Skocz do zawartości

godzia

MD
  • Postów

    206
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    6

godzia last won the day on November 22 2015

godzia had the most liked content!

Reputacja

37 Użytkownik o wspaniałej reputacji!

1 obserwujący

O godzia

  • Ranga
    Użytkownik

Contact Methods

  • Gadu-Gadu
    35096434

Profile Information

  • Status
    Student
  • Miasto uczelni:
    Łódź
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2009
  • Wydział
    LEK

Ostatnio na profilu byli

5418 wyświetleń profilu
  1. apropo szczepień http://pediatria.mp.pl/aktualnosci/badania/138409,szczepienie-niemowlat-przeciwko-pneumokokom-obowiazkowe-od-2017-r
  2. no bo szczepienie obowiązkowe dzieciaków nie zaczęło się wcale tak dawno, na początku lat 90, czyli to są osoby z przedziału 20-30 lat teraz. To jednak znacząco więcej jest ludzi 30-80, część jest zaszczepiona bo musiała być przed jakąś operacją, ale to nie wszyscy. Tendencja powinna się zmienić, chyba że ten nurt antyszczepionkowy naprawdę się tak rozkręci, że ludzie przestaną całkiem szczepić swoje dzieci...
  3. godzia

    Za dużo lekarzy

    Zwiększenie "produkcji" poprzez przyjmowanie coraz większej ilości studentów niczego nie zmieni, jeśli nie będzie więcej miejsc na specjalizację. Przy otwartych możliwościach pracy właściwie wszędzie za granicą absolwent chcący zrobić nie wiem, urologię, dermę czy endokrynologię, zwieje tam gdzie ją spokojnie zrobi i jeszcze na tym zarobi. Dam przykład kolegi, któremu się zamarzyła kardiochirurgia - w Łodzi mógłby robić ją w Matce Polce u profesora Molla (taki sobie pomysł, bo z dopchaniem się do stołu przez LATA, nawet nie miesiące, miałby poważny problem - więc i problem z wypełnieniem normy procedur i w ogóle z nauczeniem się zawodu), albo w CKD - gdzie w kolejce czeka 2 gości, którzy robią speckę z wolontariatu i doktorat w tamtejszej klinice - "panie X, rozumie pan, że oni dwaj mają pierwszeństwo". W tej sytuacji, która nie jest bardzo odosobniona, a już na pewno nie jeśli mowa o tych obleganych specjalizacjach typu plastyczna, dermatologia itd, zwiększanie puli studentów będzie zwyczajnie zwiększało pulę absolwentów szukających szczęścia na Zachodzie.
  4. godzia

    Oceny na medycynie

    jak chcesz startować na doktorat to fajnie mieć wyższą średnią. W Łodzi rozlokowywanie stażystów po szpitalach odbywa się wg średniej, nie wiem jak w innych izbach, ale pewnie w wielu podobnie. Na speckę raczej nie sądzę, żeby się średnia miała przydać. a ogólnie uważam, że warto się w miarę uczyć wszystkiego (choć rozumiem, że to trudne, też jestem zielona np. z orto czy neurologii), ale nie wiadomo na jakim SORze czy innym NPLu kiedyś wylądujesz chociaż teoria często jest ulotna i te X czasu po nauce nie ma już po niej śladu, a i z rzeczywistością lubi się rozminąć...
  5. godzia

    Lekarze to nieuki?

    jasne, na 105 zdających osób 100 to głąby, które akurat jakimś cudem prześlizgnęły się przez studia "na farcie" i przez 6 lat specjalizacji nic nie robiły, tylko narzekały jak to jest ciężko i mało się zarabia... Niech się konsultant nawet nie kompromituje takimi stwierdzeniami.
  6. w Łodzi też. Ciekawie będzie, bo przecież od 2016 ma zniknąć obowiązek meldunkowy (chyba, że ktoś to odwołał a nie zauważyłam), jak to będzie rozwiązywane.
  7. godzia

    Jakie zmiany w ochronie zdrowia od nowego rządu?

    powiem tak, dużo fajnych obietnic. Zobaczymy, co z tego zrealizują. Dodatkowy problem jaki widzę to fakt, że władza w Polsce lubi się często zmieniać, a takie obietnice jak "Zwiększymy liczbę kształconych w tych zawodach i specjalnościach, w których występują lub w przewidywanym czasie wystąpią braki kadrowe." zwyczajnie wymagają więcej czasu niż jedna kadencja sejmu. To się nie zrobi pstryknięciem palcami i wprowadzeniem jednej ustawy. Dużo tych obietnic też wymaga właśnie zwiększenia tej kadry (skrócenie kolejek, powrót opieki stomatologicznej do szkół, zwiększenie roli lekarza rodzinnego itd) - co oznacza, że jeśli rzeczywiście do tego doprowadzą to też nie wcześniej jak za parę lat. Także na najbliższy okres 2-3 lat nie spodziewam się cudów.
  8. zacznę od tego, że tej dokumentacji jest ZA DUŻO ale gdybym miała te wszystkie formularze wypełniać ręcznie - to jednak wolę poklikać na kompie, "drukuj" i gotowe. U mnie się korzysta z Clininetu i chociaż na początku to mnie przerażał, bo dużo rzeczy jest w różnych zakładkach i np trzeba pamiętać co zrobić po kolei, żeby zrobić wypis - to jednak po pewnym czasie się ogarnia i naprawdę jest w porządku. Jedyny minus z takiego codziennego korzystania, że nie ma zleceń dla pielęgniarek - więc i tak korzysta się ze zwykłych kart papierowych tak opieczątkowanych, że i tak już nic nie widać ale ogólnie jest wszystko pod ręką - opisy z przyjęcia i wszelkie obserwacje, badania laboratoryjne, obrazowe, zlecenia na nie, zlecenia na transport, karty zgonu i różne takie podobne rzeczy. Koleżanki robią staż w innym szpitalu i tam "obrabiając" jednego pacjenta muszą korzystać naraz z 3 programów - osobny do pacjenta, osobny do wyników badań z labu i osobny do diagnostyki obrazowej i tylko przeskakujesz między okienkami. Klęska. Także ja osobiście jestem zadowolona. Gdyby tego było ogólnie mniej do wypełniania to byłabym zadowolona jeszcze bardziej nie zauważyłam pytania - no tak, drukować większość i tak trzeba no ale wolę w ten sposób niż wypełniać tyle rzeczy ręcznie.
  9. nie sądzę, to raczej któryś z Bondów Quantum of Solace?
  10. godzia

    Pediatria jakiej nie znacie

    kiedy można się spodziewać jakiejś rejestracji?
  11. godzia

    Profilaktyka na wesoło

    też uważam, że w końcu coś im wyszło naprawdę fajnie zrobione.
  12. godzia

    Ksiązki

    biochemia Harpera. Ma moc. taki żarcik. A jakaś konkretna dziedzina? Zresztą zależy co rozumiesz pod pojęciem "warte przeczytania", to ma być ciekawe i wciągające, czy z dużą ilością informacji? Bo jak to drugie to i Szczeklik się kwalifikuje
  13. godzia

    Dyżury na stażu

    myślę, że musisz się zorientować jak jest w Twoim szpitalu. W moim np dla nich dni tygodnia w ogóle się nie liczą, tylko tydzień trwa 1-7 dzień miesiąca, kolejny 8-14 etc. Nie wiem jak jest gdzie indziej, może tak samo.
  14. godzia

    pielęgniarstwo

    nie no, kurde, a lekarze to też nie mają tak samo? Też w prywatnych klinikach/poradniach/gabinetach zarobią więcej i wcale często utyskują, że na państwowym w podstawie mają jakiś żałośnie śmieszny pieniądz, co najwyżej dyżury są dobrze płatne. To takie dziwne, że chcieliby na państwowym też zarabiać jakoś rozsądnie? Jakby każdy pracował w prywatnym, bo większy hajs, to publiczna opieka zdrowotna by już dawno zdechła (tak to na razie dogorywa). Rozumiem protesty pielęgniarek i szkoda, że lekarze się nie zorganizują w ten sam sposób. co do podejścia do samych pielęgniarek to uważam, że warto z nimi dobrze żyć
  15. godzia

    Psychiatria

    ja po zajęciach z psychiatrii zdecydowanie uważam, że do tego trzeba mieć dryg i nie każdy się do tego nadaje. I nie chodzi tu o żadne powołania czy inne bzdety - ja np. jestem w stanie wysłuchać tego pacjenta, nawet po powiedzmy 10 zajęciach już mniej więcej się orientuję jakie pytania mu zadać - tylko co z tego, jak nie mam zielonego pojęcia co z jego odpowiedzią zrobić? Mnie te psychiatryczne kwestie nie mówią absolutnie nic, więc psychiatrą bym była beznadziejnym. I też mam wrażenie, że psychiatrzy nie są do końca normalni - może tacy ludzie tam idą, a może po codziennym kontakcie z "dziwnym" pacjentem sami się zaczynają "dziwnie" zachowywać. Na psychiatrię w łódzkim rzucili teraz 35 miejsc, więc kto ma ochotę to na pewno się dostanie
×