Skocz do zawartości

Matt

MD
  • Postów

    345
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    22

Matt last won the day on September 10 2016

Matt had the most liked content!

Reputacja

64 Użytkownik o wspaniałej reputacji!

2 obserwujących

O Matt

  • Ranga
    Użytkownik

Profile Information

  • Status
    Lekarz
  • Rok rozpoczęcia studiów
    1993
  • Wydział
    LEK

Ostatnio na profilu byli

7925 wyświetleń profilu
  1. Nie zmienia to faktu, że egzaminy ustne są, nie tylko w Polsce, bo i poza nią trzymają się dobrze :> To nie sama postać egzaminu ma znaczenie tylko to jak taki egzamin jest przeprowadzany i przez kogo. W Polsce nawet z testami sobie nie radzimy (słynne podwójne zaprzeczenia), nie mówiąc już o ustnych. Zdawałem dwa polskie PESy - na AiIT niektórzy lali wodę i zdali (być może to kwestia osób siedzących w komisji), ale na transfuzjologii taka taktyka nie miała już racji bytu. Zresztą pytania były na tyle konkretne, że nie dało się za bardzo opowiadać o wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą, bo o metodach elucji przeciwciał wody za bardzo polać się nie da. Zdawałem też egzamin EDA (European Diploma in Anaesthesiology and Intensive Care) - tam egzamin EDA II jest egzaminem ustnym. Składa sie on z czterech części, każda trwa 25 minut i jest przeprowadzana przez 2 osoby (każda ma 12,5 minuty na przepytanie kandydata). W sumie zdający jest więc egzaminowany przez 8 osób. Pytania mogą być ogólne (typu "działanie miejscowych anestetyków"), ale egzaminatora interesuje przede wszystkim konkret, bo przez te 12 minut musi wyciągnąć z egzaminowanego jak najwięcej. Różna. Najniższa jaką znam to 15%.
  2. Matt

    Lekarze TVN

    To wielka, niepowetowana strata ;]
  3. Matt

    Zakup pierwszego stetoskopu

    Ekspres jest bardzo ważny, ale priorytetem jest fikuśna i niezawodna pieczątka.
  4. Matt

    LEP/LEK a wyjazd za granice po stazu

    Z punktu widzenia pracy w Unii nie jest to żadnym problemem.
  5. Matt

    Praktyki USA

    Zdawałeś już jakieś Stepy?
  6. Matt

    Szkła kontaktowe

    Noszę jednodniowe od lat i nie narzekam, ale rzeczywiście niektórzy nie potrafią się przyzwyczaić do noszenia soczewek i pozostają im jedynie okulary. Soczewki są wygodne, czasami klima może przeszkadzać zwłaszcza jeżeli wieje Ci na twarz (ach te klimatyzacje w salach operacyjnych), ale oprócz tego nie ma większych problemów. W przypadku tych długookresowych dochodzi kwestia odbiałczania i płynów - jak ktoś ma pecha to może szukać odpowiedniego płynu (np,. który nie uczula) praktycznie w nieskończoność.
  7. Badanie i tak Cię czeka przy okazji otrzymywania prawa wykonywania zawodu, więc wtedy można wyjaśnić wszelkie wątpliwości.
  8. Matt

    Zmiana lekarza POZ

    Rys różnie z tym bywa :> Sama zmiana jest prosta - wypełnia się deklarację w nowym POZ i tyle. Lekarz może jej oczywiście nie przyjąć; na ogół przyczyną są limity narzucane przez NFZ. Najczęściej problemy pojawiają się już po zmianie - pacjent powinien uzyskać od poprzedniego lekarza swoją dokumentację medyczną i tutaj niekórzy rzucają kłody pod nogi, czaaaasami kończy się to w OILu i wtedy sprawa rozwiązuje się błyskawicznie.
  9. Nie. Przy składaniu wniosku o rozpoczęcie specjalizacji nie wymagają zaświadczenia od lekarza medycyny pracy. Z drugiej strony to, że takiego zaświadczenia nie wymagają przy składaniu papierów nie oznacza, że tę specjalizację zaczniesz, nawet jeśli się na nią dostałeś Cały problem polega na tym, że Twój pracodawca, u którego będziesz robił specjalizację wysyła Cię na badania wstępne - w takim wypadku lekarz medycyny pracy ocenia czy jesteś zdolny do pracy na konkretnym stanowisku. Jeżeli uzna, że zdolny nie jesteś, to specjalizacji nie zaczniesz, bo bez badań nie zostaniesz dopuszczony do pracy.
  10. Matt

    Zmiana lekarza POZ

    Rys, skoro w sprawę wplątany jest ZUS to chodzi zapewne o świadczenie rehabilitacyjne rozumiane jako kasa, którą ZUS wypłaca przez okres max 12 miesięcy tym, którzy wykorzystali już okres zasiłkowy, a rokują powrót do pracy (czyli nie nalezy im się renta). Zmiana lekarza POZ nie jest sprawą ZUS - pacjent ma prawo zmienić lekarza, bo gwarantują mu to odpowiednie przepisy i może to robić nieograniczoną ilość razy. W takim wypadku pobiera się dokumentację od starego lekarza i dostarcza nowemu, który od momentu zmiany wystawia wszystkie niezbędne zaświadczenia - włączając te, których wymaga ZUS. W razie potrzeby wypełni też formularz N-9. Co do obecnego lekarza rodzinnego - jeżeli rzeczywiście to tak wygląda rozważyłbym wysłanie pisma do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.
  11. W USA nie będzie, musiałbyś zrobić rezydenturę już w Stanach. Liczba miejsc w programach rezydenckich jest większa niż liczba chętnych, więc każdy gdzieś się dostaje - niekoniecznie na wymarzoną specjalizację i nie koniecznie w prestiżowym programie. Niemniej jednak wszystkie programy rezydenckie, nawet te mało prestiżowe, trzymają niezły poziom i umożliwiają wykształcenie dobrego specjalisty.
  12. Czasami brakuje w sklepach na skutek norweskiej polityki celnej. W takim wypadku trzeba jechac np do Szwecji, żeby kupić papier i móc zrobić kupę.
  13. Matt

    Rezydentury - jesień 2014

    Jeżeli wszyscy będą mierni to rzeczywiscie będzie z czego wybierać
  14. Matt

    Rezydentury - jesień 2014

    Nie. To nie tylko polska specyfika, w innych krajach też jest to w taki, czy inny sposób regulowane. Sprawa rozbija się m.in. o to, że duża ilość źle przekłada się na jakość. To szczególnie ważne w specjalizacjach zabiegowych - rezydent musi mieć szansę wykonania iluś tam operacji przewidzianych programem i ilość miejsc trzeba obliczyć tak, żeby każdy miał okazję potrzymać w dłoni skalpel :>
  15. Tak. Na specjalistów niektórych dziedzin nie ma po prostu aż takiego zapotrzebowania. Ośrodków szkolących jest mało, bo samych oddziałów jest mało, a ich ilość wynika z tego ile operacji kardiochirurgicznych wykonuje się w Norwegii czy Szwecji w przeciągu roku. Osoba ucząca się musi mieć możliwość wykonania zabiegów przewidzianych programem. Część certyfikowanych specjalistów i tak wyjeżdża zagranicę, głównie do Szwecji właśnie. To dobre miejsce do życia, o ile nie brakuje akurat papieru toaletowego albo masła Zawsze możesz przemyśleć kwestię wyboru specjalizacji.
×