Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Karol Aleksander Filich

Humanista który zmienił zdanie :D

Recommended Posts

Witam wszystkich bardzo serdecznie! Właśnie zarejestrowałem się na tym przemiłym forum i zakładam ten temat, żeby przywitać się i podzielić się z Wami moim bardzo nieciekawym położeniem.

 

Mam lat 20, ukończyłem w 2013 liceum na profilu.... humanistycznym. Poszedłem na ten profil z myślą o karierze reżysera filmowego. Niestety (albo i "stety") w drugiej klasie reżyserka skrywała się za coraz większą mgłą, aż w końcu zupełnie o niej zapomniałem. Co zostało? Pustka. Po ukończeniu liceum, z racji tego, że dość dobrze przyswajam języki, zdecydowałem się na studia lingwistyczne na UW. Zrobiłem to w sumie z braku innego wyboru. Kiedy tak smutny rozmyślałem o tym, że do końca życia mam przekładać dokumenty z włoskiego na niemiecki i z niemieckiego na angielski stwierdziłem: NIE! Trzeba wziąć się w garść i spróbować tego, o czym od dziecka się marzyło czy myślało. (Jednak zawsze zrażała mnie zatrważająca ilość nauki do matury i na studiach)  Było już troszkę późno, w trakcie oczekiwania na wyniki rekrutacji i miałem nadzieję, że się nie dostanę. Los choć raz się do mnie uśmiechnął i nie dostałem się. Od września zacząłem naukę chemii i biologii. Niestety dość pobieżnie, choć chemia idzie mi o wiele lepiej od biologii. Złożyłem już deklarację maturalną na rok 2014. Chemia rozszerzona i biologia rozszerzona. Wiadome jest, że nie uda mi się osiągnąć teraz wyniku, którego bym się nie wstydził, bowiem nauka przerywana jest pracą. (udało mi się dorwać na prawdę atrakcyjną posadkę i głupio byłoby z niej rezygnować, miałem nadzieję, że starczy czasu na naukę, a okazało się, że nie do końca) Jestem przygotowany na fakt, że ta matura będzie porażką, jednak do matury 2015 mam jeszcze 16 miesięcy i chcę je jak najlepiej wykorzystać. Bardzo lubiłem matematykę, jednak wiedza jaką posiadałem ulatnia się z każdą chwilą i nie wiem, czy warto ją odświeżać.  Jeżeli ktoś przebrnął przez te moje wypociny, może nie przeoczy kilku pytań, które teraz zadam i raczy udzielić mi kilku drobnych rad :) Z góry dziękuję. 

 

1. Co mi poradzicie na rok 2015? Biologia i chemia na pewno. Czy brać się za matematykę, warto? Fizyka raczej odpada, chyba, że w wersji podstawowej, ale nadal niechętnie. 

 

2. To czy dam radę, powinienem wiedzieć najlepiej, ale fakt jest taki, że na humanie przedmioty typu chemia i fizyka są traktowane jakby ich nie było... Można więc założyć, że nigdy się ich nie uczyłem. Obecnie arkusze podstawowe z chemii idą mi bardzo dobrze, nadal trochę intuicyjnie, ale to chyba świadczy o tym, że chemię rozumiem, a nie tylko tępo się jej wykułem :) Rozszerzenie jest dla mnie jeszcze wyzwaniem, ale pracuję nad tym. Biologia to tragedia. Podstawę robię intuicyjnie, ale rozszerzenie wygląda mi na tępe kucie i nic więcej, mam nadzieję, że się mylę. Jak myślicie, dam radę do maja 2015? 

 

3. Jak uczyć się biologii? Przewertować książki podstawowe i przejść do rozszerzonych, czy zacząć od rozszerzenia? Ta pierwsza opcja wydaje mi się bardzo optymalna, bo nauka rozszerzenia byłaby jednocześnie powtórką i dopełnieniem. 

 

Dodam tylko, że z obu przedmiotów będę miał korepetycje. Z chemii mam je już od września i są bardzo przydatne. 

 

4. Czy nie jestem za stary? Wiem, że głupio to brzmi, ale jak wyobrażam sobie, że jak skończę specjalizację to będę miał minimum 34 lata to smutne. 

 

Wiem, że to trochę chaotyczne ale mimo wszystko proszę o odpowiedź :) Pozdrawiam! 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak stoisz z chemią ale biologii do matury da się nauczyć w miesiąc-dwa. Przede wszystkim tam nie trzeba wiedzy tylko umiejętności robienia tych arkuszy, bo są dość specyficzne. Spróbuj się spiąć i napisać jak najlepiej maturę w tym roku, bo czekanie do kolejnej to trochę strata czasu.

Medycynę studiują ludzie po 30tce, więc rok czy dwa straty to naprawdę nic.

 

PS W sumie to większość lekarzy kończy specki koło 34 r.ż. bo niewiele osób się wyrabia w czasie;)

 

Powodzenia! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, że tacy ludzie jak Ty wchodzą na to forum, bo motywują mnie do nauki :P Siedzę nad tą dermą i już nic mi się nie chce, ale gdy pomyślę, że inni ludzie tak pragną tego, co jest moją codziennością od kilku lat, to budzą się we mnie wyrzuty sumienia i wraca chęć do wkuwania. Dzięki! :D

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

-16 miesięcy to naprawdę mnóstwo czasu 

-jeden czy kilka lat opóźnienia to zjawisko bardzo powszechne

-arkusze z biologi w bardzo dużej części sprawdzają logiczne myślenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, że tacy ludzie jak Ty wchodzą na to forum, bo motywują mnie do nauki :P Siedzę nad tą dermą i już nic mi się nie chce, ale gdy pomyślę, że inni ludzie tak pragną tego, co jest moją codziennością od kilku lat, to budzą się we mnie wyrzuty sumienia i wraca chęć do wkuwania. Dzięki! :D

 

Mnie też to motywuję, podtrzymuje na duchu, że nie jestem z tym sama.

 

 

 

Witam wszystkich bardzo serdecznie! Właśnie zarejestrowałem się na tym przemiłym forum i zakładam ten temat, żeby przywitać się i podzielić się z Wami moim bardzo nieciekawym położeniem.

 

Mam lat 20, ukończyłem w 2013 liceum na profilu.... humanistycznym. Poszedłem na ten profil z myślą o karierze reżysera filmowego. Niestety (albo i "stety") w drugiej klasie reżyserka skrywała się za coraz większą mgłą, aż w końcu zupełnie o niej zapomniałem. Co zostało? Pustka. Po ukończeniu liceum, z racji tego, że dość dobrze przyswajam języki, zdecydowałem się na studia lingwistyczne na UW. Zrobiłem to w sumie z braku innego wyboru. Kiedy tak smutny rozmyślałem o tym, że do końca życia mam przekładać dokumenty z włoskiego na niemiecki i z niemieckiego na angielski stwierdziłem: NIE! Trzeba wziąć się w garść i spróbować tego, o czym od dziecka się marzyło czy myślało. (Jednak zawsze zrażała mnie zatrważająca ilość nauki do matury i na studiach)  Było już troszkę późno, w trakcie oczekiwania na wyniki rekrutacji i miałem nadzieję, że się nie dostanę. Los choć raz się do mnie uśmiechnął i nie dostałem się. Od września zacząłem naukę chemii i biologii. Niestety dość pobieżnie, choć chemia idzie mi o wiele lepiej od biologii. Złożyłem już deklarację maturalną na rok 2014. Chemia rozszerzona i biologia rozszerzona. Wiadome jest, że nie uda mi się osiągnąć teraz wyniku, którego bym się nie wstydził, bowiem nauka przerywana jest pracą. (udało mi się dorwać na prawdę atrakcyjną posadkę i głupio byłoby z niej rezygnować, miałem nadzieję, że starczy czasu na naukę, a okazało się, że nie do końca) Jestem przygotowany na fakt, że ta matura będzie porażką, jednak do matury 2015 mam jeszcze 16 miesięcy i chcę je jak najlepiej wykorzystać. Bardzo lubiłem matematykę, jednak wiedza jaką posiadałem ulatnia się z każdą chwilą i nie wiem, czy warto ją odświeżać.  Jeżeli ktoś przebrnął przez te moje wypociny, może nie przeoczy kilku pytań, które teraz zadam i raczy udzielić mi kilku drobnych rad :) Z góry dziękuję. 

 

1. Co mi poradzicie na rok 2015? Biologia i chemia na pewno. Czy brać się za matematykę, warto? Fizyka raczej odpada, chyba, że w wersji podstawowej, ale nadal niechętnie. 

 

2. To czy dam radę, powinienem wiedzieć najlepiej, ale fakt jest taki, że na humanie przedmioty typu chemia i fizyka są traktowane jakby ich nie było... Można więc założyć, że nigdy się ich nie uczyłem. Obecnie arkusze podstawowe z chemii idą mi bardzo dobrze, nadal trochę intuicyjnie, ale to chyba świadczy o tym, że chemię rozumiem, a nie tylko tępo się jej wykułem :) Rozszerzenie jest dla mnie jeszcze wyzwaniem, ale pracuję nad tym. Biologia to tragedia. Podstawę robię intuicyjnie, ale rozszerzenie wygląda mi na tępe kucie i nic więcej, mam nadzieję, że się mylę. Jak myślicie, dam radę do maja 2015? 

 

3. Jak uczyć się biologii? Przewertować książki podstawowe i przejść do rozszerzonych, czy zacząć od rozszerzenia? Ta pierwsza opcja wydaje mi się bardzo optymalna, bo nauka rozszerzenia byłaby jednocześnie powtórką i dopełnieniem. 

 

Dodam tylko, że z obu przedmiotów będę miał korepetycje. Z chemii mam je już od września i są bardzo przydatne. 

 

4. Czy nie jestem za stary? Wiem, że głupio to brzmi, ale jak wyobrażam sobie, że jak skończę specjalizację to będę miał minimum 34 lata to smutne. 

 

Wiem, że to trochę chaotyczne ale mimo wszystko proszę o odpowiedź :) Pozdrawiam! 

 

1. Niektóre uniwersytety biorą matematykę pod uwagę w rekrutacji. 

2. Spróbuj w 2014, jak nie pójdzie spróbujesz za rok. :) Ale do 2015 myślę, że jednak zdążysz. Sporo czasu do postrachu 2015.

3. Tu naprawdę, ale nie wiem. Podstawa zbytnio Ci się nie przyda. Tak według mnie. Korepetycję to dobry pomysł. 

4. Nigdy nie jest na nic za późno. Na studia chodzą już starsze osoby. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedzi! Bardzo mi miło z powodu tak szybkiej reakcji :D Na forum będę się udzielał, bo z moich planów szybko nie mam zamiaru zrezygnować. 

 

I dobrze. Nie rezygnuj. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cóż. Ja będę teraz mocno przykładał się do obu przedmiotów. Chciałbym zacząć już w tym roku, chociaż powątpiewam w to. Zobaczymy :) Rezygnacja w grę nie wchodzi. 

 

Słyszeliście coś o zmianach w maturze na 2015? Mi obiło się coś o uszy, ale nie jestem do końca pewien o jakiego rodzaju zmiany chodzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słyszeliście coś o zmianach w maturze na 2015? Mi obiło się coś o uszy, ale nie jestem do końca pewien o jakiego rodzaju zmiany chodzi. 

 

 

Najbardziej istotna zmiana to zmiana w ustnym języku polskim - nie będzie prezentacji maturalnej, tylko każdy będzie losował pytanie, po czym ma 15 minut na przygotowanie wypowiedzi, 10 na monolog i 5 minut dręczy komisja (przynajmniej nie będą mogli odwołać się do lektur, które nie zostały przytoczone w wypowiedzi).

Obowiązkowo dodatkowy jeden przedmiot na poziomie roz, jeżeli go nie zdasz nie wpływa to na wynik matury, ale bierze udział w rekrutacji. 

Matematyka ma być trudniejsza - ale nie kojarzę czy tyczy się to także podstawy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przypuszczam, że podstawy nie odważą się zrobić trudniejszej, bo tego i tak żenującego poziomu ile osób nie zdaje...

 

A zmiany w polskim uważam za dość korzystne, chociaż jeśli ktoś chciał uczciwie tę prezentację robić, to wybór tematu był całkiem dobrym rozwiązaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.