Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Karol Aleksander Filich

Humanista który zmienił zdanie :D

Recommended Posts

Jeszcze było coś takiego, że materiał jest z wszystkich lat nauki. 

Pisemne dodawanie na maturze :D 

A z polskiego już gorzej - znać te wszystkie wiersze i lektury... 

Mam nadzieję, że to tylko takie ploteczki. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie. Nic o tym nie wiem, ale poczytam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kfilih,

wszystko jest do zrobienia, a wiek wcale nie jest przeszkodą w realizacji marzeń o medycynie.

Na większość uczelni medycznych wystarczy matura rozszerzona z chemii i biologii napisane na bezpieczne ok. 85%.

Bardzo łatwo nabić sobie wynik za pomocą matury z chemii R - praktycznie wszystkie możliwe typy zadań zostały już w Polsce wymyślone, i zawarte są w zbiorach Witowskiego http://www.nowamatura.edu.pl. Jego zbiory do biologii uważam za nieudane, ale to co pisze we wstępie jest prawdą - po bardzo dokładnym przerobieniu chemii ma się wyniki blisko 100%.

 

Moim zdaniem nie ma doskonałego podręcznika do chemii - ale i tak polecam przebrnąć przez podręczniki i ziobry zadań OPERON rozszerzone. Dodatkowo w szkole przerabialiśmy biblię, którą jest zbiór Pazdro rozszerzony od deski do deski.

 

Do biologii najpierw trzeba dużo poczytać, żeby móc potem uczyć się rozwiązywać zadania z matur. Do tego celu polecam podręczniki OPERON zakres rozszerzony, których treść praktycznie obejmuje cały zakres matury. Jako uzupełnienie korzystałem z serii wydawnictwa OMEGA Biologia - Trening przed maturą Barbary Bukały. Świetne, jednak trochę trudniejsze podręczniki. Wszystko jest wypisane od myślników, co dla umysłu ścisłego, który posiadam, jest świetnym udogodnieniem. Dodatkowo zawiera zadania typu maturalnego po każdym dziale. Seria jest obszerna, ale zawsze można kupić używane w Internecie bardzo tanio.

 

Trzeba robić systematycznie arkusze z lat poprzednich i ze zbiorów, choćby takich wydawnictw jak OPERON, Greg, Nowa Era itd. W rozwiązywaniu ważne jest wyrobienie sobie myślenia - czego oczekuje ode mnie autor pytania? Z biegiem czasu wyrobiłem sobie takie myślenie, które jest sztuczne, ale niestety konieczne do zdania tej matury.

 

Najważniejsza jest systematyczność i wiara w siebie. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

teraz ja dorzucę coś od siebie ;) sama mam rok opóźnienia w stosunku do kolegów z roku, bo nie dostałam się za pierwszym razem, zabrakło mi niestety trochę punktów przy rekrutacji. Niemniej nie zniechęciło mnie to do próbowania znów. Uczyłam się sama w domu biologii, chemii i fizyki (byłam ostatnim rocznikiem, który musiał zdawać fizykę rozszerzoną na większość uczelni medycznych w Polsce) i udało mi się poprawić maturę i dostać się na pierwszej liście rekrutacyjnej w kolejnym roku. Z tym, że ja byłam jednak w liceum w klasie biol-chem-fiz. Ale dla chcącego nie ma nic trudnego :) udzielam też korepetycji od paru lat, w większości maturzystom, którzy chcą iść na medycynę. Miałam już uczniów po humanie i całkiem dobrze sobie radzili :) ja jednak polecam do nauki chemii podręcznik Nowej Ery niż Operonu, do tego zbiory Witowskiego i Pazdry i oczywiście robić dużo arkuszy. Z biologii podręcznik Operonu jak najbardziej. Nie trać czasu na czytanie podstawy, a potem rozszerzenia, bo w rozszerzonym podręczniku jest treść podstawowa i rozszerzona, czyli będziesz po prostu czytał 2 razy podst., a to bez sensu moim zdaniem. Nauka biologii to poczytanie ksiażki, zapamiętanie podstawowych pojęć i mechanizmów, a jak nie rozumiesz, to ktoś na korkach Ci wytłumaczy jaśniej. Potem arkusze, arkusze i jeszcze raz arkusze. Z chemii też trzeba robić bardzo dużo zadań, żeby łatwiej potem rozwiązywało się arkusze, korepetycje się przydadzą zdecydowanie. Jeśli chodzi o zdawanie fizyki, to w tej chwili prawie na wszystkie uczelnie medyczne brana jest w rekrutacji fizyka WYMIENNIE z matematyką, często podstawa WYMIENNIE z rozszerzeniem, zwykle bez żadnego przelicznika dla rozszerzenia. Wniosek - najlepiej zdawać matematykę na podstawie, bo słyszałam, że niewielkim nakładem pracy można mieć bardzo wysoki wynik.

 

W zasadzie ciekawi mnie jedna rzecz, której nie rozwinąłeś w swojej wypowiedzi, mianowicie - skąd taka ogromna zmiana w planach na przyszłość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wybaczcie, że tak długo nie odpisywałem, ale niestety pisanie tu jak i naukę utrudniał mi fakt, że musiałem wrócić do Polski i troszkę odpocząć :D

 

Obecnie uczę się chemii z książek operonu, zaś biologii z nowej ery. Biologia jak na razie przedstawia się tragicznie, bo bardzo demotywująco działa na mnie widok tych trzech książek. Problem jest z tym taki, że po przerobieniu materiału np.z chemii, a ściślej pochodne węglowodorów wszystko mi się myli. Normalnie utrwalają sobie wszystkie tematy, po kolei, jedna lekcja, jeden temat i pełna powtórka. Ja nie chcę tracić czasu i robię zwykle po dwa podrozdziały na raz. Niestety skutki uboczne wyglądają tak, że mylę wszystko ze wszystkim. 

 SaNataANa Dlaczego tak zmieniłem plany? Zdałem sobie sprawę, że nie chcę przekładać po lingwistyce dokumentów z niemieckiego na włoski i angielski, że potrzebuję pracy, która nie jest nudna i jest różnorodna. Stwierdziłem, że muszę się wziąć do roboty, bo nie wszystko przychodzi od tak. Od zawsze myślałem o medycynie, ale zawsze odstraszała mnie nauka, bo wyszedłem z liceum z bardzo dobrymi wynikami maturalnymi, gdzie przez trzy lata nie dotknąłem żadnej książki. Teraz nie dość, że mam nadrobić tak duży materiał, to jeszcze muszę to zrobić nie będąc przyzwyczajonym do nauki. 

Udzielasz może korków przez skype? :D 

 

Z matematyki podstawowej miałem 86%. Mam poprawić za rok? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

matmę lepiej poprawić, podobno to nietrudne. Nie zdarzyło mi się jeszcze nigdy udzielanie korków przez skype :D Ksiązki zalecam odwrócić - chemię z nowej ery, a biologię z operonu. Ewentualnie zostać przy tej chemii co masz, ale biologię lepiej zmień. I cóż, może to nie jest zbyt pocieszające, ale do matury wcale nie ma tak dużo materiału do nauczenia - zobaczysz na medycznej jak jest fajnie :D

PS. Praca lekarza też może być nudna i jednostajna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Biologia nowej ery to najnowsze wydanie, które wyszło w przeciągu ostatnich kilku miesięcy i powiem szczerze, że dość dobrze mi z nią idzie (tzn. bywało gorzej).

 

Chemia z operonu jest stara i poleca mi ją wiele osób. Z resztą i tak mało z niej korzystam, bo korepetycje większość załatwiają. 

 

Rozumiem, że praca lekarza to nie zawsze kwiatki, ale nie porównujmy jej z pracą tłumacza :D

 

Mam takie pytanko: Jak zawalę rok studiów - co wtedy? Ciągle słyszę teksty : W Pierwszym roku odpadło 20 osób, potem 30... Co to znaczy? Wybaczcie za tak banalne pytanie, ale jako osoba, która nigdy nie studiowała nie mam pojęcia :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Możesz się zarekrutować jeszcze raz na 1 rok i powtórzyć. Możesz zapłacić za poprawkę przedmiotu (lepiej się zarekrutować). W ogóle to bez sensu jest takie myslenie, że nie zdasz. Idź do Wrocławia, tu jest dość trudno nie zdać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak się teraz zastanawiam: Zakładając, że teraz w tym roku nie uda mi się napisać matury na tyle, by dostać się na lekarski. Co mi radzicie? Iść na ten rok na jakieś pokrewne studia? Mówię tu o pielęgniarstwie, położnictwie czy czymkolwiek w tym stylu. A może iść na chemię lub biologię? Nie robić nic poza nauką do matury? Będę wdzięczny za odpowiedź. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×