Skocz do zawartości

Recommended Posts

W Poznaniu obowiązuje podręcznik Bręborowicza - nie jest najgorszy, ale nie mam porównania, szczerze mówiąc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

We Wrocławiu obowiązuje Zahorska. I o ile pamiętam, że klęłam strasznie próbując się czegoś dowiedzieć z niej na zajęcia, to do egzaminu uczyło się z niej nieźle ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mnie się dobrze uczyło z zahorskiej, chociaż u nas (katowice) do tego przedmiotu obowiązywał o zgrozo szczeklik!!

Mimo to, uważam, że zahorska ma dobrze opisane związki przyczynowo-skutkowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Krakowie "obowiązuje" podręcznik prof. Thora, jednak (jak większość polskich podręczników) wypełniony jest masą niepotrzebnych szczegółów, które zamiast pomagać w zrozumieniu tematu, dodatkowo komplikują sprawę.

Bardzo ciekawym podręcznikiem jest "Patofizjologia" Damianowa - jest wersja polska. Tu z kolei (jak w większości anglojęzycznych podręczników) podane są informacje wystarczające do dobrego poznania mechanizmów danego zagadnienia i zrozumienia związków przyczynowo-skutkowych w danej jednostce klinicznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od października idę na 3 rok , a wiec muszę zakupić podręcznik do tegoż przedmiotu zmierzając do meritum : w Lublinie obowiązuje Guzek badź Guzek w połaczeniu z Zahorską

Maśliński w wiekszości grup to przerost ambicji - aczkolwiek nie wiem jak poziom egzaminu końcowego , opieram się na kolokwiach i zdaniach asytentów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zahorska i Maśliński, Zahorska - bardziej ogólnie chwilami nazbyt; Maśliński - szczegółowo, ewentualnie Guzek - dość ogólnie ale jest to co trzeba (na chomiku znajdziesz guzek - patofizjologia to sobie zobaczysz czy pasuje), łatwo, w sam raz dla pieleganiarek :P (bez urazy) ale jak nie chcesz przebijac sie przez tudniej napisanego maslinskiego to jest dobre rozwiazanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Gdańsku obowiązuje Damjanow, z którego w miarę fajnie się korzysta, ma dużo schemacików i tabelek, co mnie jako wzrokowcowi bardzo odpowiada. Jednak jak na nasze uczelniane standardy jest za ubogi w treść - do niektórych tematów mamy doczytywać z Robbinsa... no i z wykładów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×