Skocz do zawartości
Oka

Jak sobie ludzie wyobrażają medycynę

Recommended Posts

Nie kanapki, bo trudno przed Panem Tomkiem ukryć, ale ja zawsze podjadałam. Zdarzyło mi się popijać pepsi czyszcząc mózg ze zfajczonych opon (pozdrowienia dla roku przed nami).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

z krwiostrachu można się wyleczyć:P więc pewnie bywają odmiany "bardzo silne" i "mniej silne", przy czym te drugie dają się pokonać:P

Pan Tomek zawsze czujny, ale wszystkim swoim "żonom" pozwalał na trochę więcej :D także popijanie i podjadanie w prosektorium faktycznie się zdarzało (może nie tak, że w jednej ręce kanapka, w drugiej kończyna dolna, bez przesady ;)). Więc to nie do końca taki mit:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

(może nie tak, że w jednej ręce kanapka, w drugiej kończyna dolna, bez przesady ;)). Więc to nie do końca taki mit:P

No tak to nie, mogłoby się pomylić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

z pomocami naukowymi z osteologi to przecież nie mit , pierwotnie musiały sie skądś wziąć

Ale to iż studenci sami rabuja świeże groby a potem gotują zdobycze we wszelakich substancjach to już mit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mit, nie mit - niektórzy naprawdę tak robili, ale to było jakieś 15 lat temu - wódka grabarzowi, a potem gotowanie w kotle :D

Co do woj-leku - oczywiście, że mit, jakoś też się tam dostałam - a u mnie ani lekarzy, ani wojskowych w rodzinie.

Ja słyszałam właśnie 'podobno dużo ludzi odpada na prosektorium... nie mogą wytrzymać widoku i zapachu'

A Pan Tomek - eh, skończyłam anatomię, a ostatnio gdy byłam w anatomicum to nadal utrzymywał że mamy zaległą randkę :))

W większości mit, ale zdarza się : 'studenci medycyny robią sobie imprezy, na których ćwiczą np. pobieranie krwi'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znajomi z chemii się nie mogą nadziwić, że nie zgłębiam molekularnych podstaw działania leków. JAK TO. U nich wiedza ta jest objęta przedmiotem o nazwie: coś tam coś tam medyczna.

Na ostatnim examie z biochemii na Gumedzie było pytanie o molekulare działanie alfa-amanityny na wątrobę czy coś takiego - to tak najbliżej do tego co napisałaś :)

a co do czaszek - u nas ofc mieć takich nie wolno ale dużo osób ma swoje, za około 100 - 200 schodzą ...

co do wykopywania grobów nie wypowiadam się bo to już poważniejsze przestępstwo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mit, nie mit - niektórzy naprawdę tak robili, ale to było jakieś 15 lat temu - wódka grabarzowi, a potem gotowanie w kotle

Ja mam cały komplet pomocy osteologicznych - czaszka, mostek, kości kończyn, kręgi i tak dalej. Dostałem je od znajomego mojego ojca, który kiedyś jeździł w pogotowiu jako sanitariusz,

O to skąd ma tyle kości w tak dobrym stanie wolałem jednak nie pytać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam cały komplet pomocy osteologicznych - czaszka, mostek, kości kończyn, kręgi i tak dalej. Dostałem je od znajomego mojego ojca, który kiedyś jeździł w pogotowiu jako sanitariusz,

O to skąd ma tyle kości w tak dobrym stanie wolałem jednak nie pytać ;)

Znam osobiście dawnych sanitariuszy z czasów jak jeszcze ustawy o ratownictwie medycznym nie było, takich co wielu uwczesnych lekarzy medycyny ratunkowej czy RM mogliby zagiąć wiedzą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sposób na preparat do osteologii:

-gdy potrzebujesz czaszki to idziesz do grabarza, dajesz flaszkę i on wykopuje świeżą głowę (oczywiście po uprzednim odrąbaniu szpadlem). Potem wsadzasz ją do kotła, wlewasz kilka litrów domestosu i stawiasz na ogniu. Tak gotujesz przez kilka godzin, najlepiej w pełnię księżyca, bo duch zmarłego może spokojnie odejść i nie będzie cię lękał po nocach (w sumie co za różnica, przecież i tak wtedy nie śpimy tylko się uczymy). Następnie wywar wylewasz do sedesu, a czaszkę opłukujesz wodą i gotowe! xD

To rada mojego kolegi, gdy się dowiedział co studiuję. Przez chwilę poczułem się jak na kursie czarnej magii dla początkujących ;P

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×