Skocz do zawartości
  • Newsy

  • Krótki przegląd materiałów do Lekarskiego Egzaminu Końcowego


    Derli

    Już niedługo, po raz kolejny odbędzie się Lekarski Egzamin Końcowy. Dla niektórych będzie to pierwszy egzamin, dla wielu kolejny. U jednych będzie on wzbudzał wiele emocji, inni wpadną na niego w dresie z drożdżówką traktując to podejście jako trening, wierząc, że w końcu wezmą się za naukę i zdobędą wymarzony wynik.

    Statystki są nieubłagane: Lekarski Egzamin Końcowy nie jest prostym testem ze 100% zdawalnością - nawet patrząc jedynie na wrześniowy LEK 2016: 5549 osób przystąpiło do egzaminu, a wynik poniżej 56 punktów uzyskały aż 571 osoby (do egzaminu zgłosiło się 6015 osób, a więc aż 466 nie pojawiły się) :shock:

    Jak przygotować się do LEKu? Do egzaminu, który z założenia ma zaważyć na naszej lekarskiej przyszłości (w kraju)? Po wpisaniu hasła ‘’LEK jak się przygotować” w ulubioną wyszukiwarkę, pokaże się nam wiele odpowiedzi z doskonałymi lub niedoskonałymi radami, pomysłami i teoriami. Jedni uważają, że do egzaminu należy się przygotowywać minimum 3 miesiące, inni że całe studia, a jeszcze inni twierdzą, że wystarczy nam tyle czasu ile potrzebujemy na przerobienie wszystkich pytań testowych z ubiegłych lat. 

    Oczywiście Centrum Egzaminów Medycznych przygotowało dla nas listę zalecanych podręczników (http://www.cem.edu.pl/pel_podreczniki.php). Możemy tam znaleźć nasze ulubione pozycje: internę Szczeklika, pediatrię Dobrzańskiej, czy ginekologię Bręborowicza, ale z czego tak naprawdę większość z nas uczy się do LEKu? Przedstawiamy dostępne książki/materiały edukacyjne z krótkim (obiektywnym!) komentarzem (komentarze nieobiektywne można pozostawiać na forum :-D).

    ZDAJ LEK-KO- książka, którą dostajemy na kursie przygotowawczym do Lekarskiego Egzaminu Końcowego. Książka ta zawiera slajdy (ponad 1600 slajdów), które są omawiane podczas 32 godzin wykładów. Jest to bardzo dobrze przygotowany zbiór wiadomości, idealny do szybkiej powtórki wiedzy przez samym egzaminem.

    Cena kursu to około 700 pln (cena zmienia się w zależności od tego, kiedy dokonaliśmy wpłaty i może ona wzrosnąć do 1200pln jeżeli będziemy czekać do ostatniej chwili)

    LEK na 200- LEK na 200 zawiera pytania (wraz z odpowiedziami) ze wszystkich edycji Lekarskich Egzaminów Państwowych oraz pytania autorskie opracowane na podstawie obowiązującej literatury sugerowanej przez CEM. Pytania pogrupowane są w 10 działów - choroby wewnętrzne, pediatria, położnictwo i ginekologia, psychiatria, medycyna rodzinna, medycyna ratunkowa i intensywna terapia, chirurgia, orzecznictwo lekarskie, bioetyka i prawo medyczne, zdrowie publiczne. Cena ok. 105 pln

    Baza pytań do LEKu na www.mlodylekarz.pl – jak możemy przeczytać na stronie, baza testów podzielona jest na dwie części: część pierwsza zawiera pytania autorskie napisane przez wykładowców kursu przygotowującego do egzaminu, a w drugiej części znajdują się pytania z egzaminów LEP przeprowadzonych w latach 2008- 2012 oraz z pytań z lat 2013- 2016, które zostały nadesłane przez użytkowników portalu. Do pytań przygotowane są również krótkie komentarze, które pomogą nam zrozumieć dlaczego prawidłowa odpowiedź jest taka, a nie inna. Dostęp do testów jest płatny. Oferta jest bardzo rozbudowana: możemy zdecydować się na wykupienie dostępu, np. tylko do pytań z psychiatrii na 14 dni (cena 14 pln) lub z chorób wewnętrznych (cena 39 pln). Istnieje możliwość również wykupienia prawa wglądu do pełnej bazy testów (14 dni za 99pln, 180 dni 529 pln, 365 dni 999 pln)

    Testy do LEK na konsylium24 (https://konsylium24.pl/testy_edukacyjne)- na portalu znajduje się baza testów, które ukazały się na lekarskich egzaminach końcowych. Pytania są bardzo przejrzyście poukładane. Możemy wybrać tryb nauki lub tryb sprawdzenia się, możemy rozwiązywać pytania z wybranej dziedziny lub ze wszystkich. Istnieje również możliwość rozwiązania wybranego egzaminu LEK, a nawet określenie poziomu trudności pytań, na które chcemy udzielać odpowiedzi. Ponadto pod każdym pytaniem jest miejsce na komentarz, a więc możemy zostawić tam swoje pytanie i czekać na odpowiedź innego użytkownika lub też możemy wykazać się własną wiedzą i napisać kilka ciekawostek dotyczących danego zagadnienia. Dostęp do testów jest bezpłatny.

    LEK w pigułce- to ciekawa pozycja wydana w 2017 roku przez wydawnictwo Medyk. Nie jest to kolejny zbiór pytań, ani też repetytorium z wybranej dziedziny medycyny, ale zbiór najważniejszych informacji, które powinny zostać opanowane przed przystąpieniem do egzaminu. W książce możemy znaleźć między innymi najważniejsze wskazania, przeciwwskazania, spis chorób o które statystycznie najczęściej jesteśmy pytani na LEK-u, informacje o lekach, najważniejsze normy, objawy, kalendarz szczepień, czy kodeks etyki lekarskiej. Jest to dobre źródło do nauki jak i błyskawicznej powtórki przed samym egzaminem. Do kupienia od tego tygodnia w księgarni internetowej wydawnictwa Medyk.

    Seria LEK last minute- Książka wydana przez Edra Urban & Partner w 2016 roku. ,,Ideą serii „LEK Last Minute” jest stworzenie kompendium wiedzy medycznej i wiedzy z innych dyscyplin niezbędnych do zdania Lekarskiego oraz Lekarsko -Dentystycznego Egzaminu Końcowego. W książce przyjęto formułę prostoty i przejrzystości, która ma na celu szybkie znalezienie odpowiedzi na pytania stojące przed zdającymi testy LEK i LDEK tylko w jednej pozycji książkowej, a nie jak dotychczas w wielu. Podręcznik został tak napisany, aby czas na szukanie odpowiedzi był jak najkrótszy, gdyż autorzy zdają sobie sprawę z czasochłonności przygotowania do testów LEK i LDEK.’’

    LEK last minute. Chirurgia- Cena ok. 34 pln
    LEK last minute. Prawo medyczne. Bioetyka- Cena ok. 40 pln

    LEPoLEK- zbiór pytań, które pojawiły się na LEK-u lub LDEK-u (z prawa medycznego, orzecznictwa i zdrowia publicznego) z lat 2008–2015 oraz wiele dodatkowych pytań wraz z opracowaniem. Wszystkie pogrupowane zostały w działy. Pytania i komentarze zostały parte na najaktualniejszej wiedzy. Podczas przygotowywania tej książki uwzględniono m.in. najnowsze wytyczne European Resuscitation Council z 2015 r. Cena ok. 100pln

    LEPetytorium- to seria czterech podręczników, wydanych w 2010 roku przez wydawnictwo Urban&Partner. Możemy doszukać się takich opisów tej pozycji: Ideą napisania serii LEPetytorium było stworzenie kompendium wiedzy medycznej i wiedzy z innych dyscyplin niezbędnych do zdania Lekarskiego oraz Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Państwowego. W książkach przyjęto formułę prostoty i przejrzystości (…). Warto zapoznać się z opiniami młodych lekarzy na temat tych książek.

    LEPetytorium. Chirurgia  cena ok. 35 pln
    LEPetytorium. Ginekologia i położnictwo cena ok. 42 pln
    LEPetytorium. Pediatria cena  ok 45 pln
    LEPetytorium. Prawo medyczne, bioetyka cena ok. 42 pln

    Pytania i odpowiedzi. Przygotowanie do Państwowego Egzaminu Lekarskiego Część 1 i część 2- książka wydana w 2007 roku (dlatego przygotowuje jeszcze do LEP-u, a nie LEK-u). Zawiera zbiór pytań pogrupowanych tematycznie wraz z odpowiedziami, które są dokładnie i wyczerpująco uzasadnione. Na końcu książki znajduje się test sprawdzający. Jest to jedna z pierwszych pozycji przygotowujących do egzaminu lekarskiego, która pojawiła się na rynku. Cena ok. 41 pln za jedną część.

    Pytania testowe. Przygotowanie do LEK- książka została przygotowana przez Stowarzyszenie Młody Lekarz z myślą o osobach przygotowujących się do LEKu. W książce znajdziemy ponad tysiąc sto autorskich pytań testowych przygotowanych przez wykładowców Kursu Zdaj LEK-ko (pytania zostały podzielone na 19 zestawów po 60 pytań ze wszystkich dziedzin, które obejmuje LEK). Cena 59 pln

    LEK-endium na www.przypadkimedyczne.pl-  zbiór autorskich testów opartych na zasadach Lekarskiego Egzaminu Końcowego. 
    Każde pytanie LEK-endium podsumowane jest komentarzem. Możemy rozwiązywać tematyczne zbiory pytań, jak i "klasyczne", tzn. zawierające pytania ze wszystkich dziedzin obowiązujących na LEK-u. Oplata za korzystanie z LEK-endium wynosi 29 zł za rok dostępu.


      Zgłoś News


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Jeśli ktoś szuka dobrych testów na egzamin to polecam stronę egzaminldek.pl  - sam kiedy jeszcze przygotowywałem się do egzaminu ze strony korzystałem. Wiele pytań jest podobnych lub nawet takich samych.

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach


    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez hypersonic
      Początek nowego roku zapowiada trudny sprawdzian dla polskiej ochrony zdrowia. Tysiące polskich lekarzy pod wpływem iskry, która rozbłysła w Porozumieniu Rezydentów OZZL zamierza w nowym roku pracować zgodnie z literą prawa.
      Jak wielokrotnie pisaliśmy, zakończenie głodówki nie było równoznaczne z porzuceniem walki o wzrost nakładów na ochronę zdrowia. Akcja została przetransformowana w działania pod hasłami “Stawiamy na jakość” oraz “Jeden lekarz jeden etat”.
      Co oznacza praca zgodna z kodeksem pracy?
      Przepisy jasno definiują, iż tydzień pracy nie może przekraczać 48 godzin, co przy codziennym wymiarze pracy w wysokości siedmiu godzin trzydziestu pięciu minut umożliwia pełnienie średnio jednego dyżuru w tygodniu.
      Drugą bardzo ważnym frontem w wojnie o praworządność jest walka z podwójnymi umowami. Tegoroczny wyrok Sadu Najwyższego (Sygn. akt I UK 182/16) jasno wskazuje, że zawieranie umów kontraktowych na dyżury w szpitalu, z którym łączy nas stosunek pracy, to nieakceptowany sposób obchodzenia prawa pracy. Kontrakt taki nosi znamiona umowy o pracę, a więc ZUS słusznie może domagać się oskładkowania dochodów z niego na zasadach mających zastosowanie przy mowie o pracę.
      Wypowiedzenie tysięcy klauzul opt-out oraz umów cywilnoprawnych na rzecz pracy w bezpiecznym wymiarze godzin zostało dostrzeżone przez resort zdrowia. Jednak sposób w jaki zareagowało MZ dowodzi jedynie ignorancji, z jaką rząd podchodzi do bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków.
      Pomysłem na wyjście z kadrowego impasu ma być wg resoru z ul. Miodowej "bilokacja lekarzy" oraz uzupełnienie luki pracownikami z europy wschodniej. W zaprezentowanym we wtorek do ekspresowych (trzydniowych) konsultacji społecznych rozporządzeniu możemy przeczytać propozycje łączenia przez jednego lekarza dyżurów w kilku oddziałach i ambulatoriach jednocześnie.
      Według wizji wynikającej z tego aktu niczym nadzwyczajnym nie jest stan, kiedy oddział chirurgii, ginekologi, interny oraz NPL będzie miał pod opieką jeden psychiatra lub adept rehabilitacji medycznej (nie jest to oczywiście przytyk do którejś z tych specjalizacji), co stanowi ewidentne zagrożenie bezpieczeństwa pacjentów.
      Nie pozostaje mi nic innego jak w Nowym Roku życzyć (z jeszcze większym naciskiem) dużo zdrowia, bo dostępność do świadczeń może być utrudniona.
      Marzenie o realnie dostępnej medycynie na wysokim poziomie oprócz woli medyków do realizacji wymaga również rozsądku rządzących, którego jak widać, na razie brakuje.
      Zdrowia , zdrowia i jeszcze raz zdrowia
      hypersonic
    • Przez hypersonic
      Publikujemy w całości list otwarty przewodniczącego Porozumienia Rezydentów OZZL lek. Krzysztofa Hałabuza na temat zbliżającego się kolejnego etapu protestu środowisk medycznych w Polsce.
      Szanowni Państwo,
      2 listopada bieżącego roku, po 28 dniach głodówki, która nie zakończyła się wspólnymi ustaleniami zbliżającymi nas do realnej poprawy systemu ochrony zdrowia w Polsce, przeszliśmy do kolejnego etapu protestu #stawiamynajakość.
      Jako lekarze i lekarze PR OZZL zadeklarowaliśmy, że będziemy wypowiadać klauzule opt-out a co za tym idzie pracować zgodnie z kodeksem pracy co zapewni lepsze bezpieczeństwo i lekarzowi i pacjentowi.
      Już na początku listopada Porozumienie Rezydentów we współpracy z OZZL oraz Naczelną Izbą Lekarską zwróciło się do lekarzy w całej Polsce z prośbą o rozpoczęcie przestrzegania prawa pracy, czyli normy maksymalnego czasu pracy w wysokości 48h tygodniowo. Odbyło się ponad 50 spotkań w szpitalach w całym kraju, gdzie rozmawiano o wypowiadaniu klauzuli opt-out, która od 10 lat zezwala na pracę ponad limit czasowy określony w kodeksie pracy. Została ona wprowadzona po wejściu Polski do UE na czas uzupełnienia liczby lekarzy do niezbędnego minimum pozwalającego obsadzić wszystkie wymagane etaty w placówkach publicznych. Niedobór kadry medycznej, a przede wszystkim lekarzy powoduje, że aby zapewnić ciągłość opieki nad chorymi, od lat dzięki tej klauzuli prawo pracy jest omijane, a rządzący nie wprowadzają skutecznych zmian pozwalających zmienić taki stan rzeczy. Nadal obserwujemy emigrację zewnętrzną i wewnętrzną lekarzy (zmiana zawodu).
      Do końca listopada wg raportu lekarzy skupionych w Porozumieniu Rezydentów w całym kraju klauzule opt-out wypowiedziało lub nie podpisało ponad 3000 lekarzy, co oznacza, że od 1.01.2018 r. będą oni pracować nie więcej niż średnio 48 godzin tygodniowo w 1-3- miesięcznym okresie rozliczeniowym. Dotychczas system pracy dyżurowej opierał się na tym, że lekarze rezydenci wykonywali znacznie więcej pracy w godzinach nocnych niż to wynika z programu szkolenia specjalizacyjnego.
      W ramach realizacji hasła #stawimynajakość - rozpoczęliśmy akcję #1lekarz1etat, której celem jest zrezygnowanie z dodatkowych form zatrudnienia poza podstawowym miejscem pracy i skupienie się na jak najlepszej opiece nad chorymi na swoich oddziałach.
      W szpitalach, gdzie lekarze zadeklarowali chęć udziału w akcji "Jeden lekarz- jeden etat" deklaracje pracy wg norm zapisanych Kodeksie Pracy podpisało znacznie powyżej 50%. Wg naszej wiedzy na dzień dzisiejszy jest to kilkadziesiąt szpitali.
      Akcja kontynuowana będzie w grudniu i kolejnych miesiącach. Widzimy, że do lekarzy rezydentów dołączają już dziś lekarze specjaliści.
      Zwracamy się po raz kolejny do rządu o wyznaczenie planu szybkiego podniesienia nakładów na system opieki zdrowotnej w Polsce do wymaganego 6,8% PKB, które WHO określa jako minimum potrzebne do zabezpieczenia bezpieczeństwa obywatelom naszego kraju. Pozostałe postulaty pozostają niezmienne w stosunku do protestu głodowego, który miał miejsce w październiku 2017r. Chcemy zmniejszenia kolejek, biurokracji oraz godziwych warunków pracy i płacy.
      Pani Premier, Panowie Ministrowie zapraszamy do rozmów w imię dobra polskiego pacjenta i lepszej przyszłości systemu ochrony zdrowia w Polsce. Wg obietnicy Pani Premier Rząd do 15 grudnia miał przygotować rozwiązania pod warunkiem zakończenia protestu głodowego. Czekamy na nie z niecierpliwością.
      Przewodniczący PR OZZL Krzysztof Hałabuz

    • Przez MedFor.me
      Na prośbę redakcji MedFor.me News ostatnie wydarzenia w obszarze ochrony zdrowia, dialogu społecznego i rynku pracy skomentowała dla nas pani Henryka Bochniarz, doktor nauk ekonomicznych, prezydent Konfederacji Lewiatan, była minister przemysłu i do niedawna przewodnicząca Rady Dialogu Społecznego z ramienia strony pracodawców.
       
      MedFor.me: Rada Dialogu Społecznego ma już 2 lata i czas na rządowe przewodnictwo w dialogu społecznym. Jak ocenia Pani miniony rok funkcjonowania Rady? Trzy największe sukcesy.
      Henryka Bochniarz: RDS w obecnej formule instytucjonalnie dostosował się do konieczności zwiększenia zaangażowania i odpowiedzialności partnerów społecznych (np. poprzez rotacyjne przewodnictwo), a jednocześnie wyrównał szanse na równe traktowanie ze stroną rządową. Niestety, dialog wciąż nie zawsze jest traktowany w kategoriach wartości, a czasami wręcz jako przeszkoda. Jest też często pomijany w konsultacjach projektów legislacyjnych poprzez nadużywanie ścieżki poselskiej.
      Rok temu obejmując przewodnictwo deklarowałam, że jestem zwolenniczką dialogu i po roku przewodniczenia RDS dalej uważam, że jest on kluczowy dla poprawy jakości stanowienia prawa, choć bywa frustrujący. Efekty często są niewspółmierne do włożonego czasu i wysiłku. Po roku przewodniczenia, mimo przeświadczenia o wadze dialogu, chętnie przekazałam przewodnictwo minister Elżbiecie Rafalskiej, ponieważ obecnie prowadzenie dialogu to praca u podstaw. To na pewno uczy pokory, ale i odpowiedzialności w postawach, bo dziś niektórzy niezwykle lekko niweczą, czasem ogromny wysiłek.
      W kilku kluczowych sprawach, jak: sposób przyjęcia ustawy budżetowej na 2017 r., czy kontrowersyjne propozycje zmiany w sądach, udało się porozumieć wszystkim partnerom oprócz Solidarności, która głośno oponowała. Podobnie było z próbami wystąpienia z wnioskiem o wysłuchanie publiczne np. w sprawie ochrony zdrowia. Ogromną przeszkodą w dialogu był też brak czasu i możliwości przerobowych.
      Natomiast udało się porozumieć w kwestii np. wynagrodzeń minimalnych, dokonać przeglądu istniejących rozwiązań i przygotować nową ustawę o radzie dialogu, która została złożona na ręce pana prezydenta i czeka na dalsze kroki. Udało się też wprowadzić koncepcję dialogu społecznego do szerszej świadomości społecznej i spopularyzować działalność RDS oraz - przede wszystkim - usprawnić funkcjonowanie i finansowanie wojewódzkich rad dialogu społecznego, co było wynikiem moich odwiedzin i rozmów w niemal wszystkich województwach.
      Przed nami kolejny rok pracy nad rozwijaniem dialogu społecznego. To zadanie trudne, ale konieczne, bo dialog jest wartością samą w sobie. Bez rozmowy nie ma szans na porozumienie. Przejęcie przewodnictwa przez rząd będzie prawdziwym testem na podejście rządzących do dialogu.
      Lekarze rezydenci 30.11.2017 zakończyli protest głodowy, którego postulatem był systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia w Polsce do co najmniej 6,8% PKB w ciągu 3 lat. Postulat nie został zrealizowany, a rząd zapowiedział wzrost nakładów do 6% PKB w perspektywie 8 lat, co nie jest do zaakceptowania przez Porozumienie Zawodów Medycznych, które w czasie protestu wypowiadało się w imieniu pracowników sektora zdrowia, ale też w imieniu pacjentów. Obecnie protest całego środowiska medycznego ma przyjąć formę "normalizacji czasu pracy" - powrót do zasad pracy zgodnych z Kodeksem Pracy tj. maksymalnie 48 godzin tygodniowo i zgodnie z zasadą 1 lekarz=1 etat, co w dużym stopniu zdezorganizuje pracę placówek ochrony zdrowia i obnaży niedobory kadrowe, a pośrednio uderzy w pracodawców ochrony zdrowia.
      Prawdą jest, że protestujący zmienili formułę strajku na mniej zagrażającą ich życiu, ale nie zmienili postanowienia co do tego, że dalej będą walczyć o realizację swoich postulatów. Miesięczny radykalny protest głodowy był wycieńczający dla ich organizmów, a nie przyniósł oczekiwanych rezultatów poza faktycznym wprowadzeniem problematyki do dyskursu publicznego. Wydaje mi się, że forma pracy zgodnej z Kodeksem Pracy dokładnie wskaże wyraźne braki na rynku. I, tak jak Konfederacja Lewiatan od dłuższego czasu wskazuje, to nie sieć szpitali czy inne niekonwencjonalne lub wręcz egzotyczne pomysły będą gwoździem do trumny systemu opieki zdrowotnej, ale właśnie braki kadrowe wśród lekarzy i pielęgniarek.
      Po zakończeniu protestu głodowego weszło w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia K. Radziwiłła interpretujące "Tzw. Ustawę o minimalnych płacach w ochronie zdrowa" na korzyść lekarzy rezydentów, choć w stopniu wciąż niezadowalającym strony pracowników. Poza podwyżką o średnio ok. 450 zł brutto dla już pracujących lekarzy rezydentów i o 1200 zł brutto dla deficytowych specjalizacji, które rozpoczną pracę od przyszłego roku w rozporządzeniu znalazł się zapis, który przenosi ciężar finansowania rezydentur ze środków Funduszu Pracy na budżet państwa w ciągu 2 lat.
      Warto sobie na początek uświadomić, że rozporządzenie wydano zupełnie arbitralnie, wbrew protestującym i bez jakichkolwiek form dialogu czy konsultacji społecznych. W zakresie źródła finansowania, od początku wraz z innymi partnerami społecznymi reprezentowanymi w Radzie Dialogu Społecznego wskazywaliśmy, że jest to kuriozalny pomysł. Fundusz pracy powstał w zupełnie innym celu i środki w nim zgromadzone nie powinny być przeznaczane na kształcenie. To z resztą miało być jednorazowe działanie. Mam nadzieje, że tym razem tak właśnie będzie.
      ***
      Polecamy także lekturę wywiadu z Henryką Bochniarz:
      "Personel szpitali to współcześni siłacze i siłaczki. Cały system jest przeciwko nim, a oni próbują pomóc pacjentom"
    • Przez hypersonic
      Walka medyków o dobro polskiej medycyny nie zakończyła się wraz z przerwaniem protestu głodowego, trwa nadal i trwać będzie tak długo, jak bezpieczeństwo zdrowotne polaków nie będzie im zagwarantowane.
      Medycy z Porozumienia Zawodów Medycznych od początku zaznaczali, że ich walka nie jest akcją antyrządową, a jedynie formą wywarcia nacisku, by zdrowie było priorytetem.
      Rozwinięciem tej myśli jest akcja #StawiamyNaJakość czyli przeciwstawienie się sugerowanemu przez NFZ odhumanizowanemu i maszynowemu podejściu do pacjentów.
      Lekarze zamierzają pracować mniej, aby byli bardziej wypoczęci (a przez to bardziej skupieni i empatyczni) i by móc poświecić więcej czasu na edukację. W ramach akcji tej zamierzają wypowiedzieć klauzule opt-out, które umożliwiają pracownikowi etatowemu pracować ponad 48 godzin tygodniowo (taką normę narzuca UE), a które miały być wprowadzone jedynie tymczasowo na czas uzupełnienia niedoborów lekarzy.
      Pacjencie! - Ty też możesz sprawić, by zdrowie stało się priorytetem. Poprzyj ideę wzrostu nakładów na ochronę zdrowia i podpisz się pod Obywatelskim projektem ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - ma ona na celu szybkie i wyraźne zwiększenie nakładów na zdrowie Polaków do min. 6,8% produktu krajowego brutto w ciągu 3 lat.
      USTAWA-INFORMACJE - tu znajdziesz treść ustawy zwiększającej nakłady do poziomu zapewniającego stabilność polskiego sektora ochrony zdrowia.
      Wydrukuj i zbierz podpisy również wśród najbliższych...
      hypersonic
    • Przez Newman
      "Nie szarpiemy się o dodatkową dychę do pensji. To nie jest protest części środowiska medycznego.
      To powinien być protest wszystkich Polaków. O to, by miał ich kto leczyć".
      9.10.2017 - Dzień 8
      W Sejmie zwołano specjalne posiedzenie Komisji Zdrowia. Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, który z wykształcenia także jest lekarzem ganił rządzących: „Wygraliście wybory, bierzecie 100% odpowiedzialności. Przyszli do was ludzie zdesperowani, którzy poświęcili swoje urlopy wypoczynkowe. Upominają się nie tylko o własne zarobki”. W obecności przedstawicieli lekarzy rezydentów głos zabierali inni politycy, w tym minister zdrowia. Podkreślał, że roku 2017 na ochronę zdrowia w Polsce rząd przeznaczy ponad 4,7% PKB. Na zarzut wiceprzewodniczącego Porozumienia Rezydentów OZZL J. Bilińskiego, że po rządowych reformach wydłużają się kolejki w służbie zdrowia K. Radziwiłł odpowiedział, że niektóre się nie zmniejszają, a inne owszem. Zdaniem szefa resortu zdrowia liczba lekarzy w Polsce rośnie. To powtarzane w mediach i na posiedzeniu zdanie wzbudza wciąż w świadomych lekarzach zdumienie i śmiech. Tym większe, że to Radziwiłł zarzucał mediom kreowanie wirtualnej rzeczywistości oderwanej od tego, co w służbie zdrowia się dzieje. W trakcie przemówienia ministra zdrowia zemdlała lek. K. Pikulska, będąca jedną z głodujących, o której Polska miała jeszcze usłyszeć… (o czym w kolejnych odcinkach).

      Lekarze rezydenci mówią, że ich głodówkę mogłoby zakończyć spotkanie z premier Beatą Szydło. Tymczasem do protestu odniosła się sama premier i podkreśliła: „Do porozumienia dochodzi wtedy, kiedy obydwie strony chcą porozumienia, więc myślę, że ten dialog zakończy się sukcesem. Po specjalnym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia, dotyczącemu protestowi młodych lekarzy, na środę zaplanowano nadzwyczajne posiedzenie Rady Dialogu Społecznego, które w całości ma być poświęcone problemom służby zdrowia. Wieczorem doszło do kolejnego spotkania protestujących rezydentów z ministrem zdrowia, ale strony rozeszły się bez porozumienia.
      Wartym podkreślenia jest sposób, w jaki całe wydarzenie komentowały media publiczne. Administratorzy serwisu TVP Info usunęli znaczną część wpisów popierających postulaty rezydentów i uniemożliwili użytkownikom komentowanie tekstów blokując ich konta. Po tygodniowym milczeniu materiał przygotowały też Wiadomości TVP1 - publiczny program informacyjny o najwyższej oglądalności. W programie  zaprezentowano urywki z posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia, wypowiedź dwóch osób z Ministerstwa Zdrowia, a w żaden adekwatny sposób nie pokazano motywów lekarzy.
      A są one ekstremalnie proste. Anonimowo, jeden z młodych lekarzy powiedział o nich: „Nie szarpiemy się o dodatkową dychę do pensji. To nie jest protest części środowiska medycznego. To powinien być protest wszystkich Polaków. O to, by miał ich kto leczyć. O to, by ich lekarz nie był na skraju wycieńczenia. O to, by ich lekarz problemów i frustracji z pracy nie musiał zapijać. O to, by byli leczeni przez dobrze wykształconych specjalistów. Mało kto to rozumie”.
      Mateusz Malik, lekarz, FOTO: Wprost
      Wszystkie artykuły z cyklu znajdziesz TUTAJ
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt


×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.