Skocz do zawartości
Anna Beck

Pomocy - nieznane przyczyny powstawania skrzeplin

Rekomendowane odpowiedzi

Pomóżcie. Mój mąż leży na intensywnej terapii na oddziale neurologii, kończy nam sie czas. Z nieznanych powodów tworzą sie u niego skrzepliny wywołujące zatory w mózgu. Jednocześnie dochodzi do krwawienia, w tym samym czasie. Acenocumarol, warfaryna, clexane, nawet heparyna - nic nie działa, wciąż tworzą sie zakrzepy. 10 lat temu mąż miał wszczepiona sztuczną zastawke aorty, 8 lat temu udar w lewej pólkuli (wówczas przyczyny doszukiwano się w braku kwasu foliowego), pół roku później kolejny. W czerwcu tego roku jeszcze jeden (domiemana zbieżność wielu czynników - przemęczenie, stres, upały, odstawienie acardu (zgodnie z zaleceniem lekarza)), a teraz zator powodujący udar pnia mózgu i po paru dniach jeszcze jeden, już w szpitalu i będąc podpiętym pod heparynę. Jednocześnie wystąpiło krwawienie do kilku komór i podpajeczynowkowe. Neurolodzy, kardiolodzy, mikrochirurdzy, ordynatorzy oddziałów na jakich przebywał, a nawet bioenergotetapeuci... Nikt nie zna przyczyny, leki nie działają. Poszukuje nawet najbardziej nieprawdopodobnych możliwości czy przyczyny, jakiegoś pomysłu, żadna możliwość nie wydaje się już zbyt szalona. Dlaczego leki nagle przestały działać i masowo tworzą sie skrzepliny, co jest ich przyczyną, skąd jednoczesne krwawienie... Cokolwiek.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A był diagnozowany w kierunku zespołu antyfosfolipidowego? Nie napisała Pani ile mąż ma lat, a to może jakoś ukierunkować. W każdym razie, powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W lutym skończył 29 lat. Jest pod opieką najlepszych specjalistów w swych dziedzinach, ale pozostają bezradni, tak więc szukamy czegoś, na co oni nie wpadli - może właśnie ktoś spojrzy na sprawę pod innym kontem. Wstępnie odeszli od szukania przyczyny w zastawce, wszelkie wyniki krzepliwości krwi pod kontrolą, ma podawane leki, ale nic nie działa, stan nagle zaczął pogarszać się z dnia na dzień. Miał robione badania pod wpływem nadkrzepliwości krwi - również nic nie wykazały.

Dowiem się o diagnozowanie w podanym przez Panią/Pana kierunku. Podobno wykluczono możliwe zaburzenia enzymatyczne na tle zmian nowotworowych, ale będę wdzięczna za każdy jeden pomysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze odnośnie zespołu antyfosfolipidowego - zdaje się, że metodą leczenai jest podawanie leków przeciwzakrzepwych, a one od kilku dnie nie działają. Co robić??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zdecydowanej większości jesteśmy studentami, a nie lekarzami, nikt z nas nie widział Pani męża, więc z naszej strony mogą to być jedynie jakieś domniemania, a nie pełnoprawne diagnozy.

 

Co do krwotoków to zapewne jest to wynik dużej ilości antykoagulantów, naturalne działanie uboczne. Mówi Pani, że Mąż odstawił acard, więc jeżeli nie przyjmował żadnego antykoagulantu profilaktycznie to zaczęły powstawać nowe zakrzepy. Co do zespołu antyfosfolipidowego to w przebiegu może występować także dysfunkcja zastawek.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarze też są tylko ludźmi i być może zbytno zapuścili się w jednotorowy tok myślenia, który do nikąd nas nie prowadzi, a być może właśnie student wertując podręczniki do egzaminów natknął się na odpowiedź, której poszukujemy? Po czerwocwym udarze (przed wypisaniem ze szpitala wykonano badanie przełykowe w celu potwierdzenia rozpuszczenia wszelkich powstałych zakrzepów) mąż zarzywał acard i clexane w dawce 2x0,8mg/ml przez ok 5-6 tyg, później na ok tydzień zmiejszono dawkę clexane ze względu na nieustające krwawienie i komplikacje po ekstrakcji zęba do 2x0,4, w poniedziałek dwa tygodnie temu zmienił wieczorną dawkę na werfarynę, w środę po skontrolowaniu poziomu INR odstawił zastrzyki, w piątek stwierdzono kolejny udar spowodowany zatorem. W środę doszło do zatoru, po którym zdecydowano się na trombolizę, która dałą częściowe efekty, jednak spowodowała również prawdopodobnie pierwsze krwawienie. Przez kolejny dwie doby stan ulegał nieznacznej poprawie, by wczoraj bardzo się pogorszyć. Wykonano rezonans, po którym stwierdzono liczne krwawienia do mózgu i odstawiono mu wszelkie środku przeciwzakrzepowe, które i tak nie powstrzymywały powstawania zakrzepów. Doszedł obrzęk pnia. Lekarze patrzą i nie wiedzą co powiedzieć po za tym, że to jest niemożliwe i że nie spotkali jeszcze takiego przypadku. Szukamy przyczyny braku reakcji na leki przeciwzakrzepowe, jedyny przypadek z jakim się spotkał kardiochirurg który wszczepiał mężowi zastawkę dotyczył mężczyzny u któego wykryto zmiany nowotowrowe i związaną z nimi zmianę gospodarki hirmonalnej, ale to też już zostało wykluczone. Dlatego podchwycę każdy pomysł, wszystko, co jeszcze nie przyszło im do tej pory do głowy a nam da nadzieję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim bardzo mi przykro z powodu choroby męża. Mam nadzieję, że lekarzom uda się poprawić jego stan.

 

Niestety możliwości diagnozowania przez internet są bardzo ograniczone. Tym bardziej, że często opieramy się na relacji osoby niezwiązanej zawodowo z medycyną. Nie mając dostępu do danych medycznych nikt na tym forum nie będzie w stanie powiedzieć o co tak naprawdę chodzi. Nasza niewiedzę dodatkowo potęguje fakt, iż jesteśmy osobami bez doświadczenia praktycznego w tej dziedzinie.

 

Czasem tak się dzieje, że mimo leczenia środkami przeciwzakrzepowymi nie potrafimy zapobiec zakrzepom. Balansujemy między ryzykiem zakrzepicy a ryzykiem krwawienia. Środki przeciwzakrzepowe takie jak acenokumarol i warfaryna są bardzo "kapryśne" a osiągnięty za ich pomocą efekt przeciwkrzepliwy nietrwały. Na ich działanie wpływa dieta oraz liczne interakcje z innymi lekami. Całą sytuacje komplikuje zmienność każdego pacjenta. Każdy z nas inaczej reaguje na te leki za sprawa różnic genetycznych i mimo, że jesteśmy zdrowi to pod ich wpływem równowaga krzepnięcia zostaje bardzo zaburzona. To nieuchwytne mechanizmy, w większości niezbyt dobrze poznane i nie mamy technicznych możliwości przewidzenia jaka będzie reakcja indywidualnego pacjenta na leczenie. Stąd tak częste kontrole INR, zapewne już Pani doskonale znane.

 

Z Pani relacji wynika, że mąż ma do czynienia zarówno z zakrzepicą jak i z krwawieniem. W tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia, gdyż każda zmiana leczenia - dodanie albo odstawienie leków może spowodować zarówno poprawę jak i pogorszenie. Co najgorsze nie da się jej przewidzieć. Opisane przez Panią stany chorobowe - udar pnia mózgu, krwawienie podpajęczynówkowe oraz krwawienie śródczaszkowe niestety rokują źle. 

 

Być może odpowiedź na Pani pytania mógłby znaleźć hematolog, który zajmuje się koagulologią. Taka osoba mogłaby zostać wezwana na konsultację o ile szpital ma takie techniczne możliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.