Jump to content

rys

MD
  • Posts

    387
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by rys

  1. rys

    Gry planszowe

    Kurczę, tyle fajnych i rozbudowanych planszówek w empiku widzę, że sam bym pograł. Ale są tak przeraźliwie drogie, że po prostu nie mogę sobie na nie pozwolić... :S
  2. Cztery lata to absolutnie niewiele, jak najbardziej jest sens rozpoczęcia studiów na wydziale lekarskim. Swego czasu na tutejszym forum pojawiały się osoby w wieku ok. 30 lat, które też zastanawiały się nad pójściem na medycynę. Pytanie tylko, czy warto, biorąc pod uwagę warunki, w jakich pracują polscy lekarze : )
  3. W sumie nie mam nic przeciwko płatnym studiom. Ale na trochę rozszerzonej zasadzie, niż to podaje minister Gowin. Mianowicie albo student (czyli jego rodzice) płaci czesne za naukę, albo ma fantastyczne wyniki w nauce i zamiast stypendium może zwolnić się z opłaty za studia, albo faktycznie już w czasie pracy zawodowej "odpracowuje" w kraju to, co państwo w niego zainwestowało lub też wyjeżdża za granicę i systemem ratalnym spłaca swoje wykształcenie. Ale to tylko pod dwoma warunkami: Primo, powinno to dotyczyć wszystkich kierunków wszystkich wydziałów, nie tylko medycznych. Secundo, nie można w ten sposób "uwięzić" lekarza w kraju i zmusić go, aby spłacić "czesne" mógł jedynie w polskiej państwowej ochronie zdrowia.
  4. Z ciekawości obejrzałem. Absolutnie mi się nie spodobał. Plusów nie widziałem żadnych, niestety. A odrzucił mnie już tendencyjny podtytuł: "Nasze życie w ich rękach". Wszystko było bardzo sztuczne, a sama praca lekarza ugładzona. Młodzi zostali pokazani jako doktóra pełni powołania i poczucia misji, a zabrakło mi prawdy. Prawdy o tym, że słabo się zarabia, że mnóstwo pacjentów ma liczne i nieuzasadnione pretensje, że na SORze lwia część pacjentów to "ostry brzuch od tygodnia". Wszystkie szpitale są pięknie odmalowane, nowoczesne. A, jak pokazuje życie, większość z nich to komunistyczne klocki z odrapanymi lamperiami i linoleum na salach chorych. Nie widać zmęczenia na twarzach rezydentów, a przedstawiani są jako ci, którzy żywią się tylko poczuciem misji, a nie chlebem kupionym za swoją pensję. I faktycznie, trąci "farszafką" - wszystko takie kolorowe, nowoczesne, "carpe diem"... Nie. Tak nie wygląda ochrona zdrowia w Polsce.
  5. No właśnie wyniki w jesiennej sesji egzaminów specjalistycznych też mnie zatrwożyły. W szczególności właśnie anestezjologia, gdzie lekarzy brakuje a Minister Zdrowia od jakiegoą czasu daje bardzo dużo miejsc rezydenckich. http://pulsmedycyny.pl/4392408,88071,pogrom-w-jesiennej-sesji-pes.-interweniuje-ozzl
  6. Ano. Lekcje PO w szkole przypominają wizytę w muzeum - zakładanie OP-1, MP4, desmurgia, piłowanie podziałów broni masowego rażenia i wkuwanie stopni wojskowych jest wykpiwane jako relikt poprzedniego ustroju. Szkoda, bo właśnie takie zajęcia powinny wyszkolić młodzież w podstawach obrony cywilnej. Nie mówię, żeby od razu odkurzyć KbkS i wysłać uczniaków na strzelnicę, ale przydałoby się ich nauczyć kilku podstawowych zachowań, które, jak pokazują doświadczenia naszych zachodnich sąsiadów, mogą się przydać. Z punktu widzenia "prawie lekarza", przydałoby się rozwinięcie na studiach medycyny katastrof. Sam chciałbym wiedzieć jak się zachować, czego się spodziewać i jak zorganizować pracę i jak współpracować z innymi służbami, gdyby, nie daj Boże, w czasie mojego wesołego pogwizdywania na dyżurze na SORze, ktoś się wysadził na procesji Bożego Ciała. Albo nawet gdyby spadł samolot, albo gdyby doszło do wielkiego karambolu na autostradzie... W końcu sam postanowiłem się w tym temacie rozwinąć, więc zapisałem się do Jednostki Strzeleckiej 3026 we Wrocławiu działającej w ramach ZS Strzelec OSW. Otwiera mi to między innymi możliwość uczestniczenia w kursach i szkoleniach organizowanych przez Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi.
  7. Jestem na szóstym roku, a absolutnie nie mam pojęcia o postępowaniu w takich sytuacjach czy chociażby o "stopniowaniu" pacjentów. Czy w ogóle takie zagadnienia są poruszane na studiach medycznych?
  8. Ano na przykład po to, żeby prowadzący zajęcia mógł Ci wytłumaczyć niezrozumiałą kwestię z podręcznika. Przykładem jest chociażby anatomia, o której wszyscy mają mniemanie, że jest to absolutnie bezmyślne wkuwanie. Owszem, trzeba kilkakrotnie powtórzyć sobie w myślach i na głos, jak przebiega dana tętnica, jakie ma odgałęzienia i co unaczynia, ale żeby to szybciej, lepiej i skuteczniej zapamiętać, trzeba to sobie po lekturze wyobrazić i zobaczyć w atlasie, a najlepiej na preparacie. A czasami w podręcznikach można spotkać takie zagmatwane opisy, że pomoc doświadczonego asystenta jest nieoceniona.
  9. Cóż, gdybym był "sprzedawcą leków" to zależałoby mi jak najbardziej na tym, żeby ludzie chorowali - w końcu byłby to mój docelowy odbiorca. To, że profilaktyka jest ważniejsza niż leczenie nie ulega żadnej wątpliwości. Jest też zdecydowanie tańsza w ostatecznym rozrachunku. Niestety, z tego co zauważyłem, to wszelakimi akcjami promującymi zdrowie zajmują się głównie studenci uczelni medycznych, zaczepiając i rozmawiając z ludźmi podczas ich niedzielnych zakupów w galeriach. Niemniej, jest do dobra robota, oby tak dalej. Jednakże uważam, że powinni się zająć tym również lekarze, głównie rodzinni. A, niestety, ich "promocja zdrowia" ogranicza się jedynie do wystawienia w poczekalni kilku ulotek np. z samobadaniem piersi... Co do pozytywnych akcji, to spodobała mi się reklama, którą kiedyś przyuważyłem w telewizji, chyba ZUSowską. A polegała ona na propagowaniu wdrażania w zakładach pracy urządzeń ochrony pracowników.
  10. Podejrzewam, że pacjenci mają podobnie... Bo co to za lekarz, co nie przepisze żadnego lekarstwa, tylko nakaże tylko leżeć pod pierzyną, pić herbatę z cytryną i jeść czosnek.
  11. Orientuje się ktoś może gdzie mogę dostać wszystkie sezony?
  12. A u mnie ostatnio na topie Budka Suflera - koncertówka z Woodstocku. Kto by pomyślał, że potrafią zagrać taki świetny heavy metal!
  13. Czemu facebook akurat? Chomik się nie sprawdza?
  14. Rozwiązanie w sumie fajne, pytanie tylko czy firma zajmująca się takim cateringiem nie będzie robić wałków i tak naprawdę oleje sprawy dietetyczne, celem redukcji kosztów a dalej będzie reklamować swoje posiłki jako "dietetyczne". Ale to zweryfikowałby rynek. Napisałem, że rozwiązanie fajne, bo można sobie zamawiać szamkę dostosowaną do stanu chorego, zgodnie z zaleceniami lekarza (jeżeli firma taką by oczywiście oferowała), ale widzę jeden, bardzo poważny minus - po prostu taniej i z niewiele większym nakładem sił wyszłoby przygotowanie sobie takich posiłków samemu.
  15. Lol, kupili mnie tym klipem ; ) Myślę, że warto podzielić się tym ze znajomymi!
  16. W teorii motocyklistów obowiązują takie same przepisy ruchu drogowego jak innych jego uczestników. Jaka jest praktyka (nie tylko wśród motocyklistów!), każdy widzi.
  17. Nie no, bez jaj - może i wyrzucają z operacji z niezaliczeniem, ale potem nie robią problemów z ich odrobieniem ; ) Myślę, że wyzbycie się omdleń na widok krwi to kwestia przyzwyczajenia. Tak jak do panującego na oddziale smrodu kału, potu, moczu i wymiocin. Kiedyś mi to mocno przeszkadzało, zbierało się na wymioty; teraz jestem w miarę "uodporniony".
  18. Myślę, że trzeba poczekać jak rozwiążą ten problem Izby Lekarskie gdy zostanie zniesiony obowiązek meldunkowy.
  19. Netter był świetny, aczkolwiek do kości, więzadeł i OUN polecam osobiście Sinielnikowa.
  20. Wspomnieć należy, że w Polsce można sobie dyżurować na kontrakcie i praktycznie nie wychodzić z roboty : )
  21. Jeśli chodzi o godziny pracy, to w tym socjalistycznym kraju, gdzie władza wie lepiej od obywatela co jest dla niego dobre, na pewno rygorystycznie przestrzegają kodeksu pracy. I nie popracujesz sobie więcej niż Ci ustawa pozwoli.
  22. rys

    Krople do oczu

    A na mnie różnie, bo czasem gdy popatrzę za ile kupiłem krople to już nie potrzebuję sztucznych łez ; )
  23. rys

    Za dużo lekarzy

    Lekarzy zawsze będzie za mało, dopóki nie stworzy się przyjaznego młodemu lekarzowi systemu specjalizacji. Przy otwieraniu nowych wydziałów i wypluwaniu z nich większej ilości absolwentów bez zmian we wspomnianym przeze mnie systemie, będziemy mieli jedynie większy wypływ młodzieży za Odrę. Druga rzecz, że takie warunki pracy i zarobki, jakie panują w kraju, też nie zachęcają do leczenia w Polskiej ochronie zdrowia.
  24. Dopnę się do pytanka, jeśli nie masz nic przeciwko: Istnieje jakaś giełda z pytaniami lepowymi? Chętnie zacząlbym zbierać sobie testy, co by się poqoli z nimi zapoznawać i stworzyć sobie jakąś pulę.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.