Jump to content
  • Similar Content

    • By dr Mateusz Palczewski
      Ciekawiej brzmi sformułowanie "przeszczep głowy", jednak jeśli do podobnego zabiegu miało by dojść, to tak na prawdę byłby to przeszczep ciała. W 2017 roku pisaliśmy o planowanym przez włoskiego neurochirurga dr Canavero wykonaniu takiego zabiegu. Do operacji kandydował Valery Spiridonov, chorujący na SMA (rdzeniowy zanik mieśni, typ I - choroba Werdniga-Hoffmana) - ten jednak zmienił zdanie. Pan Siridonov ożenił się, został ojcem i prowadzi własną firmę. Nie zamierza pozostawiać swojej rodziny bez jego uwagi, nawet na kilka miesięcy. Można więc odnieść wrażenie, że na znaczącą i wystarczającą poprawę jakości życia zdołały na Pana Valeriego wpłynąć właśnie te pozytywne wydarzenia.
      Warto dodać, że dotychczasowe doniesienia o próbach przeszczepów ciała u małp, psów i myszy kończyły się niepowodzeniem i zgonami, a osoby, które miały do czynienia z tymi doświadczeniami twierdziły, że to co się wydarzało to było złem, horrorem, ogromnym cierpieniem czy wręcz było gorsze od śmierci.
      Ciężko wyobrazić sobie taki zabieg, w erze, gdy nie umiemy przywracać czynności rdzenia kręgowego po jego poprzecznym przerwaniu np. w wyniku urazów. Kontrowersji i trudności jest cała lista.
      Zapraszam do materiałów wideo, w których wypowiada się pierwszy, niedoszły kandydat:
      Wypowiedź z 2016 - Spiridonov zdecydowany na operację
      Wypowiedź aktualna
      https://www.dailymail.co.uk/news/article-6901981/Russian-says-wont-worlds-head-transplant-patient-parental-duties.html?ito=social-facebook
    • By dr Mateusz Palczewski
      Przeszczep własnego serca? A tak na prawdę wycięcie własnego serca, zabieg resekcyjny i ponowne wszczepienie serca - taki zabieg 22 listopada 2019 odbył się w Centrum Chorób Serca Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Wszystko z powodu guza szczelnie wypełniającego lewy przedsionek serca - usunięcie serca poza ciało dało możliwość wyłuskania guza z tej komory w całości. Następnie serce wszczepiono z powrotem. To piąty tego rodzaju zabieg w Polsce. Więcej szczegółów w artykule Uniwersytetu Medycznego, w którym wypowiadają się dr Roman Przybylski, prof. Piotr Ponikowski oraz Dyrektor USK Piotr Pobrotyn.
      Pierwsze opisy autoprzeszczepu serca pochodzą z lat 70 i 80 ubiegłego wieku - początkowo metodę próbowano zastosować w dławicy odmiennej (angina Printzmetala), jednak to zastosowanie porzucono. W 1985 roku Dr Cooley zaprezentował tą metodę na nowo wykorzystując ją w celu usunięcia dużego guza chromochłonnego lewego przedsionka, którego nie można było usunąć bardziej standardowymi metodami.
      Źródła:
      1. https://www.umed.wroc.pl/content/pierwsza-na-dolnym-slasku-autotransplantacja-serca
      2. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC116735/
    • By Newman
      To już nie precedens - w Polsce tworzy się powoli wyspecjalizowana szkoła "transplantologii urazowej i rekonstrukcyjnej".
      Już w latach 90-tych XX wieku wysokie standardy mikrochirurgii wytyczali lekarze Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej z Pododdziałem Replantacji Kończyn, Mikrochirurgii i Chirurgii Ręki Szpitala im. św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Najpierw palce, potem całe dłonie i ręce przyszywane po urazach ich pechowym właścicielom w czym prym wiedli przede wszystkim prof. Jerzy Jabłecki, jak też na przykład dr n. med. Adam Domanasiewicz. Do niedużego ośrodka przybywali pacjenci z całej Europy.
      Wielki przełom w światowej medycynie zafundowała Polsce prof. Maria Siemionow z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. W klinice w Cleveland (Ohio) w USA zespół pod jej kierownictwem wykonał pierwszy w historii niemal pełny przeszczep twarzy od dawcy u pacjentki, która w wyniku postrzelenia utraciła 80% powierzchni twarzy.
      Ciekawe przypadki obojga powyższych lekarzy można zobaczyć w videorelacji z I Konferencji PrzypadkiMedyczne.pl we Wrocławiu, na której państwo Siemionow i Jabłecki byli prelegentami.
      Kolejne milowe kroki w dziedzinie polskiej transplantologii i chirurgii urazowej stawiają lekarze Centrum Onkologii-Instytutu w Gliwicach, gdzie pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego dokonano w roku 2013 dwóch udanych transplantacji twarzy, w tym pierwszego na świecie tego typu przeszczepu ratującego życie. Dwa lata później (2015) miał tam miejsce kolejny nowatorki zabieg: pierwszy na świecie allogeniczny złożony przeszczep narządów szyi, obejmujący krtań, tchawicę, gardło, przełyk, tarczycę z przytarczycami, struktury mięśniowe oraz powłokę skórną przedniej ściany szyi. 
      A dosłownie kilka dni temu polskie media obiegła informacja o kolejnym sukcesie zespołu profesora: pacjentka ze śląska w wyniku wypadku rolniczego miała zerwany skalp obejmujący okolicę czołową, nasadę nosa, łuki brwiowe, części uszu, okolicę ciemieniową, skroniowe, potyliczno-karkową, część skóry szyi i rozerwane niektóre mięśnie. Ekipa Maciejewskiego w trybie pilnym przeprowadziła zabieg rekonstrukcyjny. W literaturze brakuje podobnych przykładów. Prawdopodobnie była to najszerzej zakrojona replantacja twarzy na świecie.
      W Polsce wciąż wykonuje się znacząco mniej przeszczepów organów w porównaniu z krajami Europy zachodniej, szczególnie mało od dawców żywych. Czy Polska ma szansę stać się zagłębiem "transplantologii urazowej i rekonstrukcyjnej"? Czy pozytywny, medialny rozgłos pozwoli skutecznie zdjąć z grona wybitnych polskich chirurgów odium "brygady sępów"?
      Już 8 października 2016 we Wrocławiu dwoje wybitnych chirurgów: prof. Maria Siemionow i prof. Adam Maciejewski wystąpią razem na jednej scenie! Są gośćmi honorowymi III Konferencji Przypadki Medyczne. Będzie zatem okazja, by osobiście poznać i posłuchać współczesnych pionierów polskiej transplantologii. Zapraszamy, rejestracja trwa!
      Mateusz Malik, lekarz

    • By Newman
      "Wszędzie na świecie piszą i informują w TV o polskich lekarzach z Wrocławia, którym udało się to, co do tej pory było marzeniem medycyny - zregenerować wydawałoby się nieodwracalne uszkodzenie rdzenia kręgowego.

      Dzięki polskim i angielskim lekarzom sparaliżowany, od klatki piersiowej w dół Darek Fidyka znowu chodzi! Taki zabieg - wszczepienia komórek pobranych z opuszki węchowej w mózgu - udał się po raz pierwszy na świecie." (cytat z Gazety Wyborczej)
       
      Warto o sprawie napisać. Pacjent doznał w wyniku ciosu nożem przerwania rdzenia kręgowego w 2010 roku. Operacyjne wprowadzenie w rozpadlinę rdzenia kilka lat po wypadku zawiesiny komórkowej z własnego gleju opuszki węchowej spowodowało odtworzenie jego ciągłości i stopniowy powrót funkcji ruchowej. Pacjent jest rehabilitowany i z wychodzi z paraplegii! Cud? Raczej medycyna, w której jest jeszcze wiele do odkrycia...
       
      Klinika Neurochirurgii USK z Wrocławia ma się czym pochwalić!
    • By Newman
      Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Gliwicach, Marzec 2015 Pacjent: 65-latek z nowotworem krtani o średnim stopniu zaawansowania Zespół operacyjny: zespół lekarzy pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego
      Zabieg - 9 godzin: - hemilaryngiektomia, resekcja prawej częścią krtani z nowotworem i przyległymi węzłami chłonnymi
      - odtworzenie części krtani z własnych tkanek pacjenta, pobranych i spreparowanych w czasie tej samej operacji (chrząstki żebra, płata powięzi ze skroni oraz śluzówki policzka).
      OPIS: - chrząstka z żebra pełni funkcję stelaża, który otoczono płatem powięzi z naczyniami krwionośnymi, pobranym spod skóry w rejonie skroni
      - naczynia zespolono z układem krwionośnym w obrębie szyi
      - śluzówka policzka pobrana z jamy ustnej - od środka całego kompleksu tworzy wewnętrzną powierzchnię nowej krtani
      Lekarze tym samym oszczędzili pacjentowi rurki tracheostomijnej do końca życia i umożliwili mu normalne mówienie już kilka dni po zabiegu. Zabieg znanej już ekipy mikrochirurgów i transplantologów z Polski jest pionierski w skali Europy.
       
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.