III Konferencja PrzypadkiMedyczne.pl
klps

Anestezjologia i Intensywna Terapia

24 posts in this topic

Zakochałem się w niej dopiero w czasie zajęć na 6 roku, czy ktoś może coś o samej specjalizacji? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i może ;)

Zalezy co Cię konkretnie interesuje w tym temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie sam nie wiem :P Z tego co się już zdążyłem poorientować, to w trakcie specjalizacji "robi się" 3 lata anestezji i 2 lata intensywnej. Z pracą (w Polsce) chyba nie ma problemu? Jakie są możliwości pracy "poza szpitalem"? No i dlaczego ostatni PES poszedł tak źle? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tego co się już zdążyłem poorientować, to w trakcie specjalizacji "robi się" 3 lata anestezji i 2 lata intensywnej.

 

Tak - do tego sa jeszcze krótsze staże typu kardioanestezja czy anestezja położnicza.

 

 

Jakie są możliwości pracy "poza szpitalem"?

 

Można iść do karetki albo zająć się leczeniem bólu.

 

 

No i dlaczego ostatni PES poszedł tak źle? :P

 

PES zdawały osoby, które nie zdawały albo zdawały i nie zdały EDA.

 

Oficjalne wytłumaczenie jest takie, że AiIT to trudna specjalizacja więc egzamin też jest trudny, a ludzie się nie nauczyli tak jak trzeba i oblali z braku wiedzy.

 

Prawda jest taka, że nasz anestezjologiczny kwiat naukowy co jakiś czas łaczy się z Wyższym Kosmosem, który przekazuje im pytania na egzamin :P Widać przyszedł ten czas i pytania znowu były kosmiczne.

 

Poza tym w literaturze są rozbieżności odnośnie różnych rzeczy i nagle okazuje się, że pytanie ma 2 dobre odpowiedzi zamiast jednej.

 

Za moich czasów też było kosmicznie - z odpowiedzią na niektóre pytania dotyczące AKI i dializoterapii miał problem nawet mój znajomy nefrolog.

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biedny po tym nie będziesz. Jak Cię interesuje to idź i się nie zastanawiaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oficjalne wytłumaczenie jest takie, że AiIT to trudna specjalizacja więc egzamin też jest trudny, a ludzie się nie nauczyli tak jak trzeba i oblali z braku wiedzy.

 

Prawda jest taka, że nasz anestezjologiczny kwiat naukowy co jakiś czas łaczy się z Wyższym Kosmosem, który przekazuje im pytania na egzamin :P Widać przyszedł ten czas i pytania znowu były kosmiczne.

 

Poza tym w literaturze są rozbieżności odnośnie różnych rzeczy i nagle okazuje się, że pytanie ma 2 dobre odpowiedzi zamiast jednej.

 

Za moich czasów też było kosmicznie - z odpowiedzią na niektóre pytania dotyczące AKI i dializoterapii miał problem nawet mój znajomy nefrolog.

No właśnie ciężko mi było uwierzyć w to, że 90% zdających, po 5 latach specjalizacji wykazało się brakiem wiedzy, więc ten nieoficjalny argument bardziej do mnie przemawia :P

 

Jak narazie idę w tym kierunku, zobaczymy co staż pokaże :) dzięki za odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A prawda to, że anestezjolodzy mają prawo do wcześniejszego przejścia na emeryturę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anestezjologia i intensywna terapia - trwa 6 lat z czego 4 lata poświęcasz na ćwiczenie znieczuleń a 2 na IT. Praca podstawowa to znieczulanie do planowych zabiegów "od 8 do 15". Oprócz tego dyżurujesz na bloku (operacje w trybie nagłym), jako szpitalny reanimator (lekarze z oddziałów wzywają cię jak im pacjent umiera, nie mogą założyć wkłucia albo potrzebne jest zabezpieczenie ciężkiego pacjenta w czasie transportu na CT).

Cztery główne dziedziny w anestezjologii to:

  • reanimacja i stany nagłe,
  • znieczulenia do procedur medycznych,
  • intensywna terapia,
  • leczenie bólu

Każda z nich to ogromne morze wiedzy i umiejętności praktycznych do opanowania.

 

W czasie specjalizacji musisz odbyć staże o różnym czasie trwania na blokach o różnym profilu (kardioanestezja, znieczulanie dzieci, znieczulanie ciężarnych itd.)

Dodatkowo możesz znieczulać zabiegi ambulatoryjne w "prywacie", znieczulać dla dentystów, dyżurować na OITach, dyżurować jako reanimator albo blokowy w innych szpitalach. Anestezjolodzy do 2020 roku (czy cos koło tego) mogą jeździć w karetkach S (dyżury 12h) lub dyżurować na SOR (także 12h dyżury). Nieliczni anestezjolodzy pracują w poradniach leczenia bólu gdzie zajmują się pacjentami z przewlekłymi zespołami bólowymi.

 

Specjalizacja bardzo ciężka, głównie dyżurowa. Stawki w granicach 40-150zł/h w zależności od ośrodka. Im więcej dyżurujesz tym więcej zarabiasz, nieprzespane noce to standard. Wymagana jest duża decyzyjność, odporność na stres (ten ostry - podczas zabezpieczania stanów nagłych oraz przewlekły - umieranie ciężko chorych ludzi tygodniami na OIT, niska przeżywalność okołoresuscytacyjna). Anestezjolog jest dla lekarzy innych specjalności "ostatnią deską ratunku" i jak nie radzą sobie z trudnym pacjentem w ciężkim stanie to wzywają właśnie jego.

 

Obecnie skończyło się anestezjologiczne eldorado. Rzucają coraz mniej rezydentur a obietnica wysokich stawek za dyżury przyciąga ludzi. Tymczasem zarobki maleją, normą jest zatrudnianie rezydentów w tzw równoważnym czasie pracy. W województwie mazowieckim w zeszłym roku na anestezjologię trzeba było mieć więcej punktów niż na dermatologię. W dużych miastach w niektórych szpitalach jest wręcz przesyt rezydentów, którzy "biją się" żeby wyrobić odpowiednią ilość znieczuleń. Być może sytuacje poprawi wydanie nowych standardów znieczuleń - do każdego będzie potrzebny anestezjolog ze specjalizacją.

Jest duże zapotrzebowanie na lekarzy tej specjalności w mniejszych szpitalach "na prowincji".

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy orientuje się ktoś jak w Polsce wygląda działka pt: "medycyna bólu"? Bo z pewnością problem wszelkiej maści bólu przewlekłego się nasila, ale czy idzie za tym zapotrzebowanie na tego typu usługi?

 

Mam na myśli medycynę bólu w pełnym tego słowa znaczeniu, włączając w to procedury zabiegowe, a nie tylko paracetamol i ketonal na zmianę;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest to oddzielna specjalizacja. Leczeniem bólu zajmują się niektórzy anestezjolodzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now