Skocz do zawartości
DAnio

Staż w ASK Borowska - Wasze opinie

Rekomendowane odpowiedzi

Wojciechu to już kwestia ustaleń danej izby lekarskiej. Jeśli nie nakłada żadnych obostrzeń można i dzień przed. W Wawie np. osoby z zameldowaniem od co najmniej roku miały pierwszeństwo przed tymi zameldowanymi później.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a wie ktos dokładnie co mówi OIL we Wrocławiu a propo meldunku? bo jak nie to tam zadzwonie i dopytam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć,

prośba do stażystów napiszcie swoje opinie dotyczące Borowskiej,przyda nam się to w podjęciu decyzji dotycąacej miejsca stażu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z Borowską jest tak:
Jesteś leniem i chcesz mieć maksymalnie dużo luzu?
Chcesz mieć wolny czas, żeby nauczyć się języka obcego i po lepie wyjechać?
Nosisz takie samo nazwisko jak szef jednej z klinik i i tak będziesz tam pracować?
Udzielasz się mocno w jednym z kół i załatwisz sobie że i tak cały staż przesiedzisz w tej klinice z nadzieją że się tam załapiesz? 

                                   - Borowska jest dla Ciebie idealnym miejscem na staż!!!

Pozostałym odradzam.
Owszem, są tam kliniki gdzie spotkać można bardzo rozsądnych ludzi i trochę się nauczyć, ale w ogólnym rozrachunku w kwestii "chciał(a)bym się czegoś na stażu nauczyć - szczególnie w praktyce" to wypada delikatnie rzecz ujmując blado.
A jeśli ktoś jest tą wypowiedzą zdziwiony i dziwi go że szpital AKADEMICKI/UNIWERSYTECKI nie jest w rzeczywistości kolebką nauki, rozwoju i kształcenia młodego pokolenia przyszłych lekarzy... to cóż- albo zupełnie nie miał kontaktu z tymi realiami, albo jest naiwnym leszczem ;)

Najlepszym podsumowaniem jest opowieść koleżanki która na obowiązkowych praktykach na sorze po 3 roku kilka godzin dziennie podpierdała ścianę, bo nawet do pobierania krwi "nie ma kwalifikacji"



 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepszym podsumowaniem jest opowieść koleżanki która na obowiązkowych praktykach na sorze po 3 roku kilka godzin dziennie podpierdała ścianę, bo nawet do pobierania krwi "nie ma kwalifikacji"

 

coś się zmieniło w programie? Z tego co pamiętam, to praktyki na SORze są po 4 roku ;) Nie zmienia to faktu, że ja miałam tam praktyki po 1 roku i już nigdy więcej nie chcę mieć do czynienia z tym szpitalem pod względem nauczania. Niektórzy mówią, że niby są tam jakieś sensowne oddziały, ale to chyba jednostki, a w sprawie stażu to nie o to chodzi.

 

Gdzie warto robić staż we Wrocławiu? W ogóle gdzieś warto?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buhaha na Borowskiej właśnie ;)  Kilka staży cząstkowych  zrobiłem poza Wrocławiem- na prowincji. Np za nic nie chciałem iść na ginekologię i chirurgię na Borowskiej- o wiele lepiej wyszło to w szpitalu powiatowym. Dobrze z Borowskiej wspominam internę.
Medycynę w praktyce starałem się łapać podczas studiów, a na stażu potrzebowałem trochę więcej luzu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przynajmniej informacje o Borowskiej z pierwszej ręki  ;), a zgadzają się żeby zrobić staż cząstkowy poza Wrocławiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale co złego w tym żeby mieć dużo wolnego czasu? Trzeba iść na Borowską, tak, wychodzi się o 11, ale to jest świetnie! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.