LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu

Przeszukaj forum

Showing results for tags 'rezydentura'.



More search options

  • Search By Tags

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Search By Author

Typ zawartości


Forum

  • MedFor.me
    • Dyskusja ogólna
    • Specjalizacja: Jaką wybierzesz?
    • Niezbędnik medyka (książki, konferencje, kursy, praktyki, oferty pracy)
    • Naukowo
    • Idę na medycynę
    • Fora lokalne
  • IZBA LEKARSKA
    • Medycyna Ogólna
    • Egzaminy
    • !!! Nowoczesna medycyna
    • Miejsca stażowe i specjalizacyjne
    • Wieści zza granicy
  • PO GODZINACH
    • Na każdy temat
    • MedHumor
    • Fora prywatne
    • MedFor.me - sprawy forum
  • CLUSTERS
    • News
    • Polinnovation
    • Clusters

Kategorie

  • News
  • Opinie i komentarze
  • Ze świata nauki
  • Wywiady
  • Reportaż
  • MED-Memories
  • Weekend For.me
  • Patronaty

Blogi

  • Oficjalny blog MedFor.me
  • Medicus Sapiens Semper Digitum in Ano Tenet
  • Naczelny Lekarz Trąbkowaty
  • Visca El Barça
  • Meoblog
  • Medycyna jest ciekawa
  • Ania18101Blog
  • Zabiegowcy
  • blogs_blog_11
  • blogs_blog_12
  • Dzienniczek przyszłego doktora.
  • Ratuj-z-nami
  • KotBlog
  • JMBlog
  • Breakfast at Tiffany's.
  • DanioJanioBlog
  • NarzedziaLekarza
  • see
  • aniamos - blog
  • vipomaBlog
  • Kawa
  • przyczynaBlog
  • Wino i Medycyna - In vino sanitas

Kategorie

  • Choroby wewnętrzne
  • Chirurgia
  • Pediatria
  • Ginekologia i położnictwo
  • Łacina
  • Inne
  • Redakcyjne

Kalendarze

  • Patronaty MedFor.me

Znaleziono 13 wyników

  1. Witam. Czy są na tym forum osoby, które mogą się wypowiedzieć na temat szkolenia młodych medyków z ortopedii w bydgoskich szpitalach (Biziel, Juarasz, wojskowy)? Będę bardzo wdzięczny!
  2. Społeczeństwu może się wydawać, że lekarz to ktoś, kto przez cały rok pracuje w gabinecie czy szpitalnej dyżurce, trochę jak urzędnik i wyjeżdża z okazji urlopu na tydzień lub dwa. Taki obraz pracowników służby zdrowia budowany jest głównie przez to, że miejscem spotkania pacjenta z medykiem w Polsce jest w większości przypadków gabinet lekarski, np. w przychodni POZ czy poradni specjalistycznej. Rzeczywistość prezentuje się jednak zgoła inaczej. Większość pracujących lekarzy spędza dużą część swojego zawodowego życia... w podróży! A powodów tego jest wiele... Szkolenia i kursy Już w czasie studiów niektórzy adepci medycyny mają możliwość realizacji części edukacji w ramach zagranicznych staży czy wymian. W ramach Unii Europejskiej od 1987 roku działa pod różnymi nazwami program Erasmus+, który pozwala na studiowanie przez semestr lub dwa na jednym z setek wydziałów medycznych w Europie i okolicznych krajach. Ten rodzaj edukacyjnej turystyki nie jest obowiązkowy, ale chętnym studentom ułatwia poszerza horyzonty i ułatwia naukę języków obcych. Rozpoczęcie podyplomowego szkolenia specjalizacyjnego (np. rezydentury) wiąże się już z koniecznością realizacji licznych obligatoryjnych kursów edukacyjnych, które często odbywają się w miastach odległych od miejsca zamieszkania. W ciągu 4-6 lat przeznaczonych na naukę specjalizanci mają, w zależności od dziedziny, od kilku do kilkunastu obowiązkowych kursów przewidzianych przez program specjalizacji i wymogi towarzystw naukowych. Do tego już w trakcie rezydentury dochodzi konieczność zliczenia wszystkich przewidzianych programem staży kierunkowych, które muszą być realizowane w akredytowanych jednostkach. Ich lokalizacja też niejednokrotnie odbiega od miejsca stałego pobytu i zmusza rezydentów do okresowego zamieszkania z dala od rodziny albo codziennych podróży z domu i do domu. Dla przykładu każdy internista musi przeznaczyć około połowy czasu swojej nauki na zdobywanie umiejętności z kilkunastu dziedzin poza swoim macierzystym oddziałem. Dotyczy to przede wszystkim lekarzy, którzy uczą się fachu w małych ośrodkach (szpitale powiatowe, medycyna rodzinna na wsi). Konferencje i zjazdy Już w czasie specjalizacji na lekarzy nakładany jest przez Izby Lekarskie obowiązek szkolenia ustawicznego. Mało osób wie, że regularne doszkalanie się nawet po zdobyciu wszystkich specjalistycznych "papierów" nie jest kaprysem grupy zainteresowanych, ale koniecznością. Od każdego lekarza wymaga się uzyskania co 4 lata dwustu tzw. „punktów edukacyjnych”, które zdobywa się na kursach doszkalających, konferencjach, sympozjach i zjazdach. Aby tę powinność zrealizować trzeba wziąć udział średnio w 5-6 wydarzeniach rocznie. W tym, aby zdobyta na studiach wiedza była aktualizowana pomaga zaangażowanie w działalność towarzystw naukowych. Każde z nich organizuje w ciągu roku kilka do kilkunastu konferencji i warsztatów, które pomagają w efektywnym samokształceniu. Coś, co wielu postronnym osobom wydaje się być relaksującą odskocznią od pracy i wyjazdem integracyjnym jest dla wielu lekarzy odebraniem kilku rodzinnych weekendów rocznie na rzecz aktywności zawodowej. Lekarze z ośrodków akademickich uczestniczą w wielu konferencjach (w tym międzynarodowych) w ciągu roku, także jako prelegenci. Są profesorowie, którzy mają w ciągu roku zaledwie kilka wolnych weekendów. Taki styl życia trzeba naturalnie lubić i świadomie wybrać... Praca zamiejscowa Średnia wieku lekarza specjalisty w Polsce to obecnie w wielu dziedzinach około 60 lat. Ogromne niedobory kadrowe (na 1000 mieszkańców przypada 2,2 lekarza, najmniej w całej Unii Europejskiej) powstają w wyniku masowej emigracji, spowodowanej niskimi wynagrodzeniami i złymi warunkami pracy. Skłania to większość lekarzy do pracy w kilku miejscach. Im bardziej dramatyczna sytuacja kadrowa w danej miejscowości, tym więcej taka placówka jest w stanie zaproponować specjaliście. Opłaca się zatem branie dyżurów w szpitalach położonych nawet kilkaset kilometrów od domu, czasem i w kilku miejscach naraz. Wymusza to kolejne podróże, wiele godzin spędzonych za kółkiem czy w komunikacji publicznej. Warto też wspomnieć o pracy lekarza rodzinnego na terenach podmiejskich. Wizyty domowe, bo o nich tu mowa, to obowiązek realizowany w ramach kontraktu przychodni, aby zapewnić pomoc pacjentom obłożnie chorym, którzy nie są w stanie samemu dotrzeć do doktora. Ponadto cześć specjalistów z zasady ma pracę opartą na bezustannych podróżach (lekarz w pogotowiu ratunkowym, lekarz medycyny paliatywnej). Żyjemy w ciągłym biegu… Warto wiedzieć , że w życiu lekarza "wyjazd" to najczęściej wcale nie rodzinny wypad na narty czy urlop w egipskim kurorcie, ale część codziennej zawodowej pracy. Mateusz Malik, lekarz
  3. W internetowym i papierowym wydaniu Gazety Wyborczej (14.03.2016) ukazał się artykuł pt. "Młodzi lekarze: bogaci rodzice albo emigracja", który w sposób rzeczowy i rzetelny przedstawia problemy środowiska lekarzy w trakcie specjalizacji. Z przyjemnością informujemy, że w imieniu portalu MedFor.me i całego środowiska lekarzy rezydentów wypowiada się w nim lekarz Mateusz Malik. Tekst redaktor Adriany Rozwadowskiej cechuje się szczególną wrażliwością na sprawy społeczne i prawa pracownicze środowiska lekarzy, za co redakcja wyraża duże uznanie. W treści przedstawiono główne problemy, z jakimi boryka się przeciętny lekarz w trakcie specjalizacji i przedstawiono naczelne postulaty, z którymi wystąpiło w ostatnim czasie Porozumienie Rezydentów OZZL. Na pierwszym miejscu młodzi lekarze stawiają kwestię podwyżki wynagrodzenia rezydenta, które od 2009 roku nie uległo jakiejkolwiek waloryzacji i niebezpiecznie zbliża się do poziomu płacy minimalnej. Rezydenci stanowią ważną część białego personelu na każdym szczeblu pomocy medycznej, a coraz większa rzesza pacjentów zdaje sobie sprawę, że i ich najlepszym interesie jest, by pomoc nieśli im dobrze wyedukowani, wynagradzani i wypoczęci adepci medycyny. Stąd walka o dwie średnie krajowe, unormowanie czasu pracy, większe docenianie pracy opiekunów specjalizacji, elastyczne formy kształcenia i racjonalne sposoby oceny zdobytej wiedzy. Te cele wpisane są w listę postulatów i działań Porozumienia Rezydentów, Komisji Młodych Lekarzy NIL i innych organizacji wspierających młodych lekarzy. W ich realizacji pomagają liczne oddolne inicjatywy rezydentów. Zarówno akcja „Adoptuj posła” nastawiona na pozyskiwanie parlamentarzystów przychylnych dla zmian w prawie, jak i ogólnopolska akcja medialna (prasa, informacyjne portale internetowe, Facebook, radio, telewizja, programy publicystyczne i rozrywkowe) służą uwrażliwieniu ogółu społeczeństwa na postulaty środowiska lekarskiego. Życzymy lekarzom i wszystkim sympatykom białego personelu wiele determinacji i skuteczności w walce o podniesienie jakości opieki medycznej w Polsce. Redakcja MedFor.me
  4. Artykuł Młodzi lekarze: wysoka cena zdrowia wywołał wiele komentarzy. Wielu z Was pisało do mnie z pytaniem: "Jak to możliwe, żeby zgrać grafiki tylu prac?". Wydaje się to Wam niemożliwością? Wielu naszych kolegów co miesiąc bawi się w dyżurową układankę. Zapewniam, że zgranie grafików 3 prac jest jak najbardziej wykonalne i nie wymaga szczególnego trudu. Zamieszczam poniżej przykładowy grafik lekarza opisanego w poprzednim artykule. Zapraszam do komentowania i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Dla ułatwienia przyjąłem, że pierwszy dzień miesiąca wypada w poniedziałek. Na zdjęciu: młody lekarz odsypiający na sali operacyjnej; Źródło: #yotambienmedormi
  5. W niedzielę, 03.01.2016 roku w TVP 1 miała miejsce premiera niecodziennego serialu dokumentalnego. "Młodzi lekarze" to seria, która opowiada o pracy i życiu osobistym sześciorga lekarzy w trakcie specjalizacji, którzy aktualnie pracują w kilku miejscach w Warszawie i jej okolicach. Program ma formę dokumentu ocierającego się o "reality show". Zapowiedź, którą przeczytałem w dodatku telewizyjnym wzbudziła moje zainteresowanie i, jak sądzę, wielu moich rówieśników. W głowie od razu zaświtało mi pytanie: W jakim świetle zostanie przedstawiony młody doktor i jaki będzie społeczny wydźwięk tego programu? Zafrapowany włączyłem premierowy odcinek i nie rozczarowałem się... Oto pierwsze refleksje: Na PLUS: Program jakościowo dobry, ogląda się z przyjemnością. Lekarze (bohaterowie i ich nauczyciele) występują przed kamerą pod własnym nazwiskiem. Różnorodne specjalności. Duży walor edukacyjny ma przedstawienie perspektywy: lekarza dyżurującego na SOR, lekarki pracującej w Przychodni POZ przyjmującej po 70 pacjentów dziennie, pracy ginekologa i chirurga od kuchni. Duży naturalizm i stosunkowo mało ustawki - kamera zagląda na sale operacyjną, pokazuje odpychający świat izby przyjęć, dokumentuje wyciąganie drenów z klatki piersiowej. Finanse - mamy motyw małżeństwa lekarskiego, które spodziewa się drugiego dziecka i żyje w wynajętym mieszkaniu. Przyznają, że pieniądze są istotnym problemem i nie zawsze jest różowo, bo żywiciel rodziny musi brać dużo dodatkowych obowiązków, co oddala go od żony i córki. Przełamuje troszkę mit bogatego lekarza. Na MINUS: Nie sposób uniknąć skojarzeń z kiczowatymi tzw. programami fabularno-dokumentalnymi typu "Szpital", "Ukryta prawda", "Trudne sprawy", "Detektywi w akcji", którym epatują całymi popołudniami główne stacje komercyjne. Wybór lekarzy niemal wyłącznie z Warszawy. Pewnie się łatwiej ekipie kręciło, ale trąci warszawką na maksa. Specjalizacja z chirurgii plastycznej... Ilu w Polsce jest takich rezydentów? Niektóre postacie są przerysowane, mimo, że prawdziwe (po pracy joga, występy muzyczne w telewizji...) Wszyscy wyglądają ładnie przed kamerą. Padających na twarz z worami pod oczami na razie brak... Perypetie młodych lekarzy wzbudziły już powszechne zainteresowanie w gronie Porozumienia Rezydentów, a zatem wśród samych zainteresowanych i ich kolegów po fachu. Ciekawe jaki będzie społeczny odbiór serialu... W oczekiwaniu na kolejne odcinki życzę twórcom, by misja poprawy prestiżu naszej profesji zakończyła się sukcesem. Mateusz Malik, lekarz Oficjalna strona serialu: http://mlodzilekarze.tvp.pl/22807045/mlodzi-lekarze
  6. Niektóre młode kobiety związane z medycyną decydują się na dziecko już w czasie studiów, inne w czasie stażu podyplomowego. A co, gdy najlepszy czas na powiększenie rodziny zastanie nas w trakcie specjalizacji - na rezydenturze? Niesie to z sobą spore problemy natury organizacyjnej, ale też prawnej. Niektórych wymagań narzuconych przez program specjalizacji nie da się pogodzić z opieką nad małym dzieckiem. Najgorzej sprawy mają się w małżeństwach lekarskich, gdy każdej ze stron zależy na intensywnym rozwoju zawodowym. Czas, i tak nieduży, przeznaczony na życie osobiste trzeba jeszcze bardziej podzielić i naciągnąć. Często kończy się to konfliktami i odbija się negatywnie na podopiecznych. W czasach, gdy w całej Europie walczymy o dodatni przyrost naturalny wciąż w wielu miejscach brakuje dobrej woli i zrozumienia dla pracujących mam. Jak sprawy, które dotyczą niemal każdego z nas wyglądają w codziennej praktyce? Jak wiele zależy od nas samych, od urzędników nadzorujących przebieg specjalizacji, a ile od konkretnego pracodawcy? Polecamy artykuł lek. Barbary Iwanik pt. „Przemyślenia młodej matki-rezydentki” opublikowany w ostatnim numerze „Gazety dla Lekarzy”
  7. Od kilku tygodni znów działa Porozumienie Rezydentów! A wszystko po to aby rozpocząć wysoce merytoryczne i skuteczne rozmowy, których celem i efektem ma być podnoszenie jakości kształcenia specjalizantów (wszystkich, nie tylko rezydentów) i opieki nad pacjentami. MedFor.me od samego początku bacznie śledzi dyskusje w obrębie Porozumienia i wszystko wskazuje na to, że jest szansa na wprowadzenie realnych, bardzo potrzebnych zmian. Wszystkich specjalizantów zapraszam w imieniu Porozumienia i swoim na dołączanie do grupy fb U samych organizatorów możemy o Porozumieniu przeczytać o Porozumieniu choćby to: Stowarzyszenie wszystkich lekarzy specjalizantów w Polsce. Cele: poprawa jakości szkolenia, egzekwowanie przepisów prawa, podnoszenie postulatów finansowych [...] Chcąc przybliżyć temat użytkownikom MedFor.me, chciałbym swoim kolegom zadać kilka pytań: 1. Jakie są najbliższe cele Stowarzyszenia? 2. Czy i jak można pomóc? 3. Jak można dowiedzieć się o nadchodzących spotkaniach Porozumienia? Serdecznie pozdrawiamy i życzymy sukcesów, w imieniu redakcji MedFor.me Mateusz Palczewski, Wrocław
  8. Cześć! Mam takie pytania do Was: 1. Usłyszałem gdzieś, że otworzenie doktoratu umożliwia zrobienie specjalizacji. Jak rzeczywiście to wygląda? Czy wystarczy, ze otworzę doktorat i wtedy nie muszę już startować w konkursie na rezydentury? 2. Jakie są możliwości zarobienia pieniędzy podczas wolontariatu? Dyżury, pomoc nocna?
  9. Rezydentura i doktorat

    Cześć! Czy wiecie może jak wygląda kwestia jednoczesnego robienia specjalizacji w trybie rezydentury i studiowanie na studiach doktoranckich? Czytałem trochę o tym i natknąłem się na informację, że w takim wypadku nie otrzymuje się wynagrodzenia jako rezydent, a jedynie stypendium za studia doktoranckie (około 1000zł), i jedyną opcją na zarobienie na własne utrzymanie są dyżury. Czy to prawda? Czy ktoś wie coś na ten temat? Pozdrawiam
  10. Ogłoszono listę rezydentur w sesji jesień 2014 LINK: http://www.mz.gov.pl/aktualnosci/komunikat-2500-miejsc-rezydenckich-dla-lekarzy-i-lekarzy-dentystow-w-jesiennym-postepowaniu-kwalifikacyjnym Jakie są Wasze odczucia? Zaskoczeni czy przewidywania się spełniły? Zachęcam do dyskusji!
  11. Rezydentury 2014

    Ministerstwo na swoich stronach podało listę przyznanych miejsc rezydenckich w sesji wiosennej 2014. http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m111111&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=&ma=033209 Ogółem w całym kraju przyznano 500 miejsc rezydenckich. Na stronie MZ można przeczytać, że najwięcej miejsc (znowu) przyznano w priorytetowych specjalizacjach dziecięcych: pediatrii, stomatologii dziecięcej, psychiatrii dzieci i młodzieży oraz neonatologii. W tych dziedzinach Ministerstwo przyznało, aż po 2 (!) rezydentury na województwo, chyba że zapotrzebowanie było mniejsze, wówczas mniej. W reszcie specjalizacji panuje znany już system zero-jedynkowy. Specjalizacji modułowych jak nie było, tak nie ma. Ilość miejsc mnie nie zaskakuje, już od jakiegoś czasu na wiosnę jest bida z nędzą. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
  12. Pytania z USA

    Wyjechalam z Polski do USA jak bylam mala wiec moj polski jest taki sobie Jestem tutaj lekarzem i mam kilka pytan bo od czasu do czasu dostaje pytania jak wszystko wyglada w Polsce. Z tego co czytalam to konczy sie szkole srednia, idzie sie na studia medyczne (6 lat?), potem staz (1 rok) i egzamin LEK. A pozniej rezydentura np w pediatri, chirurgi, etc (2-6 lat). Jak wyglada staz? Czy tak jak w USA to znaczy kilka miesiecy kliniki, szpitalu, na oddziale ICU, etc? Jak wyglada residentura? Co robicie, ile godzin, etc. Przepraszam za wszelkie bledy.
  13. http://wyborcza.pl/1...cjalizacje.html co Wy na to? Rozumiem, że nie mają kasy, ale dla mnie jest to paradoksalne - z jednej strony chcemy więcej lekarzy (zwiększanie od paru lat liczby przyjmowanych studentów), chcemy zatrzymywać ich w kraju (ponoć nowo wprowadzany LEK nie umożliwia już tak po prostu wyjazdu na specjalizację do innego państwa), ale z drugiej nie dajemy kasy na to, żeby porządnie ich wykształcić. Chcemy zwiększyć przyrost naturalny, ale ludziom inteligentnym (zakładam, że taka jest większość kobiet na medycynie) uniemożliwia się rodzenie dzieci, jeśli chcą skończyć specjalizację... Zaczynam się zastanawiać, czy koniec świata w grudniu nie byłby dobrym wyjściem, bo od stycznia co jeden nius to lepszy...