Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'ochrona zdrowia'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • MedFor.me
    • General chat
    • Coronavirus
    • Specialization: What is Your Choice?
    • Medical Tool Kit
    • Scientific
    • I Want to Study Medicine
    • Local Forums
  • MD'S PLACE
    • General Medicine
    • Exams
    • !!! Contemporary Medicine
    • Places Where to Learn and Specialize
    • Doctors abroad
  • SPARE TIME
    • Hyde Park
    • MedHumor
    • Private Chats
    • MedFor.me - about forum
  • CLUSTERS
    • News
    • Polinnovation
    • Clusters

Categories

  • News
  • In our opinion
  • Scientific Universe
  • Interviews
  • Reportage
  • MED-Memories
  • Weekend For.me
  • Patronage

Blogs

  • Oficjalny blog MedFor.me
  • Medicus Sapiens Semper Digitum in Ano Tenet
  • Naczelny Lekarz Trąbkowaty
  • Visca El Barça
  • Meoblog
  • Medycyna jest ciekawa
  • Ania18101Blog
  • Zabiegowcy
  • patrycja fenster
  • Bioptron
  • Dzienniczek przyszłego doktora.
  • Ratuj-z-nami
  • KotBlog
  • JMBlog
  • Breakfast at Tiffany's.
  • DanioJanioBlog
  • NarzedziaLekarza
  • see
  • aniamos - blog
  • vipomaBlog
  • Kawa
  • przyczynaBlog
  • Wino i Medycyna - In vino sanitas
  • swinska tarczyca suplement diety niedoczynnosc hashimoto Thyroid TR
  • Sprzedam leki na pasozyty tasiemce przywry motylice

Categories

  • Choroby wewnętrzne
  • Chirurgia
  • Pediatria
  • Ginekologia i położnictwo
  • Łacina
  • Inne
  • Redakcyjne

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Skype


Rok rozpoczęcia studiów

Found 3 results

  1. Debata w telewizyjnej Jedynce na temat zdrowia (16.02.2016) z udziałem Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiłła pokazuje, że nie tyle nie umiemy rozmawiać o ochronie zdrowia w Polsce (owszem, to jeden z ulubionych tematów do dyskusji), ale że powszechnie nie rozumie się pewnych kluczowych pojęć. Medycyna stanowi na tyle złożony problem, że potrzeba powoli i merytorycznie wyjaśniać podstawowe kwestie. I tak poznaliśmy szereg paradoksów, które dały o sobie znać w telewizyjnej rozmowie ekspertów. Przykładem jest pojęcie "publiczności i prywatności" w służbie zdrowia. Większości obywateli prywatna służba kojarzy się z koniecznością wyłożenia własnych pieniędzy za usługi medyczne. Z drugiej strony placówka publiczna utożsamiana jest z całkowitym brakiem jakichkolwiek kosztów. Nadużywane w debacie publicznej pojęcia "komercjalizacji szpitali" czy "prywatyzacji służby zdrowia" tworzą pojęciowy mętlik. W wyjaśnieniu tego nie pomogła rozmowa lek. Krzysztofa Bukiela (OZZL) z prof. Bogdanem Chazanem, która tylko nasiliła pojęciowy bałagan. A wiemy przecież, że większość prywatnych spółek zarządzających dużymi szpitalami są tak naprawdę zależne od władz samorządowych czyli de facto od państwa. Pomija się bezcenny wkład całkowicie prywatnych przychodni podstawowej opieki zdrowotnej (NZOZ) w funkcjonowanie polskiej medycyny rodzinnej. Mylony jest fakt prywatnej własności ośrodka zdrowia i problem ponoszenia kosztów własnych przez osoby fizyczne w medycynie komercyjnej. Zwrócono też kilkakrotnie uwagę na patologię polegającą na ponoszeniu kosztów powikłań niemal wyłącznie przez państwo. Niekiedy zdarza się tak, że przygotowana dla pacjenta oferta niepublicznych ośrodków medycznych składa się z dobrze płatnych procedur (z których niekiedy pracujący lekarze czerpią odsetek zysku dla siebie), ale w przypadku komplikacji po zabiegach/procedurach dany środek nie ponosi kosztów ich leczenia - podkreślali zgodnie prof. Chazan i dr Adam Sandauer (honorowy przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów "Primum Non Nocere"). Kolejnym problemem jest sens działania NFZ (i tym podobnych), który każdemu kojarzy się z zbędną instytucją, która generuje koszty, tworzy kłopotliwe ograniczenia, a nie wnosi nic. A pomija się w krytyce tej instytucji fakt, że żaden system zdrowotny nie może funkcjonować przy braku instytucji, która nadzoruje dystrybucję państwowych środków w ochronie zdrowia. Na ten problem zwracali uwagę obecni w debacie kolejni szefowie NFZ: lek Andrzej Sośnierz i mec. Agnieszka Pachciarz. Sami zauważali bolączki polskiego systemu i narzekali na współpracę z Ministerstwem Zdrowia. Tu zaznaczam, że pozytywnym aspektem rozmowy jest zwrócenie uwagi na to, że politycy zarządzający służbą zdrowia nieprzerwanie od wielu lat z uwagi na rzekomą presję społeczną mają tendencję do zaniechań i awersję do jakichkolwiek systemowych zmian, które wszyscy zgodnie uznają za konieczne. Z różnych perspektyw przyczynach odwiecznego kryzysu polskiej służby zdrowia mówili też przewodnicząca OZZPiP Lucyna Dargiewicz, prof. Marek Kuch, Ewa Błaszczyk czy prof. Elżbieta Mączyńska. Podkreślano ogromne niedobory kadrowe i związane z nimi niedostateczne wynagrodzenia, będące przyczyną emigracji zarobkowej osób z wykształceniem medycznym. Ważnym elementem programu było wystąpienie ministra Konstantego Radziwiłła przepytywanego przez Krzysztofa Ziemca z TVP, który ujawniał plany Ministerstwa Zdrowia i wyjaśniał czym w istocie jest wypełnienie konstytucyjnego prawa do opieki zdrowotnej gwarantowanej przez państwo wszystkim obywatelom. Zmarnowanym potencjałem programu jest pytanie zadane widzom w sms-owej sondzie: "Czy wszyscy, także nieubezpieczeni, powinni mieć dostęp do bezpłatnej opieki zdrowotnej?" - w swej istocie błędne, niemerytoryczne i odwołującym się do populizmu. A jest wiele pytań, na które obywatele powinni się wreszcie wypowiedzieć, np. Czy chcesz podniesienia składki zdrowotnej do poziomu zbliżonego do krajów Europy Zachodniej? albo Czy aby podnieść jakość żywienia w szpitalu jesteś gotowa/y ponieść niewielką opłatę? itp. Pozostali uczestnicy Debaty: Wszystkie fotografie pochodzą z nagrania: TVP INFO - Debata
  2. Jutro zaprzysiężenie nowego rządu z premier Beatą Szydło na czele. Czy w związku z objęciem rządów przez jedną partię możemy oczekiwać szybkich i dobrych zmian w obrębie najbardziej interesującego nas obszaru? W poniższym artykule i dyskusji chciałbym Państwu zaproponować rzeczową analizę zapowiedzi zmian - jako dokument do którego należałoby się odnieść najbardziej trafnym wydaje się być program PIS i akapit 3. Zdrowie (źródło: http://pis.org.pl/dokumenty ) Komentarz redaktora: Autor tego wstępu musi bardzo dobrze znać obecne problemy - podkreślone zostały sprawy, które w mojej ocenie, lekarza pracującego w jednostce klinicznej są bardzo dotkliwe. Tak, obywatelom należy się godziwa opieka - w tym momencie jednak chyba nie mamy ku takiej gwarancji możliwości i narzędzi. Dobitne stwierdzenie także w kwestii tego, że usługi w dziedzinie zdrowia to usługi jak każde inne. Nie, to coś całkiem innego, szczególnie na poziomie publicznej podstawowej i specjalistycznej opieki. Tu nie może być braków, tu nie może być niedociągnięć, które sprawiają warunki znakomicie sprzyjające popełnianiu błędów, w tym lekarskich. W mojej ocenie, a ponieważ artykuł publikujemy w dziale "Opiniujemy" to pozwolę sobie na to stwierdzenie, szpilkostrada w miejskim rynku czy nowy budynek ZUS mogą poczekać - pacjent nie. Nie skomentujemy natomiast odniesień do rządów Tuska - to już polityka. Komentarz redaktora: Ciężkie do oceny. Pewne jest, że w wielu przypadkach rozliczanie procedur jest mocno niewłaściwe. Przykład? Zoperowane dziecko z powodu ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego z rozlanym zapaleniem otrzewnej rozlicza się za 69 punktów, a innym młody pacjent leżący z bólem brzucha, który nie zostało zoperowany to już punktów 80. Znacie inne przykłady? Komentarz redaktora: Po dość mało konkretnym wstępie ważny akapit o podnoszeniu kompetencji lekarza rodzinnego - w mojej ocenie jest to konieczne i niezwykle trafne. Zbyt wiele procedur i świadczeń jest przeniesione na opiekę specjalistyczną gdy tak na prawdę mogłyby być wykonywane przez lekarza, który zna pacjenta najlepiej i jest lub przynajmniej powinien być najbliżej i najszybciej dostępny. Pytanie tylko czy obecnie mamy dostateczną liczbę lekarzy w POZ? Zgodzicie się Państwo, że zwiększenie kompetencji przy 40 pacjentach od 8 do 12 będzie trudne czy też niemożliwe. Dalsza informatyzacja (a w tym brak konieczności dublowania dokumentacji papierowej i elektronicznej, a więc i zmniejszanie obowiązków dot. dokumentacji) to już chyba przesądzone - gdyby tylko tempo zmian jeszcze mogło wzrosnąć. Komentarz redaktora: Dwa powyższe akapity w mojej ocenie nie wymagają szerokiego komentarza gdyż są z założenia słuszne. I komentarz na koniec: Podkreślona część akapitu również nie budzi w mojej ocenie wątpliwości - skoro w innych sektorach tak bardzo liczy się czas pracy i wynagrodzenie to nie jest niczym niewłaściwym aby w tak ważnym i odpowiedzialnym obszarze te dwa czynniki miały niekorzystnie wpływać na jakość i higienę pracy. Wręcz odwrotnie, powinny mobilizować. Zapraszam Państwa serdecznie do dyskusji.
  3. Dobrowolne, dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne Już dwóch ministrów w ciągu ostatniej dekady (Religa, Arłukowicz) próbowało zrealizować ten projekt. Ale jest on bardzo politycznie niewygodny. Nasza konstytucja zapewnia, że każdemu obywatelowi "władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych." A nikt nie chce głośno przyznać, że jest to fikcja. Według szacunków wydatki budżetowe na szeroko rozumianą ochronę zdrowia to ok. 70 mld PLN, a z wiadomych przyczyn Polacy z własnej kieszeni dokładają do całego interesu bagatela ponad 30 mld PLN! To w przybliżeniu kwota, którą wydajemy rocznie na leki, rehabilitację, prywatne leczenie i diagnostykę, by system był... darmowy dla wszystkich. I tak kolejki do leczenia się wydłużają, a wiele oddziałów stoi bezczynnie od września, bo kontrakt przekroczony... Nieświadomym tłumaczę: -> Każdy Polak pośrednio lub bezpośrednio musi płacić składki na ubezpieczenie zdrowotne. -> By skorzystać z usługi medycznej w placówce publicznej, musi za nią zapłacić monopolista - NFZ. -> Skoro pieniędzy w budżecie NFZ jest za mało, to przy zachowaniu minimalnego standardu jakości "leczenia nie wystarcza" dla wszystkich. -> Nie jest dozwolone, by ubezpieczenie wykupione prywatnie i dobrowolnie było podstawą finansowania usługi medycznej w placówce publicznej. -> Prywatne podmioty mogą podpisywać umowy NFZ. Ale gdyby któryś z nich podpisał jednocześnie jako samodzielny podmiot jednoczesną umowę z innym ubezpieczycielem kontrakt stanąłby pod znakiem zapytania. Skoro brak wciąż rozwiązań systemowych, a rynek jest ogromny (dużo pieniędzy do wzięcia), trwają wciąż prace nad tworzeniem "protez". Dużym wydarzeniem tego typu może być powstanie pierwszego dużego konkurenta dla Funduszu. Polski megaubezpieczyciel- PZU planuje stworzyć sieć własnych przychodni i szpitali. Jak donoszą media, będzie to polegać na przejęciu niektórych placówek od samorządów, a po części od już obecnych na rynku podmiotów prywatnych i branżowych. Być może doskonała kampania medialna pod hasłem "Zapewniamy spokój" jest przygotowaniem gruntu pod tę olbrzymią inwestycję. Frapujące. Co trzeba zmienić, by system działał? Oto kilka pomysłów, które od lat czekają na realizację: 1. Primo- Konstytucja mówi: "Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa." Pozwala to na dużą elastyczność, być może bez konieczności nowelizacji. 2. Wprowadzenie współpłacenia, np. zryczałtowanej opłaty za jedzenie w szpitalu, minimalnej stawki za drugą i każdą kolejną wizytę w POZ miesięcznie, itp. 3. Możliwość wykupienia dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego honorowanego w publicznych placówkach. 4. Obiecywana od lat realna wycena wszystkich procedur medycznych i tzw. koszyk świadczeń gwarantowanych. 5. No i wreszcie: Zwiększenie nakładów na służbę zdrowia z budżetu państwa. To tylko niektóre zmiany, które należy spróbować wdrożyć, by polski system ochrony zdrowia dofinansować, sprowadzić na ziemię, odkorupcyjnić i podnieść w nim jakość. Co jeszcze można zmienić? Tworząc artykuł korzystałem z artykułu z Newsweek Polska.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.