Jump to content
  • Newsy

  • Sign in to follow this  

    Myślisz, że praca lekarza to siedzenie za biurkiem, a wyjazd oznacza urlop? Pomyłka


    Newman

    Społeczeństwu może się wydawać, że lekarz to ktoś, kto przez cały rok pracuje w gabinecie czy szpitalnej dyżurce, trochę jak urzędnik i wyjeżdża z okazji urlopu na tydzień lub dwa. Taki obraz pracowników służby zdrowia budowany jest głównie przez to, że miejscem spotkania pacjenta z medykiem w Polsce jest w większości przypadków gabinet lekarski, np. w przychodni POZ czy poradni specjalistycznej. Rzeczywistość prezentuje się jednak zgoła inaczej. Większość pracujących lekarzy spędza dużą część swojego zawodowego życia... w podróży! A powodów tego jest wiele...

    Szkolenia i kursy

    Już w czasie studiów niektórzy adepci medycyny mają możliwość realizacji części edukacji w ramach zagranicznych staży czy wymian. W ramach Unii Europejskiej od 1987 roku działa pod różnymi nazwami program Erasmus+, który pozwala na studiowanie przez semestr lub dwa na jednym z setek wydziałów medycznych w Europie i okolicznych krajach. Ten rodzaj edukacyjnej turystyki nie jest obowiązkowy, ale chętnym studentom ułatwia poszerza horyzonty i ułatwia naukę języków obcych.

    Rozpoczęcie podyplomowego szkolenia specjalizacyjnego (np. rezydentury) wiąże się już z koniecznością realizacji licznych obligatoryjnych kursów edukacyjnych, które często odbywają się w miastach odległych od miejsca zamieszkania. W ciągu 4-6 lat przeznaczonych na naukę specjalizanci mają, w zależności od dziedziny, od kilku do kilkunastu obowiązkowych kursów przewidzianych przez program specjalizacji i wymogi towarzystw naukowych.    

    Do tego już w trakcie rezydentury dochodzi konieczność zliczenia wszystkich przewidzianych programem staży kierunkowych, które muszą być realizowane w akredytowanych jednostkach. Ich lokalizacja też niejednokrotnie odbiega od miejsca stałego pobytu i zmusza rezydentów do okresowego zamieszkania z dala od rodziny albo codziennych podróży z domu i do domu. Dla przykładu każdy internista musi przeznaczyć około połowy czasu swojej nauki na zdobywanie umiejętności z kilkunastu dziedzin poza swoim macierzystym oddziałem. Dotyczy to przede wszystkim lekarzy, którzy uczą się fachu w małych ośrodkach (szpitale powiatowe, medycyna rodzinna na wsi).

    Konferencje i zjazdy

    Już w czasie specjalizacji na lekarzy nakładany jest przez Izby Lekarskie obowiązek szkolenia ustawicznego. Mało osób wie, że regularne doszkalanie się nawet po zdobyciu wszystkich specjalistycznych "papierów" nie jest kaprysem grupy zainteresowanych, ale koniecznością. Od każdego lekarza wymaga się uzyskania co 4 lata dwustu tzw. „punktów edukacyjnych”, które zdobywa się na kursach doszkalających, konferencjach, sympozjach i zjazdach. Aby tę powinność zrealizować trzeba wziąć udział średnio w 5-6 wydarzeniach rocznie.

    W tym, aby zdobyta na studiach wiedza była aktualizowana pomaga zaangażowanie w działalność towarzystw naukowych. Każde z nich organizuje w ciągu roku kilka do kilkunastu konferencji i warsztatów, które pomagają w efektywnym samokształceniu. Coś, co wielu postronnym osobom wydaje się być relaksującą odskocznią od pracy i wyjazdem integracyjnym jest dla wielu lekarzy odebraniem kilku rodzinnych weekendów rocznie na rzecz aktywności zawodowej.

    Lekarze z ośrodków akademickich uczestniczą w wielu konferencjach (w tym międzynarodowych) w ciągu roku, także jako prelegenci. Są profesorowie, którzy mają w ciągu roku zaledwie kilka wolnych weekendów. Taki styl życia trzeba naturalnie lubić i świadomie wybrać...

    Praca zamiejscowa

    Średnia wieku lekarza specjalisty w Polsce to obecnie w wielu dziedzinach około 60 lat. Ogromne niedobory kadrowe (na 1000 mieszkańców przypada 2,2 lekarza, najmniej w całej Unii Europejskiej) powstają w wyniku masowej emigracji, spowodowanej niskimi wynagrodzeniami i złymi warunkami pracy. Skłania to większość lekarzy do pracy w kilku miejscach. Im bardziej dramatyczna sytuacja kadrowa w danej miejscowości, tym więcej taka placówka jest w stanie zaproponować specjaliście. Opłaca się zatem branie dyżurów w szpitalach położonych nawet kilkaset kilometrów od domu, czasem i w kilku miejscach naraz. Wymusza to kolejne podróże, wiele godzin spędzonych za kółkiem czy w komunikacji publicznej. Warto też wspomnieć o pracy lekarza rodzinnego na terenach podmiejskich. Wizyty domowe, bo o nich tu mowa, to obowiązek realizowany w ramach kontraktu przychodni, aby zapewnić pomoc pacjentom obłożnie chorym, którzy nie są w stanie samemu dotrzeć do doktora. Ponadto cześć specjalistów z zasady ma pracę opartą na bezustannych podróżach (lekarz w pogotowiu ratunkowym, lekarz medycyny paliatywnej).

    Żyjemy w ciągłym biegu… Warto wiedzieć , że w życiu lekarza "wyjazd" to najczęściej wcale nie rodzinny wypad na narty czy urlop w egipskim kurorcie, ale część codziennej zawodowej pracy.

    Mateusz Malik, lekarz

    podroz1.jpg

    Sign in to follow this  


    User Feedback

    Recommended Comments

    Gdy artykuł rozpoczął się Erazmusem, myślałam, że cały będzie napisany w takim tonie i stanie się odskocznią od atakującego mnie z każdego zakątka internetu Porozumienia Rezydentów. No ale cóż :D

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites
    3 godziny temu, Kawa napisał:

    Gdy artykuł rozpoczął się Erazmusem, myślałam, że cały będzie napisany w takim tonie i stanie się odskocznią od atakującego mnie z każdego zakątka internetu Porozumienia Rezydentów. No ale cóż :D

    Porozumienie Rezydentów nadzieją polskiej medycyny.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites


    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Add a comment...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Cadaverine
      Cześć
      Zakładając, że ukończę studia zgodnie z polskim systemem, za 2 lata będę dentystą z pełnym prawem wykonywania zawodu. Nie mam w rodzinie, ani wśród bliskich znajomych, stomatologów oraz nie chcę brać kredytu na własny gabinet, który będę musiała spłacać 20 lat.
      Chciałabym się dowiedzieć jakie są perspektywy znalezienia pracy w Polsce, czy lepiej wyjechać za granicę, chociażby do Niemiec (o USA chyba mogę tylko pomarzyć ze względu na ilość pieniędzy, jaką trzeba włożyć w przygotowanie do egzaminów), jak długo to trwa, czy ma to sens i szansę powodzenia bez tzw znajomości?
      To nie jest wbrew pozorom banalne pytanie, wiem, że zawsze mogę po prostu pracować w innych gabinetach, ale może jest szansa na lepszą przyszłość i jakiś dobry człowiek podzieli się ze mną swoją wiedzą  . Zdaję sobie sprawę, jak ciężko jest ze specjalizacją i jak małe są zarobki w przypadku pracy nawet na parę etatów.
      Ludzie mówią, że dentysta zawsze znajdzie pracę, ale ja wiem, że w praktyce może nie być tak kolorowo, a już na pewno nie na początku kariery. Ktoś mógłby podzielić się swoim doświadczeniem w tej kwestii?
      Z góry bardzo dziękuję  
    • By Klaudia.zzz
      Już 24 marca we Wrocławiu odbędzie się kolejna edycja IT w Służbie Zdrowia.
      Celem konferencji jest przedstawienie najnowszych rozwiązań w zakresie informatyzacji zakładów opieki zdrowotnej. Wprowadzenie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej to jedno z wyzwań z którym szpitalne działy IT muszą się uporać. Pośrednio dzięki nam może stać się to dużo prostsze. Podczas konferencji wiodące firmy IT zaprezentują swoje rozwiązania, które pomogą usprawnić pracę placówki, zarządzanie personelem, obniżyć koszty czy wdrożyć EDM. Oprócz tego wykłady merytoryczne przeprowadzą eksperci, którzy opowiedzą o swoich doświadczeniach związanych z informatyzacją sektora ochrony zdrowia.
      Szczegóły i formularz bezpłatnej rejestracji: https://gigacon.org/event/sluzba_wro_20/

    • By Endorfina
      Dzień dobry,
      chciałabym zapytać o kilka spraw związanych ze studiami i pracą w zawodzie lekarza. Na wstępie dodam,  że obecnie jestem na studiach magisterskich na uniwersytecie medycznym. Początkowo nie myślałam o medycynie, jednak z upływem czasu zaczynam żałować, że nie przygotowałam się lepiej do matury z przedmiotów dodatkowych. Uzyskałam ok. 60% z chemii i biologii. Na obecnych studiach radzę sobie bardzo dobrze, jest to moje zainteresowanie, mam dobre wyniki w nauce, stypendium rektorskie. Ogólnie lubię się uczyć, poszerzać horyzonty. Czuję pewien niedosyt i nie do końca widzę się w wyuczonym zawodzie, mimo, że to lubię. Myślę o przystąpieniu do matury za rok. W swoim otoczeniu nie mam studentów medycyny ani lekarzy, dlatego postanowiłam zadać kilka pytań na forum.
      1. Czy ktoś z Państwa poprawiał maturę "po latach" i dostał się na lekarski dopiero po zakończeniu innego kierunku? Czy żałujecie takiego wyboru?
      2. Czy jest się w stanie dorabiać na studiach? Czy koszty studiowania są wysokie? Studia mogłabym podjąć w miejscu zamieszkania.
      3. Czy studia lekarskie można pogodzić z założeniem rodziny?
      4. Czy po skończeniu specjalizacji z medycyny rodzinnej można liczyć na zarobki rzędu 4-5 tysięcy na rękę na etacie? Czy konieczne jest dyżurowanie? Czy lekarz rodzinny może przyjmować prywatnie we własnym gabinecie, czy jest to raczej skierowane dla innych specjalizacji? Nie chodzi o to, że chcę zbijać fortunę, ale jednak ta kwestia jest dla mnie ważna.
      5. Czy w trakcie specjalizacji/stażu można w jakiś sposób dorabiać?
      6. Czy zdobywanie punktów edukacyjnych jest wymogiem? Są jakieś konsekwencje? Czy można je uzyskać w jakiś "prosty" sposób, czy pozostaje multum konferencji do zaliczenia? Opłaca się to z własnej kieszeni?
      7. Czy w trakcie studiów i pracy jako lekarz rodzinny jest czas dla rodziny, na pasję itp? Czy jednak trzeba wyrabiać po "dwa etaty" w miesiącu, żeby uzyskać pensję o której wspomniałam?
      Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi. Uzyskanie odpowiedzi pomogłoby mi w podjęciu decyzji.
       
    • By abrokmagdalena
      Cześć,
      Jestem nowa i jak widać po tytule kompletnie niezorientowana. Chciałam zapytać, jak wygląda zależność średniej ocen z poszczególnych lat studiów od rezydentury/ wyboru specjalizacji. Czy moja średnia ocen z pierwszego roku będzie kluczowa w późniejszym toku studiów? 
      Z góry dziękuję za odpowiedzi. Z racji tego, że sesja depcze po piętach, takie informacje są mi drogie 😅
       
    • By MedFor.me
      Liczne kampanie społeczne podkreślają istotę ochrony najmłodszych pacjentów. Dzieci są też pod szczególną opieką medyczną licznych specjalistycznych oddziałów pediatrycznych - w tym chirurgów dziecięcych. Ośrodków specjalizujących się w zabiegowym leczeniu pacjentów do 18. roku życia jest w Polsce 53. Ale czym właściwie zajmują się pracujący w nich lekarze?
      Chirurdzy dziecięcy zapewniają opiekę nad dziećmi wymagającymi postępowania zabiegowego zarówno w schorzeniach ostrych jak i przewlekłych oraz wadach genetycznych. Zakres ten obejmuje chirurgię w ujęciu powszechnym, ortopedię i traumatologię oraz chirurgię plastyczną - ze szczególnym naciskiem na rekonstrukcję.
      Przekrój pacjentów trafiających do chirurga dziecięcego jest niezwykle szeroki - od noworodka, często urodzonego przed kilkoma minutami, przez dzieci w wieku szkolnym, po nastolatków tuż przed osiągnięciem pełnoletniości. Ale nie tylko - coraz częściej przeprowadzane są operacje in utero, przed narodzinami. Pierwsza z nich odbyła się już 1981 roku w Stanach Zjednoczonych, a techniki, doskonalone przez niemal czterdzieści lat, dotarły również do Polski, gdzie rozwinęły się na znaczącym w Europie poziomie.
      Oddziały zabiegowe wraz ze specjalistycznymi klinikami pediatrycznymi tworzą kompleksowy system ochrony zdrowia dzieci. Całościowo przyczyniają się one do zmniejszenia umieralności noworodków (doskonale przedstawiają to prognozy GUS, które zakładają dwukrotny spadek współczynnika umieralności noworodków do roku 2050). Dbają o pacjentów przez pierwsze osiemnaście lat ich życia z uwzględnieniem dynamiki zmian zachodzących w rozwijającym się organizmie, oraz zmiennego profilu chorób ich dotykających.
      SKN Chirurgii Dzieci działający przy Katedrze i Klinice Chirurgii i Urologii Dziecięcej we Wrocławiu stwarza okazję do bliższego zapoznania się z tematyką pediatryczną oraz do zgłębienia arkan chirurgii dziecięcej.
      Dziedziny te będą przedmiotem Czwartej Wrocławskiej Konferencji Ogólnopediatrycznej, która odbędzie się w dniach 22-23 marca 2019 roku. Szczegóły tu.

      Natalia Jakubiak i Piotr Dryjański
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.