LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu
Xavier

Akademik vs pokój w mieszkaniu :)

31 postów w tym temacie

Od nadchodzącego roku zamierzam skończyć z dojazdami na uczelnię i w końcu pomyśleć o separacji od rodzinki biggrin.png Zastanawiam się co jest lepsze, mieszkanie w akademiku czy pokój w wynajmowanym mieszkaniu? Wprawdzie mam już przydział na pokój w akademiku, ale wciąż się waham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że roku czy dwóch w akademiku nigdy nie zapomnisz, a na mieszkanie zawsze przyjdzie czas ;)

Tylko nie wiem czy do akademika uczelnianego się dostaniesz tak łatwo jeśli masz miejsca zamieszkania w tym samym mieście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja gorąco polecam akademik.

To miejsce niezwykłe, poznasz mnóstwo ludzi.

Ja od października będę mieszkał już V rok w akademiki łódzkiego UMEDu i nie wyobrażam sobie innego miejsca na mieszkanie podczas studiów.

Jasne, ze dużo zależy jakich będziesz miał współlokatorów, sąsiadów ale jest naprawdę fajnie mieszkać w takim zgromadzeniu studentów.

Pewnie w każdym mieście są całe osiedla studenckie - miejsca gdzie wszystko jest blisko. Juwenalia za oknem, sklepy, apteka, przychodnia, ksero, stołówka, pizzeria, chińczyk. Tak wygląda łódzkie Lumumbowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osobiście nigdy nie mieszkałem a akademiku, ale... to zależy co chcesz. Jak dla mnie na imprezę zawsze do akademika możesz wbić, obieg informacji tak czy siąk jest w dobie internetu, maili grupowych i fb jest tak dobry że nic nie umknie, a przynajmniej masz swój pokój, łazienkę na dwie/trzy osoby i brak niezapowiedzianych gości:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oj, Mr. H strasznie bagatelizujesz urok akademika.

Domy studenckie uczelni medycznych to miejsca niezwykłe jak dla mnie. A będąc w nich tylko gościem od czasu do czasu właściwej opinii o nich sobie nie wyrobisz. Mieszkając w akademiku zawsze jesteś na bieżąco. Chociażby ze wszystkimi imprezami;)

A co do przepływu informacji - akademiki zawsze miały najlepsze giełdy. I to takie, które pokserowane często dostaje się za darmo od starszych roczników.

Co do niezapowiedzianych gości, hałasów i innych ekscesów też bym nie przesadzał. Miałem co prawda sąsiada, który raz na miesiąc o 2.00 3.00 w nocy walił w moje drzwi i próbował je otworzyć swoim kluczem - ale to dla tego, ze chłopakowi po 3 promilach się piętra myliły - i próbował dostać się do

ostatniego pokoju na drugim, zamiast na trzecim. Ale bardzo kulturalnie zawsze przepraszał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się mogę wypowiadać tylko subiektywnie z pozycji lokatorki mieszkania studenckiego. Pokoju w akademiku nie dostałam - dużo chętnych, mało miejsc :(

Aha... Na I roku mieszkałam na stancji. Najbardziej koszmarny rok mojego życia :o Dobrze wam radzę, jeżeli wybieracie stancję, to u kogoś niewiele starszego od was. No chyba że jesteście cichą studentką która je jak ptaszek i uczy się całymi dniami.

Ja z moim wybuchowym charakterem chyba nie umiałabym wytrzymać z obcymi osobami w jednym pokoju w akademiku. Po tygodniu trzeba byłoby zmywać czyjąś krew z podłogi :D Ogólnie lubię spokój i samodzielność - jeżeli też tak masz, lepiej szukać pokoju dla siebie. Akademiki niewątpliwie mają wiele zalet, ale nie każdej osobie podchodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do akademików to radzę zawsze pisać odwołania. Wiele jest pozytywnie rozpatrywanych.

No i trzeba wiedzieć, że najtrudniej dostać akademik na pierwszym roku. Później jest już łatwiej.

A akademik - tak jak wcześniej wspominałem - fajna sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Akurat składałam podanie z myślą o II roku. Nie pisałam odwołania z tego względu że w międzyczasie znalazłam fajny pokój w przystępnej cenie niedaleko uczelni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jedyne, co odradzam w akademikach, to mieszkanie w pokoju nad klubem :P (jeśli w akademiku jest akurat klub). Spanie w stoperach jest zue ;) czasem trzeba się też pouczyć (chociaż niektórzy muszą mieć muzykę do nauki, to może im nie przeszkadza :D) - nawet jeśli w stoperach nie słychać, to dalej "czuć" basy :P . Także jeśli macie możliwość jakiegokolwiek wyboru pokoju, to polecam szukanie takiego jak najdalej od klubu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się