LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu

Przeszukaj forum

Showing results for tags 'dieta'.



More search options

  • Search By Tags

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Search By Author

Typ zawartości


Forum

  • MedFor.me
    • Dyskusja ogólna
    • Specjalizacja: Jaką wybierzesz?
    • Niezbędnik medyka (książki, konferencje, kursy, praktyki, oferty pracy)
    • Naukowo
    • Idę na medycynę
    • Fora lokalne
  • IZBA LEKARSKA
    • Medycyna Ogólna
    • Egzaminy
    • !!! Nowoczesna medycyna
    • Miejsca stażowe i specjalizacyjne
    • Wieści zza granicy
  • PO GODZINACH
    • Na każdy temat
    • MedHumor
    • Fora prywatne
    • MedFor.me - sprawy forum
  • CLUSTERS
    • News
    • Polinnovation
    • Clusters

Kategorie

  • News
  • Opinie i komentarze
  • Ze świata nauki
  • Wywiady
  • Reportaż
  • MED-Memories
  • Weekend For.me
  • Patronaty

Blogi

  • Oficjalny blog MedFor.me
  • Medicus Sapiens Semper Digitum in Ano Tenet
  • Naczelny Lekarz Trąbkowaty
  • Visca El Barça
  • Meoblog
  • Medycyna jest ciekawa
  • Ania18101Blog
  • Zabiegowcy
  • blogs_blog_11
  • blogs_blog_12
  • Dzienniczek przyszłego doktora.
  • Ratuj-z-nami
  • KotBlog
  • JMBlog
  • Breakfast at Tiffany's.
  • DanioJanioBlog
  • NarzedziaLekarza
  • see
  • aniamos - blog
  • vipomaBlog
  • Kawa
  • przyczynaBlog
  • Wino i Medycyna - In vino sanitas

Kategorie

  • Choroby wewnętrzne
  • Chirurgia
  • Pediatria
  • Ginekologia i położnictwo
  • Łacina
  • Inne
  • Redakcyjne

Kalendarze

  • Patronaty MedFor.me

Znaleziono 2 wyniki

  1. Hej! Nie jestem studentką medycyny a dietetyki. Zawsze jako studentkę ale i pacjentkę zastanawiało mnie dlaczego lekarze tak małą uwagę przywiązują do odpowiedniej diety. Nie mówię tutaj o takich "specjalistach" jak Jerzy Zięba czy innych guru wykluczających gluten, ale o rozsądnej, zdrowej diecie, która potrafi uchronić przed wieloma chorobami. Musicie przyznać, że zmniejsza szanse na przynajmniej takie choroby jak cukrzyca, nadciśnienie, problemy żołądkowo-jelitowe itd. Tymczasem moja mama przez 3 miesiące leżała w szpitalu i jak widziałam na jednej sali z nią 150 kilogramową kobietę, której spadł cukier a lekarka jej powiedziała, żeby napić się Coca Coli to mi ręce opadły. Owszem, w sytuacji krytycznej, gdy mamy jedynie Colę pod ręką - spoko, lepiej niż śpiączka, ale uczenie takich nawyków? Kobieta miała tej Coli przy sobie i ciastek i białych bułek i nikt jej nie raczył poinstruować, że się dobija... To powiedzcie, jak to z Wami jest? Ilu z Was wierzy, że odpowiednia dieta to duża część sukcesu na drodze do pełni zdrowia? Ilu z Was będzie tego uczyć pacjentów? Ilu z Was dietę ma w d*pie i sami jecie śmieci? Ciekawi mnie to, ale nie ukrywam, że temat założyłam również po to, aby uzyskać Waszą pomoc przy pisaniu pracy magisterskiej. Jestem wegetarianką i lekarze zawsze mnie opieprzali, oczywiście No ale nie o tym. Dlatego właśnie piszę pracę magisterską, która porównuje wiedzę studentów dietetyki z wiedzą studentów lekarskiego na temat wegetarianizmu - szczerze mówiąc jedni i drudzy leżą, ale ci ostatni niżej Jeśli więc chcecie poprawić statystyki to brakuje mi jeszcze 20-30 ankiet. Najlepiej osób z wyższych roczników tak 3+, żeby założyć, że mają już jakąś wiedzę ze studiów. Ankietę się wypełnia ok. 5-7 minut. Oto link: https://goo.gl/forms/mpdJ3fGSDuOp9RBQ2 Będę bardzo wdzięczna za pomoc i za udzielanie się w tym temacie
  2. Żywienie wyrasta na jedno z ważniejszych wyzwań współczesnej medycyny. Temat, który od wielu lat był bagatelizowany lub ignorowany na różnych szczeblach jest coraz częściej poruszany w kontekście profilaktyki, leczenia wspomagającego, ale też przyczynowego różnego typu chorób - od alergii i próchnicy, poprzez otyłość i chorób metaboliczne, schorzenia przewodu pokarmowego, na nowotworach skończywszy. Świadomych tego problemu lekarzy i naukowców boli fakt, że żywienie enteralne pacjentów (tych przebywających w szpitalach i tych leczonych ambulatoryjnie) nie budzi specjalnego zainteresowania płatnika (NFZ), mimo, że badania wyraźnie wskazują, że chory dobrze odżywiony ma mniej powikłań i jego leczenie jest globalnie tańsze. Przez lata odżywianie pacjentów przewlekle chorych, dietoterapia, suplementy diety i profilaktyka stały się niestety w dużej mierze domeną różnego typu pseudonaukowców, uzdrawiaczy, handlowców z koncernów spożywczych i kosmetycznych czy internetowych doradców. Wagę problemu niech podkreśla kilka faktów: Nikogo nie dziwi, że w szpitalach pacjentom serwowane są dania słabo zbilansowane, niepełnowartościowe, nieestetyczne i niesmaczne. Na studiach medycznych studenci poza teoretycznymi zajęciami z biochemii (nauka na pamięć budowy aminokwasów, węglowodanów itp) nie uzyskują wiedzy i narzędzi do zaprojektowania odpowiedniej dla pacjenta diety. W praktyce pacjenci uzyskują wiedzę o zaleceniach dietetycznych w Internecie, a nie w gabinecie lekarskim. Sam, jako lekarz, z przykrością obserwuję, że najczęściej kompetentnym źródłem informacji o konstruowaniu właściwej diety są osoby całkowicie spoza medycznego świata. Po spotkaniu z lekarzem, jeśli temat diety w ogóle zostanie poruszony, chorzy częściej potrafią określić czego im nie wolno jeść, zamiast tego, co powinni. W warunkach polskich nie funkcjonuje "skierowanie do dietetyka" - brakuje publicznych poradni dietetycznych (nie licząc kilku przyklinicznych). Zarówno przezorni zdrowi, jak i chorzy są zdani na usługi finansowane z własnej kieszeni. W społeczeństwie żyją własnym życiem przekonania na temat żywności niepoparte żadnymi badaniami naukowymi albo wręcz sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Zmiany na horyzoncie Szczęśliwie pojawia się coraz więcej jaskółek zwiastujących nadchodzące zmiany. Przekaz dotyczący żywienia pacjentów przewlekle chorych przebija się do ogólnopolskich mediów (świetny artykuł z Newsweeka: Kiedy jedzenie nie smakuje jedzeniem autorstwa nagradzanej Doroty Romanowskiej) Nie brakuje na szczęście dobrych ośrodków akademickich skoncentrowanych na innowacyjnych, często przełomowych badaniach zarówno laboratoryjnych jak i statystycznych dotyczących składników pokarmowych i ich wpływu na zdrowie publiczne (Instytut Żywności i Żywienia, Wydział Nauki o Żywności UWM). Do społecznej świadomości przebija się coraz intensywniej fakt ogromnego znaczenia prawidłowego odżywiania ale też obalany jest mit, że jedzenie zdrowe = niesmaczne. W ubiegłym, 2015 roku ustanowiono kamień milowy w zakresie żywienia pacjentów nowotworowych w Polsce: staraniem wielu wybitnych naukowców i lekarzy, w wyniku konsensusu czterech towarzystw naukowych przyjęto jednolite „Standardy leczenia żywieniowego w onkologii”. Gorąco zachęcam do zajrzenia. Od wielu lat na obszarze polskiej medycyny działają też cudowne osoby pokroju doktor Aleksandry Kapały, które swoją obszerną wiedzą dzielą się zarówno z zainteresowanymi adeptami medycyny, jaki i z tysiącami napotkanych pacjentów - czy to w praktyce lekarskiej czy na łamach fejsbukowej strony. Do "wołających na żywieniowej puszczy" należą też docent Stanisław Kłęk (chirurg onkologiczny znany z edukacyjnego zacięcia) czy doktor Jacek Szopiński, tworzący na łamach czasopisma Przypadki Medyczne.pl cykl Leczenie żywieniowe - ab ovo). Kropla drąży skałę. Mateusz Malik, lekarz