Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
rys

Czy potrzebny nam Wydział Lekarski w Rzeszowie?

Recommended Posts

Niedawno powstał Wydział Lekarski przy Uniwersytecie Rzeszowskim. Jest to obecnie jedyny taki wydział na podkarpaciu i jeden z trzech w tak zwanej Polsce B (po Lublinie i Białymstoku). Zastanawia mnie czy jego powstanie jest dobrym pomysłem dla samych studentów. Czy przyciągnie abiturientów? Czy będzie w stanie nauczać na dobrym poziomie? Bo jak pokazuje wynik LEPu pierwszego rocznika medycyny w Olsztynie jest to możliwe. Czy samo podkarpacie będzie atrakcyjne dla studentów? A może wszyscy będą w dalszym ciągu legnąć do "cywilizowanych" miast jak Warszawa, Wrocław, Kraków?

Zapraszam do dyskusji!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Będzie potrzebny, jeśli liczba absolwentów przełoży się na liczbę miejsc rezydenckich ;) Jeśli chodzi o chętnych, to tych nie zabraknie na pewno, patrząc na to, jak zdesperowani są ludzie składający na lekarski, np. tacy, co poprawiają pięć razy maturę. Oni pewnie złożą do Rzeszowa, bo progi będą tam na pewno parę procent niższe. Na początku pewnie ci, co dadzą radę, się poprzenoszą do "cywilizowanych" miejsc, ale im dalej w las, im dłużej wydział będzie działał, tym bardziej będzie się" przyjmował" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak czytam "czy będą w stanie nauczać na wysokim poziomie" to trochę mi się śmiać chce, patrząc przez pryzmat tego "wysokiego" poziomu na naszej Alma Mater, rys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak czytam "czy będą w stanie nauczać na wysokim poziomie" to trochę mi się śmiać chce, patrząc przez pryzmat tego "wysokiego" poziomu na naszej Alma Mater, rys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hehe, to jak wygląda "poziom nauczania" na uczelniach medycznych i jak to ma się do dalszej pracy zawodowej to wszyscy wiemy ; )

Bardziej chodziło mi o to, czy nowopowstały wydział będzie miał odpowiednie zaplecze naukowe i kliniczne, czy nauczyciele akademiccy będą nauczać jak na innych uczelniach czy też nie mając doświadczenia dydaktycznego będą wykładać "po swojemu" co może się odbić np. na wynikach LEKu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nam czyli komu? Mi to wszystko jedno, oni nie stanowią dla mnie konkurencji w rekrutacji na specjalizacje. A to jest właśnie wąskie gardło systemu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No, ale dzieciaka swojego posłałbyś na taką uczelnię? Czy może na akademię bardziej z "tradycjami" gdzie nabrałby szerokiej wiedzy medycznej popartej stuletnimi doświadczeniami?

 

Tak, ja też swojego dzieciaka nie posłałbym na medycynę ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony lęk o to czy aby na pewno zaplecze kliniczne będzie odpowiednie ale z drugiej szansa na jakąś świeżość w nauczaniu .

 

 

P/S

 

A my byśmy posłali nasze dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja bym dziecka nigdzie nie posłała.

 

 

Pozwoliłabym, żeby samo się posłało gdzie chce (byle nie pod most) i wspierałabym jak bym mogła najlepiej. ;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.