LIBERMED - Książki medyczne i weterynaryjne wszystkich wydawców w jednym miejscu
jabłkowiśniagruszka

Mat-Fiz-Inf / Mat-Geo-WOS vs Biol-Chem - niełatwy wybór gimbusa!

11 postów w tym temacie

Cześć. Jestem w 3 klasie gimnazjum, już po egzaminach, a przed wyborem profilu w liceum.

Do tej pory głównie byłam zdecydowana na pójscie w kierunku biol-chemu, a później kierunku lekarskiego. Marzyło mi się to i marzy mi się cały czas. Natomiast po głowie zaczęły chodzić myśli czy nie iść na profil matematyczny, z rozszerzonym:

a) WOS, Geografia
B) Fizyka, Informatyka

Myślałam w pierwszym wariancie o SGH i ekonomii, w drugim o AGH i informatyce
Jeśli chodzi znowu o biol-chem to tylko i wyłącznie lekarski, nie widzę żadnych innych możliwości w moim przypadku po tym profilu.

Lubię zarówno wszystkie zagadnienia związane z informatyką, ekonomią, po części ze sprawami gospodarczymi, a także uwielbiam kwestie medyczne.
Jeśli chodzi o biologię z niej jestem dobra, chemia przeciętnie. Matematyka czy fizyka również powiedzmy sobie szczerze umiarkowanie. Geografia czy WOS nie sprawiają mi żadnego problemu, ale to najmniej istotne.

Zastanawia mnie który z zawodów jest na tę chwilę najbardziej przyszłościowy,dochodowy? Ekonomista, programista czy może lekarz? Zawsze chciałam pomagać ludziom, jednakże chcę także poznać świat, mieć trochę młodości, czasu na imprezy, miłość, dziecko i wspaniałe życie.

Nie chciałabym całego życia spędzić w pracy, chcę pracować, żeby żyć, a nie żyć, żeby pracować - dlatego muszę podjąć jak najlepszą decyzję i mam nadzieję, że nieco podpowiecie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej dochodowym jest handel krwawymi diamentami, paliwem z Ukrainy, czy twardymi narkotykami (przebicie cenowe 1 do 10 000 zł). 

 

A tak serio to jeżeli nie jesteś zakochana w medycynie to sobie ją daruj, bo ona pochłonie Ci dużą część życia i nie będziesz miała czasu na zabawy do 35 roku życia.

Jest to dochodowy kierunek po kilkunastu latach pracy - no chyba, że masz znajomości i finansowe plecy.

medycyna - pieniądze = czas

medycyna - czas = pieniądze

medycyna = czas + pieniądze

Idź na SGH, najmniej się napracujesz i najwięcej zarobisz.

 

PS. Oczywiście pod uwagę wziąłem największe prawdopodobieństwo zdarzeń.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak to 35 roku życia? Czy sam proces trwa tak długo? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Studia lekarskie 6 lat + 13 miesięcy stażu - (brak zarobków, znikome) - masz 19 lat jak zaczynasz i kończysz w wieku 26 lat

Zdajesz egzamin końcowy i zaczynasz specjalizacje - pracujesz jako murzyn za psi grosz

Kończysz specjalizacje po około 5 latach (masz około 31 lat)

Zdajesz egzamin końcowy i jesteś lekarzem specjalistą

Wyrabiasz sobie markę, znajdujesz wymarzone miejsce pracy i otwierasz własny gabinet - masz około 35-40 lat

 

W/w scenariusz zakłada:

- zdanie wystarczająco dobrze matury za pierwszym razem

- zdolności finansowe rodziny/Twą zaradność życiową

- brak powtarzania roku na studiach

- dostanie się na wymarzoną specjalizacje za pierwszym razem

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O kurcze, faktycznie :o Dopiero teraz prześwietliłam wszystko co i jak! :-(

Czyli zarobki lekarzy bez pleców z rzędu 20 tysięcy na jednym etacie, półtora to mit?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, jabłkowiśniagruszka napisał:

O kurcze, faktycznie :o Dopiero teraz prześwietliłam wszystko co i jak! :-(

Czyli zarobki lekarzy bez pleców z rzędu 20 tysięcy na jednym etacie, półtora to mit?

Lekarz specjalista pracujący (analogicznie długo do zwykłego pracownika) w jednym szpitalu zarabia średnio 4 tys zł na rękę - także szału nie ma.

10 tys. na rękę jest osiągalne przy lekkim wypruwaniu sobie flaków (dyżury etc.), 20 tys przy szczęściu i poświęceniu całego czasu.

PS. Znów zakładam sytuacje średnie, tj. nie dostajesz super posadki w prywatnej placówce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, ze odpowiadasz :) A jak jest po lek-dent? Czy robota mniej stresująca, lepsza pod względem ekonomicznym? Bardzo chciałabym być ortodontą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Początkowo zarobki są większe, szczególnie jeżeli masz bogatą ciocię (gabinet w małym miasteczku/większej wsi i kasa leci) - jeżeli chodzi o specjalizacje to bardzo ciężko się dostać, ale jak już się uda to można spokojnie wyciągnąć 15 tys bez większych problemów (jeżeli wtedy weźmiesz kredyt na gabinet to z tego 5-10 tys. pójdzie właśnie na jego spłatę). (=

Kiedyś już napisałem o porównaniu lekarskiego, prawa i stomatologii link jest o tutaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli nie jest kolorowo... a Ty jak się na to zapatrujesz? Naprawdę w porównaniu z innymi zawodami, to z mniejszym o połowę zaangażowaniem czasu, nerwów, życia można zarobić 2, 3  razy więcej... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak wcześniej napisałem - trzeba to kochać, bo finansowo niekoniecznie się to super opłaca (ale też nie jest znowu tak tragicznie).

Z pewnością jest to cudowny zawód, a to czego się dowiesz i to co zobaczysz na tych studiach naprawdę zmieni Twój pogląd na życie. Gdybym miał jeszcze raz wybrać studia to i tak wybrałbym medycynę (chociaż tu może objawia się mój masochizm;p).

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się