LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu

Przeszukaj forum

Showing results for tags 'zmęczenie'.



More search options

  • Search By Tags

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Search By Author

Typ zawartości


Forum

  • MedFor.me
    • Dyskusja ogólna
    • Specjalizacja: Jaką wybierzesz?
    • Niezbędnik medyka (książki, konferencje, kursy, praktyki, oferty pracy)
    • Naukowo
    • Idę na medycynę
    • Fora lokalne
  • IZBA LEKARSKA
    • Medycyna Ogólna
    • Egzaminy
    • !!! Nowoczesna medycyna
    • Miejsca stażowe i specjalizacyjne
    • Wieści zza granicy
  • PO GODZINACH
    • Na każdy temat
    • MedHumor
    • Fora prywatne
    • MedFor.me - sprawy forum
  • CLUSTERS
    • News
    • Polinnovation
    • Clusters

Kategorie

  • News
  • Opinie i komentarze
  • Ze świata nauki
  • Wywiady
  • Reportaż
  • MED-Memories
  • Weekend For.me
  • Patronaty

Blogi

  • Oficjalny blog MedFor.me
  • Medicus Sapiens Semper Digitum in Ano Tenet
  • Naczelny Lekarz Trąbkowaty
  • Visca El Barça
  • Meoblog
  • Medycyna jest ciekawa
  • Ania18101Blog
  • Zabiegowcy
  • blogs_blog_11
  • blogs_blog_12
  • Dzienniczek przyszłego doktora.
  • Ratuj-z-nami
  • KotBlog
  • JMBlog
  • Breakfast at Tiffany's.
  • DanioJanioBlog
  • NarzedziaLekarza
  • see
  • aniamos - blog
  • vipomaBlog
  • Kawa
  • przyczynaBlog
  • Wino i Medycyna - In vino sanitas

Kategorie

  • Choroby wewnętrzne
  • Chirurgia
  • Pediatria
  • Ginekologia i położnictwo
  • Łacina
  • Inne
  • Redakcyjne

Kalendarze

  • Patronaty MedFor.me

Znaleziono 2 wyniki

  1. Rzucenie studiów

    hej x mam dylemat. studiowałam medycynę 3 lata, byłam strasznie zmęczona i poszłam na dziekankę. zastanawiam się nad zmianą kierunku, bo kariera lekarza w Polsce zdecydowanie nie jest dla mnie. Są rzeczy, które podobają mi się, myślę, że jako lekarz rodzinny (nie cierpię szpitali, więc nadaję się tylko do przychodni) w wieku 40 lat mogę być zadowolona z pracy. Ale do tego czasu - droga przez mękę. Studia wybierałam pod kątem zarobków- żeby mieć na godne życie, rodzinę i realizację marzeń (kocham podróżowanie i sporty ekstremalne) i chciałabym spędzić tak życie. Pensja rezydenta jest dla mnie śmieszna patrząc na kwalifikacje, ilość włożonego wysiłku. Zaraz połowa forum zacznie ciskać gromy- gdzie powołanie, kasjerzy zarabiają tyle samo itp. Ale ja nie żyje pracą. Praca fajnie jak się podoba, ale muszę za coś żyć i robić to co lubię. Myślicie, że jest sens to kontynuować, czy lepiej się przenieść na stomatologię czy politechnikę albo emigrować na studia np. do UK? Zarobki w Polsce są słabe, a mam świadomość, że ze specjalizacją w ręku jest szansa na dobre zarobki.
  2. I jak tu nie burknąć?

    Jakkolwiek jest to kolejny wpis na blogu, bardziej chciałem zachęcić Was do dyskusji. Chciałem poruszyć temat zmęczenia na dyżurze a podejściem do pacjenta. Jak Wy sobie radzicie, przyjmując 10 czy 15 godzinę w izbie przyjęć, gdy sen Was już zmaga, a za drzwiami czekają kolejny pacjenci? Do tego z niekoniecznie zawsze wymagającymi interwencji problemami - delikatnie mówiąc a żadnym potrzebom nie umniejszając Czy udaje się Wam zawsze zachować spokój i opanowanie? Macie jakieś "mechanizmy obronne" czy sposoby? Np. jesteście po prostu mniej wylewni, ograniczacie rozmowę do minimum, a może prosicie o wyrozumienie?