Skocz do zawartości

Recommended Posts

Nie lubię fb i mam swoje powody. Też nie lubicie? Macie? Chociaż założyłem go już jakiś czas temu, a moją główną intencją był kontakt ze znajomymi, szybko okazało się, że jest to wyłącznie maszyna do ogłupiania, w dodatku, co pokazało przesłuchanie Cukerberga przed komisją senacką USA, maszyna, która zbiera o nas wszelkie dane. Nawiasem mówiąc kicham na to ostatnie, bo za mała płotka ze mnie, żeby kogokolwiek interesowało, co taki Łukasz robi, gdzie jest i nawet jaką trasą do domu dojeżdża (tak, podobno google i fb również takie dane ochoczo zbierają). Oprócz powrotu Kubicy do F1, marzy mi się powrót GG, starego Skype lub większa popularność ICQ.

Jakiś czas temu trafiłem na artykuł, który całkiem celnie pozwolił mi zrozumieć, dlaczego nie lubię fb, który, jak się chwilę później okazało, naprawdę zamordował znaczną część internetu. Przytoczę tutaj fragment artykułu.

'Internet od zawsze pomagał rozwiązywać problemy. Przecież to oczywiste, że w np. wielomilionowej polskiej społeczności znajdzie się ktoś, kto już znalazł rozwiązanie i chętnie się nim z nami podzieli. Dawno temu w poszukiwaniu rozwiązań problemów wykorzystywało się wyszukiwarkę Google i fora internetowe. Dziś ta metoda nie działa. Dlaczego? Otóż prawie wszystkie fora są już praktycznie martwe, zjadły je grupy na Facebooku. Z punktu widzenia użytkownika sprawa jest oczywista – Facebook ma aplikację, możemy szybko zadać pytanie, natychmiast otrzymujemy powiadomienia. Czy to rozwiązanie idealne? Tutaj pojawia się podstawowy problem – spróbujcie odnaleźć rozwiązanie problemu w już istniejących postach. Jest to praktycznie niewykonalne, Facebook nie przewiduje kategorii, posty nie są widoczne z zewnątrz, a więc nie wykorzystamy Google. W ten sposób z internetu wyparowała masa przydatnych informacji, a w zamian dostaliśmy protezę, która w zasadzie nie przewiduje możliwości archiwizacji danych.'

Zajrzałem na forum.biolog. Dawniej i do dzisiaj chyba jedno z największych forów ludzi, którzy chcieliby związać swoje życie wokół biologii, czyli w farmacji, ratownictwie, rehabilitacji, medycynie. Wiadomo, kto nie słyszał, lub nie przeglądał? Obecnie w zasadzie, porównując ze stanem na np. 6 lat wstecz, świeci pustkami. Kiedy wpisuje się w google frazę 'Forum studentów medycyny', wyskakuje medfor.me, forum biolog i... tyle. No okej, w sumie to dwa fora może wystarczą, ale z drugiej strony są dość puste. Czy lekarze i studenci medycyny nie mają o czym ze sobą rozmawiać? Na fb jest cała masa idiotycznych grup. Kiedy je przeglądam wstyd mi często za to, co ludzie wypisują i zawsze miałem wrażenie, że chociaż forum jako takie zapewnia więcej anonimowości (chociaż, czy na pewno?), to jednak jego użytkownik zyskiwał po jakimś czasie prestiż. Bo zna się na tym i owym, widać, czy ktoś przyznał mu punkt za pomoc, można w łatwy sposób sprawdzić na dobrą sprawę, na czym się zna, a gdzie gada głupoty. Tymczasem fb to śmietnik. Trafić drugi raz na post tej samej osoby, o ile grupa jest aktywna, graniczy z cudem, a przeszukiwać tego wszystkiego nie sposób. Nie ma, oprócz durnego lajka i chyba jeszcze bardziej durnych, dołożonych 'humorków' (nie wiem, czy to dobre określenie, ale jedyne, jakie mi przychodzi do głowy) sposobu dowiedzenia się, co ludzie myślą o czyimś poście, a i tutaj w sumie fb pięknie zarządza emocjami. Nie ma miejsca na poważną rozmowę. Kiedyś próbowałem merytorycznie rozwinąć bardzo trudny temat (aborcja w końcu wszystkich prawie grzeje do czerwoności), bez prowokacji, na spokojnie. Jak się okazało, mój post nie był nawet widoczny, bo został przykryty setką kciuków pod wpisem 'WON Z KLEREM!'

Być może ktoś odbierze to jako frustrację, ale w sumie czemu nie? Jestem trochę sfrustrowany, że odebrano nam kulturę rozmowy, tak!, rozmowy, nie wypowiedzi!, zastępując pogonią za kciukami i obwiniam za to całego zafajdanego fb, jego twórcę oraz wszystkich błaznów, którzy nagle odkryli, że jeśli zaczną się uzewnętrzniać, to im głupsi oraz głośniejsi będą, tym więcej zgarną lajków i komentarzy.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej! Po przeczytaniu Twojego posta chciałam zasygnalizować, że masz w 100% rację. Jest tam Emoji 'like' lecz uznałam, że mogłoby Cię to poirytować i przystałam na ''Thanks'' ;)

Chcę podkreślić, że nie mam konta na Facebook'u od ok. 4 lat, a wynika to z głupiego zakładu ze znajomymi (czy okazał się aż tak głupi?) Oczywiście, że nie. Była to słuszna decyzja. DA SIĘ ŻYĆ BEZ NIEGO, JESTEM ŻYWYM DOWODEM NA TO. I nie mam problemu z kontaktowaniem się z innymi.

Utożsamiam się z tym co tutaj napisałeś. Więc głośne brawa dla Ciebie zamiast 'lajka' :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że da się żyć bez fb i da się bez niego kontaktować z ludźmi, ja sam już od jakiegoś czasu sukcesywnie rezygnuję. Co ciekawe - nie widzę specjalnej różnicy w kontaktach z bliskimi i znajomymi, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że to prosta wymówka, że messenger jest konieczny. Moim zdaniem, wystarczą szczere chęci, a kontakt się znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiste jest to, że można znaleźć inna formę kontaktu niż fejs..

Może i przyjdzie kiedyś moda na nie korzystanie z Facebook'a. 

Pozdrawiam 😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyjdzie, przyjdzie. Jeśli ktoś myśli, że są rzeczy wieczne, to niech sobie przypomni, co mówiono o Związku Radzieckim (że nawet, jeśli nie jako państwo, to przynajmniej jako stały element na mapie), a bliżej w temacie - myspace. Kiedyś każdy chciał i miał konto tam (wypada się chwalić, że do tej pory nie wiem nawet, jak ta strona wygląda?), światu wydawało się, że tego kolosa się nie obali, a kto dzisiaj pamięta, że w ogóle taki portal istnieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przejdzie, tak jak przechodziły poprzednie mody (jak i moda na fora). Nie ma się co podniecać. Facebook minie, jak wymyślą coś w zamian. I ta następna opcja też będzie miała hejterów ;)

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O nie, przepraszam, ja nie hejtuję dla samego hejtu. Ja jestem hejter wyborowy :)

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepsza definicja ever! 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×