LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu

Dorian

Members
  • Postów

    44
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    7

Dorian last won the day on May 23

Dorian had the most liked content!

Reputacja

7 Użytkownik o neutralnej reputacji

O Dorian

  • Ranga
    Użytkownik

Profile Information

  • Status
    Student
  • Miasto uczelni:
    Zabrze
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2012
  • Wydział
    LEK-STOM

Ostatnio na profilu byli

384 wyświetleń profilu
  1. A kto na to źle patrzy? Na pewno nie wykładowcy, ani studenci.. W Zabrzu na I roku lekarskiego jest kilka osób mających po 30-38 lat i z tego co wiem w żaden sposób nie są odrzuceni przez młodszych kolegów, a nawet powiedziałbym, że owi koledzy i wykładowcy traktują ich z większym szacunkiem niż resztę. Jeden z nich dorabia jako ratownik na basenie, a inny pracuje (jest technikiem farmaceutycznym i ma 38 lat) w weekendy w aptece, także jeśli ktoś chce to da się. Osobiście w grupie mam osoby starsze od siebie o 4-5 lat i jest to normą na tych studiach, że występuje rozstrzał wiekowy.
  2. Jak chcesz założyć taką większą klinikę gdzie będziesz zatrudniał pielęgniarki, lekarzy etc. to licz się na wydatek kilku milionów złotych, wtedy będziesz zarabiał 40+ tys złoty na miesiąc - ale kasa to nie wszystko, największe cyrki są z pozwoleniami
  3. @jabłkowiśniagruszka Takie powinny być normalne zarobki ażeby żyć na poziomie klasy średniej w Niemczech i wierz mi to, że to nie jest wcale tak dużo - szczególnie jak myślisz o własnych czterech ścianach i rodzinie - no chyba, że chcesz żyć na kredyt.
  4. @jabłkowiśniagruszka Koszty gabinetu? Zależy gdzie i jaki duży, ale gabinet z dobrym sprzętem i w dobrym miejscu to koszt 500+ tys złotych - dlatego lepiej na początek zatrudnić się w jakimś gabinecie, zrobić odpowiednie kursy, a gdy się uzbiera odpowiednią sumkę otworzyć własny gabinet. Mamy bardzo mało specjalistów (wszystkich brakuje) także każdy z nich może zarabiać fajne pieniądze. Ginekologia rok temu miała podobne progi do dermatologii, ale jednak od niej trzymałbym się z daleka (największa liczba pozwów przeciwko lekarzom jest właśnie obserwowana w ginekologii - szczególnie w położnictwie). Urologia jest mega lukratywna, specjalistów z tej dziedziny jest bardzo mało i tworzą bardzo zgrane grono - jak to opowiadał mój asystent z anatomii (chirurg ogólny): chirurdzy wychodzą razem na piwo, a urolodzy na pole golfowe. Dermatolog pracujący w prywatnej klinice po kursach wyciągnie ok. 8 tys złotych na miesiąc, specjalista urolog pracując we własnym gabinecie dojdzie do 8 tys w ciągu tygodnia (i mówię tu bardzo poważnie) - ale niestety urologia jest bardzo klanową specjalizacją, także przynajmniej na teraz bardzo ciężko się dostać.
  5. @jabłkowiśniagruszka akurat internista, który zajmuje się np. nerkami zarabia krocie, tak samo jak anestezjolog (w każdym szpitalu jest potrzebny i może założyć klinikę leczenia bólu - znam lekarza w wieku 38 la, który jeździ nowym audi A6 i ma właśnie taką klinikę), z kardiologiami tak samo (1/3 osób umiera na choroby związane z układem krążenia - także pracy raczej nie zabraknie :D), a progi na dermatologię nie są takie wysokie #dodatkowo anestezjolog w karetce zarobi 50+ zł za godzinę (znajomy ma prawie 130 zł i za sam weekendowy dyżur na karetce zarobi tysiąc złotych)
  6. @jabłkowiśniagruszka porno>handel narkotykami (meta ma przebicie 1 do 1000)>sprzedaż suplementów diety z ekologicznych źródeł>medycyna alternatywna (np. zobacz sobie sprzedaż książek szarlatana Zięby)>informatyka>coś na SGH>prawo i stomatologia>lekarski
  7. @jabłkowiśniagrusz pamiętaj, że są łatwiejsze sposoby na zarobienie dużej kasy niż medycyna, także jeżeli o nią Ci chodzi to daj sobie spokój - albo i nie.
  8. @jabłkowiśniagruszka kosmetyczki wykonują niektóre zabiegu półlegalnie wykorzystując lukę prawną, a to w każdej chwili może się zmienić. 15 gabinetów jak na miasto które ma kilkaset tysięcy mieszkańców? Problem mógłby być w Warszawie, w pozostałych miastach raczej nie będzie żadnego problemu jeszcze przez długie lata. @Soczia a to zależy od roku, ale o ile dobrze pamiętam progi na Śląsku w 2016 roku oscylowały w granicy 65%, wyższe progi uzyskiwała radiologia, kardiochirurgia, neurochirurgia, okulistyka (czyli 75%+), także pierwsza trójka to zdecydowanie nie była.
  9. Ty tak na serio? xD Praca łatwa i przyjemna, niewymagająca, mało pretensjonalni pacjenci (ciężko być pretensjonalnym z grzybkiem na żołędziu), pieniądze duże (szczególnie po kursach związanych z medycyną estetyczną), średnia trudność w dostaniu się na specjalizacje (choć tendencja wzrostowa), bardzo przyszłościowy kierunek - jak wyżej, medycyna estetyczna jest coraz modniejsza.
  10. @Newman O stary... nawet Żydzi nie mają problemu z ksenotransplantacjami komórek od świń...
  11. Tak jak wcześniej napisałem - trzeba to kochać, bo finansowo niekoniecznie się to super opłaca (ale też nie jest znowu tak tragicznie). Z pewnością jest to cudowny zawód, a to czego się dowiesz i to co zobaczysz na tych studiach naprawdę zmieni Twój pogląd na życie. Gdybym miał jeszcze raz wybrać studia to i tak wybrałbym medycynę (chociaż tu może objawia się mój masochizm;p).
  12. Początkowo zarobki są większe, szczególnie jeżeli masz bogatą ciocię (gabinet w małym miasteczku/większej wsi i kasa leci) - jeżeli chodzi o specjalizacje to bardzo ciężko się dostać, ale jak już się uda to można spokojnie wyciągnąć 15 tys bez większych problemów (jeżeli wtedy weźmiesz kredyt na gabinet to z tego 5-10 tys. pójdzie właśnie na jego spłatę). (= Kiedyś już napisałem o porównaniu lekarskiego, prawa i stomatologii link jest o tutaj.
  13. Lekarz specjalista pracujący (analogicznie długo do zwykłego pracownika) w jednym szpitalu zarabia średnio 4 tys zł na rękę - także szału nie ma. 10 tys. na rękę jest osiągalne przy lekkim wypruwaniu sobie flaków (dyżury etc.), 20 tys przy szczęściu i poświęceniu całego czasu. PS. Znów zakładam sytuacje średnie, tj. nie dostajesz super posadki w prywatnej placówce.
  14. Gdzie się pomyliłem? Wirus jest jak zły tusz do drukarki, sam nic nie wydrukuje, to drukarka drukuje. Napisałem, że wirusy MOGĄ mutować w komórkach żywiciela (wszystkie!) - powszechnie znany fakt (ponieważ tylko komórki posiadają kompleksy enzymatyczne zdolne do powielania materiału genetycznego). No kto by pomyślał, że po dostaniu się resztek kału do ust może stać się coś złego, niesamowite, nie? Chapeau bas. # A jeżeli Pani odnosi się do tego, że wirus podany był nieszkodliwy, a po czasie zmutował do postaci zjadliwej, to pragnę zakomunikować, że owy wirus nie jest GROŹNY dla OWEJ osoby, ponieważ już jej plazmocyty wytwarzają odpowiednie przeciwciała, przez co przebieg choroby jest praktycznie bezobjawowy lub łagodny - zagrożenie ze strony wirusa może dotyczyć osób, które nie były szczepione - co również jest napisane w owym artykule (czytanie ze zrozumieniem i brak wiedzy po raz czwarty!).
  15. Wirusy nigdy nie są aktywne, to praktycznie sam materiał genetyczny, kawałek DNA lub RNA czasem otoczony osłonką lipidową, a czasem nie, który zostaje wbudowany przez komórkę do swojego genomu i biernie zmusza komórkę do namnażania. Położyła Pani nacisk na to, iż wirus zawarty w szczepionce okazał się zjadliwy (poprzez mutacje, która MUSIAŁA wynikną z powodu kontaminacji, złego przechowywania lub najmniej prawdopodobne z powodu wad produkcyjnych - o tym nie napisali ponieważ dla "zwykłego" człowieka nie ma to znaczenia - nie będę dywagował czy to przez to, że tylko co drugie dziecko było szczepione i wiele szczepionek zostało niezużytych, przez co zanim zostały użyte ich data przydatności się skończyła - ale to biedna Ukraina, więc co mogłoby się stać?). *Czemu musiała? Ponieważ wirusy nie posiadają organelli komórkowych, ani kompleksów enzymatycznych, więc nie są zdolne do samoistnej ewolucji (mutacji) bez udziału komórek właśnie z owymi kompleksami. To wiedza z liceum.