Skocz do zawartości

Karol Aleksander Filich

Members
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Użytkownik o neutralnej reputacji

1 obserwujący

O Karol Aleksander Filich

  • Ranga
    Początkujący

Profile Information

  • Status
    Kandydat
  • Miasto uczelni:
    nie dotyczy
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2015
  • Wydział
    LEK

Ostatnio na profilu byli

1749 wyświetleń profilu
  1. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Ja już po maturze i niestety nie poszło najlepiej. Okazuje się, że za rok będę musiał pisać maturę na starych zasadach. Za rok maturę piszą osoby, które były przygotowywane pod nową podstawę programową. Zwykle jest tak, że pierwsza matura przy wprowadzaniu nowej podstawy jest stosunkowo prosta. Do tego nowa podstawa programowa obejmuje mniejszą część materiału zarówno z biologii jak i z chemii, a w tablicach maturalnych jest zupełnie wszystko od najbardziej banalnych wzorów fizycznych, do wzorów strukturalnych aminokwasów. Teraz ja piszący znacznie trudniejszą maturę na starych zasadach, będę musiał napisać ją niesamowicie dobrze, żeby konkurować z ludźmi spod nowej podstawy. Mam rację? Do tego muszę przygotowywać się ze starych materiałów (gdzie cholera jasna mam już od pół roku zakupione nowe książki) i nikt nie raczy o tym jasno poinformować tylko muszę dowiadywać się tego telefonicznie w sekretariacie CKE. Jestem niesamowicie "uszczęśliwiony" i sam teraz nie wiem co mam robić... Mógłby ktoś obcykany w temacie powiedzieć cokolwiek, co rozjaśni mi sytuację? Może się mylę?
  2. Karol Aleksander Filich

    Humanista który zmienił zdanie :D

    Tak się teraz zastanawiam: Zakładając, że teraz w tym roku nie uda mi się napisać matury na tyle, by dostać się na lekarski. Co mi radzicie? Iść na ten rok na jakieś pokrewne studia? Mówię tu o pielęgniarstwie, położnictwie czy czymkolwiek w tym stylu. A może iść na chemię lub biologię? Nie robić nic poza nauką do matury? Będę wdzięczny za odpowiedź.
  3. Karol Aleksander Filich

    Humanista który zmienił zdanie :D

    Biologia nowej ery to najnowsze wydanie, które wyszło w przeciągu ostatnich kilku miesięcy i powiem szczerze, że dość dobrze mi z nią idzie (tzn. bywało gorzej). Chemia z operonu jest stara i poleca mi ją wiele osób. Z resztą i tak mało z niej korzystam, bo korepetycje większość załatwiają. Rozumiem, że praca lekarza to nie zawsze kwiatki, ale nie porównujmy jej z pracą tłumacza Mam takie pytanko: Jak zawalę rok studiów - co wtedy? Ciągle słyszę teksty : W Pierwszym roku odpadło 20 osób, potem 30... Co to znaczy? Wybaczcie za tak banalne pytanie, ale jako osoba, która nigdy nie studiowała nie mam pojęcia
  4. Karol Aleksander Filich

    Humanista który zmienił zdanie :D

    Wybaczcie, że tak długo nie odpisywałem, ale niestety pisanie tu jak i naukę utrudniał mi fakt, że musiałem wrócić do Polski i troszkę odpocząć Obecnie uczę się chemii z książek operonu, zaś biologii z nowej ery. Biologia jak na razie przedstawia się tragicznie, bo bardzo demotywująco działa na mnie widok tych trzech książek. Problem jest z tym taki, że po przerobieniu materiału np.z chemii, a ściślej pochodne węglowodorów wszystko mi się myli. Normalnie utrwalają sobie wszystkie tematy, po kolei, jedna lekcja, jeden temat i pełna powtórka. Ja nie chcę tracić czasu i robię zwykle po dwa podrozdziały na raz. Niestety skutki uboczne wyglądają tak, że mylę wszystko ze wszystkim. SaNataANa Dlaczego tak zmieniłem plany? Zdałem sobie sprawę, że nie chcę przekładać po lingwistyce dokumentów z niemieckiego na włoski i angielski, że potrzebuję pracy, która nie jest nudna i jest różnorodna. Stwierdziłem, że muszę się wziąć do roboty, bo nie wszystko przychodzi od tak. Od zawsze myślałem o medycynie, ale zawsze odstraszała mnie nauka, bo wyszedłem z liceum z bardzo dobrymi wynikami maturalnymi, gdzie przez trzy lata nie dotknąłem żadnej książki. Teraz nie dość, że mam nadrobić tak duży materiał, to jeszcze muszę to zrobić nie będąc przyzwyczajonym do nauki. Udzielasz może korków przez skype? Z matematyki podstawowej miałem 86%. Mam poprawić za rok?
  5. Karol Aleksander Filich

    Humanista który zmienił zdanie :D

    Ale o biologii i chemii nic nie słychać? Bo to mnie interesuje
  6. Karol Aleksander Filich

    Humanista który zmienił zdanie :D

    Cóż. Ja będę teraz mocno przykładał się do obu przedmiotów. Chciałbym zacząć już w tym roku, chociaż powątpiewam w to. Zobaczymy Rezygnacja w grę nie wchodzi. Słyszeliście coś o zmianach w maturze na 2015? Mi obiło się coś o uszy, ale nie jestem do końca pewien o jakiego rodzaju zmiany chodzi.
  7. Karol Aleksander Filich

    Humanista który zmienił zdanie :D

    Dziękuję za odpowiedzi! Bardzo mi miło z powodu tak szybkiej reakcji Na forum będę się udzielał, bo z moich planów szybko nie mam zamiaru zrezygnować.
  8. Karol Aleksander Filich

    Przywitajmy się!

    Witajcie! Karol z Mazur Absolwent liceum na profilu humanistycznym, który zmienił zdanie i będzie walczył o miejsce na uczelniach medycznych. Interesuję się wieloma rzeczami... Medycyna, muzyka, film, polityka, jestem zapalonym graczem gier na PC i nie lubię się nudzić, przepadam za włoskim żarciem i ciepłymi klimatami. Co do specjalizacji... Wiem, że do tego jeszcze daleko, ale pomarzyć już można. Wybierając psychiatrię będzie brakowało mi dużej ilości adrenaliny, biegu i nieco czynnego działania, a wybierając chirurgię będzie brakowało mi możliwości analizowania ludzi i pewnego rodzaju podejścia. Tak więc nie wiem. Zobaczymy w przyszłości. Chcę dojść do czegoś większego, nie chcę skończyć na prowincji przepisując antybiotyki na grypę i maść na kurzajki.
  9. Karol Aleksander Filich

    Humanista który zmienił zdanie :D

    Witam wszystkich bardzo serdecznie! Właśnie zarejestrowałem się na tym przemiłym forum i zakładam ten temat, żeby przywitać się i podzielić się z Wami moim bardzo nieciekawym położeniem. Mam lat 20, ukończyłem w 2013 liceum na profilu.... humanistycznym. Poszedłem na ten profil z myślą o karierze reżysera filmowego. Niestety (albo i "stety") w drugiej klasie reżyserka skrywała się za coraz większą mgłą, aż w końcu zupełnie o niej zapomniałem. Co zostało? Pustka. Po ukończeniu liceum, z racji tego, że dość dobrze przyswajam języki, zdecydowałem się na studia lingwistyczne na UW. Zrobiłem to w sumie z braku innego wyboru. Kiedy tak smutny rozmyślałem o tym, że do końca życia mam przekładać dokumenty z włoskiego na niemiecki i z niemieckiego na angielski stwierdziłem: NIE! Trzeba wziąć się w garść i spróbować tego, o czym od dziecka się marzyło czy myślało. (Jednak zawsze zrażała mnie zatrważająca ilość nauki do matury i na studiach) Było już troszkę późno, w trakcie oczekiwania na wyniki rekrutacji i miałem nadzieję, że się nie dostanę. Los choć raz się do mnie uśmiechnął i nie dostałem się. Od września zacząłem naukę chemii i biologii. Niestety dość pobieżnie, choć chemia idzie mi o wiele lepiej od biologii. Złożyłem już deklarację maturalną na rok 2014. Chemia rozszerzona i biologia rozszerzona. Wiadome jest, że nie uda mi się osiągnąć teraz wyniku, którego bym się nie wstydził, bowiem nauka przerywana jest pracą. (udało mi się dorwać na prawdę atrakcyjną posadkę i głupio byłoby z niej rezygnować, miałem nadzieję, że starczy czasu na naukę, a okazało się, że nie do końca) Jestem przygotowany na fakt, że ta matura będzie porażką, jednak do matury 2015 mam jeszcze 16 miesięcy i chcę je jak najlepiej wykorzystać. Bardzo lubiłem matematykę, jednak wiedza jaką posiadałem ulatnia się z każdą chwilą i nie wiem, czy warto ją odświeżać. Jeżeli ktoś przebrnął przez te moje wypociny, może nie przeoczy kilku pytań, które teraz zadam i raczy udzielić mi kilku drobnych rad Z góry dziękuję. 1. Co mi poradzicie na rok 2015? Biologia i chemia na pewno. Czy brać się za matematykę, warto? Fizyka raczej odpada, chyba, że w wersji podstawowej, ale nadal niechętnie. 2. To czy dam radę, powinienem wiedzieć najlepiej, ale fakt jest taki, że na humanie przedmioty typu chemia i fizyka są traktowane jakby ich nie było... Można więc założyć, że nigdy się ich nie uczyłem. Obecnie arkusze podstawowe z chemii idą mi bardzo dobrze, nadal trochę intuicyjnie, ale to chyba świadczy o tym, że chemię rozumiem, a nie tylko tępo się jej wykułem Rozszerzenie jest dla mnie jeszcze wyzwaniem, ale pracuję nad tym. Biologia to tragedia. Podstawę robię intuicyjnie, ale rozszerzenie wygląda mi na tępe kucie i nic więcej, mam nadzieję, że się mylę. Jak myślicie, dam radę do maja 2015? 3. Jak uczyć się biologii? Przewertować książki podstawowe i przejść do rozszerzonych, czy zacząć od rozszerzenia? Ta pierwsza opcja wydaje mi się bardzo optymalna, bo nauka rozszerzenia byłaby jednocześnie powtórką i dopełnieniem. Dodam tylko, że z obu przedmiotów będę miał korepetycje. Z chemii mam je już od września i są bardzo przydatne. 4. Czy nie jestem za stary? Wiem, że głupio to brzmi, ale jak wyobrażam sobie, że jak skończę specjalizację to będę miał minimum 34 lata to smutne. Wiem, że to trochę chaotyczne ale mimo wszystko proszę o odpowiedź Pozdrawiam!
×