LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu
Zaloguj się, aby obserwować  
hypersonic

Concierge medicine - medycyna dla bogaczy?

12 postów w tym temacie

Co sądzicie o medycynie concierge (premium direct care medicine)?

Jakiś czas temu czytając jedną z książek Robina Cooka spotkałem się właśnie z takim typem medycyny który podzielił środowiska medyczne w USA.

Polega to na tym, że prowadząc przychodnię medyczną (internista, GP) zamiast przyjmować setki pacjentów za "niewielkie" opłaty, pobiera się wysokie (np kilkadziesiąt tys $) od np. 10-15 pacjentów, którzy w zamian mają u takiego lekarza natychmiastowe wizyty w gabinecie albo w wybranym przez siebie miejscu (np w domu). Lekarz jest 24/7 pod telefonem i jest na każde zawołanie pacjenta .

Sprzeciw części środowiska medycznego opera się na tym iż obywatele powinni mieć równy dostęp do opieki medycznej, a system ten zapewnia bogatym o wiele wyższy standard i posiadanie lekarza prawie że na własność w zamian za umożliwienie lekarzom uzyskania bardzo wysokich zarobków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bogaci zawsze będą mieli lepszy dostęp do lekarzy i świadczeń zdrowotnych. Uważam, że w takim układzie nie ma nic złego.

Trzeba się jedynie przygotować na przygody w rodzaju "załatw coś mocniejszego na sen" albo "pomóż w ubezwłasnowolnieniu babci trzymającej w łapie rodzinny majątek"... Masz skrupuły = masz mało klientów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Często też chodzi o dyskrecję :

-jestem znany nie chce by ktoś wiedział o tym że choruje.

-ktoś zasłabł u mnie na imprezie , to może osłabić  moja renomę a prasa będzie węszyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hypersonic, czytam Twoje posty na różnych forach i powiem Ci, że wszędzie piszesz, jakie to bajońskie sumy będziesz zarabiał i jakim to elitarnym lekarzem będziesz. Czyim chciałbyś być lekarzem Fidela Castro czy Toma Cruisea? U którego więcej milionów zgarniesz? Weź Ty się za naukę albo jakiś sport czy inne hobby i przestań fantazjować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tego typu tematy poruszyłem może z 2 razy.

Nie pisałem o bajońskich kwotach tylko o kwotach  możliwych do osiągnięcia a nawet przeciętnych w wielu krajach .

Poza tym warto mieć aspiracje-prawda ?

O mojej wielkości czy elitarności nie pisałem nigdzie bo nie mam aspiracji by być Legendą.

Mam bardzo przyziemne cele, chce być dobrym , lubianym lekarzem który daje z siebie wszystko ( tyle  ile sam by od innych oczekiwał oraz oczywiście nie kosztem rodziny) a przy tym jest odpowiednio do wysilku wynagradzany.

Wiec może podaj mi te bajońskie kwoty i tą moją elitarność ?

Temat ten powstał na podstawie spotkania się z tematem w literaturze jak i telewizji

Wiec może wyraziłbyś jakaś opinię na temat a nie mnie tylko atakował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Opinii nie mogę wyrazić, bo takie rzeczy to widziałem tylko w Dynastii albo Modzie na Sukces.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A wiec podeprzyj czymś atak jakobym był przekonany iż będę elitarnym lekarzem zarabiając bajońskie kwoty ?

Poza tym możesz wyrazić opinię czy chciałbyś , czy jest to etyczne jak sobie to wyobrażasz itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podpierają Twoje posty tu i ówdzie, gdzie piszesz o pieniądzach i swoich aspiracjach zawodowo-finansowych.

A czym bym chciał? Pewnie, że chciałbym być lekarzem jakiegoś dyktatora (ale niezbyt krwawego, bez przesady), typu Fidel Castro albo niedawno obalony Mubarak. Siedzi się nic się nie robi, korzysta z luksusu, obraca się w kręgu ciekawych i wysoko postawionych osób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale czemu od razu dyktatora , nawet w Polsce spotkałem się gdzieś w internecie z blogiem polskiego młodego lekarza robiącego już nie pamiętam jaką specjalizacje który dorabiał będąc "lekarzem na telefon " , bo "gdzie ja będe chore dziecko po lekarzach ciągać" , "bo nie będę stal w kolejkach wiec zadzwoniłem , niech pan rzuci okiem co to może być "

A to miedzy innymi na tym się opiera czy na formie abonamentowej takiej usługi

Tak wiem że wyczytałeś w moich postach

Tylko ja się pytam gdzie te bajońskie kwoty ?

Gdzie domniemana elitarność ?

Bo naprawdę nie przypominam sobie niczego takiego i wcale nie mam takiego podejścia wiec jest to raczej insynuacja .

Bo gdzie bym nie pisał podaje ogólne wizję , bądź przykłady oparte na doświadczeniach autora bloga medicius germanicus czy notatce na blogu naszego administratora gdzie pisał o zarobach w USA , czasem na ofertach pracy z międzynarodowych serwisów

I cytując te źródła odpowiadam np na temat tego w jakim kierunku mogłyby/powinny zmierzać zarobki czy pisze ile bym "chciał" a chcieć to nie zawsze móc chodź chęci mogą kierować nas na odpowiednie tory - specjalizacja , kraj docelowy itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisałem sobie dyktatora, bo co.. pomarzyć sobie nie można?

A ten "lekarz na telefon", to po prostu indywidualna praktyka lekarska w miejscu wezwania, a nie żaden concierge.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować