Skocz do zawartości

Recommended Posts

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Rozumiem, że korzystasz z wersji dwutomowej.

Ja z kolei mogę polecić Oksfordzki podręcznik praktycznego zastosowania leków, łatwo mieści się w kieszeni fartucha, dobry do poczytania w podróży, ale jednak prawdziwego podręcznika nic nie zastąpi. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas w Olsztynie jest Mutschler duży (nawet nie wiedziałem, że jest jakiś mały :P ), obowiązuje cały na blachę. Jednak zawiera dużo błędów, a leki podają nam prowadzący, bo spora część jest używana w Niemczech nie w Polsce. Po za tym ma liczne błędy, autor potrafi sam sobie zaprzeczyć w jednym akapicie (albo tłumaczenie jest nieudolne, nie mnie to oceniać).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pojawia się w tych dniach podręcznik - przełom na rynku polskim, autorstwa krakowskich farmakologów (tych, co pisali m. in. "Farmakologię po prostu").

Oni na szczęście nie leją wody, tylko piszą zwięźle i zrozumiale, a jednocześnie dbają o podanie najnowszych leków, ciekawych schematów oraz rycin.

Będzie to nowy "kanon" polskiej farmakologii medycznej - następca kończącego swój zasłużony, 30-letni żywot Kostowskiego, wydany przez PZWL.

Bliższe informacje na stronie PZWL:

http://www.pmed.eu/podreczniki-akademickie/ksiazki/farmakologia-kliniczna/prd,farmakologia,rid,10730.html

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawe to, co mówisz o tej amerykańskiej pozycji. Nim jednak będzie to użytek w pełni na polskie warunki, polecam Mutschlera (znam dużego), średno polecam Kostowskiego, chyba, że ktoś na studiach najbardziej ceni sobie CEGŁY.
A co do niemieckiej pozycji wydanej we Wroclawiu, to znajomy rozprowadza Mutschlery w dobrych wydawniczych cenach. Wiec jeśli dbacie prócz wiedzy także o portfel to podaję kontakt doń, jeśli można: 666-533-699

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widziałem również, co jest między okładkami. Pokazywali u nas na Uczelni. Zupełnie nowe podejście od dotychczasowych polskich podręczników. Rewelacja ! :cool:

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

te skawino-podobne skrypty do farmy nie były zbyt dobre, dużo błędów miały.

A co do książki, to dobrze że wejdzie coś nowego na miejsce żenującego Kostowskiego (choć u nas wątpię czy jej zaczną wymagać), ciekawe jak w środku.

ps. w Krakowie nie wiedzą, że leki to nie ludzie i nieprawidłowym jest pisać o nich antagoniści? ;-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak Wy w Warszawie o nich piszecie?

Przeciwnicy? :eek:

Skawino-podobne skrypty miały jedną wielką zaletę, za którą należy autorów pochwalić: były napisane ODWAŻNIE

Tzn. autorzy nie bali się "ścisnąć" wiedzy do tabelek lub czegoś mniej ważnego pominąć.

A Kostowski i spółka boją się usunąć choćby jedno zdanie z poprzednich wydań - czego efektem jest rozrośnięcie się książki do dwóch, całkowicie niestrawnych tomiszcz - typowo polska dydaktyka :mad:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.