Jump to content

Recommended Posts

Podobno patomorfolog zarabia ok 2000zl miesiecznie, a za to nie da sie utrzymac :/ wiec czy jako patomorfolog mozna brac dyzury w karetce jako lekarz lub na oddziale ratunkowym? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to 2000 miesięcznie? I się utrzymać nie da za te pieniądze?  Skąd to czarnowidztwo? Polecam poczytać forum to od razu Cię przekonają, że nie jest tak źle. Inni mają gorzej. A jak mają lepiej, to pieniądze to nie wszystko. Ale i tak mają gorzej, bo muszą umieć dodawać w pamięci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie koleżanki jest jak najbardziej zasadne i interesujące.

Koleżanka przynajmniej chce popracować i zarobić, a nie jak "co poniektórzy" pójść na pięć minut do pracy i dostać szmalec, za który utrzymałaby się, pojechała na narty, zarobiła na rodzinę, hobby i czas wolny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co za niegodziwa wypowiedź. Koleżanka nie chce popracować, bo koleżanka będzie pracować 160h na 2000 zł, tylko chce DOROBIĆ, bo nie będzie miała za co żyć i to w działce, która nie ma nic wspólnego z jej zasadniczą pracą. Ale widzę, że "co poniektórzy" uważają za normalne, że jak lekarz chce zarobić 1,5 średniej krajowej to powinien pracować 300h w miesiącu. I to głosiciele tezy, że "pieniądze to nie wszystko". Tylko gdzie znaleźć czas na to nie-wszystko, kiedy przez 300h w miesiącu robi się pieniądze? Z drugiej strony, pracując tylko 160h i zarabiając 2000 zł, ciekawe co można robić w wolnym czasie? Poza wegetacją, oczywiście? Naprawdę, dzisiaj dyskusja na tym forum przekroczyła granice absurdu i samoponiżenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nam mówili lekarze na patomorfologii w zeszłym roku, że kiedyś mogli tak dyżurować, ale teraz już nie. Jakkolwiek nie mam twardych dowodów na to, że tak jest(np. prawo, dokument). Teraz mnie to ciekawi, chociaż na tę speckę się nie wybieram.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nam mówili lekarze na patomorfologii w zeszłym roku, że kiedyś mogli tak dyżurować, ale teraz już nie. Jakkolwiek nie mam twardych dowodów na to, że tak jest(np. prawo, dokument). Teraz mnie to ciekawi, chociaż na tę speckę się nie wybieram.

Proszę bardzo http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20061911410

 

Miłej lektury.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Cadaverine
      Cześć
      Zakładając, że ukończę studia zgodnie z polskim systemem, za 2 lata będę dentystą z pełnym prawem wykonywania zawodu. Nie mam w rodzinie, ani wśród bliskich znajomych, stomatologów oraz nie chcę brać kredytu na własny gabinet, który będę musiała spłacać 20 lat.
      Chciałabym się dowiedzieć jakie są perspektywy znalezienia pracy w Polsce, czy lepiej wyjechać za granicę, chociażby do Niemiec (o USA chyba mogę tylko pomarzyć ze względu na ilość pieniędzy, jaką trzeba włożyć w przygotowanie do egzaminów), jak długo to trwa, czy ma to sens i szansę powodzenia bez tzw znajomości?
      To nie jest wbrew pozorom banalne pytanie, wiem, że zawsze mogę po prostu pracować w innych gabinetach, ale może jest szansa na lepszą przyszłość i jakiś dobry człowiek podzieli się ze mną swoją wiedzą  . Zdaję sobie sprawę, jak ciężko jest ze specjalizacją i jak małe są zarobki w przypadku pracy nawet na parę etatów.
      Ludzie mówią, że dentysta zawsze znajdzie pracę, ale ja wiem, że w praktyce może nie być tak kolorowo, a już na pewno nie na początku kariery. Ktoś mógłby podzielić się swoim doświadczeniem w tej kwestii?
      Z góry bardzo dziękuję  
    • By As97
      Witam
      Chciałbym poprosić o poradę w wyborze podręcznika do rozpoczęcia nauki chirurgii. Poleca ktoś jakąś konkretną pozycję? Chodzi mi o totalne podstawy.
    • By dr Mateusz Palczewski
      Jeśli się nie mylę, nie można nazwać jej ściśle specjalizacją ale ... kto nie ma obecnie znajomego lekarza, który zajmuje się medycyną estetyczną? Z mojej perspektywy medycyna estetyczna od 2-3 lat w Polsce rozkwita na potęgę. Wielu moich znajomych lekarzy nią się zajmuje i wydaje się, że są to osoby zadowolone ze swoich wyborów
      Ilu Wy już znacie chirurgów specjalistów, którzy odeszli od swojej zasadniczej profesji na rzecz tej gałęzi? Ilu lekarzy zaraz po skończeniu studiów decyduje się na zajęcie właśnie nią?
      Kto zechciałby o niej szerzej opowiedzieć? Ile daje ona satysfakcji pacjentowi? Ile lekarzowi? Na ile jej istnienie to już konieczność w dzisiejszych czasach, a na ile ekstrawagancja? Jakie zabiegi są najczęstsze?
      Zachęcam do rzeczowej dyskusji! Jako redaktor portalu bardzo zachęcam lekarzy zajmujących się medycyną estetyczną do zabrania głosu
      pozdrawiam!
    • By lynx
      Cześć wszystkim:
      Ze względu na moje zainteresowania od dłuższego czasu chciałem pójść na studia na kierunek lekarski, jednak uświadomiłem sobie, że przed podjęciem decyzji (trzeba jeszcze dobrze napisać maturę oczywiście ) warto byłoby się też dowiedzieć jak wyglądają zarobki w tej branży. Niestety, nigdzie nie mogę znaleźć żadnych rzetelnych informacji, a jedynie ogólnikowe stwierdzenia. W związku z tym mam wielką prośbę do kogoś "w temacie", by odpowiedział mi na te pytania:
      1. Ile naprawdę może zarabiać rezydent? Wiem, że to zależy, ale biorąc jakąś rozsądną liczbę dyżurów czy innych prac + podstawa, to o jakich kwotach można myśleć?
      2. Jak wygląda możliwość pracy w szeroko rozumianym przemyśle farmaceutycznym (badania kliniczne, firmy) na studiach i po nich? Czy jest taka możliwość jak na np: studiach ekonomicznych, by w czasie studiów mieć tam praktyki, a podczas robienia specjalizacji dorabiać sobie w jakiś sposób tam pracując?
      Z góry dziękuję za odpowiedzi
       
    • By Gonzo
      Został już zatwierdzony nowy program unijny "Rozwój kształcenia specjalizacyjnego lekarzy w dziedzinach istotnych z punktu widzenia potrzeb epidemiologiczno-demograficznych kraju". Jest to program mający na celu objęcie wsparciem lekarzy kształcących się w ramach specjalizacji deficytowych, który obejmuje refundację kosztów poniesionych w związku z odbywaniem kursów specjalizacyjnych. Niestety tym razem kurs jest adresowany tylko do tych lekarzy, którzy są w trakcie specjalizacji deficytowych w trybie modułowym. Oznacza to, że cała rzesza lekarzy, którzy otworzyli specjalizację przed 1 października 2014 roku a jeszcze jej nie ukończyli nie kwalifikują się do udziału w tym programie. Oczywiście istnieje możliwość pisania pism do ministerstwa, przez konsultantów krajowych do spraw tych specjalizacji i oddolnej inicjatywy mającej na celu wynegocjowanie możliwości udziału w projekcie dla lekarzy w trakcie specjalizacji w "starym" trybie. Chyba więc warto zadziałać ...
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.