LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu
Yousse

Rozpoczęcie stażu i specjalizacji w Norwegii.

12 postów w tym temacie

Witam wszystkich forumowiczów ;d.To mój pierwszy post i mam nadzieję, że będę się tutaj często udzielać :).

Mam pytanie do bardziej doświadczonych kolegów lub do praktykujących już lekarzy- jak to jest z Norwegią :D? Bardzo lubię ten kraj (i ogólnie Skandynawię) i już od dłuższego czasu myślę o związaniu się na stałę z tym krajem. Zaczynam ten temat dość wcześnie (właśnie startuję z II rokiem studiów), ponieważ chcę wyrobić się w czasie z językiem.

Zastanwiam się nad tym, która drogą będzie najlepsza- zacząć staż i od razu specjalizację w Norwegii czy wyjechać tam dopiero po skończeniu specki w Polsce? Jak to jest z akceptowaniem LEK'u w Norwegii i speclizacji zrobionej u nas? I odwrotnie- jak to jest z uznaniem specki zrobionej w Norwegii? Znalazłem taki dokument: http://dokumenty.rcl.gov.pl/M2013000055301.pdf i jeżeli dobrze rozumiem to tam, gdzie występuje Norwegia specka zrobiona w tym kraju jest akceptowana u nas bez problemu? Nie wiem tylko czemu na tej liście nie ma nic o kardiochirurgii :x... Kolejne pytanie- jak to jest w ogóle z dostaniem się na staż w Norwegii? Bardzo trudno? Są jakieś strony, które jakoś pomagają to wszystko zacząć/ogarnąć? Słyszałem, że specke w Norwegii robi się inaczej niż u nas- szuka się normalnych ogłoszeń (jak do pracy) i podobno ciężko jest od razu zacząć ze swoją specjalizacją, bo  trzeba najpierw mieć jakieś doswiadczenie (np. wcześniejsza praca z lekarzem rodzinnym). Byłoby super, gdyby ktoś mógł mi to trochę rozjaśnić lub wskazać miejsca, gdzie mogę dostać odpowiedzi na moje pytania ;d.

Pozdrawiam ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zastanwiam się nad tym, która drogą będzie najlepsza- zacząć staż i od razu specjalizację w Norwegii czy wyjechać tam dopiero po skończeniu specki w Polsce?

 

To zależy m.in. od tego o jakiej specjalizacji myślisz i gdzie chcesz docelowo pracować.

 

Jak to jest z akceptowaniem LEK'u w Norwegii i speclizacji zrobionej u nas?
 

 

Różnie. Tego typu sprawami zajmuje się SAK - wysyła się stosowne papiery, uiszcza opłatę (w tej chwili jest to 1560 koron). Jeżeli dokumenty spełniają wymagania SAK i wszystko jest kompletne na decyzję czeka się do 3 miesięcy. Potem w zależności od sytuacji dostaje się odpowiedni papier. W tej chwili Polacy muszą mieć odrobiony albo staż w Polsce albo zrobić go w Norwegii, żeby uzyskać autoryzację. Jak będzie z lekarzami kształconymi nowym trybem nie wiadomo, być może dostaną autoryzację bez konieczności odrobienia stażu.

 

Znalazłem taki dokument: http://dokumenty.rcl.gov.pl/M2013000055301.pdf i jeżeli dobrze rozumiem to tam, gdzie występuje Norwegia specka zrobiona w tym kraju jest akceptowana u nas bez problemu? 

 

Tak.

 

Nie wiem tylko czemu na tej liście nie ma nic o kardiochirurgii  :mad:

 

W Norwegii nie ma takiej specjalizacji, więc jeśli ktos chce zrobić k-ch w Polsce i potem jechać do pracy będzie miał problem z uznaniem specjalizacji przez SAK.

 

 

Kolejne pytanie- jak to jest w ogóle z dostaniem się na staż w Norwegii? Bardzo trudno? Są jakieś strony, które jakoś pomagają to wszystko zacząć/ogarnąć? 

 

Dawniej przydzielanie miejsc stażowych odbywało się na zasadzie losowania. Wszystkim osobom, które złożyły stosowne dokumenty przydzielano kolejne numery. Lekarze wybierali miejsca zgodnie z kolejnością - pierwsza osoba na liście mogła wybrać dowolną jednostkę, ostatnia wybierała to co zostało.

 

System zmieniono i obecnie wszystko opiera się na aplikacjach. Dwa razy do roku na stosownej stronie www pojawiają się ogłoszenia dla stażystów, którzy będą mogli składać aplikacje do konkretnych miejsc stażowych. Potem jednostki stażowe będą miały okazję do oceny poszczególnych kandydatów - najczęściej będzie to spotkanie z kandydatem i rozmowa, czasami OSCE. Po sprawdzeniu kandydatów jednostka wybiera spośród nich osoby, które zechce zatrudnić. Jeżeli wyrażą one zgodę to mają umowę i na tym procedura się kończy. 

 

Słyszałem, że specke w Norwegii robi się inaczej niż u nas- szuka się normalnych ogłoszeń (jak do pracy) i podobno ciężko jest od razu zacząć ze swoją specjalizacją, bo  trzeba najpierw mieć jakieś doswiadczenie (np. wcześniejsza praca z lekarzem rodzinnym). 

 

Szpitale, które mają uprawnienia do prowadzenia specjalizacji publikują ogłoszenia dla chętnych - potem jest standardowa procedura, czyli spotkanie z kandydatami i decyzja kto dostanie pracę. To ile jest ofert zależy od specjalizacji, od tego jakie jest zapotrzebowanie i ilu lekarzy danej specjalizacji przechodzi na emeryturę. W niektórych specjalizacjach certyfikuje się 2-3 specjalistów rocznie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wielkie dzięki za odp!.

 

W Norwegii nie ma takiej specjalizacji, więc jeśli ktos chce zrobić k-ch w Polsce i potem jechać do pracy będzie miał problem z uznaniem specjalizacji przez SAK.

 

W takim razie jaka specjalizacja zajmuję się tym obszarem medycyny? Zawsze myślałem o kardiochirurgii :/...

W niektórych specjalizacjach certyfikuje się 2-3 specjalistów rocznie.

 

2-3 rocznie na szpital? I o jakich konkretnie speckach piszesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W takim razie jaka specjalizacja zajmuję się tym obszarem medycyny?

 

Chirurgia klatki piersiowej.

Ze zrobieniem specjalizacji jest ciężko -  Norwegii jest raptem 5 ośrodków mających uprawnienia do prowadzenia specjalizacji (2 w Oslo i po jednym w Trondheim, Bergen i Tromsø).

 

2-3 rocznie na szpital? I o jakich konkretnie speckach piszesz?

 

Nie, na cały kraj.

Tak jest m.in. z chirurgią klatki piersiowej - jak podaje portal http://legeforeningen.no w okresie styczeń 2013 - kwiecień 2014 przybyło 3 specjalistów w tej dziedzinie (było 126, a jest 129).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Okropne wieści.... Zawsze chciałem mieszkać w Skandynawii i myślałem, że Norwegia będzie dobrym wyjściem... Sytuacja w Szwecji wygląda podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sytuacja w Szwecji wygląda podobnie?

 

Tak.

 

Na specjalistów niektórych dziedzin nie ma po prostu aż takiego zapotrzebowania. Ośrodków szkolących jest mało, bo samych oddziałów jest mało, a ich ilość wynika z tego ile operacji kardiochirurgicznych wykonuje się w Norwegii czy Szwecji w przeciągu roku. Osoba ucząca się musi mieć możliwość wykonania zabiegów przewidzianych programem. Część certyfikowanych specjalistów i tak wyjeżdża zagranicę, głównie do Szwecji właśnie.

 

Okropne wieści.... Zawsze chciałem mieszkać w Skandynawii i myślałem, że Norwegia będzie dobrym wyjściem

 

To dobre miejsce do życia, o ile nie brakuje akurat papieru toaletowego albo masła ;) Zawsze możesz przemyśleć kwestię wyboru specjalizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zawsze możesz przemyśleć kwestię wyboru specjalizacji.

 

Dysponujesz jakimiś statystykami, które mogłby pokazać mi na jakie specki jest największe zapotrzebowanie w tych krajach :D? I o co kaman z tym masłem/papierem xd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czasami brakuje w sklepach na skutek norweskiej polityki celnej. W takim wypadku trzeba jechac np do Szwecji, żeby kupić papier i móc zrobić kupę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

podbijam, czy w ostatnim roku/dwóch ktoś próbował/dostał sie do NO? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak wygląda robienie specki z rodzinnej? Znajomy Norweg twjerdzi, ze tan specke po prostu sie ma jak się 5 lat przepracuje na danej specjalizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się