Skocz do zawartości

Recommended Posts

Atlas miałam Sobotty. Tak jak kogoś wcześniej, irytowało mnie to, że muszę szukać czasem w jednym, czasem w drugim tomie.

Z kolei wiedzy teoretycznej uczyłam się z naszych uczelnianych skryptów i z Marciniaka. Tego ostatniego polecam, fajna książka, dla mnie całkiem przystępnie napisana. I dużo rysunków ma.

Na te całe Bochenki czy inne Prometeusze nawet nie spojrzałam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie najlepszym połączeniem było:

Skrypty Skawiny + Sinielnikov

Miałem też Sobottę (z nim nie mogłem się dogadać) i Prometeusza (sporo dobrych rysunków, wiele praktycznych informacji, jednak jakoś nie pasował do nauki ze Skawiną; nie zawsze wszystkie struktury były pozaznaczane)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A miał ktoś może Graya? Czasem zaglądałam do angielskiego wydania, bo był IMHO jasno napisany. Jak się sprawdza jako główny podręcznik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam taki: http://www.amazon.com/Grays-Anatomy-Students-STUDENT-CONSULT/dp/0443069522/ref=sr_1_1?s=books&ie=UTF8&qid=1318063800&sr=1-1

Jest przyjaźnie napisany, sporo ilustracji, schematów, zagadnień klinicznych. U mnie nie nadawał się na główny podręcznik, bo wymagali od nas więcej szczegółowych informacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do graya studenci szczecina mają dostęp poprzez neta do tego dzieła ( dokładniej poprzez sieć akademicką [biblioteka, akademiki]), zaglądałem przed studiami ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po angielsku Gray jest dostępny powszechnie, legalnie i bezpłatnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie jaka jest Wasza opinia dot. Graya? U nas w Poznaniu był tłumaczony stąd sporo osób go tutaj poleca ;) chociaż podobno jest za mało informacji ;)

A jak oceniacie podręcznik Woźniaka? Jak dla mnie to taka bardziej zwięzła notatka niż podręcznik...

Właśnie muszę skołować Skawinę... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja korzystałam z Sobotta, Sinielnikowa i Kissa, w zależności od działu jedne byly bardziej, drugie mniej dokładne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja korzystałem z Bochenka i atlasu Sobotty. Bochenka przyjemnie się czyta, jak powieść, trzeba umieć wyselekcjonować nawał informacji. Fakt, że u nas niektóre koła były układane typowo pod Bochenka, albo przepisane z niego zdania albo szczegóły które były tylko w nim ;) Sinielnikow - dobre rysunki ale zbyt mało szczegółów naniesionych na ryciny. Pituchowa - dobra dla kierunków paramedycznych, mało szczegółów. Do neuroanatomii Fix może być jak ktoś lubi skondensowany charakter, coś w stylu Skawiny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.