Jump to content
izalag87

Zdenerwowanie a praktyka

Recommended Posts

Cześć. Mam pewien problem. Chodzi o to, że jestem studentką 2 (w sumie to już 3) roku lekarskiego i kiedy się denerwuję, stresuję to trzęsą mi się ręce. Głównie jest to w sytuacjach, kiedy robię coś po raz pierwszy lub nie jestem jeszcze pewna danej czynności, co się nasila jeśli ludzie mnie obserwują. Z natury nie jestem zbyt pewna siebie ale pracuję nad tym i widzę pewne postępy. Wydaje mi się, że jeśli coś już potrafię zrobić i czuję się w tym w miarę pewnie np. pobrać krew to nie denerwuję się już i wszystko jest w porządku. Te początki są jednak najgorsze. Zwłaszcza, że ja potrzebuję dużo ćwiczyć, żebym potrafiła coś dobrze zrobić. Nie jestem z tych, którzy pierwszy raz widzą i już umieją. Często stresuję się, tym, że będę się stresować i będą mi się trzęsły ręce i inni studenci, czy lekarze czy personel, czy pacjenci będą to widzieli i pomyślą sobie, że co ona w ogóle tu robi. Jeśli chodzi o kolegów i koleżanki, to z tego, co zauważyłam nawet jeśli się czymś denerwują to w mniejszym stopniu niż ja i nie trzęsą im się raczej ręce. Dlatego piszę, bo chcę się dowiedzieć co o tym myślicie i czy ktoś może ma podobny problem. Nie chcę rezygnować z tego powodu ze studiów, bo na razie czuję, że medycyna to jest to, co chcę robić w życiu, ale czekam aż przedmioty kliniczne to zweryfikują :) Myślę też o psychologu, może terapia by coś na to poradziła. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piszesz, że chcesz brnąć dalej w medycynę, więc tak jak i sama stwierdziłaś - ćwiczenia i powtarzanie czynności będzie Ci pomagać, ręcę będą się mniej trzęść. Jeśli się czymś interesujesz, przykładasz to inni to widzą i nie ma co się przejmować, że widzą Twoje trzęsące się recę :) Każdy ma jakieś słabostki ;)

A psychoterapia zapewne pomogłaby Ci rzeczywiście znaleźć źródło tej sytuacji i pomóc w tej kwestii. Zaatakowałabyś wiec temat z obu stron :)

pozdrawiam serdecznie!!! Mateusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio podczas praktyk pozwolono mi zamknąć pacjentkę po operacji. Wcześniej już zdarzało mi się szyć banany, świńskie nogi, kurze szyjki, a nawet urżniętego menela na SOR. Zepsuć koronkową robotę z bloku operacyjnego? Ręce mimo uprzednich ćwiczeń mi drżały, a na pocieszenie od chirurga usłyszałem, że tak ma każdy z pierwszym pacjentem. Drugi, trzeci i kolejne razy już nie były tak emocjonujące.

Trzymaj się tego, co chcesz robić. Pewność siebie przychodzi z doświadczeniem.

Pozdrawiam,

Łukasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.