Skocz do zawartości
rys

Urządzenia mobilne w użytku studenta i lekarza.

Rekomendowane odpowiedzi

Standardem stały się już smartfony w rękach prawie każdego człowieka, coraz częściej obserwuję za to wśród kolegów studentów tablety i urządzenia temu podobne. Chciałem zapytać czy i w jaki sposób wykorzystujecie takie urządzenia w pracy, na zajęciach i w nauce? Na ile są faktycznie przydatne? Czy wykorzystujecie je do tworzenia multimediów i dokumentów biurowych, czy raczej do ich odtwarzania? Macie jakieś aplikacje przydatne podczas zajęć?

Często z nich ściągacie na kolosach? ; )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczególnie na LEKu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nawet gdzieś próbowałem z tego zżynać, ale takie malutkie literki na takim malutkim ekraniku to na moje ślepe ślipia nie działają ; )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w pracy zarówno empendium leki jak i kody ICD-10 przydawały się dziesiątki razy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeglądanie prezentacji multimedialnych, empendium, wikipedia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem zapytać czy i w jaki sposób wykorzystujecie takie urządzenia w pracy, na zajęciach i w nauce?

 

Na tabletach robimy zlecenia, piszemy obserwacje i tak dalej - z racji totalnej komputeryzacji w miejscu, gdzie obecnie pracuję.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko tyle - empendium, wiki...??? A tysiące nowoczesnych aplikacji (w onkologii, pulmonologii, nefro)? A dostęp do czasopism medycznych na tabletach i smartach?

Czy Polak musi pojechać za granicę, żeby zacząć z tego korzystać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że popularność empendium (i przewaga nad wieloma innymi aplikacjami) wynika z jego obszerności - mamy tam podręcznik, indeks leków z dawkami, interpretację wyników badań, podstawy oceny EKG. Aplikacji medycznych jest rzeczywiście mnóstwo, ale często dotyczą one bardzo wąskiej dziedziny (np. wyliczeniu GFR czy ocenie kontroli astmy), co w praktyce niekoniecznie sprzyja użytkowaniu, bo jak wiemy (a NFZ nie), pacjent może chorować na więcej niż jedną chorobę ;).

Co do czytania czasopism - dla mnie to jednak średnio wygodne, czasem przydatne, owszem, ale jednak wolę wersję papierową lub większy monitor komputera.

Oprócz ww. aplikacji korzystam czasem z: QuickLabRef (wyniki badań) i Qx calculate (kakulatory i skale)

 

Dla wszystkich entuzjastów medyczno-mobilnych aplikacji i gadżetów polecam również stronę internetową: http://koltowski.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Na tabletach robimy zlecenia, piszemy obserwacje i tak dalej - z racji totalnej komputeryzacji w miejscu, gdzie obecnie pracuję.

 

 

I jak w Twoim odczuciu w porównaniu z polskimi warunkami - pisaniem na papierze i klepaniem w komputer - ułatwia i usprawnia pracę? Wygodniej?

Z ciekawości - dezynfekujecie tablet po każdym pacjencie? : >

 

Tylko tyle - empendium, wiki...??? A tysiące nowoczesnych aplikacji (w onkologii, pulmonologii, nefro)? A dostęp do czasopism medycznych na tabletach i smartach?

Czy Polak musi pojechać za granicę, żeby zacząć z tego korzystać?

 

No właśnie też się dziwię. Sam zacząłem korzystać z kilku aplikacji (normy laboratoryjne, podręcznik do EKG) i dziwię się dlaczego jest tak mała popularność takich aplikacji.

Możesz polecić jakieś konkretne programy? Ostatnio na szybko szukałem i niewiele w sumie znalazłem.

 

Myślę, że popularność empendium (i przewaga nad wieloma innymi aplikacjami) wynika z jego obszerności - mamy tam podręcznik, indeks leków z dawkami, interpretację wyników badań, podstawy oceny EKG. Aplikacji medycznych jest rzeczywiście mnóstwo, ale często dotyczą one bardzo wąskiej dziedziny (np. wyliczeniu GFR czy ocenie kontroli astmy), co w praktyce niekoniecznie sprzyja użytkowaniu, bo jak wiemy (a NFZ nie), pacjent może chorować na więcej niż jedną chorobę ;).

Co do czytania czasopism - dla mnie to jednak średnio wygodne, czasem przydatne, owszem, ale jednak wolę wersję papierową lub większy monitor komputera.

Oprócz ww. aplikacji korzystam czasem z: QuickLabRef (wyniki badań) i Qx calculate (kakulatory i skale)

 

Dla wszystkich entuzjastów medyczno-mobilnych aplikacji i gadżetów polecam również stronę internetową: http://koltowski.com/

 

Właśnie ta strona zainspirowała mnie do podjęcia tego tematu : )

I pytanie takie jak do kolegi Newmana - możesz polecić coś konkretnego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


I jak w Twoim odczuciu w porównaniu z polskimi warunkami - pisaniem na papierze i klepaniem w komputer - ułatwia i usprawnia pracę? Wygodniej?

 

Pracowałem w Polsce w miejscach, gdzie był wdrożony system komputerowy, ale mimo to część rzeczy nadal robiło się na papierze (np. zlecenia farmakoterapii), a inne trzeba było wpisywać zarówno do komputera jak i na papier (zlecenia badań, żeby pielęgniarki wiedziały co pobrać). Nie miałem jakoś szczęścia do systemów ogólnoszpitalnych, dobrze pracowało mi się tylko na takich dedykowanych jedynie dla laboratoriów.

 

Pełna komputeryzacja jest wygodna, zwłaszcza w warunkach intensywnej terapii, gdzie każdego dnia trzeba było od nowa wypełniać wielką płachtę dla każdego pacjenta. Porównanie wyników z kilku poprzednich dni wymagało przewalenia ton papieru, a teraz podgląd to kwestia kilku kliknięć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.