LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu

Przeszukaj forum

Showing results for tags 'staż'.



More search options

  • Search By Tags

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Search By Author

Typ zawartości


Forum

  • MedFor.me
    • Dyskusja ogólna
    • Specjalizacja: Jaką wybierzesz?
    • Niezbędnik medyka (książki, konferencje, kursy, praktyki, oferty pracy)
    • Naukowo
    • Idę na medycynę
    • Fora lokalne
  • IZBA LEKARSKA
    • Medycyna Ogólna
    • Egzaminy
    • !!! Nowoczesna medycyna
    • Miejsca stażowe i specjalizacyjne
    • Wieści zza granicy
  • PO GODZINACH
    • Na każdy temat
    • MedHumor
    • Fora prywatne
    • MedFor.me - sprawy forum
  • CLUSTERS
    • News
    • Polinnovation
    • Clusters

Kategorie

  • News
  • Opinie i komentarze
  • Ze świata nauki
  • Wywiady
  • Reportaż
  • MED-Memories
  • Weekend For.me
  • Patronaty

Blogi

  • Oficjalny blog MedFor.me
  • Medicus Sapiens Semper Digitum in Ano Tenet
  • Naczelny Lekarz Trąbkowaty
  • Visca El Barça
  • Meoblog
  • Medycyna jest ciekawa
  • Ania18101Blog
  • Zabiegowcy
  • blogs_blog_11
  • blogs_blog_12
  • Dzienniczek przyszłego doktora.
  • Ratuj-z-nami
  • KotBlog
  • JMBlog
  • Breakfast at Tiffany's.
  • DanioJanioBlog
  • NarzedziaLekarza
  • see
  • aniamos - blog
  • vipomaBlog
  • Kawa
  • przyczynaBlog
  • Wino i Medycyna - In vino sanitas

Kategorie

  • Choroby wewnętrzne
  • Chirurgia
  • Pediatria
  • Ginekologia i położnictwo
  • Łacina
  • Inne
  • Redakcyjne

Kalendarze

  • Patronaty MedFor.me

Znaleziono 23 wyników

  1. Witam wszystkich forumowiczów ;d.To mój pierwszy post i mam nadzieję, że będę się tutaj często udzielać . Mam pytanie do bardziej doświadczonych kolegów lub do praktykujących już lekarzy- jak to jest z Norwegią ? Bardzo lubię ten kraj (i ogólnie Skandynawię) i już od dłuższego czasu myślę o związaniu się na stałę z tym krajem. Zaczynam ten temat dość wcześnie (właśnie startuję z II rokiem studiów), ponieważ chcę wyrobić się w czasie z językiem. Zastanwiam się nad tym, która drogą będzie najlepsza- zacząć staż i od razu specjalizację w Norwegii czy wyjechać tam dopiero po skończeniu specki w Polsce? Jak to jest z akceptowaniem LEK'u w Norwegii i speclizacji zrobionej u nas? I odwrotnie- jak to jest z uznaniem specki zrobionej w Norwegii? Znalazłem taki dokument: http://dokumenty.rcl.gov.pl/M2013000055301.pdf i jeżeli dobrze rozumiem to tam, gdzie występuje Norwegia specka zrobiona w tym kraju jest akceptowana u nas bez problemu? Nie wiem tylko czemu na tej liście nie ma nic o kardiochirurgii ... Kolejne pytanie- jak to jest w ogóle z dostaniem się na staż w Norwegii? Bardzo trudno? Są jakieś strony, które jakoś pomagają to wszystko zacząć/ogarnąć? Słyszałem, że specke w Norwegii robi się inaczej niż u nas- szuka się normalnych ogłoszeń (jak do pracy) i podobno ciężko jest od razu zacząć ze swoją specjalizacją, bo trzeba najpierw mieć jakieś doswiadczenie (np. wcześniejsza praca z lekarzem rodzinnym). Byłoby super, gdyby ktoś mógł mi to trochę rozjaśnić lub wskazać miejsca, gdzie mogę dostać odpowiedzi na moje pytania ;d. Pozdrawiam ^^
  2. Hej. Czy jest na tym forum ktoś, kto robił staż lub specjalizację na Wyspach lub wie co nieco na ten temat? Byłabym wdzięczna za wszystkie pomocne informacje na ten temat.
  3. Najgorsze praktyki

    Kiedy studiujemy, poznajemy medycynę od środka. Nowe przedmioty, wielcy profesorowie, tyle ambitnych planów. Zdobywamy wiedzę i chcemy poszerzać swoje horyzonty. Obcujemy z ludźmi chorymi, cierpiącymi oraz tymi, którzy leczą - mentorami, wybitnymi specjalistami. Ale niestety trafiają się i przykre historie, kiedy to poznajesz wadliwy dział medycyny, albo raczej środowiska medycznego. Chyba po drugim roku mieliśmy praktyki u lekarza rodzinnego. Znamy go wszyscy, chodzimy od dziecka do jednej przychodni. Witamy się na ulicy. A teraz razem usiądziemy w gabinecie i będziemy leczyć. O, jak marzyłem o tych praktykach. Przecież od małego przychodzę tutaj jako pacjent, wszystkie "starsze" pielęgniarki już mnie kłuły, szczepiły, mierzyły. Niejeden lekarz diagnozował ospę czy anginę. Dzisiaj to ja będę z nimi pracować. Przecież mnie znają - będzie super! Na początek wspólna kawka, aby się poznać, a potem dumnie będziemy kroczyć przez korytarz w białym kitlu. Tak, żeby wszyscy widzieli, że idą oni - doktory. Potem będę pisać recepty, badać, diagnozować, kierować do specjalistów. Ktoś na pewno trafi z zatrzymaniem krążenia i poprowadzę całą akcję reanimacyjną; ktoś przyjdzie ze złamaną ręką i założę swój pierwszy gips, a może nawet rozpoznam cukrzycę albo raka. Tyle marzenia o wspaniałych praktykach. Ani jedno słowo się nie sprawdziło. Ani jedna pielęgniarka mnie "nie pamiętała". Ani jeden lekarz nie badał ze mną. Główne pytanie: po co ja tu jestem? No, sprawa oczywista: żeby nauczyć się, jak być dobrym lekarzem. Żeby poznawać pracę od środka, żeby badać pacjentów, nauczyć się z nimi rozmawiać, zdobywać nowe doświadczenia. Pielęgniarki dumnie kroczyły, wielkie Panie ośrodka zdrowia, zacnej przychodni. Doktory pochowane w gabinetach z przygotowaną stertą recept. Nikt nie odpowie dzień dobry, nikt się nie uśmiechnie. Pytam kiedy przyjmuje dany lekarz i dostaje odpowiedź, że przecież "pisze na drzwiach". Tak bardzo ten obraz dobrego personelu medycznego z dzieciństwa nie zgadza mi się z tym, co otrzymuję teraz - pogarda, brak chęci współpracy... Trafiłem wreszcie do gabinetu internisty. Przyjęliśmy "aż" dwóch pacjentów, z czego jeden to przedłużenie recept, a drugi z neuralgią i skierowaniem do specjalisty. Po czym lekarz mówi: może Pan sobie już iść do domu, dziś już nic ciekawego nie będzie. Oczywiście w gabinecie miałem dodatkowy fotel, miejsce do robienia notatek, także zostałem poczęstowany herbatą w upalny dzień i mogłem swobodnie rozmawiać z pacjentami a potem zadawać pytania lekarzowi, by pogłębić swoją wiedzę. A nie … tak chciałem żeby było. Nie było. Był taboret w kącie, moje kolana i to wszystko. Pacjenta nie dotknąłem. A i fartuch też na korytarzu zakładałem, bo miejsca w szatni nie było. Resztkami nadziei, że może będzie inaczej spróbowałem zagadać do Pani w laboratorium, że może chociaż krew komuś pobiorę, gazometrię nawet. A gdzieżby! "Pan miał to na praktykach rok temu, ja nie będę odpowiadać za Pana, poza tym my tu mamy dużo pracy” - usłyszałem. Dziękuję było mi bardzo miło. Ale jeszcze są specjaliści. Znany ginekolog w mieście, świetne opinie to może chociaż on mnie przyjmie i pokaże USG. „Panie Doktorze, nazywam się X, jestem studentem… czy mógłbym dzisiaj Panu asystować w badaniu pacjentów…?” Pada jasna i klarowna odpowiedź: Nie. Proszę przyjść sobie na oddział do szpitala, ale nie w przychodni. Tak oto minęły moje praktyki w dziedzinie medycyny rodzinnej. Bardzo się zraziłem i żałowałem każdej chwili tam spędzonej. Nabrałem też dystansu do tych wszystkich ludzi tam pracujących. Przykre to było. Myślę sobie: oni też kiedyś byli młodzi. Też chcieli się uczyć i zdobywać wiedzę. I też ktoś im to musiał pokazać, doradzić, nauczyć. Szkoda, że zapomnieli o tym. Szkoda też, że zapomnieli o kulturze i szacunku do drugiego człowieka. Pozostaje apel: szanowni medycy, szanowni lekarze, szanowne pielęgniarki: pamiętajcie, że was też ktoś uczył i wy też przekażcie tę wiedzę innym. Młody adept medycyny może być kiedyś waszym lekarzem. Dajcie mu szansę i traktujcie go z szacunkiem tak jak wy chcieliście być traktowani. A wy, studenci: nie bójcie się reagować na takie zachowania. Praktyki można zmienić. Waszym prawem jest zdobycie wiedzy i wyniesienie z takich zajęć jak najwięcej treści, a nie poczucia beznadziei i tego, że ktoś was zmieszał z błotem. Nie możecie sobie na to pozwolić, choćby dopuszczał się tego największy profesor!
  4. Staż w Rzeszowie

    Witam. Czy mógłbym uzyskać jakieś informacje o stażu w szpitalach rzeszowskich ? Który ze szpitali najlepiej wybrać ? Który jest najbardziej przychylny stażystom w kontekście możliwości nauki ? Pozdrawiam
  5. Cóż staż całkiem ok, jak chcesz coś robić to robisz, jak nie chcesz to masz w 90% w miarę luzik. Interna - bardzo fajna atmosfera, dużo rezydentów. Zwykle stażysta jest przydzielany do jednego lekarza który prowadzi jedną-kilka sal, no i trzeba zajmować się tymi pacjentami. Od wywiadu, poprzez zlecenia badań, po leczenie i wypis. Chirurgia- jak to to chirurgia, z rana dużo papierków do ogarnięcia, można spokojnie iść obserwować operacje, czasem trafi się na asystę. Można również posiedzieć na izbie przyjęć, jest tam m.in. USG więc dla chcących się tym później bawić, to można poćwiczyć. Ortopedia-dla zainteresowanych ortopedią, jest możliwość asyst do operacji, schodzenia na izbę przyjęć a tam szycia do woli - podcięte palce, złamania, stłuczenia. Zależy od lekarza, ale można samemu starać się od początku do końca zajmować się pacjentami. Neonatologia- małe dzieci, jak to małe dzieci - płaczą, krzyczą etc. fajnie bo jak się chce coś dowiedzieć to można, lekarki udostępniają mały skrypt - taka kwintesencja neonatów i z tamta można sobie poczytać po czym to w praktyce zobaczyć. Gineksy-dla tych co zainteresowani to całkiem szerokie pole do popisu. Od zajmowania się na oddziale pacjentkami, po asysty na sali op. Pediatria na Ligocie - zależy gdzie się trafi. Jak się uda można trafić na chwilę na chirurgię dziecięcą. Psychiatria na Ochajo- cóż tu dużo mówić... jak na psychiatrii
  6. Hejka Obecnie jestem na 1 roku specjalizacji z interny. Życie tak się układa że za około 4-6 miesięcy chciałabym się znaleść na Gibraltarze, a więc chcę pojechać na staż zagraniczny w ramach szkolenia specjalizacyjnego. W tej chwili rozważam jak właśnie sam Gibraltar (czyli Anglia) lub przylegające okolice Hiszpanii. Do Anglii potrzebowałabym wizę (bo nie jestem obywatelką UE), do Hiszpanii potrzebowałabym hiszpańskiego. Kompletnie nie wiem z czego mam rozpocząć. Być może ktoś tu ma jakieś doświadczenie w tym pytaniu, będzie taki uprzejmy i opowie o tym wszystkim. Pozdrawiam serdecznie.
  7. Staż Wrocław

    Jaki szpital polecanie do odbycia stażu we Wrocławiu? Gdzie jest szansa czegoś się nauczyć? Co uważacie o Szpitalu Uniwersyteckim? Czy gdzieś jest trudniej się dostać (czy do każdego szpitala można się dostać z listy pierwszego wyboru??).
  8. W trakcie konsultacji społecznych jest ustawa o zmianie ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Zmiana ta jest niezbędna by zrealizować zapowiedź o przywróceniu stażu podyplomowego. Nie może być to jednak dosłowne przywrócenie poprzedniego porządku prawnego z uwagi na pozyskanie środków unijnych na budowę pracowni symulacyjnych na stosownych uczelniach. Planowanym rozwiązaniem tego problemu ma być wprowadzenie pełnego prawa wykonywania zawodu nadanego na czas stażu. Zmiany te mają być uchwalone w przeciągu kilku miesięcy by odpowiednie organy mogły przygotować staż dla 1 rocznika kierunku lek-dent który szedł nowym programem . O ile dla roczników "nowego programu" staż z pełnym PWZ będzie następował po tak zwanym "roku praktycznym" to istnieje realna szansa że nie tylko aktualny 6 rok rozpoczynający staż tej jesieni a nawet stażyści w którzy są już w trakcie stażu również takie prawo otrzymają. Staż był do tej pory pewnym buforem pomiędzy nauką teoretyczną a praktycznym wykonywaniem zawodu, studenci z uwagi na uwarunkowania prawne mieli dość mocno ograniczoną możliwość interakcji z pacjentem. Pełne PWZ niesie za sobą zarówno nowe prawa ale i o wiele większy zakres odpowiedzialności karnej jak i majątkowej. Co sądzicie o tym ? Jak czują się w tej sytuacji tegoroczni absolwenci ? http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12282104/katalog/12337212#12337212
  9. Słyszałam gdzieś, że po "reformie" nie ma już rocznego stażu po studiach. Jak to teraz wygląda i czy to prawda?
  10. Wiem, że to trochę spam, ale mam nadzieję, że ktoś z Was poświęci mi kilka minut- będę MEGA MEGA WDZIĘCZNA. Jestem studentką i wraz z kolegą piszę pracę: "Ocena znajomości zapisów elektrokardiograficznych przez lekarzy w trakcie specjalizacji z chorób wewnętrznych lub kardiologii oraz studentów kierunku lekarskiego". W związku z tym mam prośbę do lekarzy w trakcie ww specjalizacji o wypełnienie tej ankiety ankiety.interaktywnie.com/ankieta/53229ffe3a27f/ natomiast studentów z V i VI roku o wypełnienie tego ankiety.interaktywnie.com/ankieta/531b63f6c2e6e/. Proszę
  11. Zielona Góra

    Czy wśród forumowiczów są obecni/byli stażyści z zielonogórskiego szpitala? Obecnie jestem na etapie decydowania o pozostaniu na stażu w Poznaniu lub powrotu do rodzinnej Zielonej Góry. Opinie na temat stażu w poznańskich szpitalach już znam, a teraz będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje na temat odbywania stażu w Wojewódzkim Szpitalu w ZG. Z tego, co wiem stażystów jest stosunkowo mało. Czy wobec tego jest dużo możliwośći aby czegoś konkretnego się nauczyć podczas tych 13 miesięcy? Czy lekarze chętni są do pomocy, zajęcia się stażystami?
  12. Siema, Ma ktoś info o sytuacji w Szczecińskich szpitalach... podobno troche się pozmienialo i zastanawiam się jakie sa aktualne opinie Pozdr.
  13. Czy mógłby się ktoś wypowiedzieć na temat stażu w Polanicy lub Kłodzku? Bardzo proszę o odpowiedź.
  14. Czytałam i zasłyszałam kiedyś, że istotna jest średnia ze studiów, bo na jej podstawie mogą przyjmować lub też nie przyjmować absolwentów medycyny na staż (nie wiem jak jest ze specjalizacją, czy też jeszcze zwracają na to uwagę, czy liczy się tylko LEP/LEK). Czy to prawda? Jak to obecnie wygląda? Czy osoba ze średnią poniżej 4,0 w ogóle ma szanse na dobre miejsce na staż? Czy mogą nie przyjąć takiej osoby nigdzie? Zapraszam do dyskusji zwłaszcza tegorocznych stażystów. I byłoby miło, gdyby zgłaszali się nie tylko sami piątkowicze.
  15. Gdzie się trzeba zgłosić? Jakie dokumenty dostarczyć?
  16. Cześć, jestem bardzo ciekaw jak roczniki, które rozpoczęły studia na wydziale lekarskim w nowym trybie (tj. 5 + 1 czy też 6 lat bez typowego stażu) oceniają tą zmianę. Jakie plusy widzicie, a jakie minusy? Zdaję sobie sprawę, że pewnie wywołuję wilka z lasu, ale jednak... I chciałem jednocześnie zapytać - czy pogłoski które chodzą, że pomysł nie jest najlepszy i możliwe, że zostanie ten system cofnięty to tylko pogłoski z kapelusza czy jest w tym jakaś prawda? pozdrawiam!
  17. Staż w Koszalinie

    Hej! Czy ktoś jest w trakcie lub odbywał w przeszłości staż podyplomowy w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie? Może się podzielić praktycznymi uwagami, refleksjami, a może chce udzielić dobrej rady młodszej koleżance? Planuję zacząć od pażdziernika 2013. Ktoś jeszcze ma podobne zamiary? Byłam kiedyś w administracji szpitala i zapytałam p.sekretarkę, ilu mają stażystów, odpowiedziała, że obecnie jest 7 (lub 8, nie pamiętam), a miejsc jest 10. Wiem,że trzeba napisać podanie do dyrekcji szpitala o wyrażenie zgody na odbycie stażu. Na stronie Okręgowej Izby Lekarskiej znalazłam plik pdf - formularz do wypełnienia... ale to dopiero, jak będę miała dyplom w ręku, bo trzeba wpisać m.in. nr dyplomu Czy ktoś wie,co właściwie trzeba załatwiać w OIL, żeby zacząć staż? Tylko wystarczy tylko ten formularz wypełnić, czy trzeba się jeszcze jakoś dodatkowo rejestrować w OIL, płacić składki (znając życie-trzeba! ), itp. Jak wygląda kwestia badań zdrowotnych przed rozpoczęciem stażu, jakie mamy na stażu ubezpieczenie... kurczę, mam w sumie masę pytań i wątpliwości, a znajomości z obecnymi stażystami mi się nieco rozjechały... chyba czas je odświeżyć Będę bardzo wdzięczna za pomoc! pozdrawiam Paula Aaaaa, tak, znalazłam info na stronie OIL: "Lekarze stażyści posiadający ograniczone prawo wykonywania zawodu płacą składkę w wysokości 10zł miesięcznie" Trzeba się było tego spodziewać
  18. Mam takie pytanie do stażystów z innego województwa niż lubuskie. Wg którego rozporządzenia odbywacie w tym roku swój staż? My teoretycznie mamy ułożony plan wg tego z 26go września 2012. Dzisiaj jednak w rozmowie z prawnikiem okazało się, że generalnie powinniśmy odbywać staż jeszcze według starego rozporządzenia, ponieważ każde takie uprawomocnia się dopiero po 2 tygodniach od ogłoszenia. Zatem w momencie rozpoczęcia przez nas stażu nie było jeszcze prawomocne. Czy ktoś może spotkał się z tym problemem? Jak to rozwiązano u was?
  19. staz

    mam pytanie odnosnie robienia stazu, czy orientuje sie moze ktos jak to jest jesli chce sie robic staz we wroclawiu a studiuje sie w zupelnie innym wojewodztwie niz dolnoslaskie i nie pochodzi sie tez z dolnoslaskiego czy jest to jakas przeszkoda? bo slyszalam ze trzeba byc zamedowany od ok1-2 lat w wojewodztwie w ktorym chce sie robic staz pozdrawiam
  20. Wprawdzie do stażu jest jeszcze chwila, ale... niedawno rozmawiając usłyszałem że istnieje możliwość podjęcia się legalnej dodatkowej pracy oprócz stażowania, tak co by do pensji stażysty coś dorobić. Czy ktoś coś słyszał, bądź jest bardziej zorientowany w tym temacie?
  21. Mam pytanie co do odbywania specjalizacji- podczas niej trzeba zaliczyć różnego rodzaju staże kierunkowe. Jak wygląda sprawa miejsca gdzie się je odbywa i jak się na nie dostaje? np. podczas specjalizacji z ortopedii trzeba zaliczyć chirurgie, urologie, itd. Czy osoba robiąca specjalizacje na własną rękę się tym zajmuje, czy opiekun specjalizacji? I czy skoro nie ma w mieście w którym się robi specke możliwości robienia stażu to trzeba się przeprowadzić w inne miejsce?
  22. Ile razy studenci medycyny będący teraz na 6 roku będą mogli podejść do lekarskiego egzaminu PAŃSTWOWEGO? Wychodzi na to, że tylko RAZ. Zgodnie z ustawą, która wchodzi w życie od roku akademickiego 2012/13 LEP zamienia się w LEK (lekarski egzamin końcowy). Zatem wszyscy studenci po stażu włącznie z tymi, którzy będą odbywali staż podyplomowy w przyszłym roku ostatni raz będą mieli sposobność poznać LEP w sesji jesiennej (wrzesień) 2012 roku. Na czym będzie polegać zmiana w LEKu w porównaniu z odchodzącym w przeszłość LEPem? Podstawową różnicą, jest to, że może go zdawać student, który nie ma jeszcze dyplomu (dotyczy przyszłorocznych adeptów). Odsyłam zainteresowanych do zbioru ćwiczebnego i artykułu: 1. LEKenium - testy z LEKu 2. http://www.gazetalek...01110/n20111008
  23. Jak wiadomo obecny 5 rok jako pierwszy napisze LEK, a co ze stażem? Przy okazji - podoba Wam się ta decyzja? Ja wolałem po staremu...