LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu

Kawa

MD
  • Postów

    399
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    23

Kawa last won the day on April 20

Kawa had the most liked content!

Reputacja

30 Użytkownik o wspaniałej reputacji!

O Kawa

  • Ranga
    Użytkownik

Profile Information

  • Status
    Student
  • Miasto uczelni:
    Gdańsk
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2008
  • Wydział
    LEK

Ostatnio na profilu byli

5161 wyświetleń profilu
  1. Rozterki na 1 roku

    Dlatego napisałam to, co napisałam, zacytuję siebie: Jak samemu się nie uda zwalczyć takich poglądów, to lepiej na terapię iść. A co do leków, to jestem na tak, ale nie należy myśleć, że bez pracy nad problemem (samemu czy też na terapii) uda się samymi lekami rozwiązać problem.
  2. Rozterki na 1 roku

    W tej sytuacji leki już trzeba brać (byle nie benzodiazepiny...), ale żadne leki nie pomogą, jeśli dziewczyna nie zmieni nastawienia. Naczyta się człowiek głupot, że medycyna jest jedyną miłością lekarza, że trzeba być hiper-najlepszym z najlepszych, a potem tak to się kończy. Jak samemu się nie uda zwalczyć takich poglądów, to lepiej na terapię iść, a leki tylko wspomagająco w kryzysie.
  3. Rozterki na 1 roku

    Znasz powiedzenie "miej wy*jebane, będzie ci dane"? Jeśli nie, radzę się zapoznać. Jasne, uczyć się trzeba, ale bez przesady. Życie tylko książkami i medycyną = psychiatryk. Odpuść. Pierwsze lata studiów nie są warte takich poświęceń.
  4. Generalnie robienie specjalizacji to praca na etacie plus 3-4 dyżury miesięcznie. 4-6 lat, w zależności od specjalizacji. Szybciej się nie da, choćbyś nie wychodził z roboty. Rezydentura plus te trzy dyżury to ok 3k pln, więc jak ktoś ma dzieci, to słabo. Dlatego te dodatkowe prace. Dodatkowe prace to wyąłcznie kwestia finansowa. Dodatkowe dyżury to raz finanse, dwa mobbing ze strony pracodawcy lub brak asertywności ("no bo jak ja nie wezmę, to zmuszą kolegę...").
  5. Matura

    tak
  6. Alergologia

    Hypersonic, bo jeszcze nikt nie skończył alergologii modułowo, o co pyta autor wątku
  7. Alergologia

    Są tacy, co się ze mną ie zgodzą, ale ja jestem za. Oczywiście - wiedzę będziesz miała mniejszą niż ktoś, kto skończył internę. Musisz się liczyć z koniecznością samokształcenia. Jednak jeśli uczciwie zrobisz moduł podstawowy (70 tygodni interny plus kolejny rok staży), nie dasz się zastraszyć, żeby siedzieć na swoim oddziale cały czas, to też się sporo nauczysz. A szybciej zostaniesz specjalistą niż robiąc najpierw internę, a potem bujając się, żeby ktoś Cię zatrudnił na alergologię z etatu. Znam ludzi, co robią moduł i siedzą wyąłcznie na własnym oddziale, nie umiejąc leczyć prostego zapalenia płuc i do wszystkiego jęczą o internistę (głównie kardiolodzy, bo oni mogą robić staż z interny u siebie, a często mają syndrom Boga), ale znam i takich, co robią coś szczegółowego modułowo, ale przemęczyli się na internie i podstawowe jednostki są w stanie spokojnie wyleczyć. Więc ja jestem za modułami.
  8. Pewnie jest możliwe, pytanie, czy wykonalne. Zakładanie, że się napisze matury z biologii i chemii na 90% już wieeelu udupiło w rekrutacji, jak się w czerwcu okazywało, że ups, 75%. Poza tym wiem, że to niepoprawne politycznie w dobie dyskalkulii, ale jednak człowiek myślący, a nie tylko wkuwający cykle rozwojowe mszaków po przygotowaniu jest w stanie napisać rozsądnie maturę z matematyki. Dla jednego "bardzo trudnym" rozszerzeniem będzie matematyka, dla innego WOS. Poza tym nie pisz kilku takich samych wątków jeden pod drugim.
  9. Zależy, w jakim stopniu chcesz umieć te przedmioty. Jeśli chcesz po prostu zdać z nich maturę nieźle, to starczy (nawet za dużo czasu), tylko musisz wiedzieć, czego się NIE uczyć. Jeśli interesują Cię te przedmioty i chcesz je dogłębnie poznać, to może być za krótko.
  10. Badania fizykalnego Cię nauczą, opatrunki mieliśmy, ale na życzenie, zastrzyki to raczej pierwszy rok, potem już nie uczą. Jak chcesz ćwiczyć umiejętności pielęgniarskie, to polecam iść na SOR.
  11. GUMed zalety: Gdańsk ładny, dużo studentów, kluby, życie, blisko Sopot, piękne plaże, morze, dużo fakultetów, dużo kół naukowych, możliwość chodzenia na dyżury popołudniami. Wady: jakiś zapewne ujowy przedmiot, kiedyś to była biochemia, teraz nie wiem, restrykcyjne podejście do obecności na zajęciach.
  12. Podręcznik do chirurgii

    Ja znam tylko Noszczyka. Czy warto? Warto przed egzaminem przeczytać, ale nie jak się człowiek interesuje chirurgią, tylko raczej dla ogarnięcia podstaw chorób jamy brzusznej Nie wiem, czy do chirurgii jest dobry podręcznik, bo chirurgia to nabijanie sobie ręki. Operacji nie nauczy się człowiek z książek. Ewentualnie można czytać czasopisma, gdzie wiedza jest świeża (nie z 2009 roku...) i są opisywane nowe metody. Ale co do podstaw podstaw to nie wiem.
  13. Praca po studiach

    Każda praca w zawodzie, który nie wymaga szczególnych zaświadczeń, np. nauczycielem w normalnej szkole być nie możesz. Ale już w jakichś szkołach policealnych czy innych wyższych szkołach uczyć możesz.
  14. stetoskop

    Ja osobiście kupiłam Littmana II i od 7 lat znakomicie się sprawuje (w działaniu i wizualnie). Na innych się nie znam, bo nie miałam. Tylko wtedy Littmany byly tańsze.