Jump to content

Recommended Posts

Po wakacjach idę do 3 klasy LO ,będę zdawała rozszerzoną biologię i chemię,chciałabym uzyskać wysoki wynik,ale moją zmorą jest biologia ? Korzystam z podręcznika Biologia na czasie-nowej ery ,ale nauka idzie mi opornie:w książce nie ma niektórych ważnych informacji,dużo szczegółów,mało ogółów.Mam też problem z rozpoznaniem treści tych najważniejszych,niezbędnych do matury.Uczę się sama,na korepetycje nie chcę wydawać pieniędzy,więc proszę Was o pomoc,podpowiedzi i rady :) Jakie książki są najlepsze,zawierają przejrzyste opisy i wszystkie informacje do matury?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, polecam :

1. zawsze nowy temat zacznij się uczyć z podręczników - polecam z dwóch na raz: Operonu Ciekawi świata oraz Nowej ery.
2. następnie, zależnie od tematu polecam książki Lewińskiego, (moim skromnym zdaniem - genialne!), 10 tomów Barbary Bukały z wyd. Omegii (można na ich stronie zaopatrzyć się w komplet w atrakcyjnej cenie - i TAK, warto je kupić bo jest tam też zawarte całe mnóstwo zadań i to w typie maturalnym), fajne są też książki Iwony Żelazo - Notatki z lekcji,
3. warto też sięgnąć do starszych książek jak podręcznik do biologii Podbielkowskich (bardzo dużo rysunków z tej pozycji pojawia się na arkuszach maturalnych), Biologia Umińskiego oraz Botanikę Tołpy, Fizjologię roślin - Czerwińskiego oraz Zoologię Dobrowolskiego
4. dwie pozycje Hosera też są świetne: Cytologia, embriologia oraz Anatomia i fizjologia człowieka.
5. Jeśli posiadasz Villego bądź Campbella to warto doczytać na sam koniec z tych książek.

 

Wystarczy chcieć i wierzyć siebie, te wszystkie książki można SPOKOJNIE przerobić do matury od np. 1sierpnia i jeszcze zostanie czas na powtórkę jakiś tam wybranych rzeczy.

Można to spokojnie przerobić ucząc się również z chemii,jezyka,matmy i polaka. Chcieć to móc, poświęcisz się.. a zobaczysz tego efekty, nie poświęcisz się... to będzie płącz i ew. poprawka matury za rok ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

podpatrzyłam u siostry bo też idzie do 3 klasy i rzeczywiście mówi że Campbell to fajna i przydatna książka, sporo z niej sobie doczytuje, oczywiście oprócz wiedzy podręcznikowej poza tym matury, zadania maturalne, żeby "oswoić się" z kluczem :)  ja od siebie mogę jeszcze dodać ćwiczenie opanowania i radzenia sobie z płynącym mega szybko czasem :P

powodzenia! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niektórzy mówią, że na maturze z biologii trzeba „umieć trafiać w klucz”... cokolwiek to oznacza.... Inni mówili, że „dostanie się na medycynę to jak wygranie losu na loterii”... W obu przypadkach, słysząc podobne słowa, zastanawiałem się co oni bredzą i skąd biorą takie pomysły... Ze swoich obserwacji doszedłem do wniosku, że są to najczęściej osoby, którym UDAŁO SIĘ( celowo używam tego stwierdzenia ) dostać na studia na kierunku lekarskim, albo ludzie spokrewnieni z wcześniej wspomnianymi, ewentualnie uczniowie, którzy mieli ZBYT MAŁĄ WIEDZĘ, żeby sobie zasłużyć na studiowanie takiej czy innej dziedziny nauk medycznych. Gdybyś usiadł sobie przy stole z programistami podczas jakiejś ich narady, to nawet jeżeli będą mówili po polsku, to i tak mało z tego zrozumiesz, podobnie zresztą jak w przypadku inżynierów, maklerów, czy innych mechaników :D Nikt nie będzie mówił o „połączeniu ruchowym dwóch mechanizmów” tylko będą mówili o „przegubie”, nikt nie będzie mówił o „procesie zamiany formy papieru wartościowego z materialnej, w postaci zapisu na papierze, na niematerialną - w postaci zapisu elektronicznego w Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych SA” tylko powie o „dematerializacji”, specjaliści nie mówią o „zwężeniu kanału kręgowego, które jest zwykle spowodowane przemieszczeniem elementów kostnych lub miękkich do światła kanału, choć zwykle obydwa elementy biorą jednocześnie udział” tylko mówią o „stenozie kręgosłupa”... Zwłaszcza teraz, gdy matury z biologii opierają się w dużej mierze o „teksty źródłowe” trzeba w jakiś sposób udowodnić, że się siedzi już przynajmniej te 3 lata w „biologicznym środowisku” i użyć w swoich maturalnych wypowiedziach kilku „fachowych” zwrotów. Obecnie weźmiesz pierwszego z brzegu tzw. człowieka z ulicy i on Ci sparafrazuje tekst podany w arkuszu, odpowiadając na pytanie- wcale nie musi mieć związku z biologią, a odpowiedź lepszą lub gorszą wyprodukuje. Ludzie z określonych środowisk zawodowych/osoby znające się na czymś, używają naturalnie takiego a nie innego języka charakterystycznego w danej dziedzinie i NIE MUSZĄ MYŚLEĆ O TYM, ŻE TRZEBA MÓWIĆ TAKIM CZY INNYM KLUCZEM(!)- jest to po prostu naturalna kolej rzeczy, że tak a nie inaczej nazywają pewne zjawiska czy przedmioty... a to z kolei świadczy, że się na tym mniej lub bardziej znają i „w tym siedzą”. To samo musi zobaczyć egzaminator w Twojej pracy! Musi zobaczyć, że Ty wiesz o czym piszesz, że się tym zajmujesz na co dzień i że myślenie na ten temat i wypowiadanie się nie jest Ci obce. Tutaj pomocne będzie, jak wspomniał ktoś wyżej, korzystanie z więcej niż jednego podręcznika i oczywiście WIEDZA (!) Jak się zaczniesz motać i opisywać coś( nie mylić z wyjaśnianiem) „idąc przez Ułan-Bator do celu”, to jesteś przegrany...

 

Poza tym, jeżeli coś wyjaśniasz w zadaniu, to staraj się wylać na papier wszystko co wiesz NA TEN TEMAT, nie zastanawiaj się co chce od Ciebie usłyszeć egzaminator.- to na pewno zaprocentuje, ponieważ pamiętaj o tym, że Twoją pracę sprawdza człowiek a nie maszynka, która szuka jakiegoś schematu ustawienia literek w Twojej wypowiedzi, żeby dopasować ją do ustalonej wersji klucza. Osoba sprawdzająca Twoją pracę wyrabia sobie, mniej lub bardziej świadomie, opinię na Twój temat, która może mieć znaczenie w ocenie kolejnych zadań :D Podsumowując: LEPIEJ NAPISAĆ WIĘCEJ NIŻ MNIEJ, PRZY CZYM CAŁY CZAS TRZYMAJĄC SIĘ OGRANICZEŃ POSTAWIONYCH W PYTANIU! (UWAGA!: to pytanie postawione w poleceniu ma Cie ograniczać, a nie odpowiedź na nie- MUSISZ MIEĆ JAK NAJWIĘKSZĄ WIEDZĘ/mieć przerobione ze 2 podręczniki, a nie stos arkuszy- one Cię biologii i myślenia biologicznego/naukowego nie nauczą). I tutaj przechodzimy dalej...

 

Książki... Uważam, że mega ważna sprawa... Ja się uczyłem biologii jeszcze przy okazji „starej podstawy programowej”, więc trochę inne podręczniki obowiązywały, ale... Są książki, które są super zawsze i wszędzie( pomijąjąc fakt, że w biologii nie ma jakiegoś „trzęsienia ziemi” z roku na rok i wiedza do nabycia się raczej drastycznie nie zmienia)... Tu mam na myśli „Biologię Campbella”, która mnie osobiście zainspirowała do nauki tego przedmiotu i co ciekawe, na lekarskim na I roku jeszcze ze 2-3 razy zaglądałem do tej książki przy nauce( biochemia). Dlaczego? Przede wszystkim z powodu sposobu w jaki są opisywane w niej zagadnienia... Autorzy po prostu prowadzą Cię za rękę jak dziecko, któremu pokazują jak wygląda świat :) Dodatkowo ilustracje i schematy, które są tak przyjemne dla oka, że się prawie zakochałem w tej książce, a już na pewno, do tej pory, mam do niej sentyment. Może nie jest tak rozbudowana pod względem informacji jak chociażby „PWN.Jedność i różnorodność”, ale na pewno nauka z tej pozycji dostarczy Ci duuuuuuuużo przyjemności ;) (osobiście korzystałem z pierwszego polskiego wydania( na podstawie 8.oryginału), a ostatnio zauważyłem, że wypuścili wyd.2 polskie( 10. oryginału) , które może być jeszcze ciekawsze dla oka i mózgu :D ). Drugim podręcznikiem, z którego przerobiłem prawie wszystko (wyłączając ostatni tom) była „Akademia WSiP”- też zaj****ty podręcznik, przy czym bardziej pod względem informacji niż jako całokształt. Tak jak wspomniałem, miałem też tzw. biblię PWN, ale ona nie przypadła mi do gustu, chociaż pod względem informacji przebijała obie wcześniej wspomniane książki. Jeżeli chodzi o „notatki z lekcji” Iwony Żelazny, to mogę powiedzieć, że wiedzy tam jest w Chooy, bardzo łatwo można znaleźć to co się chce, ponieważ wszystko jest „od myślników”( forma notatek jak sama nazwa wskazuje). Fajne do uzupełnienia informacji, były osoby które się z tego uczyły, natomiast ja osobiście nienawidziłem tego robić- po prostu wolę jak informacje są fajnie „opakowane w słowa” z dodatkiem fajnych ilustracji :) Do roślinek ZDECYDOWANIE- „Botanika” Szweykowskich tom I- mega książka, fajnie wszystko rozpisane, zrozumiałe, a wynotowane informacje na jej podstawie, można znaleźć we wcześniej wspomnianych „notatkach z lekcji” I.Żelazny. Jeżeli chodzi o ksiązki p.Bukały, to słyszałem dużo dobrego o nich. Nie korzystałem, ale znajomi bardzo chwalili i z tego co wywnioskowałem, to bardzo przydają się, jeżeli nauczyciel biologii jest słaby i bez doświadczenia :) Przy cytofizjologii zajrzałem parę razy do Hosera. „Anatmia człowieka” Hosera jest droga i wg mnie bezużyteczna, więc ją sobie odpuść. Cytofizjologię możesz, ale nie musisz sobie załatwić. Matur nie robiłem, ponieważ jak nietrudno się domyślić, nie starczyło mi czasu :D Wiedzę biologiczną uważam, że miałem wtedy dużą, wynik oszacowałem sobie, przed opublikowaniem rozwiązań z CKE z 2% błędem, a po obejrzeniu „klucza odpowiedzi” moje szacunki pokryły się z poźniejszymi wynikami idealnie, więc arkusz pisałem „w miarę świadomie” . Osobiście uważam, że nie ma czegoś takiego jak pisanie pod klucz- jest tylko wiedza, albo jej brak... :D Jeżeli się nauczysz, to bez problemów sobie napiszesz i % się „będą zgadzały”, a jak nie, to rok w domu i mnóstwo czasu na fajną zabawę z podręcznikami do bio= majowy arkusz z bio z palcem w... oku” :D

 

PS: Dużo zawdzięczam swojej nauczycielce z biologii, która razem z Biologią Campbella inspirowała mnie do poznawania biologii. A do nauki motywowały mnie 2 i 3, które zazwyczaj mi stawiała :D

 

Biologii trzeba się po prostu wyuczyć ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@(W)alter

Arkusze na pewno nie dostarcza nam wiedzy biologicznej,ale przy nowej podstawie programowej myślę że wartoje przerobić ?.Będziemy mogli się oswoić z zadaniami maturalnymi,czytaniem tekstu i wyciąganiem odpowiednich wniosków oraz rozwiązywanie zadań w wyznaczonym czasie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wnioski wyciąga się prawidłowe wtedy, gdy ma się rozeznanie i wystarczająco dużą wiedzę w temacie. Biologia i generalnie nauka, to nie jest bieg na 100m ani żaden turniej sportowy, gdzie liczy się wynik sam w sobie... Radzę usiąść do książek i się uczyć, ponieważ gdy wiesz co jest czym i jak działa, to jakiekolwiek zadanie Ci podłożą pod nos, to rozwiążesz je bez większych problemów i bez spędzania nad nim większej ilości czasu niż przewidziano na to... Co najwyżej można potrenować szybkie czytanie, ponieważ z zupełnie niewiadomych mi powodów, na tzw. "nowej maturze' postawiono bardziej na czytanki niż sprawdzanie wiedzy przyszłych studentów m.in. kierunku lekarskiego, na którym żeby zacząć się nad czymś zastanawiać( chociaż to nawet nie jest zbytnio potrzebne na początku) trzeba najpierw władować sobie w mózg potężną dawkę informacji. A... i przykre jest też to, że ludzie którzy aspirują na kierunki związane z, było nie było, permanentną nauką i przeznaczeniem jej, i wszystkiemu co z nią związane, większego lub mniejszego kawałka swojego życia,  wolą się oswajać z jakimiś zadaniami (maturalnymi czy innymi tego typu głupotami) niż z nauką samą w sobie...

Chociaż oczywiście nie twierdzę, że rozwiązywanie arkuszy jest bezsensowne, wręcz przeciwnie, niektórzy z mojego otoczenia twierdzą, że tylko dzięki przerobieniu stosów kartek z zadaniami, osiągnęli swój cel... Jednak mimo wszystko uważam, że ustalanie sobie określonej ilości procentów na kartce papieru za priorytet, na etapie swojego rodzaju "inicjacji naukowej", jest totalną patolą... Ale rozumiem, że to wina polskiego systemu edukacji, więc luz... 

Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Arkusze na pewno nie zaszkodzą, mogą jedynie pomóc, nawet jeśli przeczytasz milion książek i będziesz dysponować rozległą wiedzą biologiczną, to czasem naprawdę ciężko jest uchwycić sedno, rozpisywanie się też nie zawsze przynosi korzyść, wszystko też zależy od osoby sprawdzającej Twoją pracę, bo z tym też różnie bywa niestety ;) 

Ja uważam, że warto się sprawdzić robiąc arkusze, bo zawsze mogą jakieś jeszcze "braki" wyjść przy okazji, :) poza tym jest to jakiegoś rodzaju wyznacznik efektywności czytania/przerabiania materiału, książek itp,, bo przecież tak naprawdę przy rekrutacji liczą się %, a nie to czy przeczytasz 20 czy 5 książek.... :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

polecam 2 książki

  • Podręcznik tomy 1-3; E. Pyłka-Gutowska; wyd. MAC Edukacja Ten podręcznik był w mojej podstawie programowej w liceum, dlatego chcąc nie chcąc musiałam z niego korzystać. Ogólnie nie narzekałam, ale materiał w książce jest mocno okrojony i z tego powodu książka nie nadaje się jako główne źródło wiedzy do matury. Jest jedynie dobrą "podstawą", z której możemy wyciągnąć ogólne informacje, ale potem trzeba je uzupełnić. 
  • Vademecum maturzysty; wyd. Oświata To vademecum jak najbardziej polecam. Jestem z niego bardzo zadowolona. Wszystkie zagadnienia dobrze wytłumaczone, obrazki czarno-białe, ale wyraźne i dobrze opisane. Mimo że książka jest starsza i dziesięciokrotnie tańsza od sławnego Operonu, to uważam, że jest o niebo lepsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Endorfina
      Dzień dobry,
      chciałabym zapytać o kilka spraw związanych ze studiami i pracą w zawodzie lekarza. Na wstępie dodam,  że obecnie jestem na studiach magisterskich na uniwersytecie medycznym. Początkowo nie myślałam o medycynie, jednak z upływem czasu zaczynam żałować, że nie przygotowałam się lepiej do matury z przedmiotów dodatkowych. Uzyskałam ok. 60% z chemii i biologii. Na obecnych studiach radzę sobie bardzo dobrze, jest to moje zainteresowanie, mam dobre wyniki w nauce, stypendium rektorskie. Ogólnie lubię się uczyć, poszerzać horyzonty. Czuję pewien niedosyt i nie do końca widzę się w wyuczonym zawodzie, mimo, że to lubię. Myślę o przystąpieniu do matury za rok. W swoim otoczeniu nie mam studentów medycyny ani lekarzy, dlatego postanowiłam zadać kilka pytań na forum.
      1. Czy ktoś z Państwa poprawiał maturę "po latach" i dostał się na lekarski dopiero po zakończeniu innego kierunku? Czy żałujecie takiego wyboru?
      2. Czy jest się w stanie dorabiać na studiach? Czy koszty studiowania są wysokie? Studia mogłabym podjąć w miejscu zamieszkania.
      3. Czy studia lekarskie można pogodzić z założeniem rodziny?
      4. Czy po skończeniu specjalizacji z medycyny rodzinnej można liczyć na zarobki rzędu 4-5 tysięcy na rękę na etacie? Czy konieczne jest dyżurowanie? Czy lekarz rodzinny może przyjmować prywatnie we własnym gabinecie, czy jest to raczej skierowane dla innych specjalizacji? Nie chodzi o to, że chcę zbijać fortunę, ale jednak ta kwestia jest dla mnie ważna.
      5. Czy w trakcie specjalizacji/stażu można w jakiś sposób dorabiać?
      6. Czy zdobywanie punktów edukacyjnych jest wymogiem? Są jakieś konsekwencje? Czy można je uzyskać w jakiś "prosty" sposób, czy pozostaje multum konferencji do zaliczenia? Opłaca się to z własnej kieszeni?
      7. Czy w trakcie studiów i pracy jako lekarz rodzinny jest czas dla rodziny, na pasję itp? Czy jednak trzeba wyrabiać po "dwa etaty" w miesiącu, żeby uzyskać pensję o której wspomniałam?
      Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi. Uzyskanie odpowiedzi pomogłoby mi w podjęciu decyzji.
       
    • By metek19a
      witam! 
      jestem uczniem liceum 2 klasy (wiadomo biol-chem)
      chciałbym się od was dowiedzieć jak wyglądały u was przygotowania do matury?
      jako młodszy kolega wiem co chcę robić w życiu,gdzie się uczyć,co zdawać ale potrzebuje pomocy względem ''technik'' nauki biologi i chemii.
      wydaje mi się że to co robię nie jest wystarczające,robię czasem matury z tematów które miałem lecz często się zdarza że źle formułuje zdania (biologia) ale ogólnie nie jest  źle.
      jak to było u was? siadaliście do książek mniej więcej o której porze/godzinowo? robiliście notatki? zaznaczaliście sobie ważne rzeczy?
      chciałbym żeby zainteresowani postem opowiedzieli coś o sobie,chciałbym się uczyć od innych jak i na swoich błędach ale niestety czasu jest mało a marzenia wielkie  
      z góry dziękuję!!!
    • By Ania1998
      Proszę o poradę, bo już sama nie wiem co robić. Czytam i czytam komentarze na różnych forach i dalej nie mogę podjąć decyzji, a czasu coraz mniej.
      Niestety nie dostałam się w tym roku na medycynę, zawaliłam chemię, z której czułam się pewniej niż z biologii. Zalogowałam się na farmację, analitykę medyczną i fizjoterapię. Na chwilę obecną dostałam się na analitykę i fizjoterapię. I teraz pojawia się dylemat czy poprawiać maturę. Z jednej strony marzy mi się to od kilku lat i bez problemu mogłabym poświęcić jeszcze jeden rok na korepetycje, naukę do matury. Logiczne, że lepiej pójść do pracy, zarobić trochę pieniędzy i za rok zacząć studia medyczne (oczywiście jeśli dostałabym się). Jednak nasłuchałam i naczytałam się, że na tych studiach żyje się medycyną. Nie jestem geniuszem, któremu nauka przychodzi z łatwością, jestem po prostu pracowita, całkiem zdolna. Wiecie o co chodzi. Boję się tylko, że jednak przeliczę się i nie dam sobie rady z taką ilością materiału. Jak to jest/było u was z nauką i czasem wolnym? Bo tak naprawdę to jedyna przeszkoda, która mnie powsytrzymuje przed poprawą matury. Wiem, że z perspektywami bywa różnie i jest ciężko, ale uważam, że interesuje mnie to i chciałabym spróbować. I na pewno wolałabym to niż fizjoterapię albo analitykę medyczną. Byłabym wdzięczna za pomoc
    • By moniikaa
      Jakie mieliście wyniki z matur branych pod uwagę w rekrutacji i jaka to była uczelnia?
      Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi. W prawdzie mam maturę dopiero za kilka lat, ale zawsze jest pewien niepokój , że jednak nie da się rady Dlatego zawsze stawiać sobie pewien cel. 
    • By dr Mateusz Palczewski
      Porównanie uczelni medycznych - progi rekrutacyjne i wymagane przedmioty.
      wersja 1.1

      Uwagi do opracowania:
      - poniższe tabele zostały skonstruowane na podstawie informacji dostarczonych przez dziekanaty, strony rekrutacyjne i informacji od ubiegłorocznych maturzystów
      - progi reprezentują ostateczną, najmniejszą liczbę punktów, które w danym roku były wymagane do przyjęcia na wydział lekarski danej uczelni (litera B w nawiasie oznacza iż z uwagi na identyczną sumę punktów rekrutacyjnych zastosowano priorytet wyniku  z biologii)
      - tabele zostały skonstruowane z największą precyzją, natomiast autorzy nie biorą odpowiedzialności za jej poprawność 
       -„brak” oznacza iż nie prowadzono rekrutacji na ten kierunek

      Tabela 1. - Wydziały Lekarskie
      Uczelnie:
      Progi 2010:
      Progi 2011:
      Progi 2012:
      Progi 2013:
      Progi 2014
      Progi
      2015
      Progi
           2016
      Wymagane przedmioty:
      UM Białystok
      167
      165
      170
      166
      167(B90
      172(B80)
      162(B70)
      biologia + chemia, matematyka lub fizyka (wszystkie rozszerzone)
      CM UMK Bydgoszcz
      165
      164
      82,55*
      82.75*
      83,05*
      84,4*
      79,2*
      biologia + chemia lub fizyka (wszystkie rozszerzone, wg specjalnego przelicznika*)
      Gdański UM
      169
      166
      170
      169
      168(B93)
      173(B83)
      163(B83)
      biologia + chemia (wszystkie rozszerzone)
      ŚUM Katowice
      165
      163
      166
      165
      165(B87)
      168
      160(B85)
      biologia + chemia, matematyka lub fizyka (wszystkie rozszerzone)
      CMUJ Kraków
      268
      267
      275
      275
      271
      239
      235
      W 2017 : biologia + chemia + matematyka (poziom rozszerzony,  poziom podstawowy * 1/2)- średnia arytmetyczna wyników (dokładność do 2 miejsc po przecinku) w latach wcześniejszych suma.
      UM Lublin
      170
      166
      170
      167
      169(B87)
      172(B80)
      162(B80)
      biologia + chemia+ matematyka lub fizyka (wszystkie rozszerzone) Wcześniej biologia + chemia lub fizyka
      UM Łódź
      230 (WL)
      190 (MON)
      232 (L)
      215 (WL)
      196 (MON)
      226 (L)
      420 (WL)
      390 (MON)
      436 (L)
      430 (WL)
      418 (MON)
      448 (L)
      326 (WL)
      328 (MON)
      338 (L)
      336(WL)
      324(MON)
      344(L)
      318(WL)
      310 (MON)
      322 (L)
      2 z 4 : biologia, chemia, fizyka lub matematyka (rozszerzone) 1%=2pkt
      WNM Olsztyn
      223
      212
      432
      440
      448
      456
      424
      biologia + chemia + fizyka lub matematyka (wszystkie rozszerzone)
      UM Poznań
      170
      170
      172
      170
      171
      176
      165
      biologia + chemia lub fizyka (wszystkie rozszerzone)
      PUM Szczecin
      220
      209
      207
      227
      164
      171
      159
      biologia + chemia lub fizyka (wszystkie rozszerzone)
      Warszawski UM
      252
      245
      243
      268
      267
      243
      235
      biologia + chemia (obydwa rozszerzone) + fizyka(pp mnożnik 0.9 pr 1.0) lub matematyka (pp 0.7 pr 1.0)
      AM Wrocław
      249
      245
      240
      244
      264
      271
      261(B98)
      biologia + chemia (obydwa rozszerzone) + fizyka lub matematyka (podstawowy lub rozszerzony bez bonusu za pr)
      Uniwersytet  im. Jana Kochanowskiego w Kielcach
      brak
      Brak
      brak
      brak
      brak
      167(B85)
      158
      biologia + chemia ( wszystkie rozszerzone)
      Uniwersytet Rzeszowski
      brak
      Brak
      brak
      brak
      brak
      170
      160
      Biologia + chemia lub fizyka (wszystkie rozszerzone)
      Uniwersytet Zielonogórski
      brak
      Brak
      brak
      brak
      brak
      brak
      155(B77)
      Biologia + chemia lub matematyka lub fizyka (wszystkie poziom rozszerzony)
      UTH w Radomiu
      brak
      Brak
      brak
      brak
      brak
      brak
      brak
      Biologia + chemia + matematyka lub fizyka (wszystkie poziom rozszerzony)
      Uczelnia Łazarskiego w Warszawie
      brak
      Brak
      brak
      brak
      brak
      brak
      brak
      3 dowolne przedmioty pp 1%=1,5pkt pr 1%=2pkt
      Uczelnia niepubliczna
      Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzwskiego
      brak
      Brak
      brak
      brak
      brak
      brak
      brak
      biologia + chemia +rozmowa kwalifikacyjna. PR 1%=1pkt  PP 1%=0.5pkt
      Uczelnia niepubliczna
      Uniwersytet Opolski
      brak
      Brak
      brak
      brak
      brak
      brak
      brak
      biologia + chemia lub fizyka + test kompetencji poznawczych
      Legenda:
      WL - wydział wojskowo-lekarski
      MON - wydział wojskowo-lekarski MON
      L - wydział lekarski
      przelicznik CM UMK Bydgoszcz: wynik = 0,55 x biologia + 0,45 x chem/fiz

      Tabela 2. - Wydziały Lekarsko-Stomatologiczne
      Uczelnie:
      Progi 2010 - stom:
      Progi 2011 - stom:
      Progi 2013 - stom:
      Progi
      2014
      Progi
      2015
      Progi
      2016
      Wymagane przedmioty:
      UM Białystok
      166
      162
      162
      163(B80)
      165(B83)
      158(B83)
      biologia + chemia, matematyka lub fizyka (wszystkie rozszerzone)
      CM UMK Bydgoszcz
      brak
      brak
      brak
      brak
      Brak
      Brak
      - brak rekrutacji na ten kierunek
      Gdański UM
      171
      165
      165
      165
      168(B88)
      160
      biologia + chemia (wszystkie rozszerzone)
      ŚUM Katowice
      165
      162
      163
      163(B78)
      165(B87)
      159
      biologia + chemia lub fizyka lub matematyka (wszystkie rozszerzone)
      CMUJ Kraków
      265
      262
      265
      263
      224
      220
      W 2017 : biologia + chemia + matematyka (poziom rozszerzony,  poziom podstawowy * 1/2)- średnia arytmetyczna wyników (dokładność do 2 miejsc po przecinku) w latach wcześniejszych suma.
      UM Lublin
      167
      162
      163
      163(B75)
      165(B85)
      158
      biologia + chemia+ matematyka lub fizyka (wszystkie rozszerzone)
      UM Łódź
      462
      432
      422
      326
      336
      314
      biologia + chemia (obydwa rozszerzone) + fizyka/matematyka (podstawowe) razy 2
      WNM Olsztyn
      brak
      brak
      brak
      brak
      brak
      Brak
      - brak rekrutacji na ten kierunek
      UM Poznań
      170
      165
      165
      164
      170
      163
      biologia + chemia lub fizyka (wszystkie rozszerzone)
      PUM Szczecin
      219
      197
      211
      159
      165
      159
      biologia + chemia + fizyka (wszystkie rozszerzone)
      Warszawski UM
      247
      240
      259
      260(B90)
      265,60
      231,6
      biologia + chemia (obydwa rozszerzone) + fizyka(podstawowa mnożnik 0.9 rozszerzona 1.0) lub matematyka (pp 0.7 pr 1.0)
      AM Wrocław
      243
      241
      237
      261
      267(B96)
      257
      biologia + chemia (obydwa rozszerzone) + fizyka lub matematyka  (podstawowy lub rozszerzony)
       
      Opracował : hypersonic
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.