Skocz do zawartości
Lumen

Mikrobiologia - Virella, Zaremba, Murray?

Recommended Posts

Mam ja sobie przedmiot mikrobiologia. Tylko że - jak wszyscy twierdzą - nie ma do tego przedmiotu jednego dobrego podręcznika.

Podobno u nas wszyscy uczą się z podręcznika Virelli, ale dla mnie to jest bełkot. Kompletnie bez ładu i składu napisane, no i zdarza się że nie wszystko co potrzebne tam jest.

Z kolei Zaremby i Murraya nie miałam jeszcze w rękach. Warto zainwestować w którąś z nich? Z tym że Murray może i jest nowy, kolorowy i z obrazkami, ale kosztuje prawie dwie stówy :/

A może znacie jeszcze jakieś inne dobre podręczniki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas mówiono na początku zajęć, jak już kupiłam Virellę, że tylko Zaremba. Okazało się, że nie ma tej książki w sprzedaży, jako że nie znoszę kser ponad wszystko na świecie, napisałam do wydawnictwa, zrobiono mi dodruk. Sam tekst, żadnych przerw, ciągły, długi tekst. To nie dla mnie. Przeczytałam tylko jeden rozdział o gronkowcach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Łodzi niby jest Murray= cegła porównywalna z dwoma tomami Stachury= ale i tak wszyscy uczą się z przeterminowanego skryptu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My też mieliśmy do ubiegłego roku skrypty, dokładniej konspekty z prezentacji na których było dosyć sporo, ale zakład się na nas nie bez powodu baardzo pogniewał i wyrzucili ze strony zakładu wszystkie materiały. Tak czy inaczej było to niewszystko i czasem był problem.

Virell często urzywany - ale mało, dobre na wstęp ogólne rozeznanie.

Zareba - bardzo rozwlekle i mało konkretnie, pozatym dużo informacji nieprzydatnych o genetyce mikrobów i o tym jak fascynująco ekspresja genu skjhgoiwsejig936w4ytghjsrihg24y wpływa na produkcję nowego białka skjhgoiwsejig936w4ytghjsrihg24y a ten łączy się z CD 1211241241241, 15132513264, 2463465, 4363564235, 3642562457 ,34632573 i oczywiście 436316724357 ... przeprzydatne zaiście

tego 3go nie znam - ale jak stachura na objętość przegrywa to znać bym nie chciał ...

część rzeczy najlepiej mi pomógł zrozumieć i ogarnąć szczeklik, tą przydatną część z której coś wynika ... ale też troche mało ...

PS jak ktoś zainteresowany tymi konspektami to PW :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

We Wrocławiu obowiązującym podręcznikiem jest Zaremba... Jest to wspaniała książka- jeśli otworzy się ją równo w połowe zamienia się w całkiem wygodną podpórkę na głowę podczas przysypiania na wykładzie. A szczerze: jedna z 2 najgorszych książek medyczny jakie miałem w rękach. Pełno genetyki bakterii, mało wiedzy praktycznej, napisana nieprzystępnie i rozwlekle....

Z pewnością dobra dla mikrobiologów, ale nie dla lekarzy i studentów, którzy 1) dopiero temat zaczynają 2)i tak nie potrzebują 75% wiedzy z tej książki

Virelle oficjalnie nam odradzano, ale nasza prowadząca puszczała oko zawsze jak mówiła "virella nie- uczcie sie z zaremby". tik jakis czy co?

Nawet tresc niektórych wykładów byla łudząco podobna do treści tej ksiażki.

Podobno zawiera błędy, ale jakoś tego nie odczułem- ksiazke czyta sie nieźle i jest konkretna. Dalej i tak czeka Was antybiotykoterapia na farmakologii i choroby zakaźne (Cianciara!)

wiec ew błędy i tak się skorygują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Virella jest całkiem w porządku, ale drażni mnie w niej to, że wspomina się o czymś nowym, nie wyjaśnia, a powraca do tego dopiero w dalszych fragmentach. I przez to nie wystarczy przeczytać raz, żeby ogarnąć. Trzeba jednak przyznać, że jest w miarę konkretna.

Miałam okazję skorzystać z Murraya i jestem pozytywnie zaskoczona. Mimo, iż to dopiero pierwsze polskie wydanie, to dobrze się czyta, do tego ładne kolorystycznie, zdjęcia, wykresy itp. Na pewno nie nudzi tak szybko, jak pozostałe ;) dużą zaletą są przejrzyste tabelki, opisy przypadków klinicznych. Układ jest logiczny i przejrzysty, informacje konkretne. Podsumowując - solidny amerykański podręcznik. Po przejściu z innych książek na Murraya, wrażenie tak pozytywne jak transfer Bochenek/Marciniak --> Gray :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Murray jest piękny, estetyczny, jak ktoś kocha nowe książki, spodoba mu się. Bardzo pod klinikę, jednak mikro to jeszcze nie choroby zakaźne - trochę na to za wcześnie, i wiele informacji jest nieużytecznych...

 

U nas wystarczał do egzaminu dobrze przerobiony Virella + slajdy z prelekcji, naprawdę, przykładali do nich wielką wagę.

 

Z Zaremby niby parę zagadnień się pojawiło, ale tak naprawdę mało kto się z tego uczył, bo chaotyczne to jak... Głównie informacje o pożywkach przydawały się ze wszystkich z tych książek.

 

U nas był jeszcze Jabłoński, z niego też pojawiało się wiele zagadnień, zwłaszcza z wprowadzenia do bakteriologii i z dezynfekcji / sterylizacji. Wirusologia natomiast z Virelli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Murraya w miarę sympatycznie się czytało. Dobrze zrobione ma bakterie, całą resztę, opierając się na naszych wymaganiach egzaminacyjnych. to o kant pupy rozbić. Wirusy robiłem z Virelli ale krew mnie zalewa gdy wspominam tę książkę. Może to wynika z tego, że nie znoszę wypunktowanych informacji, notatek, podkreślonych zagadnień. Ja to muszę mieć lity tekst ; )

Zaremby nawet na oczy nie widziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaremba jest koszmarna. Po prostu. Z tych wyżej wymienionych to najprędzej Murray, choc obszerny, ale dobrze się czyta i zostaje w głowie. Virella może do powtórki...? Bo nie do nauki od zera i prawdę mówiąc szybko zostawiłam tę książkę. Najważniejsze, to sobie to całe zoo dobrze posortować w głowie (Wikipedia zawsze pomocna :D).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×