LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu

Przeszukaj forum

Showing results for tags 'onkologia'.



More search options

  • Search By Tags

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Search By Author

Typ zawartości


Forum

  • MedFor.me
    • Dyskusja ogólna
    • Specjalizacja: Jaką wybierzesz?
    • Niezbędnik medyka (książki, konferencje, kursy, praktyki, oferty pracy)
    • Naukowo
    • Idę na medycynę
    • Fora lokalne
  • IZBA LEKARSKA
    • Medycyna Ogólna
    • Egzaminy
    • !!! Nowoczesna medycyna
    • Miejsca stażowe i specjalizacyjne
    • Wieści zza granicy
  • PO GODZINACH
    • Na każdy temat
    • MedHumor
    • Fora prywatne
    • MedFor.me - sprawy forum
  • CLUSTERS
    • News
    • Polinnovation
    • Clusters

Kategorie

  • News
  • Opinie i komentarze
  • Ze świata nauki
  • Wywiady
  • Reportaż
  • MED-Memories
  • Weekend For.me
  • Patronaty

Blogi

  • Oficjalny blog MedFor.me
  • Medicus Sapiens Semper Digitum in Ano Tenet
  • Naczelny Lekarz Trąbkowaty
  • Visca El Barça
  • Meoblog
  • Medycyna jest ciekawa
  • Ania18101Blog
  • Zabiegowcy
  • blogs_blog_11
  • blogs_blog_12
  • Dzienniczek przyszłego doktora.
  • Ratuj-z-nami
  • KotBlog
  • JMBlog
  • Breakfast at Tiffany's.
  • DanioJanioBlog
  • NarzedziaLekarza
  • see
  • aniamos - blog
  • vipomaBlog
  • Kawa
  • przyczynaBlog
  • Wino i Medycyna - In vino sanitas

Kategorie

  • Choroby wewnętrzne
  • Chirurgia
  • Pediatria
  • Ginekologia i położnictwo
  • Łacina
  • Inne
  • Redakcyjne

Kalendarze

  • Patronaty MedFor.me

Znaleziono 33 wyników

  1. Serdecznie zapraszamy urologów, onkologów i lekarzy innych specjalności zainteresowanych tematyką do udziału w ogólnopolskim cyklu warsztatów „Uroonkologia - Rak nerki”. Warsztaty odbędą się w następujących terminach i miastach: 22.09.2017 r. – Katowice, Hotel Altus Prestige 07.10.2017 r. – Gdańsk, Hotel Sadova 18.11.2017 r. – Kraków, Hilton Garden Inn Kraków Airport Cykl poprowadzą uznani w środowisku medycznym specjaliści: prof. Piotr Radziszewski (urolog) prof. Paweł Wiechno (onkolog) Poruszą najważniejsze zagadnienia dotyczące diagnostyki oraz leczenia raka nerki, podkreślą znaczenie współpracy urolog-onkolog w tym zakresie. W programie przewidziano dyskusję wokół przypadków klinicznych. Rejestrując się na Uroonkologię otrzymasz: - Wiedzę przedstawioną w zrozumiały i atrakcyjny sposób - Wybitnej klasy prelegentów - Voucher o wartości 350zł - Drobny upominek Sprawdź sam raknerki.edu.pl Serdecznie zapraszamy! 604 746 950 lub 694 650 989
  2. Serdecznie zapraszamy urologów, onkologów i lekarzy innych specjalności zainteresowanych tematyką do udziału w ogólnopolskim cyklu warsztatów „Uroonkologia - Rak nerki”. Warsztaty odbędą się w następujących terminach i miastach: 07.10.2017 r. – Gdańsk, Hotel Sadova 18.11.2017 r. – Kraków, Hilton Garden Inn Kraków Airport Cykl poprowadzą uznani w środowisku medycznym specjaliści: prof. Piotr Radziszewski (urolog) prof. Paweł Wiechno (onkolog) Poruszą najważniejsze zagadnienia dotyczące diagnostyki oraz leczenia raka nerki, podkreślą znaczenie współpracy urolog-onkolog w tym zakresie. W programie przewidziano dyskusję wokół przypadków klinicznych. Rejestrując się na Uroonkologię otrzymasz: - Wiedzę przedstawioną w zrozumiały i atrakcyjny sposób - Wybitnej klasy prelegentów - Voucher o wartości 350zł - Drobny upominek Sprawdź sam raknerki.edu.pl Serdecznie zapraszamy!
  3. Jako lekarz czuję się w obowiązku posiadać wiedzę na temat leczenia nie mniejszą niż moi pacjenci, nawet jeśli „leczenie” jest tu słowem wysoce na wyrost. Onkologia jest dziedziną, w której pęd do eksperymentowania na własnym ciele jest u pacjentów wysoko rozwinięty. Chorzy często pytają co sądzę o terapii pestkami moreli, ciecierzycą czy terapii Gersona. Nawet jeśli moja rola ogranicza się do studzenia zapędów pacjenta do „samoleczenia”, wypadałoby wiedzieć przynajmniej o czym chory mówi. Stąd pomysł powstania leksykonu obecnie modnych "terapii" onkologicznych rozpowszechnianych w internecie. Metoda Forma podania Postulowane działanie Faktyczne działanie Antyneoplastony Doustna lub iniekcje Korygowanie nieprawidłowych komórek Teoretycznie -peptydy o działaniu aktywującym geny supresorowe, brak podstaw i dowodów naukowych potwierdzających działanie "Witamina B17" (amigdalina) Preparat Laetril, jedzenie migdałów, pigwy, czeremchy, pestek moreli, wiśni, jabłek Cyjanek niszczy tylko komórki rakowe, nowotworzenie u pacjentów z „niedoborem wit. B17” Podczas jej rozpadu powstaje silnie trujący cyjanek, szczególnie przy jednoczesnej podaży wit. C Witamina C Wysokie dawki p.o lubi.v. (3-12 gramów/dobę) Zwiększenie poziomu interferonu, stymulacja produkcji limfocytów Przyjmowana powyżej 2 g/dobę może wywoływać dolegliwości żołądka, nudności, biegunkę, wymioty, wysypkę skórną, obniżać odporność po radykalnym zmniejszeniu dawki. Zazwyczaj nadmiar wydalany jest z organizmu z moczem Chloryn sodu ( NaClO2- chloran II sodu) MMS - 28% tlenowy roztwór chlorynu sodu (NaClO2) w wodzie destylowanej – picie gotowego roztworu zmieszanego z sokiem cytryny Silne działanie bakteriobójcze, utlenienie wirusów, pleśni, bakterii, pasożytów i grzybów. MMS sprawia, że wydolność układu immunologicznego wzrasta aż 10-krotnie! Używany do wybielania papieru, jako herbicyd,odczynnik laboratoryjny, połknięty powoduje methemoglobinemię i w ciężkich przypadkach zgon. Chrząstka rekina Tabletki, iniekcje iv Niszczenie nowotworu, stymulacja układu immunologicznego, hamowanie angiogenezy guza Suplementacja wapnia i fosforu Dieta dr Budwig Dieta olejowo-białkowa, olej lniany i chudy twaróg Dieta przeciwnowotworowa Podaż kwasów tłuszczowych omega-3 - obniżenie poziomu trójglicerydów, korzystny wpływ na zmniejszenie ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego Dieta (terapia) Gersona Picie 3l soków owocowo-warzywnych oraz lewatywy z kawy 2xdziennie Leczenie raka, migreny, gruźlicy, osteoporozy, uzależnień, długowieczność Możliwe niedobory wskutek stosowania diety eliminacyjnej, powikłania częstych lewatyw Graviola Roślina rosnąca w Ameryce Południowej – picie soku Zawierają acetogeniny o silnym działaniu przeciwrakowym, mikrobójczym i insektobójczym. 10 000 razy silniejszy od chemioterapii Neurotoksyczność acetogenin, powodują odmianę parkinsonizmu- Parkinsonizm Gwadelupski Krzem ANRY- homeopatyczny preparat związku krzemu Leczenie raka, astmy, padaczki, wodogłowia, marskości wątroby, stwardnienia rozsianego, schizofrenii, zapalenia mózgu, niepłodności, żylaków odbytu a nawet AIDS Organizm ludzki potrzebuje 20-30 mg krzemu dziennie, składnik tkanki łącznej Kurkuma 1/2 łyżeczki kurkumy 2xdobę (spożywać łącznie z pieprzem) Wpływają na 700 ludzkich genów, eliminacja komórek rakowych Zawarte w niej substancje wykazują silne działanie przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze Metoda Ashkara Utrzymywanie otwartej rany podudzia z ziarnem ciecierzycy w środku Usunięcie toksyn z organizmu,a co za tym idzie-wyleczenie raka Konsekwencje utrzymywania wiele miesięcy otwartej rany – infekcje, utrata krwi itp. Szczepionka dra Rybczyńskiego Zastrzyk z zarodników pleśni poddanych działaniu prądu Chore na raka zwierzęta zdrowiały, a zdrowe nie chorowały na raka ??? Dla szerzej zainteresowanych tematem - informacje czerpałam ze stron dedykowanych propagowaniu niekonwencjonalnych metod "leczenia" raka: www.leczenieraka.org i www.ligawalkizrakiem.pl. Dostępnych jest jednak wiele materiałów ogólnikowo podkreślających walory i skuteczność terapii niekonwencjonalnych. Uwagę zwraca powtarzający się wśród autorów argument jakoby powyższe terapie były odkryte i stosowane już wiele lat temu - w czasach, gdy nie było mowy o chemioterapii, radioterapii, o immunoterapii nie wspominając. Ponadto podkreśla się ich mniejszą szkodliwość w porównaniu z chemioterapią. Z lekarskiego punktu widzenia część z tych pomysłów terapeutycznych może być częściowo korzystnych, jak choćby uzupełnienie diety chorego na nowotwór o soki owocowe z ekologicznych upraw. Inne (jak metoda Ashkara) napawają grozą i zakrawają na samookaleczenie. Celowo pominęłam tu metody powszechnie znane: joga, akupunktura, marihuana, leczenie temperaturą (hipo- i hipertermia). Na uwagę zasługuje wyjątkowe zainteresowanie pacjentów onkologicznych wpływem diety na przebieg choroby i wyniki badań laboratoryjnych. Żałuję, że nie wykazują takiego zainteresowania pacjenci z cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym, zespołem metabolicznym czy alkoholową marskością wątroby. Lekarz Beata Tomaszewska, specjalista chorób wewnętrznych
  4. Nasze, jako lekarzy, postrzeganie świata jest zdeterminowane przez medycynę. Nie umkną naszej uwadze symptomy choroby dostrzeżone u bliźnich. Żartobliwie mówimy czasem "Strassen Diagnose” kwitując najbardziej malownicze i patognomoniczne objawy. Proponuję percepcję sztuki wizualnej, jaką jest malarstwo, przez pryzmat naszego zawodu. Malarze, jako doskonali obserwatorzy i dokumentaliści, uwieczniali na swych dziełach (w sposób świadomy lub nie) cechy, które lekarze mogą ocenić pod względem klinicznym. Część I: Rak piersi w malarstwie Bodaj najbardziej znanym, chodź może nie najbardziej wyrazistym w kwestii patologii klinicznej, jest obraz Batszeba w kąpieli Rembrandta z 1654 roku. Mówi się, że zasinienie i nierówność lewej piersi Batszeby to nic innego jak symptom raka piersi. Ciekawostką jest, że rozpoznanie takie postawiło według różnych źródeł dwóch australijskich chirurgów w latach 80. zeszłego stulecia oraz niezależnie włoski lekarz. Powstała nawet inspirowana obrazem książka "Pierś Batszeby: Kobiety, Rak i Historia” autorstwa Jamesa S. Olsona oraz kilka prac naukowych publikowanych w czasopismach medycznych. Sprawa była najwyraźniej mocno intrygująca, gdyż w 2012 roku naukowcy z Uniwersytetu Twente (Holandia) na podstawie analizy właściwości tkanek zanegowali powyższą diagnozę. Modelką Rembrandta była tutaj Hendrickje Stoffels (kochanka malarza), która zmarła kilka lat później według źródeł historycznych po długiej chorobie lub podczas epidemii dżumy. Bardziej spektakularne symptomy nowotworu piersi możemy dostrzec na obrazach P. P. Rubensa. Jako przedstawiciel realizmu uwieczniał na swoich pracach dokładnie to co widział. Pozwala nam to zauważyć oznaki choroby u przedstawianych przez niego postaci. Jedna z gracji (pierwsza z prawej) z obrazu Trzy gracje (1637-38) ma otwartą ranę, "skórkę pomarańczową", przemieszczenie brodawki sutkowej, widoczny guz i powiększone węzły pachowe po stronie lewej. Innym dziełem Rubensa mogącym być dla nas materiałem do analizy klinicznej jest Diana i jej nimfy podglądane przez satyry (1616). Znowu lewa pierś centralnej postaci kobiecej obrazu wykazuje znamiona chorobowe w postaci deformacji. Bardzo podobne kliniczne cechy raka piersi ma przedstawienie Eurydyki z obrazu Orfeusz i Eurydyka tego samego autora. Pozwala to wysunąć przypuszczenie, że do wszystkich trzech dzieł pozowała Rubensowi ta sama modelka. Portret młodej kobiety (La Fornarina) Rafaela z 1520 roku to kolejny przykład na to, jak malarz udokumentował objawy choroby u swej modelki. Młoda kobieta sportretowana przez artystę prawą dłonią jednocześnie zasłania i wskazuje na guz deformujący lewą pierś. Giovanni Battista Crespi (Il Cerano) na jednym ze swoich fresków (La Madonna libera Milano dalla peste) przedstawił Madonnę o widocznych powiększonych węzłach chłonnych oraz ze zmianą skórną w obrębie górnego kwadrantu prawej piersi. Fresk przedstawia Madonnę wybawiającą Mediolan od plagi. Czyżby autor celowo zobrazował w ten sposób „plagę” mylnie przyjmując oznaki raka piersi za objaw choroby zakaźnej? Lek. Beata Tomaszewska, specjalista chorób wewnętrznych
  5. Ostatnie wydarzenia skłoniły mnie do dość karkołomnej refleksji nad życiem, zdrowiem etc. Teoretycznie rzecz biorąc to właśnie my, lekarze, powinniśmy świecić przykładem dbałości o własne zdrowie i powinniśmy być najzdrowszą grupą społeczną. Przecież to my mamy wiedzę o tym, jak najlepiej prowadzić zdrowy styl życia. To my mamy wiedzę na temat czynników ryzyka oraz wczesnych objawów chorób. Teoretycznie więc powinniśmy korzystać z tej wiedzy i być okazami zdrowia wyłapując wczesne objawy choroby. Teoretycznie... Niestety nie od dziś wiadomo, że teoria sobie, a praktyka sobie. Myślę, że nie trzeba nikomu objaśniać jak wygląda praca lekarza w dzisiejszych czasach. Nieustanne dyżury, kursowanie między szpitalem a trzema poradniami, a jeszcze gdzieś w tym całym pędzie trzeba znaleźć czas dla rodziny i choć chwilę, żeby złapać oddech. Nie będę się rozwodził na temat oczywistości typu "brak czasu na regularne zdrowe posiłki", "brak czasu i zbyt duże zmęczenie na uprawianie sportu", gdyż jest to temat jasny. Jednakże ostatnio dała mi dużo do myślenia inna kwestia. Często wykorzystujemy naszą wiedzę i uprawnienia do szybkiego, objawowego samoleczenia. Coś nas boli - wypisujemy receptę "pro auctore" na lek przeciwbólowy, który pozwala nam normalnie funkcjonować i dalej pracować. Przewlekły stres, ciągłe przemęczenie, ignorowanie objawów chorobowych często są opłakane w skutkach. Niedawno było głośno w mediach o sytuacjach, kiedy lekarz umierał w trakcie dyżuru. Ilu z nas przedwcześnie umiera z powodu zawału? Ilu z nas jeszcze przed 30 rokiem życia łyka tabletki na nadciśnienie? Ilu z nas skupiając się na pacjentach ignoruje niepokojące objawy u siebie, a potem ląduje na onkologii z rozsianym nowotworem złośliwym? Niestety, nie są to hipotetyczne przykłady. Pracując w oddziale onkologicznym każdego dnia spotykam się z wieloma różnymi historiami i dramatami. Aż włos się jeży na głowie, ile z nich dotyczy pracowników służby zdrowia - lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych... A przecież gdyby nie zignorować pojawiających się objawów, gdybyśmy dbali także o siebie zamiast zdrowie spychać na margines, choroba mogłaby być wcześnie wykryta, wyleczona... Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie dokąd to zmierza? Co jest w życiu naprawdę ważne? Czy warto tak się skupiać na pracy i obsługiwaniu jak największej liczby pacjentów kosztem swojego własnego zdrowia? Chciałbym, żeby ten artykuł był swoistym apelem do nas wszystkich, aby czasem się zatrzymać i skupić trochę na sobie, na swoim zdrowiu. Przecież zdrowie i życie jest tylko jedno, a my jesteśmy zwykłymi ludźmi, a nie robotami. Pamiętajmy o tym, nim będzie zbyt późno i nim to życie przegramy... "You will not survive by staying in the shadow"... Lek. Dominik Haus
  6. MedFor.me obejmuje patronatem medialnym konferencję: Organizator: Studenckie Koło Naukowe Onkologii i Radioterapii przy Wielkopolskim Centrum Onkologii oraz Studenckie Towarzystwo Naukowe Nasza konferencja skierowana jest głównie do studentów kierunku lekarskiego, ale również studentów innych kierunków (psychologia, farmacja, fizjoterapia itd.), jak również lekarzy zaczynających swoją ścieżkę zawodową. Swoją tematyką obejmuje ona pogranicze onkologii, medycyny paliatywnej, komunikacji z pacjentem oraz etyki. Chcemy zaproponować Wam udział w wydarzeniu, które będzie zawierać w sobie medycynę opartą na faktach (EBM), jak również indywidualne podejście do pacjenta i jego choroby. Hasło konferencji „magis” (łac. bardziej, więcej, lepiej) odzwierciedla ideę, która towarzyszy nam podczas tego wydarzenia, a mianowicie chcemy być bardziej zaangażowani w proces terapeutyczny przyszłych pacjentów, bardziej rozumieć, lepiej odpowiadać na ich potrzeby, więcej wiedzieć, więcej czynić dla innych. SZCZEGÓŁY i REJESTRACJA: http://www.magisinmedicinae.pl/ Wykładowcy prof. dr hab. n. med. Anna Latos-Bieleńska dr hab. n. med. Lidia Gil prof. dr hab. n. med. Krystyna de Walden – Gałuszko dr n. med. Tomasz Dierżanowski dr hab. Maria Litwniuk i inni... Plan ramowy 8:30-10:30 Rejestracja uczestników 10:30-10:45 Otwarcie konferencji 17:45-18:00 ZAKOŃCZENIE KONFERENCJI, WRĘCZENIE NAGRÓD
  7. MedFor.me obejmuje patronatem medialnym konferencję: Magis in Medicinae (Więcej w medycynie - profesjonalizmu, otwartości, zaangażowania) Organizator: Studenckie Koło Naukowe Onkologii i Radioterapii przy Wielkopolskim Centrum Onkologii oraz Studenckie Towarzystwo Naukowe Nasza konferencja skierowana jest głównie do studentów kierunku lekarskiego, ale również studentów innych kierunków (psychologia, farmacja, fizjoterapia itd.), jak również lekarzy zaczynających swoją ścieżkę zawodową. Swoją tematyką obejmuje ona pogranicze onkologii, medycyny paliatywnej, komunikacji z pacjentem oraz etyki. Chcemy zaproponować Wam udział w wydarzeniu, które będzie zawierać w sobie medycynę opartą na faktach (EBM), jak również indywidualne podejście do pacjenta i jego choroby. Hasło konferencji „magis” (łac. bardziej, więcej, lepiej) odzwierciedla ideę, która towarzyszy nam podczas tego wydarzenia, a mianowicie chcemy być bardziej zaangażowani w proces terapeutyczny przyszłych pacjentów, bardziej rozumieć, lepiej odpowiadać na ich potrzeby, więcej wiedzieć, więcej czynić dla innych. SZCZEGÓŁY i REJESTRACJA: http://www.magisinmedicinae.pl/ Plan konferencji 8:30-10:30 Rejestracja uczestników 10:30-10:45 Otwarcie konferencji 10:45-11:15 Wykład otwarcia 11:15-11:45 Wykład przedstawiciela Wielkopolskiej Izby Lekarskiej, wykłady sponsorów 12:00-13:00 I SESJA ONKOLOGICZNA I SESJA PALIATYWNA SESJA PRAC STUDENCKICH - komunikacja oraz medycyna holistyczna 13:00-13:30 PRZERWA KAWOWA 13:30-14:30 II SESJA ONKOLOGICZNA II SESJA PALIATYWNA SESJA PRAC STUDENCKICH - komunikacja oraz medycyna holistyczna 14:30-15:30 PRZERWA OBIADOWA 15:30-17:00 SESJA KOMUNIKACYJNA SESJA HOLISTYCZNA SESJA PRAC STUDENCKICH - onkologia i medycyna paliatywna 17:15-17:45 WYKŁAD ZAMKNIĘCIA 17:45-18:00 ZAKOŃCZENIE KONFERENCJI, WRĘCZENIE NAGRÓD
  8. Przyszedł rak nieborak...

    Dzisiaj ponoć każdy ma raka, ale nie każdy jeszcze o tym wie. Ja się dowiedziałem. Pełen życia, energii, pasji, zajęć i nagle bang. Trochę jakby biec i zderzyć się ze ścianą. Chwila po diagnozie to oczywiście wizyta w Internecie. Medyczne strony przeczytane wszystkie. Jaki to rak, jakie stadium, jakie rokowanie, jakie leczenie. Wszystko. No ale potem przychodzi kolejny dzień i kolejny i powoli żyje się z tym nowym towarzyszem. Ale wciąż brakowało mi informacji o takim codziennym funkcjonowaniu, o tym co będzie, jak to wszystko wygląda. I właśnie o tym chcę opowiedzieć. Przychodzi pierwszy dzień chemioterapii. Od razu zaznaczam, że są różne rodzaje i metody leczenia, ale ja opowiem o swojej chemii. Na początek nawodnienie, czyli odpowiednia dawka krystaloidów, trochę magnezu i mannitol. A potem przyjeżdża wózek z "workami na śmieci". Cztery dwulitrowe worki kolorowych płynów, kilka drenów, pompa infuzyjna i ruszamy. Już nie było mi do śmiechu. Nagle poczułem, co się dzieje. Że to jest naprawdę poważne. Że rak to choroba, którą można wygrać, ale te smutne historie dookoła też są prawdziwe. Patrzę na krople jak spadają i czekam kiedy się zacznie. Kiedy zwymiotuję, kiedy brzuch zacznie boleć, kiedy będą pierwsze objawy. Ale nie dzieje się nic. A przepraszam. Po tylu litrach odwiedzam toaletę co 5 minut. Na zmianę z sąsiadem, którego chemia obdarzyła biegunką. Jedna, druga gazeta, film, Internet, odwiedziny i jakoś te godziny lecą. Przychodzi wieczór i powoli coś zaczyna się dziać. Jest mi słabo. Opadam z sił. Poprosiłem o leki nasenne i odpłynąłem. Niestety z rana kolosalnie silne nudności. Szybka interwencja białego personelu, trochę zastrzyków, kroplówki do płukania i obyło się bez wymiotów. Kilka godzin później w obstawie torecanu wychodzę do domu. Kolejne dni to zawieszenie. Osłabienie, brak skupienia i ogromny, największy w życiu kac. Uczucie jakby się miało kaca. Coś czego nie da się opisać. Żadna pozycja w łóżku, na stojąco, na plecach czy na boku - wiecznie niewygodnie, wciąż coś przeszkadza. Ciało jakby obce, jakby stało z boku. Tu noga boli, tam coś kłuje. Najgorsze jest jedzenie. Albo raczej niechęć do jedzenia. Każdy oczywiście odczuwa to indywidualnie. Ja, wielki fan słodyczy, nie mogłem nawet o nich myśleć, bo od razu mną zarzucało. Jedynym darem była szyneczka. Kromeczka z szyneczką. I tak przez 3 dni. I te ubywające kilogramy. Dieta cud! No a potem powrót do życia. Normalnego funkcjonowania. Osłabienie trwało przez około tydzień. Ale dało się normalnie żyć, pracować. Dużo wcześniej chodziłem spać, aktywność fizyczna zdecydowanie na nie. Niestety dopadła mnie silna neutropenia. Potrzebny czynnik wzrostu. I tak zabawa w kotka i myszkę, aby wyrównać wyniki, które są raz za wysokie, raz za niskie. W tym okresie zaczęło się wypadanie włosów. Na początku pojedynczo, potem coraz więcej. Wreszcie podczas pewnej kąpieli patrzę a tu pływa ich stado wokół mnie. Patrzę do lustra i wyglądam jak wyliniały szczur. Nie było już odwrotu. Maszynka w rękę i na zero. Wtedy pojawiła się pierwsza i jedyna łza w oku. Zobaczyłem, że mam raka. Wyglądałem, że mam raka. I czułem się wciąż źle. Każda kolejna wizyta na onkologii to witanie się z nowymi znajomymi. Taka ‘’nowa rodzina”. Bo wciąż się tam spotykamy co 2-3 tygodnie. Wciąż pobierają nam krew, mówią czy będzie dziś chemia, czy walczymy z wynikami. Są dni, że zbiorowo opuszczamy oddział, bo tak się stało, że każdy ma złe wyniki. Każdy życzy sobie zdrowia, wymieniamy się nową książką do czytania podczas wielogodzinnego oczekiwania. Po tak długim okresie kłucia na widok igły mam już odruchowy skręt głowy w bok. Dawniej nie bałem się kłucia. Dziś już mam go po prostu dość. Jest oczywiście propozycja portu, ale uważam, że jest to zarezerwowane dla osób z totalnym brakiem żył albo bardzo wyniszczonych chorobą. Ważne rzeczy to dieta i higiena jamy ustnej. Zmieniłem zdecydowanie podejście do jedzenia. Regularne, zdrowe 5 posiłków dziennie, odrzucenie tego co złe. Duże ilości płynów. Suplementacja witamin. Owoce, owoce, owoce. To faktycznie pomaga. Wyniki są lepsze. Słynny sok z buraka. Do tego po każdym posiłku mycie zębów, płyn do płukania. Żeby nie było grzybicy. Potem powrót do domu, do życia. Każdy dookoła nagle zauważa, że masz raka. Każdy dopytuje, współczuje, pyta czy nie pomóc. Sporo dobrego można usłyszeć. Ale też wiele osób nie wie jak zareagować, jak zapytać, jak się zachować. Czy boli? Nie. Jest dużo nieprzyjemnych chwil, złego samopoczucia, rozbicia, przygnębienia, zdecydowanie osłabienia, ale nie boli. I tak trzeba żyć z dnia na dzień. Aż rozpadnie się nasz ‘’związek” z tym rakiem. Nie wolno się poddawać, nie wolno myśleć o tym, że coś pójdzie nie tak. Ważne jest odpowiednie podejście, zdrowy rozsądek i przede wszystkim dobre zorientowanie w temacie. Oczywiście każdy pacjent onkologiczny po jednej wizycie w szpitalu jest specjalistą w tym zakresie. Każdy jest zaznajomiony ze specyfiką leczenia, jego działaniem i skutkami ubocznymi. I to jest ważne, bo wiemy czego się należy spodziewać. Już dziś mówi się o raku jak o kredycie czy grypie. I tak należy do tego podchodzić. To sprawa przejściowa, do przeżycia, do wygrania. Każdego może dopaść, ale dzisiaj wiemy jak z nią walczyć i dajemy sobie radę. Imię i nazwisko autora - lekarza do wiadomości Redakcji
  9. Sprzedam książki o tematyce medycznej, 80 tytułów, w stanie bardzo dobrym. W załączonym pliku spis wraz z propozycją ceny. (jestem otwarta na negocjacje ) Odbiór wyłącznie osobisty w Centrum na ul. Hożej. Posiadam również fartuch rozmiar XS-S, stetoskop pediatryczny oraz młoteczek neurologiczny. SPIS KSIAZEK.txt
  10. Nie od dziś wiadomo, że rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet. Wcześnie wykryty, może być całkowicie wyleczalny i nie stanowić zagrożenia dla życia. Zdiagnozowany w zaawansowanym stadium stanowi dużo większy problem, gdyż leczy się go nieporównywalnie trudniej, efekty leczenia są gorsze, a rokowanie dużo bardziej niekorzystne. Jest to choroba, która wymaga wielospecjalistycznego, fachowego i indywidualnego podejścia obejmującego zaplanowanie leczenia pod kątem konkretnej kobiety, jego odpowiednio szybkie przeprowadzenie, a także całościową, holistyczną opieką nad pacjentką. Niezwykle istotne jest, aby mieć świadomość, że leczenie onkologiczne samo w sobie jest dużym obciążeniem zarówno fizycznym, jak i psychicznym dla chorego. Aby wyjść na przeciw potrzebom pacjentów i zapewnić im jak najlepszą opiekę, przy Dolnośląskim Centrum Onkologii we Wrocławiu powstaje pierwszy w Polsce, tak zwany "Breast Unit". Jest to jednostka ukierunkowana stricte na diagnostykę i leczenie raka piersi. Dzięki temu, pacjentki (i pacjenci, bo nie zapominajmy, że 1% wszystkich pacjentów z rakiem piersi to mężczyźni) będą mogły być poddane diagnostyce i leczeniu w jednym miejscu. Zakładając możliwość zastosowania wszystkich możliwości terapeutycznych, biorąc na przykład wczesnego raka piersi, dotychczas odbywało się to w następujący sposób: pacjentka z podejrzeniem nowotworu jest diagnozowana w Zakładzie Diagnostyki Chorób Piersi, następnie, po konsylium trafia na Oddział Chirurgii Onkologicznej gdzie jest operowana. W następnej kolejności trafia na Oddział Onkologii Klinicznej, gdzie otrzymuje chemioterapię uzupełniającą. Kolejnym etapem jest Zakład Radioterapii, gdzie jest uzupełniająco napromieniana, aby potem wrócić do Oddziału Onkologii Klinicznej, by na przykład otrzymać leczenie celowane i hormonoterapię. Wymaga to częstych zmian miejsc, lekarzy, i jest dla pacjentki dużą komplikacją, a także niejednokrotnie wiąże się z niemałym stresem (jakby stres wywołany chorobą nowotworową był zbyt słaby...). Dzięki innowacji jaką jest Breast Unit, będzie można uniknąć takiego stanu rzeczy. We wrocławskim Oddziale pacjentki z rakiem piersi będą diagnozowane i leczone komfortowo, w jednym miejscu, co bardzo usprawni przebieg terapii. Mury wrocławskiego Breast Unitu już stoją. Teraz trwa kompletowanie wyposażenia. Jednostka będzie wyposażona w nowoczesny sprzęt do diagnostyki (mammografy, ultrasonografy, stoły do biopsji), własną salę operacyjną, a także warunki do prowadzenia leczenia uzupełniającego. Pacjentki będą przebywały w komfortowych, dwuosobowych salach z łazienką. Wśród personelu Breast Unitu będą się znajdować zarówno chirurdzy onkolodzy, onkolodzy kliniczni, radiolodzy, radioterapeuci, a także psycholodzy. Pozwoli to na zapewnienie pacjentom interdyscyplinarnej opieki pozwalającej na lepszą indywidualizację i jakość terapii. Na czele wrocławskiego Breast Unitu ma stanąć prof. Rafał Matkowski. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze pacjentki będą przyjmowane już w połowie tego roku. Szacunkowo Breast Unit ma przyjmować około 1000 pacjentek i pacjentów rocznie. To ogromny postęp dający niewątpliwie możliwość do znacznej poprawy jakości opieki nad chorymi na raka piersi. Oby tak dalej.
  11. Chirurgia zna wiele przykładów heroicznych zabiegów. Heroizm tej operacji nie dość, że zapewnił wyleczenie od zaawansowanego kostniakomięsaka (osteosarcoma) stawu kolanowego, to młoda pacjentka nadal spełnia się jako baletnica. Przed trudną decyzją zostali postawieni rodzice i dziewczynka, u której postawiono powyższe rozpoznanie w 9 roku życia. Guz określono jako nieoperacyjny i rozpoczęto 12-tygodniową chemioterapię. Po tym czasie podjęto jednak decyzję o zabiegu usunięcia całego stawu kolanowego ... nie, nie mówimy o amputacji, a usunięciu "samego" stawu. Z prawej kończyny pozostało więc nieco ponad połowę uda, część podudzia i stopa - całość retransplantowano, ale piętą do przodu! Czy omyłkowo? Zapraszamy do obejrzenia ciekawego wywiadu i wideo, w której główną bohaterką sama pacjentka: Zachęcamy do dzielenia się z czytelnikami informacjami o innych ciekawych, nietypowych operacjach! źródło: http://www.medicalnewstoday.com/articles/314009.php
  12. Żywienie wyrasta na jedno z ważniejszych wyzwań współczesnej medycyny. Temat, który od wielu lat był bagatelizowany lub ignorowany na różnych szczeblach jest coraz częściej poruszany w kontekście profilaktyki, leczenia wspomagającego, ale też przyczynowego różnego typu chorób - od alergii i próchnicy, poprzez otyłość i chorób metaboliczne, schorzenia przewodu pokarmowego, na nowotworach skończywszy. Świadomych tego problemu lekarzy i naukowców boli fakt, że żywienie enteralne pacjentów (tych przebywających w szpitalach i tych leczonych ambulatoryjnie) nie budzi specjalnego zainteresowania płatnika (NFZ), mimo, że badania wyraźnie wskazują, że chory dobrze odżywiony ma mniej powikłań i jego leczenie jest globalnie tańsze. Przez lata odżywianie pacjentów przewlekle chorych, dietoterapia, suplementy diety i profilaktyka stały się niestety w dużej mierze domeną różnego typu pseudonaukowców, uzdrawiaczy, handlowców z koncernów spożywczych i kosmetycznych czy internetowych doradców. Wagę problemu niech podkreśla kilka faktów: Nikogo nie dziwi, że w szpitalach pacjentom serwowane są dania słabo zbilansowane, niepełnowartościowe, nieestetyczne i niesmaczne. Na studiach medycznych studenci poza teoretycznymi zajęciami z biochemii (nauka na pamięć budowy aminokwasów, węglowodanów itp) nie uzyskują wiedzy i narzędzi do zaprojektowania odpowiedniej dla pacjenta diety. W praktyce pacjenci uzyskują wiedzę o zaleceniach dietetycznych w Internecie, a nie w gabinecie lekarskim. Sam, jako lekarz, z przykrością obserwuję, że najczęściej kompetentnym źródłem informacji o konstruowaniu właściwej diety są osoby całkowicie spoza medycznego świata. Po spotkaniu z lekarzem, jeśli temat diety w ogóle zostanie poruszony, chorzy częściej potrafią określić czego im nie wolno jeść, zamiast tego, co powinni. W warunkach polskich nie funkcjonuje "skierowanie do dietetyka" - brakuje publicznych poradni dietetycznych (nie licząc kilku przyklinicznych). Zarówno przezorni zdrowi, jak i chorzy są zdani na usługi finansowane z własnej kieszeni. W społeczeństwie żyją własnym życiem przekonania na temat żywności niepoparte żadnymi badaniami naukowymi albo wręcz sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Zmiany na horyzoncie Szczęśliwie pojawia się coraz więcej jaskółek zwiastujących nadchodzące zmiany. Przekaz dotyczący żywienia pacjentów przewlekle chorych przebija się do ogólnopolskich mediów (świetny artykuł z Newsweeka: Kiedy jedzenie nie smakuje jedzeniem autorstwa nagradzanej Doroty Romanowskiej) Nie brakuje na szczęście dobrych ośrodków akademickich skoncentrowanych na innowacyjnych, często przełomowych badaniach zarówno laboratoryjnych jak i statystycznych dotyczących składników pokarmowych i ich wpływu na zdrowie publiczne (Instytut Żywności i Żywienia, Wydział Nauki o Żywności UWM). Do społecznej świadomości przebija się coraz intensywniej fakt ogromnego znaczenia prawidłowego odżywiania ale też obalany jest mit, że jedzenie zdrowe = niesmaczne. W ubiegłym, 2015 roku ustanowiono kamień milowy w zakresie żywienia pacjentów nowotworowych w Polsce: staraniem wielu wybitnych naukowców i lekarzy, w wyniku konsensusu czterech towarzystw naukowych przyjęto jednolite „Standardy leczenia żywieniowego w onkologii”. Gorąco zachęcam do zajrzenia. Od wielu lat na obszarze polskiej medycyny działają też cudowne osoby pokroju doktor Aleksandry Kapały, które swoją obszerną wiedzą dzielą się zarówno z zainteresowanymi adeptami medycyny, jaki i z tysiącami napotkanych pacjentów - czy to w praktyce lekarskiej czy na łamach fejsbukowej strony. Do "wołających na żywieniowej puszczy" należą też docent Stanisław Kłęk (chirurg onkologiczny znany z edukacyjnego zacięcia) czy doktor Jacek Szopiński, tworzący na łamach czasopisma Przypadki Medyczne.pl cykl Leczenie żywieniowe - ab ovo). Kropla drąży skałę. Mateusz Malik, lekarz
  13. Projekt XXVIII obwieszczenia refundacyjnego przynosi wiele długo wyczekiwanych zmian. Ogółem do obwieszczenia zostanie dodanych 107 produktów, które wcześniej się tam nie znajdowały. Lista refundacyjna została rozszerzona (w ramach tzw. programów lekowych) o szereg leków stosowanych w hematologii, onkologii, neurologii, które dotąd nie były de facto w Polsce dostępne. Oto one: PERTUZUMAB - lek celowany stosowany w raku piersi HER2 dodatnim, który w połączeniu z trastuzumabem w ramach "podwójnej blokady" pozwala na znaczne zmniejszenie liczby nawrotów w leczeniu radykalnym, a także istotne wydłużenie życia pacjentek leczonych paliatywnie przy raku przerzutowym PEMBROLIZUMAB i NIVOLUMAB - jedne z najnowocześniejszych na świecie leków stosowanych w onkologii i immunoonkologii w leczeniu zaawansowanych nowotworów w coraz większej liczbie rozpoznań; największe sukcesy terapeutyczne dotychczas odniesiono w leczeniu przerzutowego czerniaka skóry (jeden z największych przełomów w onkologii ostatnich lat) -> patrz artykuł IMMUNOOONKOLOGIA ASPARAGINAZA we wskazaniu ostra białaczka limfoblastyczna OBINTUZUMAB - w leczeniu ostrej białaczki limfocytowej FUMARAN DIMETYLU - stosowany w leczeniu rzutowo-remisyjnej postaci stwardnienia rozsianego. INTERFERON BETA-1A - stosowany w leczeniu stwardnienia rozsianego Inne substancje czynne, które będą refundowane to: - Mometazon i Bromek umeklidyniowy do stosowania wziewnego w POCHP. - Wygodne, podskórne postacie Trastuzumabu (Herceptyny) w leczeniu raka piersi i Rituksimabu do stosowania w chłoniakach. Aby zbilansować budżet przeznaczony na leki konieczna była podwyżka (czasem znacząca) części leków dostępnych w lecznictwie otwartym, ale w sumie dla 599 produktów spadnie dopłata pacjenta, przy 230, dla których wzrośnie. Mateusz Malik, lekarz Szczegóły zmian na listach refundacyjnych: http://www.mz.gov.pl/aktualnosci/projekt-zmian-w-wykazie-lekow-refundowanych-ktory-wejdzie-w-zycie-1-lipca-2016-r/
  14. Dnia 9 maja 2016 roku w Olsztynie uroczyście powołano do istnienia pierwszy w Polsce oddział immunoonkologii. Oddział Kliniczny Onkologii i Immunoonkologii z Ośrodkiem Dziennym Terapii Onkologicznej pod kierownictwem doktora Pawła Różanowskiego zastąpił dotychczasowy Oddział Chemioterapii Szpitala MSWiA (Warmińsko-Mazurskie Centrum Onkologii). Zmiana nazwy i powołanie Rady Naukowo-Doradczej złożonej z czołowych polskich immunologów to kamień milowy w polskiej medycynie i potwierdzenie kierunku, w którym zmierza współczesna onkologia. To właśnie na pograniczu tych dziedzin naukowcy doszukują się nadziei na kolejny wielki postęp w leczeniu nowotworów złośliwych. Zorganizowana z tej okazji Konferencja „Immunoonkologia 2016” zgromadziła wybitne osobistości polskiej onkologii oraz immunologii (m.in. Profesorów Macieja Krzakowskiego, Jacka Jassema, Macieja Siedlara i Jacka Rolińskiego), jak też przedstawicieli władz akademickich i samorządowych. Przybyli goście mogli wysłuchać wykładów na temat możliwości immunoterapii w różnych typach nowotworów autorstwa czołowych polskich ekspertów. Poruszono temat leczenia raka płuca, raków przewodu pokarmowego, układu moczowo-płciowego, piersi i czerniaka, a także kwestię zaburzeń odporności u pacjentów onkologicznych. O znaczeniu immunoonkologii pisaliśmy już w MedFor.me. Odbyła się też debata ekspertów z udziałem przedstawicielki AOTMiT na temat roli immunoterapii w onkologii i jej dostępności w Polsce. Moderator dyskusji prof. Maciej Krzakowski postawił pytanie „Którzy pacjenci są kandydatami do immunoterapii”. Goście zgodzili się, że nie tylko typ nowotworu i parametry laboratoryjne decydują o tym, czy pacjent jest kandydatem do tego typu leczenia. Z uwagi na szeroki i trudny do przewidzenia wachlarz niespecyficznych działań niepożądanych o objęciu pacjenta leczeniem decyduje dobra współpraca chorego z lekarzem (tzw. compliance), tak by ewentualne ciężkie powikłania wykryć i leczyć jak najwcześniej. Profesorowie immunologii Jacek Roliński i Maciej Siedlar zgodnie przyznali, że są dostępne metody służące ocenie predykcyjnej odpowiedzi na stosowane leczenie immunologiczne, ale wiele z nich wymaga udoskonalenia. Martwi ich ograniczona ich dostępność wynikająca zarówno z wysokich kosztów, jak i tragicznej sytuacji kadrowej w polskiej patomorfologii. Zaznaczyli jednak, że w decyzji o zastosowaniu immunoterapii u pacjentów mogą pomóc bardzo proste i łatwo dostępne parametry takie jak stosunek granulocytów do limfocytów czy liczba płytek krwi. Prof. Lucjan Wyrwicz uważa, że są dwie potencjalne drogi "ucywilizowania" leczenia immunoterapią, która wiąże się z niespotykanymi dotąd kosztami: podniesienie podatków i likwidacja tzw. programów lekowych na rzecz większej swobody decyzji lekarza w kwestii wyboru leczenia. Dr Tomasz Świtaj ostrzegł, że w podejściu do leczenia immunoterapią potrzeba dużo pokory i cierpliwej obserwacji. Im więcej pacjentów lekarze onkolodzy spotkają, tym więcej będzie wiadomo o kulisach leczenia i umożliwi to stworzenie algorytmów postępowania zarówno jeśli chodzi o zarządzanie działaniami niepożądanymi jak i dobór tych, którzy z terapii odniosą największą korzyć. Prof. Piotr Tomczak zwrócił uwagę na problem grupy pacjentów, dla których w Polsce nie ma w praktyce żadnych możliwości efektywnego leczenia (np. pacjenci z rakiem nerki o złym rokowaniu wg MSKCC). Taka sytuacja stawia w wątpliwość konstytucyjne prawo do równego dostępu do opieki zdrowotnej. Prof. Jacek Jassem: Leki immunologiczne to najdroższe substancje na świecie i ich powszechne stosowanie przekracza możliwości finansowe każdego budżetu świata. Nawet w USA rozpoczyna się debata na temat alternatywnych sposobów finansowania opartych na przeciwciałach terapii. Ogromny wzrostu nakładów finansowych na leczenie dotyczy nie tylko leków onkologicznych, ale coraz częściej także innych dziedzin (np. lek na WZW typu C). Niezbędne jest wypracowanie systemu, który czyni dostępnymi terapie najbardziej skuteczne, nawet jeśli dotyczy to bardzo wąskich grup pacjentów. Dr Paweł Różanowski zwrócił uwagę na to, że coraz więcej publikacji naukowych dotyczących immunoonkologii znajduje się w czasopismach immunologicznych i wiele ważnych zagadnień onkologom „umyka”. Dlatego też w podsumowaniu dyskusji prof. Maciej Siedlar zachęcił lekarzy onkologów klinicznych do realizacji staży w oddziałach immunologii, gdzie na co dzień spotyka się pacjentów z zaburzeniami układu odpornościowego, które potrafią imitować działania niepożądane leczenia immunoterapią. Większa współpraca onkologów z immunologami pozwoli na wymianę doświadczeń i zdobywanie przez klinicystów praktycznej wiedzy. Mateusz Malik, lekarz
  15. POLECAMY!!! www.MedFor.me objęło patronatem wydarzenie organizowane przez studentów: I Ogólnopolska Studencka Konferencja Szkoleniowa „Innowacje w onkologii” Termin: 28 maja 2016 roku (sobota) Miejsce obrad: Aula B w Centrum Dydaktycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Miejsca wideotransmisji: Sala A w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym UM w Poznaniu, Aula 1000 w Centrum Kliniczno-Dydaktycznym UM w Łodzi, Auditorium Maximum UM w Lublinie Wstęp bezpłatny, przy czym wymagana jest rejestracja za pomocą formularza. Więcej informacji: Oficjalna strona internetowa Konferencji (www.innowacjeonkologia.wum.edu.pl) Fanpage (www.facebook.com/InnowacjeWOnkologii) Program Konferencji Sesja: Rak jelita grubego 1. Rola endoskopii w diagnostyce raka jelita grubego – 20 min. Prof. dr hab. n.med. Jarosław Reguła 2. Zastosowanie metod biologii molekularnej w diagnostyce onkologicznej – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Janusz A. Siedlecki 3. Znaczenie radioterapii przed i pooperacyjnej w raku odbytnicy – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Bujko 4. Leczenie chirurgiczne raka jelita grubego – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Wojciech Zegarski 5. Czynniki prognostyczne i predykcyjne – ocena patomorfologa – 20 min. Prof. dr hab. n.med. Barbara Górnicka 6. Rola terapii celowanej – 20 min. Dr hab. n. med. Lucjan Wyrwicz, prof. nadzw. Sesja: Czerniak 1. Immunoterapia vs. leczenie molekularne – 20 min. Dr n.med. Iwona Ługowska 2. Standard oceny patomorfologicznej węzła wartowniczego – 20 min. Lek. Renata Podkowińska-Polak 3. Panel dyskusyjny poświęcony komunikacji lekarz-pacjent onkologiczny – 45 min. a) Dr n.med. Mariola Kosowicz – Kierownik Poradni Psychoonkologii .b) Szymon Chrostowski - Prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych c) Lek. Agnieszka Krajewska-Wojciechowska - rezydent z onkologii klinicznej Sesja: Rak płuca 1. Leczenie chirurgiczne raka płuca – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Tadeusz M. Orłowski 2. Rekomendacje dot. oceny patomorfologicznej i molekularnej w raku płuca – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Renata Langfort 3. Leczenie systemowe raka płuca – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski 4. Rola radioterapii w leczeniu raka płuca – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Dariusz Kowalski 5. Badania kliniczne w Polsce - 25 min. Małgorzata Dziubińska - PwC Sesja: Varia 1. Leczenie żywieniowe u chorych na nowotwory – 20 min. Dr n.med. Tomasz Olesiński 2. Stany ostre w onkologii klinicznej – 20 min. Dr n.med. Beata Jagielska 3. Sesja networkingowa – „Klub Prezesów” Uczestnikami sesji będą Prezesi Studenckich Kół Naukowych podejmujących tematykę onkologii ze wszystkich uniwersytetów medycznych w Polsce
  16. I Ogólnopolska Studencka Konferencja Szkoleniowa „Innowacje w onkologii” Termin: 28 maja 2016 roku (sobota) Miejsce obrad: Aula B w Centrum Dydaktycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Miejsca wideotransmisji: Sala A w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym UM w Poznaniu, Aula 1000 w Centrum Kliniczno-Dydaktycznym UM w Łodzi, Auditorium Maximum UM w Lublinie Wstęp bezpłatny, przy czym wymagana jest rejestracja za pomocą formularza. Więcej informacji: Oficjalna strona internetowa Konferencji (www.innowacjeonkologia.wum.edu.pl) Fanpage (www.facebook.com/InnowacjeWOnkologii) Program Konferencji Sesja: Rak jelita grubego 1. Rola endoskopii w diagnostyce raka jelita grubego – 20 min. Prof. dr hab. n.med. Jarosław Reguła 2. Zastosowanie metod biologii molekularnej w diagnostyce onkologicznej – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Janusz A. Siedlecki 3. Znaczenie radioterapii przed i pooperacyjnej w raku odbytnicy – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Bujko 4. Leczenie chirurgiczne raka jelita grubego – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Wojciech Zegarski 5. Czynniki prognostyczne i predykcyjne – ocena patomorfologa – 20 min. Prof. dr hab. n.med. Barbara Górnicka 6. Rola terapii celowanej – 20 min. Dr hab. n. med. Lucjan Wyrwicz, prof. nadzw. Sesja: Czerniak 1. Immunoterapia vs. leczenie molekularne – 20 min. Dr n.med. Iwona Ługowska 2. Standard oceny patomorfologicznej węzła wartowniczego – 20 min. Lek. Renata Podkowińska-Polak 3. Panel dyskusyjny poświęcony komunikacji lekarz-pacjent onkologiczny – 45 min. a) Dr n.med. Mariola Kosowicz – Kierownik Poradni Psychoonkologii Szymon Chrostowski - Prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych c) Lek. Agnieszka Krajewska-Wojciechowska - rezydent z onkologii klinicznej Sesja: Rak płuca 1. Leczenie chirurgiczne raka płuca – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Tadeusz M. Orłowski 2. Rekomendacje dot. oceny patomorfologicznej i molekularnej w raku płuca – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Renata Langfort 3. Leczenie systemowe raka płuca – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski 4. Rola radioterapii w leczeniu raka płuca – 20 min. Prof. dr hab. n. med. Dariusz Kowalski 5. Badania kliniczne w Polsce - 25 min. Małgorzata Dziubińska - PwC Sesja: Varia 1. Leczenie żywieniowe u chorych na nowotwory – 20 min. Dr n.med. Tomasz Olesiński 2. Stany ostre w onkologii klinicznej – 20 min. Dr n.med. Beata Jagielska 3. Sesja networkingowa – „Klub Prezesów” Uczestnikami sesji będą Prezesi Studenckich Kół Naukowych podejmujących tematykę onkologii ze wszystkich uniwersytetów medycznych w Polsce
  17. Nowe cząsteczki lecznicze i metody leczenia określane mianem immunoterapii będą z biegiem czasu wypierać z arsenału leków przeciwnowotworowych klasyczne cytostatyki. Przed nami długa droga, ale wiemy już, w którym iść kierunku. Amerykańskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (ASCO) w raporcie "Clinical Cancer Advances 2016" opublikowanym w Journal of Clinical Oncology z okazji światowego dnia nowotworów uznało immunoterapię nowotworów za największy postęp roku 2016. Prawdziwa rewolucja nastąpiła w ostatnich latach w terapii takich nowotworów jak czerniaki, raki płuca i nerki. Czekamy na kolejne substancje i nowe zastosowania obecnie już używanych. Przełom zwiastowało zastosowanie trastuzumabu (Herceptyny) w leczeniu raka piersi. Jest to jeden z nielicznych leków ukierunkowanych molekularnie (tzw. celowanych) stosowany w leczeniu radykalnym, czyli zakładającym całkowite wyeliminowanie choroby. Pozwolił on (w połączeniu z chemioterapią) na zmniejszenie o połowę ryzyka nawrotu choroby w grupie gorzej rokujących pacjentów wykazujących nadekspresję receptora HER2. Spektakularny sukces udało się odnieść również w paliatywnym leczeniu przerzutowego raka piersi pozwalając na istotne wydłużenie życia nieuleczalnie chorych pacjentów. Od tamtego czasu zarejestrowano i dopuszczono do użycia wiele innych leków do stosowania w różnych nowotworach. W immunoterapii nowotworów wykorzystuje się działanie przeciwciał monoklonalnych. Ich strukturę projektuje się tak, by każda z wytworzonych immunoglobulin łączyła się z określonym, specyficznym miejscem w komórce (czasem na jej powierzchni, czasem we wnętrzu). Może to dotyczyć zarówno bezpośrednio samych komórek nowotworowych, ale część z tych leków działa pośrednio, poprzez wpływ na układ odpornościowy pacjenta, tak, by sam łatwiej rozpoznał i zwalczał chorobę. Pomysłowość wynalazców nie zna granic i wciąż odkrywane są nowe punkty uchwytu dla immunoglobulin - przeważnie receptory błonowe na powierzchni komórek. Trudno przewidzieć czy immunoterapia znajdzie efektywne zastosowanie w leczeniu wszystkich typów nowotworów. Tym, co wiadomo z pewnością jest fakt wysokich cen nowoczesnych leków, które to stanowią narastający problem. W wielu przypadkach uniemożliwiają powszechną dostępność terapii. O ile koszt wytwarzania tych substancji nie należy do najmniejszych, o tyle ostateczna cena leku bywa nieproporcjonalnie zawyżana przez wysoki popyt. Już teraz wiele krajów (w tym Polska) nie jest w stanie sfinansować swoim obywatelom leczenia dużą grupą leków o potwierdzonej klinicznie skuteczności. Temat opłacalności terapii przeciwnowotworowych budzi wiele kontrowersji i dylematów. Dlatego jednym z największych wyzwań naszej cywilizacji w zakresie medycyny jest tworzenie nowych, akceptowalnych społecznie sposobów finansowania tych terapii. Wagę tego problemu niech uświadamia fakt, że koszt zastosowania u 70-kilogramowej osoby jednego z leków stosowanych w paliatywnej terapii zaawansowanego czerniaka (ipilimumambu) to blisko 80 tysięcy złotych! Trzeba wiedzieć, że większość nowoczesnych leków stosuje się w leczeniu paliatywnym, a zatem nie dającym trwałego wyleczenia, a jedynie czasową poprawę stanu, ograniczenie dolegliwości i przedłużenie życia. Filozofię nowoczesnego, spersonalizowanego leczenia onkologicznego można streścić zdaniem: "Skuteczniejsze leczenie dla wyselekcjonowanej grupy pacjentów, którzy na nie zareagują." I za dużo większe pieniądze, chciałoby się dopowiedzieć.
  18. Niebieskie światło nadzieją pacjentów z rakiem pęcherza moczowego. Rak pęcherza moczowego dotyka rocznie ponad 6000 Polaków, a połowa z nich umiera w wyniku choroby lub jej przerzutów - jest to jedna z najgorszych statystyk w Europie. Alarmująca sytuacja wymaga udoskonalenia procedur systemowych. Główną rekomendacją ekspertów z dziedziny urologii jest objęcie refundacją substancji, która w połączeniu ze światłem niebieskim pozwala na dokładne zlokalizowanie komórek nowotworowych. Metoda ta jest standardem w innych krajach Unii Europejskiej. Rak pęcherza moczowego to jeden z najgroźniejszych i najczęściej nawracających znanych nowotworów. W przypadku podejrzenia tej choroby, dla pacjenta niezwykle ważna jest szybka oraz precyzyjna ścieżka diagnostyczna. Niestety rozpoznanie często przychodzi zbyt późno, czego skutki mogą być tragiczne. Rokowania dla polskich pacjentów z rakiem pęcherza moczowego są dużo gorsze niż dla tych w pozostałych krajach Unii Europejskiej, gdzie około 75 – 80% nowotworów wykrywanych jest we wczesnym stadium. W Polsce duża większość wykrywanych nowotworów jest w stanie zaawansowanym , a ponad 30% z nich wymaga agresywnego leczenia – usunięcia pęcherza. Najbardziej niepokojący jest jednak fakt, że w Polsce wciąż umiera na tę chorobę 50% zdiagnozowanych pacjentów - to jedna z najgorszych statystyk w Europie. W opinii ekspertów jedną z ważniejszych zmian systemowych, mających na celu poprawę tych alarmujących danych, jest objęcie refundacją substancji, która znacznie ułatwia diagnostykę tego nowotworu oraz jego leczenie. Substancja, o której mowa używana jest przy zabiegu cystoskopii. Jej użycie w połączeniu ze światłem niebieskim pozwala na dokładne zlokalizowanie zmian nowotworowych w pęcherzu. Obraz pęcherza w świetle białym (po lewej) obraz z użyciem fotouczulacza i światła niebieskiego (po prawej) – na różowo „świeci się” zmiana nowotworowa NFZ refunduje użycie preparatu, ale tylko w procesie oceny zmian nowotworowych. Zwrot kosztów natomiast nie obejmuje wykorzystania go podczas ich usuwania. Skutkiem tego lekarze nie zawsze są w stanie usunąć wszystkie zmiany nowotworowe jakie dostrzegli podczas diagnozy w świetle niebieskim, ponieważ w świetle białym (wykorzystywanym w standardowym zabiegu) nie będzie ich widać. Polskie Towarzystwo Urologiczne traktuje obecnie poprawę standardów leczenia raka pęcherza moczowego w Polsce jako jeden z priorytetów. Przeżywalność pacjentów z tym typem nowotworu jest w Polsce znacząco niższa niż w większości krajów Unii Europejskiej, co wynika między innymi z braku dostępu pacjentów do najnowocześniejszych technologii medycznych, takich jak np. zastosowanie substancji fotouczulającej podczas zabiegu usunięcia zmian w pęcherzu moczowym. W świetle dostępnych badań, technologia ta pozwala znacząco wydłużyć czas do nawrotu choroby, dzięki bardziej precyzyjnemu usunięciu zmian nowotworowych w pęcherzu moczowym, a tym samym przyczynia się do poprawy rokowań u pacjentów i realnie wydłuża im życie – powiedział prof. Piotr Chłosta, Prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego. Eksperci apelują o kilka ośrodków w każdym województwie, jest to około 1 – 1,5 tys. pacjentów rocznie. Wprowadzenie metody z użyciem światła niebieskiego przyczyniło się do znacznej poprawy statystyk w Unii Europejskiej. Polska należy do grupy czterech krajów, gdzie śmiertelność w wyniku raka pęcherza moczowego ciągle wzrasta. Sytuacja pacjentów z rakiem pęcherza moczowego została szczegółowo opisana w Raporcie Rak pęcherza moczowego – nowotwór zapomniany wydanym w 2014 r. przez Fundację Wygraj Zdrowie. Kontakt prasowy: Monika Zgierun, Konkret PR, tel. 664 966 238, @: m.zgierun@konkretpr.pl
  19. Smog - o co tyle hałasu?

    Od około roku co jakiś czas w mediach pojawiają się niepokojące informacje dotyczące wiszącego nad naszymi głowami smogu. Możemy nawet ściągnąć na smartfony specjalną aplikację, która na bieżąco będzie informowała nas o zanieczyszczeniu powietrza w miejscu, w którym akurat przebywamy. Ale o co właściwie tyle hałasu? Smog, jak wiadomo, to zanieczyszczone powietrze zawierające duże stężenia pyłów i toksycznych gazów, który powstaje przy sprzyjającej pogodzie - bezwietrznej i wilgotnej (zamglonej). Wyróżniamy dwa rodzaje smogu różniące się składem: londyński (tlenek siarki IV, tlenki azotu, węgla, sadza, trudno opadające pyły), powstający od listopada do stycznia w klimacie umiarkowanym oraz typu Los Angeles (tlenki węgla, azotu, węglowodory, które następnie ulegają przemianom fotochemicznym do azotanu nadtlenoacetylu, aldehydów i ozonu), który występuje w porze letniej w klimacie subtropikalnym. W naszym rejonie geograficznym, jak łatwo się domyślić, dominuje przede wszystkim smog londyński. Swoją nazwę zawdzięcza niechlubnemu w historii "londyńskiemu wielkiemu smogowi", który występował w Londynie od 5 do 9 grudnia 1952 roku i pozbawił życia bezpośrednio około 4 tysięcy osób. Wśród wszystkich substancji występujących w powietrzu, którym oddychamy, najgroźniejsze okazały się pyły zawieszone - średnicy do 2,5 mikrometra (PM2,5), średnicy do 10 mikrometrów (PM10) oraz benzo(a)piren. Pyły zawieszone to mieszanina stałych i ciekłych cząstek, znajdujących się w powietrzu w postaci aerozolu, w skład którego wchodzą m.in. siarka, metale ciężkie, silnie toksyczne związki organiczne takie jak dioksyny i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Dopuszczalny poziom stężenia średniorocznego PM10 to 40 µg/m3, stężenia średniego 24-godzinnego to 50 µg/m3 (przekroczenie tego poziomu dozwolone 35 razy w ciągu roku), jeśli chodzi o PM2,5 to wartość dopuszczalnego stężenia średniorocznego wynosi 25 µg/m3. Zdecydowanie niższe dopuszczalne wartości PM2,5 związane są z przenikaniem małych cząsteczek pyłu z układu oddechowego do układu krążenia, i wywoływaniem ogólnoustrojowych reakcji. No właśnie - ale o jakie reakcje chodzi? Krótkotrwały pobyt w miejscu, gdzie stężenie szkodliwych pyłów jest bardzo duże może skutkować wystąpieniem dolegliwości ze strony układu oddechowego - kaszlu, chrypki, problemów z oddychaniem. Ponadto mogą pojawić się również objawy zapalenia spojówek: łzawienie oraz pieczenie oczu. Długotrwała ekspozycja na szkodliwe pyły i gazy sprzyja powstawaniu POChP, astmy, a nawet nowotworów układu oddechowego. Jak wspominałam wcześniej, najmniejsze cząstki przenikając do krwioobiegu mogą wpływać na rozwój chorób układu krążenia - miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, choroby wieńcowej, a w konsekwencji zawału mięśnia sercowego. Ponadto stwierdzono także wpływ na zwiększone ryzyko wystąpienia depresji, choroby Alzheimera oraz zaburzeń koncentracji. Badania wykazały również zwiększone ryzyko niskiej masy urodzeniowej, wcześniactwa, a w przyszłości astmy, alergii i innych chorób układu oddechowego. Na koniec kilka konkretów. 1. Prof. Ewa Czarnobilska realizuje w Krakowie program, który ocenia wpływ zanieczyszczenia na występowanie chorób alergicznych. W latach 2006-2009 przebadano 28 tys. dzieci: 5-6-latków i 16-17-latków ze wszystkich krakowskich szkół. Tym samym narzędziem badawczym potraktowano także dzieci w pozostałych częściach Polski. Okazało się, że zanieczyszczenie głównie wpływało na tę młodszą grupę. Związane jest to przede wszystkim z mniejszą odpornością śluzówki i przez to większą podatnością na choroby. W Krakowie objawy astmy oskrzelowej występowały trzykrotnie częściej w porównaniu do badań ogólnopolskich. Obecnie badania są kontynuowane i wychodzi z nich, że aż 50% krakowskich respondentów zgłasza objawy alergii. 2. Kilka lat trwały równoległe badania prof. Wiesława Jędrychowskiego z CM UJ w Krakowie i prof. Frederico Pereiry w Nowym Jorku. Wyniki swych badań prof. Jędrychowski zatytułował "Wielopokoleniowa kaskada skutków zdrowotnych spowodowanych skażeniem powietrza atmosferycznego w Krakowie". Okazało się, że wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, w Nowym Jorku głównie pochodzenia transportowego, w Krakowie pochodzące ze spalania paliw stałych, wpływają mocno na rozwój dzieci. Jeśli mowa o inteligencji niewerbalnej, to wynik u najmłodszych badanych jest o 4 punkty IQ niższy. Ponadto dzieci narażone na zanieczyszczenie powietrza częściej chorują na choroby układu oddechowego oraz mają większe problemy behawioralne. Ponadto badania te obaliły tezę, że organizm matki chroni płód dziecka przed wpływami zanieczyszczenia atmosfery. Okazało się, że dziecko chłonie zanieczyszczenia w większym stopniu niż matka. Z badań prowadzonych na próbie 500 ciężarnych krakowianek wynika, że przebywanie w skażonym powietrzu może doprowadzić do zmniejszenia tzw. masy urodzeniowej dziecka nawet o 300 gramów. 3. Zespół młodych badaczy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie pod opieką prof. Tomasza J. Guzika z Krakowa i prof. Andrzeja Wysokińskiego z Lublina wykazał także, że życie w zanieczyszczonym środowisku negatywnie wpływa na układ sercowo-naczyniowy młodych zdrowych osób. Porównywali oni wskaźniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych u mieszkańców dwóch polskich miast - Krakowa i Lublina, które są podobne do siebie pod względem demograficznym oraz warunków klimatycznych, ale różnią się znacznie pod względem zanieczyszczenia powietrza. Kraków, jak wiadomo, należy do czołówki najbardziej zanieczyszczonych miast europejskich, podczas gdy Lublin leży w centrum jednego z najmniej zanieczyszczonych obszarów w Polsce. Z danych, które naukowcy uzyskali ze stacji monitorujących jakość powietrza, wynika, że w ciągu ostatnich 10 lat stężenie PM2,5 i PM10 było w Krakowie ok. dwukrotnie wyższe niż w Lublinie. Łącznie przebadano 826 młodych ludzi w wieku 16-22 lata, z czego 444 mieszkało w Krakowie i 382 w Lublinie. Wszystkim mierzono ciśnienie krwi, a od 600 pobrano krew do pomiarów stężenia m.in. CRP, fibrynogenu, homocysteiny. Jak wiadomo, ich podwyższony poziom we krwi jest czynnikiem świadczącym o wyższym ryzyku chorób sercowo-naczyniowych. U chłopców mieszkających w Krakowie stwierdzono podwyższone ciśnienie tętnicze krwi w porównaniu z ich rówieśnikami z Lublina. Ponadto u młodych mieszkańców Krakowa stwierdzono wyraźnie podwyższone stężenia CRP, fibrynogenu, homocysteiny. Również choroby alergiczne i nieżyty nosa były częstsze u młodych mieszkańców stolicy Małopolski. Naukowcy zaobserwowali ponadto, że wpływ zanieczyszczeń na układ sercowo-naczyniowy jest szczególnie niekorzystny u osób z podwyższonym wskaźnikiem masy ciała (BMI) - równym lub wyższym 25 kg/m2. Wzrost ciśnienia krwi oraz stężenia markerów stanu zapalnego był wyraźnie, tj. około czterokrotnie wyższy u tych osób, które mieszkały w bardziej zanieczyszczonym mieście i miały nadwagę lub otyłość. U osób z wyższym BMI mieszkających w Lublinie nie odnotowano podobnych zmian. 4. Zespół naukowców z III Katedry i Oddziału Klinicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu zaobserwował z kolei, że zanieczyszczenie powietrza może mieć bardzo negatywny wpływ na stan pacjentów, którzy w latach 2006-2012 trafili do szpitala z powodu ostrego zespołu wieńcowego. Badaniem objęto blisko 2400 chorych. Stan kliniczny pacjentów oceniano na podstawie pomiarów frakcji wyrzutowej lewej komory serca, pomiarów ryzyka krwawienia przy pomocy skali CRUSADE, ryzyka przyszłego zawału serca lub zgonu na podstawie skali GRACE, a także na podstawie pomiarów ciśnienia tętniczego krwi i tętna. Okazało się, że w dniach, w których odnotowano wyższy poziom zanieczyszczeń powietrza tlenkiem węgla, ozonem i tlenkami azotu, stan kliniczny pacjentów był najgorszy, również wyniki inwazyjnego leczenia zawału były najmniej satysfakcjonujące, zarówno w trakcie pobytu w szpitalu i w ciągu 30 dni po zabiegu. 5. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (International Agency for Research on Cancer, IARC) będąca agendą WHO, udostępniła dane, z których wynika że w 2010r. 223 000 zgony z powodu raka na świecie spowodowane były zanieczyszczeniem powietrza. Mowa przede wszystkim o nowotworach układu oddechowego i pęcherza moczowego. Kurt Straif, szef sekcji IARC zajmującej się problemem kancerogenów podkreślił, że w zależności od regionu świata wpływ zanieczyszczenia powietrza na ryzyko zachorowania na raka płuc może być podobny, jak u ludzi będących biernymi palaczami. Agencja sklasyfikowała zanieczyszczenie powietrza jako ludzki kancerogen Grupy 1. W ten sposób zanieczyszczenie powietrza znalazło się w jednej grupie razem z azbestem, plutonem, pyłem krzemowym, promieniowaniem UV oraz dymem tytoniowym. Na domiar złego okazuje się, że 6 z 10 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej znajduje się w Polsce, a zanieczyszczenie powietrza jest w Polsce przyczyną ok. 45 tys. przedwczesnych zgonów rocznie. Tymczasem rząd RP, póki co, zmniejszył dotacje na walkę ze smogiem… Źródła: http://www.smog.imgw.pl/content/norm http://www.krakow.pios.gov.pl/ispra/wnioski.htm http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3912649,debata-medyczna-gazety-krakowskiej-smog-i-nasze-zdrowie-zdjecia,id,t.html http://www.krakowskialarmsmogowy.pl/ http://www.krakow.pios.gov.pl/ispra/wnioski.htm http://www.iarc.fr/en/media-centre/iarcnews/pdf/pr221_E.pdf
  20. serdecznie zapraszamy!

    Specjalnie dla Państwa! Vouchery uprawniające do bezpłatnego uczestnictwa w kolejnych edycjach kongresów prowadzonych przez wybitnych specjalistów: • 19 marca 2016 r. Hotel Lord Warszawa - Debata „Zdrowie Polek i Polaków wg Medicalguidelines” – Nietrzymanie moczu www.debaty-zdrowie.pl/ntm • 2 kwietnia 2016 r. Airport Hotel Okęcie - II Warszawskie Seminarium Uroradioonkologii www.uroweb.pl Zapraszamy urologów, ginekologów, lekarzy pierwszego kontaktu, onkologów, radiologów, psychoonkologów, fizjoterapeutów, rehabilitantów, pielęgniarki oraz studentów medycyny. Aby zdobyć voucher na te wydarzenia, wystarczy skontaktować się z: marta.olechowska@smpc.com.pl, w tytule maila wpisując interesujące Państwa wydarzenie. Serdecznie zapraszamy! www.smpc.com.pl
  21. Ad vocem wywiadu: Jak wygląda w praktyce polska "second opinion"? Czy nie jest czasem tak, że Polscy pacjenci wydają gruba kasę, sięgającą 500 zł za wizytę u "wybitnych profesorów", aby skonsultować przypadek o stopniu złożoności nie większym niż standardowo. Często też wpadamy (dotyczy to nierzadko rodzin lekarskich) w obsesję konsultowania się we wszystkich liczących się ośrodkach przed podjęciem ostatecznej decyzji. Nie jest to chyba w porządku - system powinien to ograniczać?
  22. zapraszamy do udziału!

    Serdecznie zachęcamy Państwa do udziału w trzech najbliższych wydarzeniach organizowanych przez Smart Medical Pharmaceutical Consultations. 19.03.2016 r. w Hotelu Lord w Warszawie odbędzie się debata „Zdrowie Polek i Polaków wg Medicalguidelines” – Nietrzymanie moczu, podczas którego chcemy wspólnie z Państwem dyskutować o przypadkach z naszej codziennej praktyki, krytycznie analizować sposób postępowania, rozmawiać o popełnionych błędach i o tym jak ich unikać, stosując odpowiednie schematy oraz wytyczne. Pragniemy zwrócić uwagę na jakże ważny aspekt kontroli objawów, a także wyleczenia. 2.04.2016 r. w Airport Hotel Okęcie w Warszawie odbędzie się II Warszawskie Seminarium Uroradioonkologii w trakcie którego postanowiliśmy skoncentrować się na leczeniu wielodyscyplinarnym, na określaniu postępowania z pacjentami z rakiem stercza na przestrzeni kilkunastu lat. Zaplanowaliśmy wiele ciekawych wykładów „state of the art”, między innymi dotyczących active surveillance, leczenia operacyjnego, biomarkerów oraz dyskusje panelowe dotyczące postępowania w rakach pośredniego i wysokiego ryzyka. 23.03.2016 r. ponownie w Hotelu Lord będzie miała miejsce debata „Zdrowie Polek i Polaków wg Medicalguidelines” – Holistyczne leczenie męskich LUTS/BPH. Debata poświęcona będzie nowoczesnemu podejściu do rozpoznawania i leczenia objawów ze strony dolnych dróg moczowych u mężczyzn. Będziemy rozmawiali o farmakoterapii łagodnego rozrostu stercza, pęcherza nadreaktywnego, zaburzeń erekcji. Przedstawimy najnowsze poglądy na zapobieganie progresji LUTS. Omówimy których pacjentów leczyć, których obserwować, a których operować. Zaprezentujemy także najnowsze techniki operacyjne łagodnego rozrostu gruczołu krokowego i przedstawimy ich skuteczność i powikłania. Zachęcamy do rejestracji na stronie http://smpc.com.pl/rejestracja oraz do wspólnego udziału w wymienionych wydarzeniach
  23. 4 lutego - Światowy Dzień Walki z Rakiem 6 lutego 2016 - Dzień Drzwi Otwartych w krajowych ośrodkach onkologicznych Po raz kolejny już pochylamy się nad tematem onkologii, by zapobiegać nowym przypadkom i szukać rozwiązań w chorobie. Metoda populacyjnego "straszenia rakiem" pomału na szczęście przechodzi już do lamusa. Temat nowotworów złośliwych coraz bardziej oswajany staje się wyzwaniem - nie tylko dla pacjentów i lekarzy, ale także zdrowych osób, które angażują się w profilaktykę dla siebie i innych. Dobrą okazją do tego oswajania jest organizowany w sobotę, 6.02.2016 przez Polską Unię Onkologii Dzień Drzwi Otwartych w ośrodkach onkologicznych w całej Polsce. Każdy może przyjść by posłuchać nowości o rozsądnej profilaktyce nowotworów, zadać pytania lekarzom, przebadać się w ramach wczesnego wykrywania chorób czy spotkać ludzi zaangażowanych w pomoc osobom chorym. WYBIERZ SIĘ - SPRAWDŹ, GDZIE ODBĘDZIE SIĘ AKCJA W TWOIM REGIONIE >>> W zwalczanie chorób nowotworowych angażuje się wiele osób. Tylko współpraca na wielu płaszczyznach pozwoli stopniowo rozwiązywać problemy onkologii w sposób systemowy i skoordynowany. Lekarze, naukowcy, politycy, organizacje pozarządowe, dziennikarze i... zwykli ludzie... Pozytywny przykład dał Tomasz Machała, który w swoim wpisie w natemat.pl pokazuje jak w prosty, ale mądry sposób włączyć się w antyrakową batalię, a jednocześnie zrobić coś dla siebie: Światowy Dzień Walki z Rakiem. Zrób dziś jedną rzecz (warto przeczytać i się podzielić!) Dobrze, gdy w temat angażują się przedstawiciele różnych dziedzin, wnosząc coś od siebie, jak podczas ostatniej debaty w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej: dr Janusz Meder, LEKARZ ONKOLOG (prezes Polskiej Unii Onkologii) - zwraca uwagę na możliwości terapii przeciwnowotworowych, rozwój nowych leków i technologii medycznych prof. Marek Belka - EKONOMISTA (były premier RP, który przyczynił się do wdrożenia Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych) - zwraca uwagę na racjonalne gospodarowanie środkami przeznaczanymi na opiekę zdrowotną Krzysztof Łanda - POLITYK (wiceminister zdrowia) - zaznacza kluczowe znaczenie prawidłowej wyceny "koszyka świadczeń gwarantowanych" - (MZ pracuje już ponoć zespół do spraw jego racjonalizacji) dr Paweł Kowal - EKSPERT FUNDACJI WHC i POLITYK - chwali działające na zachodzie "think-tanki" poświęcone wyłącznie zdrowiu prof. prof. Jerzy Bralczyk - JĘZYKOZNAWCA - podkreśla rolę odhumanizowanej nomenklatury współczesnej ochrony zdrowia (świadczeniobiorca zamiast pacjenta) i wagę komunikacji lekarz-pacjent Właśnie na styku wielu dziedzin, w głowach ekspertów i dzieciaków w szkole, po stronie rządowej i pozarządowej tworzą się idee, które mogą zmieniać przyszłość onkologii... Wspaniałe inicjatywy (pisaliśmy o nich w medfor.me), takie jak "Mam Haka Na Raka" czy fundacje dla pacjentów powstałe z potrzeby chwili, które obecnie mogą poszczycić się już setkami uratowanych pacjentów to atut, w który warto inwestować!
  24. Trwający od kilkudziesięciu już lat rozwój technik endoskopowych odegrał kluczową rolę w diagnostyce, leczeniu i kontroli wielu schorzeń dotyczących rozmaitych regionów ludzkiego ciała, począwszy od poszczególnych części układu oddechowego, przewodu pokarmowego, a skończywszy na układzie moczowo-płciowym. Postęp technologiczny jaki nastąpił m.in. wprowadzenie wideoendoskopii, chromoendoskopii i wciąż trwa w dziedzinie badań endoskopowych, a także ich coraz większa dostępność pozwala szybciej i skuteczniej nieść pomoc nawet najbardziej potrzebującym pacjentom. W większości przypadków samo badanie endoskopowe opierające się na makroskopowej ocenie badanych tkanek, wymaga uzupełnienia np. w postaci cytologii lub badania histopatologicznego wycinków pobranych podczas endoskopii, co wydłuża proces diagnostyczny i opóźnia podjęcie decyzji o leczeniu. Nierzadko problem stanowi właściwa identyfikacja miejsca, z którego ów wycinek powinien zostać pobrany. Ujemny wynik biopsji endoskopowej, pobieranej często z przypadkowych miejsc, nie stanowi o braku choroby i wymaga wykonania dodatkowych badań, najczęściej powtórzenia badania endoskopowego i powtórnej biopsji. Tymczasem na horyzoncie pojawiła się nowatorska gałąź endoskopii - endomikroskopia konfokalna. Metoda ta pozwala na mikroskopową ocenę tkanek, o dokładności zbliżonej do badania histopatologicznego już w trakcie badania endoskopowego. Metodyka badania jest stosunkowo prosta - przed zabiegiem dożylnie lub bezpośrednio na błonę śluzową aplikuje się środek fluorescencyjny (fluoresceina lub akryflawina), a następnie przeprowadza się badanie przy pomocy endoskopu zintegrowanego z mikroskopem konfokalnym. Pod wpływem wiązki laserowej emitowanej przez mikroskop dochodzi do wzbudzenia środka fluorescencyjnego i emisji światła. Sygnały te po odpowiednim przetworzeniu tworzą obrazy konfokalne pozwalające ocenić histologiczną strukturę tkanki. Tym samym na ekranie otrzymujemy obraz podobny do tego jaki obserwuje histopatolog w okularze mikroskopu. Choć jak na razie brak dużych, prospektywnych i randomizowanych badań, które oceniałyby skuteczność metody w porównaniu z klasyczną histopatologią, to wciąż pojawiają się doniesienia o jej dużej efektywności w rozpoznawaniu neoplazji u chorych z przełykiem Barretta, polipami jelita grubego, chorobą trzewną czy wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego. Szczególnie obiecującą jest perspektywa wykrywania zmian wczesnych, niewidocznych lub słabo widocznych makroskopowo np. we wczesnym raku żołądka, carcinoma in situ pęcherza moczowego, a także precyzyjnego wykrywania miejsc, z których należy pobrać wycinek do badania histopatologicznego. Niemniej jednak należy pamiętać, że metoda ta wymaga dużej wiedzy i umiejętności w interpretowaniu obrazów mikroskopowych przez wykonującego badanie endoskopistę, co wciąż stanowi domenę histopatologów. Wydaje się, że pierwszy krok w kierunku wirtualnej histopatologii został zrobiony. Czy endomikroskopia konfokalna będzie w stanie zastąpić klasyczne badanie histopatologiczne? Pytanie wciąż pozostaje otwarte.