LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu

Newman

MD
  • Postów

    1057
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    72

Newman last won the day on November 14 2017

Newman had the most liked content!

Reputacja

115 Użytkownik o wspaniałej reputacji!

9 obserwujących

O Newman

  • Ranga
    Użytkownik

Profile Information

  • Status
    Lekarz
  • Miasto uczelni:
    Wrocław
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2006
  • Wydział
    LEK
  1. Medycyna była i jest apolityczna. Tymczasem o kształcie i funkcji ochrony zdrowia w większości krajów decydują politycy. Nikogo nie dziwi ta asymetria. A może powinna… Czy to możliwe, że na polskiej scenie politycznej dobiega końca era dominacji socjologów, politologów, prawników, historyków, „opozycjonistów” i „zawodowych polityków”? Może to już czas, aby prym zaczęli wieść eksperci takich dziedzin jak matematyka, fizyka czy medycyna. W całej ponad siedemdziesięcioletniej historii PRL i III RP „przytrafiło” się nam wśród łącznie 25 premierów: 5 ekonomistów, 2 absolwentów politechnik, 1 fizyk i 1 lekarka. Warto zaznaczyć, że w całym tym mniej lub bardziej zacnym gronie znajdziemy 3 doktorów nauk, 1 doktor habilitowaną i 3 profesorów. Nie rzuca to na kolana i chciałoby się więcej. Wydaje się, że tytułowym tezom przeczy historia 28 lat resortu zdrowia (i opieki społecznej). Niemal wszyscy ministrowie zdrowia wolnej Polski byli lub są lekarzami. Chlubne, co warto podkreślić, wyjątki stanowiła czwórka nie-medyków (władających łącznie przez 21 miesięcy): Cegielska, Rudnicki, Hausner, Czekański, ze szczególnym naciskiem na zmarłą przedwcześnie mgr Franciszkę Cegielską. Powszechnie sądzi się, że nikt nie zadba o dobro pacjentów i systemu ochrony zdrowia lepiej niż lekarz czy pielęgniarka. Wszak cechuje ich często zawodowa empatia, znają problemy branży, mają znajomości w środowisku, są ekspertami w swoich dziedzinach… Nic bardziej mylnego. Który z wymienionych przymiotów faktycznie przydaje się w pracy menedżera ochrony zdrowia? Empatia może przeszkadzać w rozsądnym ekonomicznym rachunku, znajomość faktycznych problemów ochrony zdrowia jest równoważona przez szereg zawodowych i towarzyskich powiązań, które są najczęściej kulą u nogi, a wiedza w zakresie hipertensjologii w niczym nie pomaga w biurowej pracy. (No, może poza sytuacją, gdy wszystkim na zebraniu skoczy ciśnienie…) I tak: wielu ordynatorów nie radzi sobie z zarządzaniem oddziałami i klinikami, dyrektorzy szpitali z wykształceniem ekonomicznym i menedżerskim są znacznie lepiej oceniani niż absolwenci medycyny, a do pracy w resorcie zapraszani są albo lekarze-politycy ze ślubowaniem „Nie podwyższę składki zdrowotnej” na ustach, albo wybitne osobowości świata medycyny bez żadnej siły przebicia. A gdy w końcu trafią się energiczni eksperci pokroju Krzysztofa Łandy, szybko wylatują pod byle pretekstem za sprawą nacisku medycznych grup interesów. Z radością i entuzjazmem witamy każdego kolejnego ministra zdrowia, choć trudno spodziewać się, że lekarza Szumowskiego zastąpi ktoś inny niż kolejny lekarz rekrutujący się bądź z szeregów partii, bądź też z kręgu nomen omen znajomych królika. Można się domyślać, że tak jak rządy premierów Tuska i Kopacz oznaczały dla ochrony zdrowia groźny dryf w kierunku komercjalizacji, tak też każdy rząd koalicji Kaczyński-Gowin-Ziobro będzie z entuzjazmem wpychał polską medycynę w erę Siemaszki, długów i „bomisiów”. Czy zatem receptą może być powołanie do istnienia partii politycznej? Partii złożonej z pacjentów, lekarzy, pielęgniarek, byłych związkowców, przedstawicieli izb lekarskich i pielęgniarskich, pracowników innych zawodów medycznych. Być może w kraju, gdzie przymiotnik „polityczny” jest słowem nacechowanym negatywnie, jedynym sposobem na „apolityczną” realizację ważnych społecznie postulatów, jest założenie partii i przekroczenie progu wyborczego… Doświadczenie minionych 28 lat III RP pokazuje, że im dalej w las, tym więcej drzew. Tak jak dla pierwszych rządów po 1989 roku przełomowe reformy były koniecznością, tak dla kolejnych wprowadzanie tzw. systemowych zmian przychodziło z ogromną trudnością, a dla niektórych było kamieniem u szyi i politycznym samobójstwem. Rozwój polskiej medycyny na przykład w zakresie rozbudowy ośrodków akademickich, tworzenia pionierskich ośrodków leczniczych czy boomu w sektorze prywatnym, postępował raczej wbrew działaniom kolejnych ministrów zdrowia, a nie dzięki nim. Postulaty, o których usłyszała Polska w październiku 2017 dzięki głodówce lekarzy rezydentów, czyli zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do poziomu nie niższego niż 6,8 PKB w ciągu trzech lat, likwidacja kolejek, rozwiązanie problemu braku personelu medycznego, likwidacja biurokracji w ochronie zdrowia, poprawa warunków pracy i płacy w ochronie zdrowia mają charakter ewidentnie społeczny i płacowy, choć tak łatwo przyklejano im łatkę „politycznych”, a protest próbowano w mediach zdyskredytować nadając mu antyrządowy charakter. Czy presja wywierana przez młodych lekarzy na parlamentarzystów, ministrów, premiera czy prezydenta przyniosła oczekiwany skutek? Można mówić o małych sukcesach, ale ani rządowa ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, ani powoływanie kolejnych roboczych zespołów, ani wreszcie rządowy projekt wzrostu nakładów na zdrowie do 6% PKB w 2025 roku nie usatysfakcjonuje protestujących lekarzy i całego Porozumienia Zawodów Medycznych. Ostatnie głośne spotkania przedstawicieli lekarzy i pacjentów z politykami pokazują dobitnie, że obywatele są w tym układzie uciążliwym petentem, a nie suwerenem. Resorty finansów i zdrowia w rękach ludzi, którzy traktują pieniądze przeznaczone na medycynę jak wyrzucone w błoto nigdy nie staną się reprezentacją społeczności pacjentów, a tym bardziej pracowników ochrony zdrowia. Finansową i kadrową fikcję, która uderza coraz mocniej w pacjentów, a którą obnaża akcja #1lekarz1etat można zakończyć wyłącznie dzięki fundamentalnej zmianie priorytetów całego rządu. A postulatów „zdrowotnych” do dyskusji i realizacji jest znacznie więcej: dobrowolne, dodatkowe ubezpieczenia, współpłacenie, informatyzacja i jednolity system informacji o pacjentach, odbudowa zaufania społecznego do publicznej służby zdrowia, walka z nikotynizmem wśród najmłodszych, walka z otyłością, walka z alkoholizmem, realne działania antysmogowe i antyspalinowe, medyczna marihuana i rozsądna debata nt. narkotyków, poprawa edukacji i zdrowia seksualnego Polaków, profilaktyka i wzrost świadomości zdrowotnej do poziomu europejskiego, promowanie szczepień ochronnych, intensywne wsparcie finansowe dla medycznych badań naukowych, poprawa systemu raportowania i zgłaszania chorób, wprowadzenie rejestru zakażeń szpitalnych z prawdziwego zdarzenia i mądra polityka antybiotykowa, polskie badania epidemiologiczne na szeroką skalę, wdrażanie sprawdzonych rozwiązań społecznych tj. sorry works w przypadku błędów medycznych czy edukacja zdrowotna rodziców poprzez dzieci, realizacja polskiego Cancer Plan, dostosowanie studiów medycznych do potrzeb współczesności i reforma kształcenia podyplomowego. Zagadnień wystarczy na wiele kadencji. Do głosu w III Rzeczpospolitej dochodzi zuchwałe pokolenie... jej rówieśników. Młodzi ludzie z tzw. generacji Y pozbawieni piętna PRL, którzy chcą się uczyć, odnajdują się w świecie cyfryzacji i wolnego rynku, swobodnie podróżują po zjednoczonej Europie i całej globalnej wiosce, a nade wszystko cenią wywalczoną przez dziadków i rodziców wolność, ale nie zgadzają się na zastaną rzeczywistość. Mówią głośne NIE bylejakości, wyzyskowi, imposybilizmowi i bezczynności władzy. Dorastali w świecie bez monopolu jednej partii, strachu przed represjami, cenzury. Obce jest im poczucie niskiej wartości, mówią i piszą, co myślą, są przekonani, że mogą osiągnąć każdy cel, a świat powinno się zmieniać, a nie akceptować. To właśnie pokolenie lekarzy urodzonych u schyłku żelaznej kurtyny i po jej upadku potrafiło przełamać impas, zjednoczyć się, wskazać cele i systematycznie je realizować. Poprzez merytoryczną dyskusję, konsekwentną edukację społeczeństwa i jego politycznych reprezentantów, skuteczny przekaz medialny, pokojowe manifestacje i wymaganie przestrzegania prawa. Czasem nawet kosztem siebie i swojego prywatnego czasu. Cechuje ich wyjątkowe poczucie odpowiedzialności za państwo. Może więc znajdzie się grupa zapaleńców, która powoła partię polityczną, zaprosi do niej ekspertów ds. zarządzania w ochronie zdrowia, przedstawicieli organizacji pacjenckich, wybitnych samorządowców, związkowców, chętnych do współpracy członków towarzystw lekarskich i wywalczy szerokie poparcie społeczne. Kto w Polsce nie zagłosowałby na Partię Zdrowie? Nie chodzi o ty, by wygrywać wybory. Partia z takim zapleczem byłaby naturalnym koalicjantem dla każdego zwycięzcy - zarówno z prawicy, lewicy, jak i z centrum, a dzięki politycznej sile proponowałaby swojego ministra zdrowa - oczywiście nie lekarza. Warunkiem uzyskania stabilnej większości dla koalicjantów byłaby gwarancja wystarczających budżetowych środków na zdrowie i realizacji kluczowych postulatów. Setki tysięcy podpisów pod ostatnimi obywatelskimi projektami ustaw „medycznych” są dowodem na to, że taki apolityczny projekt uzyskałby społeczne poparcie. A, jak wiadomo, każda polska dyskusja zaczyna się od zdrowia, a kończy na polityce. Byliśmy dumni z orlików budowanych 6-7 lat temu, a dziś z dumą patrzymy na reprezentację Polski w piłce nożnej, czego nikt się przed dekadą nie spodziewał. Była wola polityczna, były pieniądze, stworzono infrastrukturę, wdrożono system kształcenia, zadbano o medialny przekaz i już są efekty. Da się? Da się! Także z medycyną! Mateusz Malik, lekarz Zdjęcia: M.Malik, M. Latek
  2. Kto się bardziej zna na zdrowiu niż medycy? Oby zdrowy duch w narodzie nie gasł i przynosił na Boże Narodzenie i Nowy Rok szczęście i pomyślność. Niech cały 2018 będzie w całej ochronie zdrowia rokiem czasu dla najbliższych, rokiem uzdrawiania relacji, rokiem supremacji odpoczynku i jakości naszej pracy. A jeśli aniołki pod choinkę sypną groszem, to się chyba nikt nie obrazi Jest taki dzień bardzo ciepły, choć grudniowy; dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory. Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich. Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski.. Niebo ziemi, niebu ziemia, wszyscy wszystkim ślą życzenia. Drzewa ptakom, ptaki drzewom. W wiewie wiatru płatkom śniegu. Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku; Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku. Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem. Dzień, piękny dzień, dziś nam rok go składa w darze. Niebo ziemi, niebu ziemia, wszyscy wszystkim ślą życzenia. A gdy wszyscy usną wreszcie moc igliwia zapach niesie. Seweryn Krajewski Serdeczności od Redakcji MedFor.me!
  3. MedFor.me objęło patronatem medialnym wydarzenie Zapraszamy do debaty z Ekspertami podczas wydarzenia: „Nowoczesne technologie w opiece nad seniorami” 1 lutego 2018 r., Warszawa Wstęp wolny, wymagana rejestracja->> Społeczeństwo na świecie, a tym samym również w Polsce coraz bardziej starzeje się. To niezwykle niepokojący trend, albowiem oznacza wiele rozmaitych wyzwań, z którymi nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia aż w tak dużej skali. Profesjonalna opieka nad seniorami zyskuje na znaczeniu i zaufaniu. Tematyka konferencji: 1.Nowoczesne technologie jako element wsparcia w opiece nad seniorami systemy e-dokumentacji i zarządzania domem pomocy społecznej elektroniczna wymiana danych e-usługi e-zdrowie technologie cyfrowe rozwój świadczeń usług medycznych na odległość (telemedycyna) opaski monitorujące funkcje życiowe czujniki upadku sprzęt medyczny 2.Opieka nad seniorami w Polsce dostępność opieki geriatrycznej rola instytucji ochrony zdrowia w opiece nad seniorami ramy finansowe i prawne opieki nad seniorami formy opieki nad osobami starszymi rozwój profilaktyki i zachowań prozdrowotnych pomoc społeczna dla seniora innowacyjne sposoby na zdrowe starzenie się rehabilitacja Grupa docelowa: przedstawiciele centrów aktywności seniora, urzędów miast i gmin, szpitali i przychodni właściciele i osoby zarządzające domami opieki właściciele i osoby zarządzające firmami świadczącymi usługi opiekuńcze personel medyczny W ramach zgłoszenia zapewniamy: udział w wykładach, konsultacje z ekspertami, przerwę kawową, materiały konferencyjne i imienny certyfikat potwierdzający uczestnictwo w konferencji. Miejsce: Centrum Bankowo-Finansowe „Nowy Świat” S.A., ul. Nowy Świat 6/12, 00-400 Warszawa SALA A, PIĘTRO 1 Czas trwania: 09.30 - 14.30 Ilość miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Kontakt: Karolina Gromadzka Tel. 535 304 214 mail: Karolina.Gromadzka@pirbinstytut.pl
  4. Zapraszamy do debaty z Ekspertami podczas wydarzenia: „Nowoczesne technologie w opiece nad seniorami” 1 lutego 2018 r., Warszawa Wstęp wolny, wymagana rejestracja->> Społeczeństwo na świecie, a tym samym również w Polsce coraz bardziej starzeje się. To niezwykle niepokojący trend, albowiem oznacza wiele rozmaitych wyzwań, z którymi nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia aż w tak dużej skali. Profesjonalna opieka nad seniorami zyskuje na znaczeniu i zaufaniu. Tematyka konferencji: 1.Nowoczesne technologie jako element wsparcia w opiece nad seniorami systemy e-dokumentacji i zarządzania domem pomocy społecznej elektroniczna wymiana danych e-usługi e-zdrowie technologie cyfrowe rozwój świadczeń usług medycznych na odległość (telemedycyna) opaski monitorujące funkcje życiowe czujniki upadku sprzęt medyczny 2.Opieka nad seniorami w Polsce dostępność opieki geriatrycznej rola instytucji ochrony zdrowia w opiece nad seniorami ramy finansowe i prawne opieki nad seniorami formy opieki nad osobami starszymi rozwój profilaktyki i zachowań prozdrowotnych pomoc społeczna dla seniora innowacyjne sposoby na zdrowe starzenie się rehabilitacja Grupa docelowa: przedstawiciele centrów aktywności seniora, urzędów miast i gmin, szpitali i przychodni właściciele i osoby zarządzające domami opieki właściciele i osoby zarządzające firmami świadczącymi usługi opiekuńcze personel medyczny W ramach zgłoszenia zapewniamy: udział w wykładach, konsultacje z ekspertami, przerwę kawową, materiały konferencyjne i imienny certyfikat potwierdzający uczestnictwo w konferencji. Miejsce: Centrum Bankowo-Finansowe „Nowy Świat” S.A., ul. Nowy Świat 6/12, 00-400 Warszawa SALA A, PIĘTRO 1 Czas trwania: 09.30 - 14.30 Ilość miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Kontakt: Karolina Gromadzka Tel. 535 304 214 mail: Karolina.Gromadzka@pirbinstytut.pl
  5. MedFor.me objęło patronatem medialnym wydarzenie Polski Instytut Rozwoju Biznesu zaprasza do debaty z Ekspertami podczas wydarzenia: „Bezpieczny i nowoczesny blok operacyjny” 1 marca 2018 r., Warszawa Wstęp wolny, wymagana rejestracja->> Intensywny rozwój medycyny wpływa na komputeryzację działalności placówek ochrony zdrowia. Bloki operacyjne to kluczowe miejsce placówek medycznych, w których wykonywane są zabiegi zdrowotne ratujące życie, dlatego muszą być bezpieczne dla pacjenta i personelu. Jednostki medyczne potrzebują nowoczesnych i innowacyjnych systemów, sprzętu oraz narzędzi. Wdrażanie systemów sterowania blokiem operacyjnym, wprowadzanie nowoczesnego wyposażenia oraz hybrydowej sali operacyjnej to tylko niektóre skutki zmian zachodzących w tej dziedzinie wiedzy. Już dziś warto dowiedzieć się, jakie innowacje czekają rynek medycyny w Polsce. Tematyka konferencji: · Budować czy modernizować blok operacyjny? Źródła finansowania na rozbudowę oraz zakup wyposażenia i sprzętu Nowoczesne wyposażenie sali operacyjnej – prezentacja narzędzi i technologii Aplikacje nadzorujące aparaturę medyczną Zintegrowany Blok Operacyjny – systemy wykorzystywane na bloku operacyjnym Sala hybrydowa Bezpieczeństwo bloku operacyjnego Dezynfekcja i sterylizacja Zarządzanie blokiem operacyjnym Do udziału w konferencji zapraszamy przedstawicieli placówek ochrony zdrowia: dyrektorów administracyjnych i technicznych, osoby odpowiedzialne za finansowanie sprzętu i nowych technologii osoby odpowiedzialne za planowanie zakupów i doradztwo technologiczne i sprzętowe z działów zamówień kierowników bloków operacyjnych, osoby decydujące o sposobie funkcjonowania bloku operacyjnego chirurgów, anestezjologów, personel bloków operacyjnych W ramach zgłoszenia zapewniamy: udział w wykładach, konsultacje z ekspertami, przerwę kawową, materiały konferencyjne i imienny certyfikat potwierdzający uczestnictwo w konferencji. Miejsce: Centrum Bankowo-Finansowe „Nowy Świat” S.A., ul. Nowy Świat 6/12, 00-400 Warszawa SALA A, PIĘTRO 1 Czas trwania: 09.30 - 14.30 Ilość miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Kontakt: Karolina Gromadzka Tel. 535 304 214 mail: Karolina.Gromadzka@pirbinstytut.pl
  6. MedFor.me objęło patronatem medialnym wydarzenie Polski Instytut Rozwoju Biznesu zaprasza do debaty z Ekspertami podczas wydarzenia: „Bezpieczny i nowoczesny blok operacyjny” 1 marca 2018 r., Warszawa Wstęp wolny, wymagana rejestracja->> Intensywny rozwój medycyny wpływa na komputeryzację działalności placówek ochrony zdrowia. Bloki operacyjne to kluczowe miejsce placówek medycznych, w których wykonywane są zabiegi zdrowotne ratujące życie, dlatego muszą być bezpieczne dla pacjenta i personelu. Jednostki medyczne potrzebują nowoczesnych i innowacyjnych systemów, sprzętu oraz narzędzi. Wdrażanie systemów sterowania blokiem operacyjnym, wprowadzanie nowoczesnego wyposażenia oraz hybrydowej sali operacyjnej to tylko niektóre skutki zmian zachodzących w tej dziedzinie wiedzy. Już dziś warto dowiedzieć się, jakie innowacje czekają rynek medycyny w Polsce. Tematyka konferencji: · Budować czy modernizować blok operacyjny? Źródła finansowania na rozbudowę oraz zakup wyposażenia i sprzętu Nowoczesne wyposażenie sali operacyjnej – prezentacja narzędzi i technologii Aplikacje nadzorujące aparaturę medyczną Zintegrowany Blok Operacyjny – systemy wykorzystywane na bloku operacyjnym Sala hybrydowa Bezpieczeństwo bloku operacyjnego Dezynfekcja i sterylizacja Zarządzanie blokiem operacyjnym Do udziału w konferencji zapraszamy przedstawicieli placówek ochrony zdrowia: dyrektorów administracyjnych i technicznych, osoby odpowiedzialne za finansowanie sprzętu i nowych technologii osoby odpowiedzialne za planowanie zakupów i doradztwo technologiczne i sprzętowe z działów zamówień kierowników bloków operacyjnych, osoby decydujące o sposobie funkcjonowania bloku operacyjnego chirurgów, anestezjologów, personel bloków operacyjnych W ramach zgłoszenia zapewniamy: udział w wykładach, konsultacje z ekspertami, przerwę kawową, materiały konferencyjne i imienny certyfikat potwierdzający uczestnictwo w konferencji. Miejsce: Centrum Bankowo-Finansowe „Nowy Świat” S.A., ul. Nowy Świat 6/12, 00-400 Warszawa SALA A, PIĘTRO 1 Czas trwania: 09.30 - 14.30 Ilość miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Kontakt: Karolina Gromadzka Tel. 535 304 214 mail: Karolina.Gromadzka@pirbinstytut.pl
  7. Premier Mateusz Morawiecki dostał od koalicjantów do dyspozycji identyczny zestaw osób do współpracy. Wymiana premiera nie była okazją, by pozbyć się z Rządu skonfliktowanego ze środowiskami medycznymi Konstantego Radziwiłła. Praca w resorcie byłego członka Najwyższej Izby Lekarskiej była i będzie oceniana różnie, ale Radziwiłł ma jeszcze szanse na poprawę swego wizerunku. Oczekując na kolejnego ministra zdrowia, prawdopodobnie w styczniu 2018 możemy być pewni, że lekarza Radziwiłła zastąpi kolejny lekarz rekrutujący się bądź z szeregów partii, bądź też z kręgu nomen omen znajomych królika. Nie ma znaczenia, czy będzie to ideolog prof. Bogdan Chazan, zgrany polityk Bolesław Piecha czy kardiolog/generał/dyrektor Grzegorz Gielerak - nie są to ludzie, w których ambicją jest cywilizacyjny skok polskiej medycyny. Może w przyszłości premier zaskoczy nas nominacją typu Andrzej Sośnierz (rzadkie połączenie lekarza i dobrego menedżera) lub inna osoba znająca sie na zarządzaniu ochrona zdrowia, co nie zmienia faktu, że każdy narodowosocjalistyczny rząd koalicji KACZYŃSKI-Gowin-Ziobro będzie zapewne dalej pchał polską medycynę w kierunku Siemaszki, długów i ekspansji „bomisiów”. Życzymy nowemu ministrowi powodzenia, zdolności słuchania i siły przebicia u chimery premiera-ministra finansów-ministra rozwoju w jednym. Mateusz Malik, lekarz
  8. Termin: 12.01.2018 r Miejsce: Klinika Flebologii, ul. Wawelska 5, Warszawa Koszt: 600zł; 300zł dla lekarzy rezydentów Szczegóły oraz rejestracja pod adresem www: https://klinikaflebologii.pl/kursy-specjalistyczne Program: Charakterystyka żylnego obrzęku kończyn dolnych (Tomasz Grzela, Klinika Flebologii) Charakterystyka limfatycznego i tłuszczowego obrzęku kończyn dolnych (Justyna Wilczko, Klinika Flebologii; Agnieszka Krawczyk, Klinika Flebologii) Diagnostyka obrzęków kończyn dolnych okiem ultrasonografisty (Cezary Szary, Klinika Flebologii) Diagnostyka obrzęków kończyn dolnych okiem internisty (Justyna Wilczko, Klinika Flebologii) Powikłania nieleczonych obrzęków kończyn dolnych okiem lekarza praktyka (Marcin Malka, PODOS) Zasady stosowania kompresjoterapii w obrzękach: żylnym, tłuszczowym i limfatycznym (Hugo Partsch, Uniwersytet Medyczny w Wiedniu) Rola leków flebotrobowych w leczeniu obrzęków kończyn dolnych (Tomasz Grzela, Klinika Flebologii)
  9. Termin: 12.01.2018 r Miejsce: Klinika Flebologii, ul. Wawelska 5, Warszawa Koszt: 600zł; 300zł dla lekarzy rezydentów Szczegóły oraz rejestracja pod adresem www: https://klinikaflebologii.pl/kursy-specjalistyczne Program: Charakterystyka żylnego obrzęku kończyn dolnych (Tomasz Grzela, Klinika Flebologii) Charakterystyka limfatycznego i tłuszczowego obrzęku kończyn dolnych (Justyna Wilczko, Klinika Flebologii; Agnieszka Krawczyk, Klinika Flebologii) Diagnostyka obrzęków kończyn dolnych okiem ultrasonografisty (Cezary Szary, Klinika Flebologii) Diagnostyka obrzęków kończyn dolnych okiem internisty (Justyna Wilczko, Klinika Flebologii) Powikłania nieleczonych obrzęków kończyn dolnych okiem lekarza praktyka (Marcin Malka, PODOS) Zasady stosowania kompresjoterapii w obrzękach: żylnym, tłuszczowym i limfatycznym (Hugo Partsch, Uniwersytet Medyczny w Wiedniu) Rola leków flebotrobowych w leczeniu obrzęków kończyn dolnych (Tomasz Grzela, Klinika Flebologii)
  10. Przeszczep głowy A.D. 2017 - czy dojdzie do skutku?

    Dr Sergio Canavero próbuje utrzymać zainteresowanie medialne projektem. Ogłosił z pompą w drugiej połowie listopada, że przeszczepił głowę!... Problem polega na tym, że głowę denata przyszył innym zwłokom... Dodatkowo wydarzenie owiane jest tajemnicą, więc całość ma na razie wartość wyłącznie medialną. Dodatkowo z projektu wycofał się już ww. Rosjanin, który zrozumiał, że lepsze życie niż eutanazja.
  11. "Nie szarpiemy się o dodatkową dychę do pensji. To nie jest protest części środowiska medycznego. To powinien być protest wszystkich Polaków. O to, by miał ich kto leczyć". 9.10.2017 - Dzień 8 W Sejmie zwołano specjalne posiedzenie Komisji Zdrowia. Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, który z wykształcenia także jest lekarzem ganił rządzących: „Wygraliście wybory, bierzecie 100% odpowiedzialności. Przyszli do was ludzie zdesperowani, którzy poświęcili swoje urlopy wypoczynkowe. Upominają się nie tylko o własne zarobki”. W obecności przedstawicieli lekarzy rezydentów głos zabierali inni politycy, w tym minister zdrowia. Podkreślał, że roku 2017 na ochronę zdrowia w Polsce rząd przeznaczy ponad 4,7% PKB. Na zarzut wiceprzewodniczącego Porozumienia Rezydentów OZZL J. Bilińskiego, że po rządowych reformach wydłużają się kolejki w służbie zdrowia K. Radziwiłł odpowiedział, że niektóre się nie zmniejszają, a inne owszem. Zdaniem szefa resortu zdrowia liczba lekarzy w Polsce rośnie. To powtarzane w mediach i na posiedzeniu zdanie wzbudza wciąż w świadomych lekarzach zdumienie i śmiech. Tym większe, że to Radziwiłł zarzucał mediom kreowanie wirtualnej rzeczywistości oderwanej od tego, co w służbie zdrowia się dzieje. W trakcie przemówienia ministra zdrowia zemdlała lek. K. Pikulska, będąca jedną z głodujących, o której Polska miała jeszcze usłyszeć… (o czym w kolejnych odcinkach). Lekarze rezydenci mówią, że ich głodówkę mogłoby zakończyć spotkanie z premier Beatą Szydło. Tymczasem do protestu odniosła się sama premier i podkreśliła: „Do porozumienia dochodzi wtedy, kiedy obydwie strony chcą porozumienia, więc myślę, że ten dialog zakończy się sukcesem. Po specjalnym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia, dotyczącemu protestowi młodych lekarzy, na środę zaplanowano nadzwyczajne posiedzenie Rady Dialogu Społecznego, które w całości ma być poświęcone problemom służby zdrowia. Wieczorem doszło do kolejnego spotkania protestujących rezydentów z ministrem zdrowia, ale strony rozeszły się bez porozumienia. Wartym podkreślenia jest sposób, w jaki całe wydarzenie komentowały media publiczne. Administratorzy serwisu TVP Info usunęli znaczną część wpisów popierających postulaty rezydentów i uniemożliwili użytkownikom komentowanie tekstów blokując ich konta. Po tygodniowym milczeniu materiał przygotowały też Wiadomości TVP1 - publiczny program informacyjny o najwyższej oglądalności. W programie zaprezentowano urywki z posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia, wypowiedź dwóch osób z Ministerstwa Zdrowia, a w żaden adekwatny sposób nie pokazano motywów lekarzy. A są one ekstremalnie proste. Anonimowo, jeden z młodych lekarzy powiedział o nich: „Nie szarpiemy się o dodatkową dychę do pensji. To nie jest protest części środowiska medycznego. To powinien być protest wszystkich Polaków. O to, by miał ich kto leczyć. O to, by ich lekarz nie był na skraju wycieńczenia. O to, by ich lekarz problemów i frustracji z pracy nie musiał zapijać. O to, by byli leczeni przez dobrze wykształconych specjalistów. Mało kto to rozumie”. Mateusz Malik, lekarz, FOTO: Wprost Wszystkie artykuły z cyklu znajdziesz TUTAJ
  12. Ile zarabiają lekarze rezydenci?

    Tak było do tej pory: A tak jest od 1.07.2017: A) Pensje rezydentów zrekrutowanych do wiosny 2017: B ) Pensje rezydentów zrekrutowanych od jesieni 2017: Wszystkie kwoty brutto. Szczegóły w załączonym rozporządzeniu: Rozporządzenie ministra zdrowia z 27.10.2017.pdf
  13. Rezydentura jest umową o pracę, którą lekarz podejmujący specjalizację podpisuje ze szpitalem, ale jego pensja wypłacana jest z budżetu państwa. Jest to umowa na czas określony - na okres szkolenia specjalizacyjnego, który wynosi od 4 do 6 lat, w zależności od programu danej specjalizacji. Jednak wybór jednostki macierzystej jest ograniczony do wolnych miejsc szkoleniowych w placówkach posiadających akredytację. Nie każdy szpital może kształcić młodego lekarza. Liczba miejsc szkoleniowych, jak i rezydenckich, jest ograniczona i często nie pokrywa się z zapotrzebowaniem na specjalistów. Pensja lekarza rezydenta waha się od 2200 do 2570 zł netto w zależności od tego, czy lekarz wybrał specjalizację zwykłą czy deficytową (listę specjalizacji deficytowych określa rozporządzenie ministra zdrowia - obecnie znajdują się na niej m.in. pediatria, onkologia kliniczna, anestezjologia czy medycyna rodzinna. (ze strony rezydenci.org.pl) 8.10.2017 - Dzień 7 Minęła 150 godzina protestu głodowego. Wśród aktywnych około 20 osób są takie, które od samego początku są jedynie na wodzie i elektrolitach. Wielu z spośród protestujących w oczach środowiska urasta do roli bohaterów, którzy na swoje barki biorą brzemię całego „wygłodzonego” pokolenia. Sami głodujący zachęcali do przyjeżdżania do Warszawy i wsparcia. Niedziela była okazją do przypomnienia rysunkowego filmu informacyjnego na temat pracy i problemów młodych medyków: Spokojny w sumie dzień jest okazją do chwili wytchnienia po głośnej sobocie, a także zebrania sił przed poniedziałkiem w Sejmie, gdzie odbyć się ma specjalne posiedzenie Sejmowej Komisji Zdrowia. W czasie meczu reprezentacji Polski w piłce nożnej na Stadionie Narodowym w Warszawie grupy młodych medyków (zarówno obstawy medycznej, jak i kibiców) wyrażali swoje poparcie poprzez okolicznościowe koszulki i banery. Mateusz Malik, lekarz Wszystkie artykuły z cyklu znajdziesz TUTAJ
  14. Przedstawiciele Porozumienia Rezydentów traktują aktualne działania rządzących jak ruchy pozorne, których celem jest odsunięcie problemów w czasie. A na to, jak podkreślają, czas już się skończył. 7.10.2017 - Dzień 6 W pierwszym dniu wolnym od pracy od początku protestu, w godzinach 15-18 przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia przy ul. Miodowej w Warszawie odbyła się pikieta poparcia. Grupy młodych medyków oraz ich rodzin wyszły na ulice Warszawy, aby zamanifestować solidarność z głodującymi. Wiele osób przyszło z dziećmi. Dołączyli też pacjenci. Protestujący byli ubrani w białe koszulki z napisem: "Popieram protest głodowy lekarzy". Część osób trzymała transparenty z napisami: "Kolejka poniża pacjenta", "Czekamy na spełnienie obietnicy wyborczej 6,8 proc. PKB na służbę zdrowia", "Przepracowany lekarz naraża życie pacjenta" "Czas na zdrowie: lepsze warunki zatrudnienia, pracy i leczenia". Skandowali także hasła: "Chcemy leczyć w Polsce", "Zdrowie Polaka w cenie Tik Taka". Co pewien czas pikietujący puszczali z głośników dźwięk syren karetki pogotowia. Spotkanie otworzyła przewodnicząca protestu głodowego lek. Katarzyna Pikulska. Protestujący uzyskali Poparcie Związku Zawodowego Dietetyków. Lek. Krzysztof Henryk Hałabuz przypomniał historię reaktywowanego Porozumienia Rezydentów i Porozumienia Zawodów Medycznych. Lek. Filip Dąbrowski zaznaczył dramatyczną sytuację polskich pacjentów. Lek. Krzysztof Bukiel, szef OZZL przypomniał rządzącym, aby byli ludźmi sumienia. Jeden z głodujących, którzy musieli zakończyć protest - lek. Damian Patecki, były przewodniczący PR zabrał głos w imieniu wszystkich głodujących. Dr Krzysztof Gojdź wspominał, że gdy kilkanaście lat temu kończył studia, sytuacja była podobnie zła - na ówczesne czasy zarobki były śmieszną jałmużną. Występowali też przedstawiciele dietetyków klinicznych, studentów medycyny, ratownicy medyczni i inni. Sami głodujący podkreślają, że chcą trafić z postulatami do pacjentów. Narzekają też, że traktowani są często jak „stażyści, którzy snują się za prawdziwym lekarzem”, a przecież są już pełnoprawnymi lekarzami. Strajkujący od pięciu dni piją tylko wodę, kawę i soki pomidorowe plus mieszanki elektrolitowe, aby nie doprowadzić do odwodnienia. Lekarzy odwiedzają koledzy po fachu, by wesprzeć psychicznie, zająć rozmową i sprawdzać ich parametry życiowe. W odwiedziny przybywają też ludzie świata kultury, mediów, polityki - nikt nie jest oficjalnie zapraszany, ale też przed nikim głodujący nie zamykają drzwi. Lekarze rezydenci podkreślają, że już w sumie od dwóch lat czekają na spotkanie z premier Beatą Szydło, do której wielokrotnie wysyłano listy z postulatami. Na stronie Ministerstwa Zdrowia pojawił się wpis komentujący każdy z postulatów protestujących. Przedstawiciele Porozumienia Rezydentów traktują jednak aktualne działania rządzących jak ruchy pozorne, których celem jest odsunięcie problemów w czasie. A na to, jak podkreślają, czas już się skończył. Mateusz Malik, lekarz. Foto: Gazeta Lekarska Wszystkie artykuły z cyklu znajdziesz TUTAJ
  15. Świadomość społeczna co do roli w systemie pracowników innych niż lekarze i pielęgniarki jest znikoma - protest i prace Porozumienia Zawodów Medycznych mają szansa to zmienić. 6.10.2017 - Dzień 5 Głodujących odwiedził prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz. Na konferencji prasowej lek. Jarosław Biliński z PR w obecności dra Hamankiewicza oraz Adama Piechnika, koordynatora Protestu Ratowników Medycznych przypomnieli słowa wszystkich ważnych osób z obecnego Rządu wypowiadane w kampanii wyborczej o lekarzach, ich zarobkach i skonfrontowali je z aktualnym stanowiskiem władz centralnych. Podkreślili, że pracownicy ochrony zdrowia nie zgadzają się na niegodnie traktowanie polskich pacjentów. Prosili o podjęcie radykalnych kroków. Dr Hamankiewicz przypomniał, że polscy lekarze walczą o poprawę warunków opieki w Polsce od wielu lat. Potwierdził pełną solidarność polskiej medycyny z protestującymi. Zaznaczył, że z 27% lekarzy do 10.2017 osiągnęło już wiek emerytalny! Zapewnił, że NRL negatywnie zaopiniowała projekt rozporządzenia ministerstwa ws. wynagrodzeń rezydentów. Adam Piechnik ze związku zawodowego ratowników medycznych wyjaśnił, że choć reprezentuje inne zawody medyczne, to czuje się zobowiązany poprzeć protest, gdyż dotyczy on wszystkich medyków. Argumentował, że w znakomitej części Polski ratownicy są zmuszani do pracy jako jednoosobowe firmy, a przez państwo i społeczeństwo sprowadzani są do funkcji laweciarzy, którzy odholowują ludzi z miejsca wypadku. Faktycznie, świadomość społeczna co do roli w systemie pracowników innych niż lekarze i pielęgniarki jest znikoma - protest i prace Porozumienia Zawodów Medycznych mają szansa to zmienić. Do głodujących w Warszawie przyjechał „lekarz gwiazd” Krzysztof Gójdź. Z każdej strony Polski płyną słowa poparcia. Coś, co wydawało się niemożliwe - poparcie dla „bogatych lekarzy” ze strony mediów - ma miejsce każdego dnia. Dziennikarze podchodzą do ematu z coraz większym zrozumieniem. Wyraźny wyłom stanowi relacja mediów publicznych, gdzie widzowie są informowani, że „Początkujący lekarze żądają miliardów złotych”, a protest wciąż sprowadzany jest do walki o wyższe zarobki, a nie mówi się o najważniejszych postulatach… Z powodów zdrowotnych (hiperbilirubinemia) z protestu został zdyskwalifikowany jeden z lekarzy. Głoduje około 20 osób. Mateusz Malik, lekarz; FOTO: M.Latek