Skocz do zawartości
Ciekawski

Zmiana uczelni - opłaty za "powtarzane" przedmioty

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! :)

 

To mój pierwszy post na tym forum.

Wraz z przyjaciółką studiujemy kierunek lekarski w trybie stacjonarnym na jednej z polskich uczelni medycznych, obecnie II rok. Oboje jesteśmy z Dolnego Śląska.

W 2013 roku, kiedy byliśmy zaraz po maturze, nie mogliśmy rozpocząć wymarzonych studiów we Wrocławiu - za słabe wyniki z fizyki. Wg obecnych zasad nie byłoby z tym najmniejszego problemu.

Moja koleżanka podczas wakacji próbowała się przenieść na II rok do Wrocławia - bezskutecznie. Wzięła udział w rekrutacji, została przyjęta na I rok i złożyła podanie o przeniesienie na II. Odmówiono (2 egzaminy zdane w 2. terminie, przeciętna średnia), a ona nie chciała marnować roku, więc została na obecnej uczelni.

Jakiś czas temu dziewczyna zaczęła jednak z wielu przyczyn żałować tej decyzji i uważa, że szansa na studia we Wrocławiu przeszła jej koło nosa.

Nasza obecna uczelnia jest we wszelkich rankingach niżej niż wrocławska, ma mniejszą renomę (zwłaszcza zagranicą, a przyjaciółka rozważa pracę w Niemczech, bo ma tam dalszą rodzinę). No i do Wrocławia mamy 100 km, a do naszej uczelni około 500 km.

 

Przejdę do sedna sprawy: Załóżmy, że dziewczyna znów weźmie udział w rekrutacji, zostanie przyjęta na I rok stacjonarnego lekarskiego (na tym I roku zostanie, skoro nie chcą wpisać jej na wyższy) i zrezygnuje z obecnych studiów po II roku. Czy w takiej sytuacji będzie ona musiała cokolwiek płacić za studia we Wrocławiu? Będzie de facto po raz 2. uczęszczać na anatomię, biofizykę, biochemię, fizjologię itd. (ale po raz 1. na wrocławskiej uczelni) To dla mnie bardzo ważne i proszę o odpowiedź kogoś, kto będzie w 100% pewien, jak to jest. Akurat na tym forum jest dużo osób z wrocławskiej uczelni, może ktoś z Was jest z Samorządu albo ma dobre stosunki z pracownikami dziekanatu i zechciałby dowiedzieć się, jak to konkretnie wygląda.

 

Koleżanka nie chce dzwonić ani pisać maili, bo już raz miała u nas kwas po tym, jak najpierw dziekanat wydał jej w czerwcu stos papierów na temat przebiegu studiów i naszego programu nauczania, a potem w październiku okazało się, że zostaje, "bo Wrocław jej nie chce". Byłoby słabo, gdyby u nas jakimś cudem dowiedzieli się, że ona nadal myśli o tym Wrocławiu.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to UM Wrocław ma jakąś renomę na Zachodzie? lol

 

Dla Niemców to się będzie liczyć, czy język zna i w to bym inwestował: w certyfikat językowy. Akurat patrzą z jakiego śmiesznego uniwersyteciku prowincjonalnej Europy jesteś, czy z Luben, Stettin czy Breslau.

 

A co do pytania to pewny nie jestem, ale chyba tylko 6 lat można studiować za darmo? Jeśli się rekrutuje od nowa to tak jakby zmieniała kierunek? Najlepiej chyba do dziekanatu zadzwonić.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, najlepiej jest zadzwonić do dziekanatu, ale:

Obecnie nie ma obowiązku płacenia za drugi kierunek studiów, zostało to wycofane od bieżącego roku akademickiego. Wobec powyższego, Twoja koleżanka może jak najbardziej zrekrutować się do Wrocławia, nawet będąc oficjalnie studentką lekarskiego uniwersytetu X. A co do płacenia za uczęszczanie na zajęcia, które miała w X - nie wiem skąd w ogóle taka obawa. Skoro rozpoczynasz bezpłatne studia, to bezpłatnie uczęszczasz na zajęcia. Mało tego, myślę, że nie będzie miała większych problemów ze zwolnieniem z przedmiotów, które realizowała w X, na podstawie odpowiednich zaświadczeń (lub indeksu).

Pozdrawiam serdecznie!

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś czytaliśmy co nieco na ten temat, ale w czerwcu Trybunał Konstytucyjny uznał przymus opłat za drugi kierunek za niezgodny z Konstytucją RP i teraz panuje chaos - które dokumenty i akty prawne na stronie uczelni nadal obowiązują, a które już nie.

 

Ostatnio ustaliliśmy, że moja przyjaciółka powinna zapłacić za wykorzystane ECTSy (minus 30 - bo tyle każdy student dostał "w prezencie" oprócz 360) -> czyli opłata za 90-30=60 ECTSów.

 

Student, który rozpoczął studia stacjonarne w uczelni publicznej w roku akademickim 2011/2012 albo w latach następnych i po zaliczeniu jednego lub kilku semestrów przerwał studia, a następnie ponownie podjął studia na innym albo tym samym kierunku studiów, otrzyma limit punktów ECTS uprawniający go do korzystania z zajęć bez wnoszenia opłat, ale pomniejszony o wykorzystane już wcześniej punkty ECTS.

Na tym bazowaliśmy.

 

Jest jeszcze coś takiego jak opłata za zajęcia powtarzane z powodu niezadowalających wyników w nauce. Zastanawialiśmy się, czy uczelnia nie mogłaby się na to powołać i zażądać opłat. Uważam jednak, że czymś innym jest powtarzanie przedmiotu z powodu zmiany uczelni i odmowy przepisania go, a czym innym powtarzanie go na macierzystej uczelni, bo się oblało.

 

Nie wiem, jaka jest polityka obecnych władz uczelni, jeśli chodzi o przepisywanie przedmiotów i przenosiny nowo przyjętej osoby na wyższy rok. Przyjaciółka powiedziała mi, że dostała się na I rok, ale były jakieś problemy z przerzuceniem jej na II rok i dlatego zrezygnowała. W zasadzie nie wiem, czy dostała odmowę, czy miałaby dużo różnic programowych do nadrobienia i sama sobie odpuściła, a teraz żałuje. W internecie krążą różne informacje na temat przepisywania przedmiotów we Wrocławiu (jak zresztą na temat każdej uczelni - każdy pisze co innego). Wiem, że zdała anatomię w drugim terminie (Profesor zgodził się u nas na II termin na przełomie czerwca i lipca), podobnie było z parazytologią, ale to w sem. zimowym.

Kiedyś czytałem, że we Wrocławiu nie praktykuje się uczęszczania na zajęcia z zaległych przedmiotów z niższym rocznikiem (np. u Was fizjo jest podzielona na I i II rok, u nas cały II rok, patomorfa to tutaj III rok, u Was już II. Ostatnio jednak dowiedziałem się, że zdarzają się takie kombinacje - idziesz do Wrocławia na II rok, w sem. zimowym chodzisz ze swoją grupą na fizjo, w letnim z I rokiem i egzamin piszesz w zimie rok po tym, kiedy pisała go Twoja grupa.

 

P. S. rys - widzę, że masz już niezły staż, jeśli chodzi o lekarski we Wrocławiu - V rok. Będę musiał przejrzeć Twoje posty, może dowiem się wielu ciekawych rzeczy, jeśli chodzi o wrocławską uczelnię. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma już opłaty za drugi kierunek. Nie, bo nie.

 

Jeśli zrekrutowała się do Wrocławia i zaczęła tam studia w trybie stacjonarnym - płaci za warunki i repety. 

 

Nie wiem, która to uczelnia w jakichś rankingach jest gorzej od Wrocławia, ale nie radzę sugerować się rankingami może poza statystyką LEKu, a i to różnie bywa, bo rotacje są, a róznice są minimalne. Za granicą też ich to gówno obchodzi. Oni nie wiedzą nawet, że w Europie Wschodniej robią sobie jakieś rankingi. No ale jak macie bliżej to jest argument. No i Wrocek ponoć ładny. Nie wiem, nie byłam.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli zrekrutowała się do Wrocławia i zaczęła tam studia w trybie stacjonarnym - płaci za warunki i repety.

Za warunki? Słyszałem, że płaci się tylko w przypadku repety, a warunki są za darmo - ale można mieć maksymalnie warun z 2 przedmiotów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może we Wrocławiu tak jest. U nas płaciło się za warunki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czym sie rozni wg was warunek od repety? Bo jak dla mnie, z UMWroc, to jest to samo :P

Dziwi mnie bardzo, ze jej nie przyjeli na 2 rok po takiej rekrutacji, znam duzo osob, ktore sie przenosily z roznych miast i musieli troche sie za tym nachodzic, ale sie spokojnie dostali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warunek to jak idziesz na następny rok z niezaliczonym przedmiotem, a repeta to jak powtarzasz rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ahaaa, no to u nas przecież repet nie ma, chyba że ktoś się bardzo o to postara :D :D Opłaty są takie same, bo zależą od ECTS za dany przedmiot

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.