Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. Kto z nas nie przeczuwa, że niebawem nastąpi dzień, w którym ogłoszone zostanie pokonanie wirusa HIV? Można rzec, że wiele małych bitew zostało już wygranych, potwierdzono dwa wyleczenia ('pacjent z Berlin [1]' i 'pacjent z Londynu [2] '), ale wciąż każdego roku dochodzi do zakażenia niemal 2 milionów ludzi! Na świecie ponad 37 milionów ludzi jest zainfekowanych wirusem HIV, a w roku 2018 z powodu chorób związanych z AIDS zginęło 770 tys. ludzi - za jedną z wygranych potyczek z wirusem można uznać spadek ilości zgonów w stosunku do poprzednich lat - 1.7 miliona zgonów w 2004 i 1.2 mln w 2010!). Teraz pierwsze doniesienia wskazują na możliwość kolejnego, być może przełomowego, kroku na przód! Wszystko dzięki implantowi [3], który wszczepiony w ramię dawkuje niewielkie ilości islatrawiru - taki sposób podawania przedekspozycyjnej profilaktyki może okazać się znacznie skuteczniejszy niż przyjmowanie jej doustnie (badane kobiety w Afryce oraz homo- i biseksualni mężczyźni z Ameryki Łacińskiej w większości porzucali przyjmowanie leków po kilku-kilkunastu tygodniach od rozpoczęcia profilaktyki). W przedstawionym niedawno badaniu uczestniczyło 16 uczestników, których losowo przydzielono do grupy otrzymującej wszczepialny islatrawir - 54 mg lub 62 mg - lub placebo. Następnie rozpoczynała się 12 tygodniowa obserwacja. W badaniach stężenia leku we krwi obserwowano czy przekracza on oczekiwany poziom 0,05 pmol/106. Implanty zostały następnie usunięte, a uczestnicy byli obserwowani przez kolejne 4 tygodnie, aby ocenić stężenie leku we krwi. W grupie "54 mg" oczekiwany poziom utrzymywał się przez tydzień, natomiast w grupie "62 mg" odpowiednie stężenie notowano przez 3 kolejne tygodnie. Dr Rudolph Matthew, autor badania z firmy Merck, estymował, że w przypadku ciągłego utrzymywania implantu, żądane stężenie utrzymywało by się przez rok. Szybko jednak, obecni na konferencji, na której ogłaszano wyniki tego badania, wypunktowali, że nie można tych danych (ocena poziomu leku) przyrównać z osiągnięciem prewencji HIV. Niewątpliwie jest to jednak pierwsze badanie, w którym celem prewencji HIV wykorzystano wszczepialny implant. Literatura i źródła [1] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4287108/ [2] https://www.nature.com/articles/d41586-019-00798-3 [3] https://www.medscape.com/viewarticle/915997 [4] https://www.lanl.gov/discover/news-release-archive/2017/November/1130-mosaic-hiv1-preventive-vaccine.php
  3. Last week
  4. Earlier
  5. Jedną z fundamentalnych potrzeb jakie spełnia chirurgia dziecięca to operacje wad wrodzonych tuż po urodzeniu. Bez nich, zdecydowana większość noworodków dotkniętych tym problemem nie miałaby szans na przeżycie. Wady wrodzone dotyczą różnych układów - układu krążenia (np. tetralogia Fallota, koarktacja aorty), układu pokarmowego (np. zarośnięcie dwunastnicy czy innych odcinków jelita) czy układu nerwowego (np. rozszczep kręgosłupa). W przypadku niektórych wad czas operacji ma decydujące znaczenie na wynik. O ile noworodek z zastawką cewki tylnej (ZCT, PUV - posterior urethral valve) będąc zacewnikowanym może chwilę poczekać, tak już w przypadku rozszczepu kręgosłupa z przepukliną oponowo-rdzeniową (myelomeningocele, MMC) wprost mówi się, że zabieg powinien się odbyć wcześnie - do 24 godzin od urodzenia. Przepuklina oponowo-rdzeniowa wiąże się dla większości pacjentów, nawet przy perfekcyjnie wykonanym zabiegu, z całą kaskadą powikłań z jakimi zmagać przyjdzie się przez całe życie. Ponad 80 % dzieci w przyszłości rozwinie (albo rozwinęło już prenatalnie) wodogłowie. Samodzielne chodzenie będzie możliwe tylko w niewiele ponad 20% przypadków. Do tego dochodzą bardzo skomplikowane powikłania w postaci pęcherza neurogennego czy zaburzeń pasażu stolca. I w tym momencie warto zadać sobie pytanie - czy można coś zrobić jeszcze przed urodzeniem aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia tych powikłań? Wszystko obecnie wskazuje, że odpowiedź brzmi TAK. Skąd jednak ta różnica wynikająca z momentu operacji? Istnieje teoria tzw. dwóch uderzeń. W pierwszym etapie embriogenezy dochodzi do nieprawidłowego morfologicznego rozwoju rdzenia kręgowego na zajętym obszarze. W drugim etapie, szczególnie od 28 tygodnia życia płodowego dochodzi do dotkliwego uszkadzania nieosłoniętego rdzenia kręgowego. W tym właśnie czasie płyn owodniowy, w którym znajduje się płód i który bezpośrednio oddziałuje na rdzeń, staje się szczególnie toksyczny (chociażby przez zwiększoną ilość oddawanej do niego smółki). Do tego dochodzi także do dalszego mechanicznego uszkadzania rdzenia poprzez m.in. ocieranie się o ścianę macicy niepokrytej tkanki nerwowej. W tym czasie może już dochodzić do pierwszych zmian powodujących wystąpienie wodogłowia - wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego (PMR) przez rozszczep powoduje "zasysanie" struktur wewnątrzczaszkowych ku dołowi - te klinują się w otworze wielkim czaszki (zespół Arnolda Chiariego) zaburzając przepływ PMR i w konsekwencji rozwijanie się wodogłowia. Zmiany, które zajdą na tych etapach w rdzeniu kręgowym stają się nieodwracalne. Trzeba działać więc odpowiednio szybko. W roku 2011 opublikowano wyniki wieloośrodkowego randomizowanego badania klinicznego [1] (MOMS Trial), w którym nienarodzone dzieci ze zdiagnozowaną przepukliną oponowo-rdzeniową (+ spełniające inne kryteria takie jak np. wklinowywanie tyłomózgowia) były poddawane przed 28 tygodniem życia płodowego (pomiędzy 19 a 25+9) otwartej operacji zamknięcia przepukliny. Ciężarna podczas takiego zabiegu leży na stole operacyjnym w pozycji na plecach, wykonywana jest laparotomia (patrz Obraz 3.), a następnie wykonywane jest cięcie w uwidocznionej macicy. Dziecko układa się odpowiednimi manewrami w taki sposób aby plecami było skierowane ku górze. Gdy rozszczep jest już widoczny wykonuje się ten sam zabieg jak po urodzeniu - tj. warstwowe zamknięcie - zamknięcie opony twardej, warstwy mięśniowo-powięziowej i skóry. Taki zabieg niesie za sobą szereg różnych niebezpieczeństw zarówno dla płodu jak i matki. Wymienić należy chociażby związane z ingerencją w ścianę macicy niebezpieczeństwo przedwczesnego odpłynięcia wód płodowych i zagrożenie przedwczesnym porodem. Wcześniactwo ze swoimi konsekwencjami to jeden z największych problemów związanych z operacjami prenatalnymi. Szuka się więc wciąż nowych rozwiązań i nowych dostępów aby ingerencja była jak najmniejsza i aby dzieci mogły rodzić się w optymalnym czasie. Wstępne wyniki badań wskazują, że na przeciw skutecznie wychodzą zabiegi z dostępu fetoskopowego, gdzie macica również jest uwidaczniana po wykonaniu laparotomii, jednak dostęp do płodu jest uzyskiwany przez 2-3 porty podobnie jak przy laparoskopii. Wynik badania MOMS wskazuje, że średni czas urodzeniowy wynosił w badanych przypadkach 34 tygodnie życia płodowego. Dostęp fetoskopowy, w zależności od ośrodka, w przedwstępnych wynikach pozwalał osiągać wiek urodzeniowy pomiędzy 33 ( ośrodek A ) a 38 ( ośrodek B ) tygodnia życia płodowego. Czy warto operować w łonie matki dzieci z przepukliną oponowo-rdzeniową? W przypadku standardowego zaopatrzenia wady po urodzeniu, 80% pacjentów rozwija wodogłowie i wymaga założenia układu drenującego komorowo-otrzewnowego (często nazywanego "zastawką"). U pacjentów z badania MOMS wystąpienie wodogłowia i założenie zastawki następowało w połowie mniej przypadków, bo było to 40% dzieci (ocena w 12 miesiącu życia). Wstępne wyniki badań z zastosowaniem opisanej powyżej techniki fetoskopowej wskazują, iż taka konieczność nastąpi tylko w 20% przypadków - koniecznie należy jednak podkreślić, że są to wciąż wyniki wstępne. Chirurgia prenatalna znajduje obecnie zastosowanie nie tylko w przypadku rozszczepu kręgosłupa. Zabiegi w łonie matki są bardzo często wykonywane także w zespole przetoczenia krwi między płodami (TTTS), w których podczas fetoskopii koaguluje się naczynia, którymi jeden z bliźniaczych płodów "podkrada" krew drugiemu. Wśród innych wad wrodzonych należy wymienić chociażby przepuklinę przeponową czy wady cewki moczowej (np. jej zarośnięcie). Autor tekstu: dr n. med. Mateusz Palczewski Katedra i Klinika Chirurgii i Urologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu Stażysta Cincinnati Fetal Center, CCHMC, Cincinnati, Ohio, USA Materiały wideo z zabiegów prenatalnych w przebiegu przepukliny oponowo-rdzeniowej: Dostęp klasyczny Dostęp fetoskopowy (na filmie widoczni m.in. chirurdzy Jose Peiro z Cincinnati Children's i Michael Belfort z Texas Children's Hospital): Źródła: [1] Hand of Hope - a photo of Samuel Adams [2] Adzick NS, Thom EA, Spong CY, et al. A randomized trial of prenatal versus postnatal repair of myelomeningocele. N Engl J Med. 2011;364(11):993–1004. [3] Źródła własne lub należące do Katedry i Kliniki Chirurgii i Urologii Dziecięcej UMED Wrocław [4] https://www.youtube.com/watch?v=qRtspxmhYnA [5] https://www.youtube.com/watch?v=Q9e1MBvdem4
  6. Dołączam do pytania o kurs e-learningowy ze Zdrowia Pub!

     

  7. Będzie teraz jakiś strajk? Co z opt-outami? Poskutkowało? 🤐

  8. Cześć, czy ktoś z Was już ten kurs przechodził? Jak to wygląda? To jest stream czy ściąga się materiały? Test trudny czy bezproblemowy? Czy powinno się wziąć usprawiedliwienie z pracy i robić ten kurs np. w domu czy należy chodzić do pracy? Będę wdzięczny za info, meo
  9. Jeśli się nie mylę, nie można nazwać jej ściśle specjalizacją ale ... kto nie ma obecnie znajomego lekarza, który zajmuje się medycyną estetyczną? Z mojej perspektywy medycyna estetyczna od 2-3 lat w Polsce rozkwita na potęgę. Wielu moich znajomych lekarzy nią się zajmuje i wydaje się, że są to osoby zadowolone ze swoich wyborów Ilu Wy już znacie chirurgów specjalistów, którzy odeszli od swojej zasadniczej profesji na rzecz tej gałęzi? Ilu lekarzy zaraz po skończeniu studiów decyduje się na zajęcie właśnie nią? Kto zechciałby o niej szerzej opowiedzieć? Ile daje ona satysfakcji pacjentowi? Ile lekarzowi? Na ile jej istnienie to już konieczność w dzisiejszych czasach, a na ile ekstrawagancja? Jakie zabiegi są najczęstsze? Zachęcam do rzeczowej dyskusji! Jako redaktor portalu bardzo zachęcam lekarzy zajmujących się medycyną estetyczną do zabrania głosu pozdrawiam!
  10. Z przyjemnością dołączam do użytkowników tego forum
  11. Witam wszystkich zarejestrowanych tu
  12. Hej, hej, hej, tak się witam bo jestem nowa
  13. Cześć! Jestem w trakcie I roku specjalizacji z radiologii i chcę dowiedzieć się, jakie mam możliwości dostania się na staż zagraniczny w Niemczech, najlepiej dwumiesięczny. W planach mam emigrację, ale mam na to jeszcze nieco czasu (względy personalne) i pomyślałem, że wykorzystam go w taki sposób, żeby poczuć się pewniej przed prawdziwym wyjazdem + pozycja w cv 😜 Ktoś ma doświadczenie w tej dziedzinie? Jak się do tego zabrać? Wiem, że istnieje Hospitation, ale to raczej funkcjonuje jako okres próbny przed zatrudnieniem, a nie staż? Istnieje też Gastarzt, ale mam informację, że to też nie jest do końca to, o co mi może chodzić, bo to też pewien rodzaj zatrudnienia. Mnie chodzi o podglądanie pracy, zabiegów inwazyjnych, obycie się z żywym językiem i systemem. Byłbym wdzięczny za wszelką pomoc!
  14. Cześć, mam formalne pytanie. Przykład: miałem staż do specjalizacji na np. onkologii 6 miesiący. Byłem cały luty, marzec, kwiecień. W kolejnych miesiącach byłem w kratkę ze względu na dwa zwolnienia lekarskie. Jak mam teraz policzyć żeby dobić do tych 6 miesięcy? Uznać, że 1 miesiąc to 30 dni? dzieki
  15. Cześć wszystkim Urwisom :P
  16. MłodyStary

    SYLABUS

    Hej Ludziki Potrzebuję programu nauczania Technik Fizjoterapii lata 2004-2007 gdzie mogę uzyskac taki dokument. Proszę o pomoc jeśli ktoś ma wiedzę na ten temat.
  17. Cześć Trafiłam na artykuł o Piperynie na Szczuplakobieta.com i mocno rozważam kurację odchudzającą z tą substancją. Macie jakieś doświadczenia z piepryną jako suplementem diety?
  18. Fajnie w końcu się uaktywnić na tym forum, witam Was serdecznie
  19. Witam, jakie polecacie programy do nauki anatomii? Chodzi mi o program 3d, na tyle szczegółowy na ile się da. Nie musi być po polsku, ale było by super gdyby był chociaż z łacińskami nazwami, lecz to też nie jest konieczne. Najważniejsze aby był 3d i aby był bardzo szczególowy. Dziękuję z góry za pomoc ^^
  20. Ten temat będzie pewnie zawsze aktualny. Zazdroszczę tym, których zainteresowania pokrywają się z dobrymi zarobkami lub są w stanie bez mrugnięcia okiem poświęcić jedno dla drugiego. Gdy zaczynałem studia najbardziej podobała mi się anestezjologia. Teraz gdy zaczynam staż serce nadal kieruje mnie w AiIT, ale pojawiają się też inne głosy. Wiem, że nie chciałbym spędzić większości swojego życia w miejscu pracy, żeby móc dobrze zarobić. Lubie życie rodzinne, własne hobby itd. Nieśmiertelnie popularne specjalizacje, czyli oku/derma/endokrynologia pewnie pozwolą na fajne zarobki bez dyżurów i pracy 280h/mies. Sytuacji nie poprawia fakt, że wielu starszych anestezjologów z którymi miałem przyjemność rozmawiać, żałuje że nie wybrało przyjemnej poradnianej specjalizacji. Niektórzy przebranżowują się na medycynę estetyczną, żeby móc pracować bez dyżurów. Mam nadzieję, że staż pomoże mi trochę w podjęciu decyzji.
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.