hypersonic

Medyczny prepping

6 postów w tym temacie

Witam,

Świat bywa nieprzewidywalny, jeszcze niespełna 3 dekady temu każdy z uwagi na gospodarcze niedobory był przyzwyczajony do konieczności gromadzenia zapasów na "czarną godzinę".

Dziś często ulegamy przeświadczeniu o posiadaniu łatwego dostępu do wszystkiego w każdej chwili jednak w sezonie grypowym, zwłaszcza gdy media prognozują złowieszczą pandemie grypy w aptekach zaczyna brakować oseltamiwiru.

Nie sposób pominąć popularny popkulturowo w ostatnich latach motyw apokalipsy zoombie.

Jak wygląda wasza domowa apteczka, czy oprócz środków użytkowanych na co dzień` utrzymujecie zapasy jakiś innych leków ? Czy w was też wzbudza niepokój brak dostępności na polskim rynku reaktywatorów acetylocholinesterazy albo utrudniony dostęp do cysteamina ?

Zapraszam do dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapasy leków o tyle mijają się z celem, że dość szybko się przeterminowują i trzeba by cały skład wymieniać co 2-3 lata ;-)

W domowej apteczce dominują jednak zwykłe leki na katar, ból gardła, p/histaminowe i maści pierwszej potrzeby. Cudów nie ma, może największym "skarbem" jest starożytny zestaw opatrunkowy, których kosz miał i rozdawał pan na Przysposobieniu Obronnym!

20170113_134427.jpg

Niewykluczone, że przyda się na atak zombie. To wszak już niedługo B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie boję się żadnych "pandemii", takie alarmy w mediach służą zastraszaniu ludzi

Na wypadek zwykłej grypy czy przeziębienia trzymam w domu:

  • - witaminy, rutinoscorbin
  • - pastylki do ssania na ból bardła i kaszel
  • - Amol (płyn)
  • - cebulę i czosnek
  • - domowe syropy
  • - miód pszczeli i domowy miód z mniszka lekarskiego
  • - zioła różne
  • - maści rozgrzewające

Oprócz tego na różne okoliczności mam standardowe wyposażenie apteczki pierwszej pomocy - mam właściwie 2 apteczki - jedną rowerową, drugą samochodową (w samochodzie). Mam też dużą strzykawkę i płyn do rozpuszczania woskowiny, więc jak trzeba zrobić płukanie ucha, to robię to sobie sama.

Edytowano przez Newman
tresci niebezpieczne i szkodliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja mam w domu wyposażenie jak z karetki (ale bez noszy, tlenu i defibrylatora). W związku z wykonywanymi pracami dodatkowymi :)

No i sprzęt do pozoracji ran, fantoma, duzo opatrunków - przydaje się na kursach z pierwszej pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Newman- tak termin ważności jest ograniczeniem i czynnikiem kosztogennym w tym wypadku.

Pandemie , wojny, klęski żywiołowe - można nie mieć okazji do szybkiego uzupełnienia/zdobycia leków, w takich warunkach leki nabierają też wartości wyższej niż złoto.

Dziś fiolka streptomycyny kosztuje 19zł jak cenna będzie wtedy ?

Kot- wozisz ambu w bagażniku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a wożę! i maski krtaniowe też

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się