Skocz do zawartości
Mr.H

Jak z Polskiej uczelni medycznej dostać się do pracy w USA?

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam natomiast takie pytanie 

Jakie widzicie /znaleźliście rozwiązanie kwestii regulacji statusu imigracyjnego ?

 

Z tego co ja odnalazłem na stronie konsulatu oraz opierając się na informacjach polaków którzy wyemigrowali do innych państw jawi się obraz iż jedynymi realnymi szansami na stały pobyt jest loteria albo ślub (pomijam możliwość posiadania dorosłych dzieci bądź rodziców z obywatelstwem bo to dotyczy nielicznych którzy nie musza rozwodzić się na tym tematem )

A wiza pracownicza przecież ma  pewną długość , ja rozumiem że pewnie w normalnych warunkach jest przedłużana wciąż na kolejne razy ale pewności nie ma

 

Jeśli się mylę poprawcie mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

z tego co wiem ludzie dobrze wykształceni i specjaliści, a do takich niewątpliwie należą lekarze, mają o wiele mniejsze problemy ze zdobyciem jakichkolwiek wiz. Przykładem może być Kanada, gdzie przed wprowadzeniem paszportu biometrycznego, medycy byli wśród niewielu uprzywilejowanych grup zwolnionych z obowiązku posiadania wizy. W USA jest podobnie. Przykładem jest mój kolega, który ubiegał się o wizę turystyczną. Poszedł na przesłuchanie do konsula z 3 kolegami, bo wybierali się razem na wycieczkę. Dostali kilka pytań po czym on i jego kumpel (obaj studenci medycyny, ojcowie lekarze) dostali wizę na 10lat a ich koledzy, "niemedyczni", na 5 mimo, że dostali dokładnie te same pytania :P Sądzę, że z pracą i pobytem tam jest podobnie, bo lekarzy nigdy za wiele.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie

Jak koledzy wyżej pisali stany mają jeden etap do przeskoczenia - USMLE a tak to ok

Kanada pod względem nostryfikacji to już inna para kaloszy , ale wizę imigracyjną dostaję się relatywnie łatwo a w stanach nie

 

Twoje przykłady odnoszą się do wiz turystycznych ewentualnie pracowniczych a mi chodzi o wizję która pozwoli do końca życia ( a wiec bezterminowo ) tam mieszkać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego się chyba nie da dostać tak na piękne oczy ;) Trzeba pewnie zacząć od takiej pracowniczej by po x latach móc się ubiegać o stały pobyt. No chyba, że się ożenisz albo wygrasz, tak jak wcześniej pisałeś :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No własnie chyba się nie da po tych x latach ubiegać i to jest pułapka 

Dlatego bardziej myślę o Nowej Zelandii /Australii bo tam można dostać wizę 

A chciałem się dowiedzieć jak rozwiązali to przedmówcy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Australia... Kraj, w którym nawet pająki są większe od Twojego psa :P powodzenia życzę ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to takie gdybanie chodź z nastawieniem na NZ

Ale wróćmy do tematu

GI-USA chyba rzadko tu zagląda ale może ktoś inny zweryfikuję moją wiedzę

 

Matt - a ty z założenia chciałeś jechać tylko na trochę czy nie spodobało Ci się tam po prostu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hypersonic, nam na anestezjo mówili, że polskich lekarzy po stażu w Nowej Zelandii biorą z pocałowaniem ręki ;) więc jak jesteś zainteresowany to drąż temat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A wiza pracownicza przecież ma  pewną długość , ja rozumiem że pewnie w normalnych warunkach jest przedłużana wciąż na kolejne razy ale pewności nie ma

 

Za moich czasów w grę wchodziła albo wiza H1 albo J1. Potem był pomysł, żeby zmienić prawo i rezydentom wydawać jedynie J1, ale nie wiem czy to weszło, nie interesowałem się.

 

Nie wszystkie programy rezydenckie fundują kandydatom H1.

 

J1 ma ten minus, że po jej wygaśnięciu należy na 2 lata wrócić do Polski. Oczywiście są od tego odstępstwa. Jeden z nich wymaga pracy w tzw. underserved area czyli tam gdzie diabel mówi dobranoc (wieś albo szpital dla weteranów).

 

Wiza H1 ma ten plus, że po powrocie do kraju można się starać o kolejną wizę, poza tym można też starać się o zieloną kartę.

 

 

No własnie chyba się nie da po tych x latach ubiegać i to jest pułapka

 

Pracodawca jeśli Cię bardzo chce może złożyć wniosek o zieloną karte dla Ciebie jako pracownika. Oczywiście trzeba nieco poczekać, bo jest pewien limit wydawania takich kart.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli kilka wyjątków a tak to loteria albo ślub ?

Czyli jednak inwestować by po jakimś czasie być zmuszonym wrócić to lepiej jednak szukać innych miejsc na ziemi 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.