholu i wie jak nieprzewidywalnie może się po nim zachować. Przecież nie każdy jest od razu brutalny i agresywny. W porządku, ale nie każdy ma po kilka promili alkoholu we krwi przez długi czas, nie każdy żyje w skrajnym zaniedbaniu i nie każdy odwiedza SOR po kilka razy w roku zawsze z tego samego powodu.
      Inną kwestią jest fakt, że tytułowi menele niechętnie przyjeżdżają do szpitala. Po kilku pobytach w SOR mają świadomość, co ich czeka: gdy okaże się, że ich jedyną dolegliwością jest nadmiar etanolu we krwi, to zawsze trafią na izbę wytrzeźwień, a nie jest to zbyt przyjemne doznanie. Nikt też nie będzie się z nimi patyczkował, współczuł im, głaskał po głowie i mówił jak musi im być ciężko...
      Jeżeli chodzi o kwestie etyczne, to jako personel medyczny jesteśmy zobligowani do tego, by pomagać tym ludziom mimo wszystko. Po to wybraliśmy ten zawód i zdecydowaliśmy się być lekarzami, żeby nieść pomoc drugiemu człowiekowi. Niestety spotkanie z takimi osobami zdecydowanie mija się z celem naszego zawodu: nie do tego przygotowaliśmy się setki godzin przed egzaminami. Sprzedawca w sklepie ma prawo odmówić sprzedaży osobie nietrzeźwej, osoba pijana nie wejdzie do instytucji publicznej, natomiast do szpitala ma prawo wejść każdy. Wszyscy mogą korzystać z pomocy, a my nigdy nie mamy prawa jej odmówić.
      W aspekcie społecznym: warto wyraźnie podkreślić, że niedopuszczalnym jest oskarżanie i wyżywanie się na lekarzach, pielęgniarkach czy ratownikach, z powodu, że jest zbyt długa kolejka w Oddziale Ratunkowym, a pan "trunkowy" przywieziony karetką uzyska priorytetowo pomoc specjalistyczną czy badania. Triage działa i mimo wszystko każda osoba pilnie potrzebująca pomocy, otrzyma ją. Czy to z uśmiechem, czy bez - pomoc będzie. Nie ma na to procedur, ale jeżeli ów menel przyjedzie, choćby nawet karetką i w ciężkim stanie, a w kolejce do SOR będzie osoba z zaburzeniami rytmu serca, chore dziecko czy jakikolwiek inny pacjent w poważniejszym stanie, to ta osoba wcześniej uzyska pomoc. Wynika to z tego, że Szanowny Pan Żul, nim zostanie zdezynfekowany, oczyszczony, zabezpieczony i nadawać się będzie do jakiejkolwiek diagnostyki, to z pewnością trochę potrwa. Taka osoba nie dostaje pomocy od ręki wyłącznie z powodu, że przyjechała karetką, choć z pewnością się jej doczeka. Pamiętajmy ze personel medyczny w SOR zobowiązany jest kierować się tak zwaną segregacją medyczną: nadaje priorytety pacjentom. I nawet, jeżeli przyjedzie ambulans, to może się okazać, że przywiozła stan o wiele mniej poważny niż u osoby, która zgłosiła się samodzielnie i siedzi w poczekalni.
      Nie traktujmy lekarzy i pielęgniarek jak wrogów. Należy się chociaż odrobina zrozumienia i empatii w stosunku do personelu medycznego. Studiujemy wiele lat, poświęcamy swoje życie dla medycyny. To nie są studia takie jak inne. Tutaj mamy wiele wyrzeczeń, ogrom nauki. Wszyscy mówią: "Sami je sobie wybraliście", ale jak my byśmy się nie zdecydowali, to kto miałby iść na medycynę? A po tych wszystkich latach musimy pracować z menelami, a odmowa przyjęcia to dla nas poważne prawne konsekwencje.
      Apeluję: Wytrzeźwiej i dopiero przyjdź na badania. O ile mniej przypadków medycznych mielibyśmy w SOR. Ale póki prawo nie będzie chronić pracowników ochrony zdrowia i póki nie dostaniemy odpowiedniego wynagrodzenia za nasza pracę, dopóty system zdrowia dalej będzie tak funkcjonować.
      W SOR nie ma osób zdrowych. Każdy potrzebuje pomocy i doczeka się jej. Ale każdy niech pamięta, że przed nami mogą być inni, bardziej chorzy ludzie. Jest przyzwolenie w społeczeństwie, by traktować priorytetowo kobietę ciężarną (choć to nie choroba!), osobę na wózku inwalidzkim, osobę z jawną chorobą, np. zwolnienie miejsca w autobusie, w poczekalni, w kolejce.
      Ale osoba, która wygląda na zdrową niech stoi i czeka. Nawet jeśli sądzi, że wszyscy dookoła są bardziej zdrowi niż ona...
      Łukasz Surówka
×