Skocz do zawartości

shamisen

Members
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    2

shamisen last won the day on June 1 2017

shamisen had the most liked content!

Reputacja

1 Użytkownik o neutralnej reputacji

O shamisen

  • Ranga
    Początkujący

Profile Information

  • Status
    Kandydat
  • Miasto uczelni:
    Poznań
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2017
  • Wydział
    LEK
  1. No jasne, że nie XD ale farmacja też nie kończy się na pracy przy kasie. Dlatego pytam o zestawienie tych dwóch kierunków na temat których inni mają pojęcie, jak wychodzi wszystko w praniu
  2. Cześć wszystkim. Jestem tegorocznym maturzystą, a właściwie poprawkowiczem. Od nadmiaru wolnego czasu naszły mnie pewne przemyślenia - bardziej skierowane do studentów lekarskiego ostatnich lat tudzież jego absolwentów, mianowicie: uważacie, że warto było? Były to "w porządku" przeżyte lata nad książkami? Oczywiście pytanie zmierza do tego, co czeka na studentów po studiach, czyli praca za psie pieniądze. Osobiście nie wiem, jak poszła mi matura. Liczę po cichu na lek w Poznaniu. Znam cały przebieg studiów (a tak przynajmniej mi się wydaje). Wiem, jakie są pieniądze po nich. Nie zrozumcie mnie źle, nie idę dla hajsu, mam na myśli tylko to, że jest on jednak potrzebny, a bez niego... No i oczywiście to, że ich ilość jest odwrotnie proporcjonalna do posiadanej wiedzy. Jasne, raczej wszystko zależy od szczęścia (?), jednak... Żałujecie, że wybraliście ten kierunek? Może farmacja byłaby lepsza? Dodam, że widzę się na szczeblu endokrynologii, onkologii. Jednak porażająca ilość miejsc na te specjalizacje zniechęca. Taaak, wiem... Specka to po 7 latach. Chciałbym jednak dokonać świadomego wyboru na być może całe życie radząc się starszych i bez wątpienia mądrzejszych. Za wszelkie odpowiedzi bardzo dziękuję I proszę bez hejtów, nie chcę wywołać shitstormu.
  3. Witam, jako, że jestem tegorocznym maturzystą i nie za bardzo powiodło mi się na maturze, co nie zaowocowało dostaniem się na lek (kwestia brakujących 20 pkt ), zaczynam przygotowania do poprawki. Tym samym zaczynam zastanawiać się nad jedną poważną rzeczą. Nie zrozumcie mnie źle, wiem, że myślenie o specjalizacji, gdy się jeszcze nie jest na studiach jest trochę dziwne, ale zwykle interesowałem się grzebaniem, czyt. zabiegówkami. Problem, pytanie polega na tym, zakładając, że hipotetycznie dostałbym się na neurochirurgię, po zdaniu LEP-u, odbyciu stażu etc., pożyłbym +/- 15 lat, rączki przestałyby mnie swędzić jeśli chodzi o operację i traciłbym sprawność - po neurochirurgii mógłbym pracować również jako neurolog po prostu? Czy należy odbyć drugi raz specjalizację, tym razem z neurologii? Przepraszam, że tak zawile, ale starałem pisać jak najbardziej zrozumiale ^^ PS. jeżeli wybór działu jest zły to przepraszam, ale ten wydawał mi się najbardziej adekwatny, jeśli chodzi o ten problem
×