LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu

Przeszukaj forum

Showing results for tags 'damian patecki'.



More search options

  • Search By Tags

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Search By Author

Typ zawartości


Forum

  • MedFor.me
    • Dyskusja ogólna
    • Specjalizacja: Jaką wybierzesz?
    • Niezbędnik medyka (książki, konferencje, kursy, praktyki, oferty pracy)
    • Naukowo
    • Idę na medycynę
    • Fora lokalne
  • IZBA LEKARSKA
    • Medycyna Ogólna
    • Egzaminy
    • !!! Nowoczesna medycyna
    • Miejsca stażowe i specjalizacyjne
    • Wieści zza granicy
  • PO GODZINACH
    • Na każdy temat
    • MedHumor
    • Fora prywatne
    • MedFor.me - sprawy forum
  • CLUSTERS
    • News
    • Polinnovation
    • Clusters

Kategorie

  • News
  • Opinie i komentarze
  • Ze świata nauki
  • Wywiady
  • Reportaż
  • MED-Memories
  • Weekend For.me
  • Patronaty

Blogi

  • Oficjalny blog MedFor.me
  • Medicus Sapiens Semper Digitum in Ano Tenet
  • Naczelny Lekarz Trąbkowaty
  • Visca El Barça
  • Meoblog
  • Medycyna jest ciekawa
  • Ania18101Blog
  • Zabiegowcy
  • blogs_blog_11
  • blogs_blog_12
  • Dzienniczek przyszłego doktora.
  • Ratuj-z-nami
  • KotBlog
  • JMBlog
  • Breakfast at Tiffany's.
  • DanioJanioBlog
  • NarzedziaLekarza
  • see
  • aniamos - blog
  • vipomaBlog
  • Kawa
  • przyczynaBlog
  • Wino i Medycyna - In vino sanitas

Kategorie

  • Choroby wewnętrzne
  • Chirurgia
  • Pediatria
  • Ginekologia i położnictwo
  • Łacina
  • Inne
  • Redakcyjne

Kalendarze

  • Patronaty MedFor.me

Znaleziono 2 wyniki

  1. W wirze różnorodnych medialnych doniesień może zagubić się sens i najprostszy przekaz, z którym tysiące młodych lekarzy - dojrzałych obywateli, podatników, rodziców, pracowników zaufania publicznego - próbuje od długiego czasu dotrzeć do opinii społecznej i polityków każdej władzy (obecnej i przyszłych). Wszystkim, którzy w przededniu strajku głodowego 2 października 2017 chcą być w pełni na bieżąco polecamy lekturę krótkiego tekstu autorstwa lek. Damiana Pateckiego, który ukazał w sierpniowo-wrześniowym numerze łódzkiego Panaceum. Esencjonalnie, w sześciu punktach podsumowuje on to, o co chodzi lekarzom. (mm) 1) Ustawa o pensjach minimalnych: W szpitalach związki zawodowe informowane są przez dyrekcje o wysokości podwyżek, wynikających z wejścia w życie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Niestety, około 80 proc. planowanych podwyżek przewidziano na lata 2020-2021, z czego znamienna większość zostanie przyznana pod koniec roku 2021. Najlepiej to chyba podsumowuje popularne stwierdzenie: „w grudniu po południu”. Z ustawy wykreślono zapis mówiący o corocznej waloryzacji wynagrodzeń po 2021. Z drugiej strony należy pamiętać o tym, że gdyby podobne regulacje zostały wprowadzone parę lat temu, to nasza sytuacja byłaby bez porównania lepsza. Jakikolwiek wzrost wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia tworzy wyłom w wieloletniej doktrynie, która mówiła, że nie należy białemu personelowi podnosić pensji, ponieważ danie pieniędzy jednej grupie, spowoduje pojawienie się roszczeń u kolejnych. Ratownikom medycznym łatwiej było teraz wywalczyć 800 złotych dodatku brutto od stycznia 2018, dlatego że domagali się jednakowego traktowania z pielęgniarkami.. Z drugiej strony należy pamiętać o tym, że gdyby podobne regulacje zostałyby wprowadzone parę lat temu, to nasza sytuacja byłaby bez porównania lepsza. Jakikolwiek wzrost wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia tworzy wyłom w wieloletniej doktrynie, która mówiła, że nie należy białemu personelowi podnosić pensji, ponieważ danie pieniędzy jednej grupie, spowoduje pojawienie się roszczeń u kolejnych. Ratownikom medycznym łatwiej było teraz wywalczyć 800 złotych dodatku brutto, brutto od stycznia 2018, dlatego, że domagali się jednakowego traktowania z pielęgniarkami. 2) Projekt obywatelski Inicjatywa, która dzięki Waszemu wsparciu powiodła się, na długi czas będzie pewnym punktem odniesienia, podnosząc ponownie stary już postulat, mówiący o dwóch średnich dla lekarza w trakcie specjalizacji, jak i trzech średnich dla lekarza specjalisty. Pozostaje zagadką sposób, w jaki rząd „rozprawi” się z 240 tysiącami zebranych podpisów. Na razie próbuje mówić o tym, że obywatelski projekt jest za drogi, ale w gruncie rzeczy to... rządowy projekt zawiera dokładnie to samo. Z całą pewnością należy o naszej inicjatywie stale przypominać. 3) Czekając na rozporządzenie Ministerstwo Zdrowia wielokrotnie podkreślało, że ustawa o minimalnych wynagrodzeniach nie jest ustawą o siatce płac de iure. Czy będzie nią de facto? Na pytanie dotyczące tego, czy faktycznie dostaniemy od 20 do 80 złotych, resort nie odpowiedziało; od kilku miesięcy ustał też jakikolwiek dialog z przedstawicielami naszego resortu. Wynagrodzenie lekarzy w trakcie specjalizacji określone zostanie w rozporządzeniu ministra zdrowia. Zgodnie z prawem, ten akt prawny powinien w połowie września zostać opublikowany, a wcześniej skonsultowany publicznie, co sprawia, że wysokość podwyżek powinna być już znana. Podejrzewam jednak, w ostatniej chwili poznamy treść rozporządzenia i przy odrobinie szczęścia, razem z październikową pensją, lekarze w trakcie specjalizacji dostaną trzymiesięczne wyrównanie (od 1 lipca). Bardziej realny wydaje się być jednak listopad. 4) Głodówka Ma się rozpocząć 2 października br., najprawdopodobniej w Bydgoszczy, w siedzibie OZZL. Będzie to kolejna inicjatywa, która ma na celu walkę o nasze postulaty. Pomysł ten bierze się z przeświadczenia, że obecny rząd, podobnie jak poprzednie, dobrze czuje się w logice konfliktu, w mówieniu o „konowałach, którzy dla kasy narażają zdrowie pacjentów”. Mam świadomość tego, że działania pokojowe, które przez wielu są krytykowane, wydają się być mało spektakularne. Mają jednak tę wspaniałą zaletę, że nikt nie może odmówić nam prawa do walki o poprawę naszego losu w sytuacji, kiedy kasjerzy w popularnych dyskontach zarabiają więcej niż lekarze. Postulaty można sprowadzić tak naprawdę do jednego zdania: „Zwiększenie finansowania ochrony zdrowia i przeprowadzenie prawdziwej, fachowej reformy, z udziałem ekspertów i długich konsultacji, tak by system stał się przyjazny pacjentom i pracownikom”. 5) Jeden lekarz - jeden etat Ta akcja to moje największe marzenie. Przeprowadzenie kampanii społecznej skierowanej zarówno do lekarzy, jak i do pacjentów, której celem jest zwrócenie uwagi na to, że fakt, że pracujemy tak dużo, wynika i wyłącznie z naszej odpowiedzialności i troski dla pacjentów. Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia dla którego wysoko wykształceni fachowcy, którymi jesteśmy musieli pracować więcej niż reszta społeczeństwa. Możliwość dorabiania czy też dyżurowania nie jest przywilejem. Nie chodzi tutaj oczywiście o zabranianie pracy, tym dla których jest to na przykład główna forma samorealizacji, nie chodzi o wprowadzanie kolejnych przepisów, ale raczej o rozpoczęcie pewnej dyskusji, wypracowanie pewnej zbiorowej świadomości. To jest taki mało spektakularny projekt rozłożony na lata, którego realizacja powinna przynieść wiele korzyści zarówno pacjentom, jak i nam - lekarzom. 6) My lekarze - my pacjenci Środowisko lekarskie powinno spróbować otworzyć się na współpracę ze środowiskiem pacjentów i razem zastanowić się nad tym, co można zrobić, żeby poprawić wzajemne stosunki. Wydaje się, że ważne jest to, żeby jak najszerzej informować społeczeństwo o tym, że administracyjne ograniczenia i kolejkowa codzienność, nie są wynikiem naszej złej woli, lecz wynikają z niedbalstwa i kiepskiego zarządzania zdrowiem przez polityków. Powinniśmy starać się jak najbardziej wychodzić do ludzi i zastanawiać nad tym, co obie strony mogą robić, żeby więź lekarz - pacjent w jak największym stopniu przepełniał wzajemny szacunek i zaufanie. Lek. Damian Patecki, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Zdjęcie tytułowe dzięki uprzejmości politykazdrowotna.com
  2. Wywiad z Damianem Pateckim

    O życiu lekarza w pracy i po pracy, realiach polskiego systemu opieki zdrowotnej, buncie młodych lekarzy i nadchodzącej demonstracji Porozumienia Zawodów Medycznych - o "medycynie i życiu" naszemu portalowi opowiedział lekarz Damian Patecki, charyzmatyczny przewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Mateusz Malik: damianmowi.pl - skąd idea bloga o dość przewrotnej nazwie? Lekarz Damian Patecki: Strona Bartosz Mówi mnie zainspirowała, poza tym lubię pisać. Mam nadzieję, że moja twórczość jest atrakcyjna dla czytelników. Lektura. Piszesz na swoim blogu o wartości czytania. Kto czyta, nie błądzi i zajdzie wysoko... Odwołujesz się do kilku pozycji, które są obowiązkowe dla każdego, kto myśli o karierze politycznej lub publicznej w ogóle. Które (powiedzmy 5) książek uważasz za kluczowe i polecasz? To się cały czas zmienia. Na teraz: "Przebudzenie" Anthony de Mello "Kapitał w XXI wieku" Thomas Piketty "Fantomowe Ciało Króla" Jan Sowa "Inna Rzeczpospolita jest możliwa" Jan Sowa "Prześniona Rewolucja" Andrzej Leder Stałeś się dla współczesnego pokolenia młodych lekarzy swego rodzaju znakiem sprzeciwu. Uosobieniem idei, że można postawić na swoim, nie ugiąć się, zawalczyć, rozpocząć konstrukcję zamiast ciągłej dekonstrukcji. Jak się czujesz w tej roli? Nie analizuję tego, nie czuję się w ten sposób. Po manifestacji planuję odpocząć i już nie mogę się doczekać. Mam świetny zespół, co sprawia, że moja rola polega raczej na byciu arbitrem, wyznaczaniu pewnej wizji i kierunku działania. Czasem nierealne z pozoru marzenia warto wyartykułować. Minie 15 lat i my, obecni trzydziestolatkowie zaczniemy dobiegać pięćdziesiątki. Obecni rezydenci będą ordynatorami, młodsi asystenci doktorami hab, a niejeden z nas stanie się dyrektorem placówki medycznej czy politykiem. Co zrobisz, gdy dostaniesz od ówczesnego premiera propozycję przyjęcia teki ministra? Zgodzę się, zaproponuję śmiały plan reform i podam się do dymisji, jeśli moje założenia nie będą miały szans na realizację. Chciałbym zapoczątkować taką tradycję, że brak możliwości na efektywne działanie sprawia, że rezygnujesz. Boję się tylko, że teraz kiedy publicznie zdradziłem swój plan to nikt nie zaproponuje mi tej posady (śmiech). Problem jest taki, że niespecjalnie lubię politykę, to taka gra, gdzie nie liczą się wartości takie jakie wyznaję, jak lojalność czy uczciwość. Czy zgodzisz się ze stwierdzeniem, że apolityczny i bezpartyjny fachowiec może cokolwiek zmienić na polskim podwórku? Nie może nic zmienić. Do przeprowadzenia zmian jest potrzebne albo poparcie właściwych, decyzyjnych ludzi albo bardzo duże wzmożenie nastrojów społecznych. Zawód - lekarz. Chciałbym poznać twoja opinię na temat optymalnego systemu opieki zdrowotnej. Czy bliższy jest Ci model szwedzki (zero praktyki prywatnej, potencjał lekarza wykorzystuje państwo dla dobra obywateli) czy amerykański (ubezpiecz się i przeżyj, liczyć możesz praktycznie tylko na siebie: i jako pacjent, i jako lekarz)? Za najlepszy na świecie jest uznawany system holenderski, gdzie są ubezpieczyciele którzy ze sobą konkurują. Amerykański system jest nieefektywny finansowo, ale lekarze dużo zarabiają. W Szwecji lekarzom też się dobrze żyje, ale co jest bardziej istotne, kiedy zachorujesz, to nie grozi ci bankructwo. Jak uważasz? Czy obecny młody lekarz powinien sobie zaplanować drogę swojej kariery zawodowej, rozpisać plan rozwoju, postawić przed sobą cele i realizować je niczym Frank Underwood? A może lepiej dać się ponieść nieprzewidywalnym wiatrom kariery, a tym samym przeżyć mniej rozczarowań i „zawodowych zawodów”? Nie wiem, warto być dobrym dla pacjentów i współpracowników. Inaczej to wszystko nie ma sensu. Lekarze jeśli aspirują do bycia elitą społeczną powinni kierować się przede wszystkim światem wartości. Czy w którymś momencie poważnie myślałeś o emigracji? Dokąd? Od czasu do czasu myślę. Południe Europy, mówię biegle po hiszpańsku, uczę się francuskiego. Mam nadzieję, że uda nam się coś osiągnąć i że nie będę musiał emigrować. Co jest dla Ciebie celem nadrzędnym? To znaczy: wyobraźmy sobie sytuację, gdy sprawy pracownicze i płacowe w służbie zdrowia zostaną sensownie uregulowane i uda się rozwiązać najbardziej palące problemy. O co wtedy będzie walczył Damian Patecki? Nie będę o nic walczyć, tylko będę sobie spokojnie żył. Czy był ktoś, kto nadał szczególny smak Twojej zawodowej ścieżce? Spotkanie z kim traktujesz jako ważne z perspektywy Twojej kariery medycznej? Kilku lekarzy zarówno w mojej obecnej pracy jak i poprzednich. Miałem dużo szczęścia pod tym kątem i mogłem się bardzo dużo nauczyć od starszych koleżanek i kolegów. Na studiach mądry nauczyciel, laryngolog, doktor Maciej Przestalski powiedział nam (studentom wówczas), że musimy koniecznie znaleźć sobie jakieś zajęcie poza pracą zawodową, bo w przeciwnym razie będziemy pić, ćpać albo jedno i drugie. Gdzie jest Twój wentyl bezpieczeństwa? Lubię sport, biegam, gram w piłkę, jeżdżę na rowerze i na rolkach, gram w piłkę, chodzę na siłownię. I na koniec: Co powiesz tragikomicznym bohaterom <<magazynu porażka>>? "Zawiodło was wstrętne państwo" czy "Jesteście sami sobie winni, widziały gały, co studiowały” Ani jedno ani drugie, Wasze życie jest w Waszych rękach, rzeczywistość można zmienić, choć jest to trudne zadanie. Bardzo dziękuję za wywiad, za cenny lekarski czas. *** Rozmawiał: Mateusz Malik, lekarz. Zdjęcia: politykazdrowotna.com, zdjęcia prywatne dzięki uprzejmości Damiana Pateckiego i FB Porozumienia Rezydentów