Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

 Z roku na rok jest coraz gorzej - i  tu trzeba przyznać, że to było wielkie kłamstwo i slogan, że tylko I i II rok, a potem jest z górki. Każdy kolejny rok cięższy, a po skończeniu studiów jeszcze gorzej.

 

 

II Był zdecydowanie lepszy niż I , a III nie jest gorszy niż II a może nawet lepszy bo ciekawszy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

To mi się podoba, student medycyny mówi, że nie jest tak źle: uczę się 5 godzinny dziennie i mam jeden dzień a nawet dwa w tygodniu wolne, LOL :D

 

A w wieku 35 lat to niektórzy kończą specjalizacje, hehehehe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jest źle? Ja jestem raczej pracowitą osobą, a nauka wcale nie jest dla mnie czymś bardzo nieprzyjemnym. Nie po to poszedłem na studia, żeby się cały czas opie*dalać i marnować pieniądze rodziców, ale po to by zdobyć solidne wykształcenie. Dzięki Bogu, nie zatraciłem jeszcze sensu dalszej przyszłości, w przeciwieństwie do ciebie berbelek. Jeżeli tak się męczysz, to zrób przysługę sobie, nam-użytkownikom i przyszłym pacjentom i rzuć te studia w cholerę.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

To, że jest AŻ TAK CIĘŻKO to są w znacznej części slogany powtarzane przez ludzi, którzy z lekarskim nie mają nic wspólnego. Lekko nie jest, ale nie popadajmy w skrajności. Prawie w każdym tygodniu jestem w stanie wyłuskać ten jeden lub dwa dni nic nie robienia, zazwyczaj piątek (to już bezwzględnie:P) i sobotę. I też uczę się max. 4-5 godzin dziennie, dłużej nie daję rady.

 

 

 

Jeszcze raz sobie skopiowałem i wkleiłem, bo nie mogę się nadziwić śmieszności tej wypowiedzi :D Najpierw mówisz dziewczynie, że nie jest tak źle na medycynie, a potem piszesz, że siedzisz codziennie 5 godzin w książkach, i w prawie każdym tygodniu uda się wyłuskać jeden albo nawet dwa dni wolne.. Mnie zgroza ogarnia na taki plan tygodnia, miesiąca i roku, a co dopiero 1-klasistę LO, dlatego jednoczesne zapewnienia, że nie jest tak źle, brzmi kuriozalnie :D I to trzeba powiedzieć, że to jest taki normalny, powszedni tryb pracy na leku, bo jak przycisną to człowiek nie ma czasu zrobić kupy :).

 

No chyba, że się uwielbia siedzieć w książkach i nie ma się innych potrzeb poza medycyną to wtedy na lekarskim jesteś w raju :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponoć od 2020r. na SORach będą mogli pracować tylko ci, którzy mają zrobioną do tego specjalizację. Trwa ona od 2 do 2,5 lat (?). Rozumiem, że nie można będzie zrobić tej specki w czasie robienia specjalizacji z chirurgii?

Znacie w ogóle jakąś kobietę chirurga, która jest doceniana, ma rodzinę i jest przed 40-tką ? :P

Strasznie się boję, że za nauką (ponoć lekarz uczy się całe życie) i pracą nie będę miała czasu na założenie rodziny i zajmowanie się nią :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało jest lekarzy ustawionych, docenionych przed 40-tka, szczególnie w zabiegowych specjalizacjach. Taki "zloty" okres dla lekarza to 40-60 r.ż.

A wielkie chirurżki to na uczelniach są, osobiście oczywiście ich nie znam, ale każda wygląda jak wrak człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skopiowałeś nie jedną wypowiedź, a dwie. Ta druga część odnosi się do OKRESU PRZED KOLOKWIAMI. Ale okej, pozwól, że doprecyzuję: przed kolokwium uczę się tak z tydzień (bez piątku i czasem soboty), po 4-5 godzin dziennie po to, żeby mieć wolne wtedy, gdy inni uczą się na drugi termin. Kolokwia nie są co tydzień. Czas na zajęcia poza książkowe też można spokojnie znaleźć. Nie dogadamy się, bo ja w przeciwieństwie do ciebie te studia lubię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mikser, widzę, że faktycznie to lubisz :P Kiedy podjales decyzje studiowania na medycynie, od zawsze wiedziales co chcesz robić ? Jak wygląda życie po skończeniu medycyny i po zrobieniu specjalizacji z chirurgii ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc to nie wiem czy przy obecnej reformie programu wystarczy nauka w LO. Rozmawiam z moimi starymi nauczycielami i mówią, że to co teraz się dzieje, to jakaś totalna porażka, bo 1 klasa liceum jest praktycznie stracona, bo wszędzie uczą tego samego (w każdej klasie, niezależnie od profilu), głównie jakieś pierdoły typu chemia w szkole czy w domu, a nic z tego nie przyda się do matury. Potem w 1,5 roku program jest taki sam jak my mieliśmy od początku LO na biol-chemach, czyli rok mniej prawdziwej nauki. A matura rozszerzona na pewno nie będzie prostsza, więc licealiści będą musieli uczyć się w domu. Zatem tak naprawdę to trudno nam, ludziom którzy szli innym programem mówić jak to będzie wyglądać. Teraz nawet studia lekarskie wyglądają inaczej i np ja nie ogarniam tego nowego systemu. Dzięki Bogu i rodzicom, że urodziłem się wcześniej :P
W słowach berbelka jest niestety sporo racji i jeśli ktoś uważa, że nasze studia to taki haj lajf i nic robienie to chyba jest ślepy albo studiuje we Lwowie :P Kierunek mi się podoba i nie zamieniłbym na żaden inny, godzę się na to ile czasu muszę poświęcać na książki, ale nie jestem ślepy i widzę, że gdy inni bawili się na juwenaliach, masa ludzi z leku siedziała w domu i uczyła się do egzaminów.
Jesteś jeszcze w I klasie więc masa rzeczy może się zmienić. Zastanów się co na pewno chcesz robić w przyszłości. Nie rezygnuj ze sportu, bo potem możesz sobie pluć w brodę. Poza tym ruch to wspaniała rozrywka i odprężenie, które człowiek zaczyna doceniać z wiekiem gdy siedzi na dupie masę godzin dziennie :P Ucz się solidnie biologii i chemii, przestań oglądać seriale o lekarzach pokazujące wyidealizowany świat, a w 3 klasie rozwiązuj arkusze maturalne i módl się o dobrego egzaminatora sprawdzającego Twoją pracę, a będzie dobrze :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wyczerpująca wypowiedź, mimo to nie uzyskałam odpowiedzi :/ Jakie jest życie po medycynie (tu nie chodzi o kasę) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.